Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Francja - pierwszy raz...

    IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.03.16, 21:22
    Cześć,

    Jak dla mnie sezon narciarski powoli dobiega końca. Można powoli zaczynać myśleć o następnym...

    Do tej pory jeździłem po ośrodkach w Austrii (dolina Zillertal czy Ischgl) czy też Włoch (ośrodki skupione wokół Sellaronda).

    Pomyślałem sobie, że może wybrać by się do Francji...

    Gdybym mógł Was prosić o wskazanie Waszym zdaniem 2-3 ośrodków wartych odwiedzenia - na pierwszy wyjazd. Chciałbym, aby to były miejsca "jakościowo" "bardzo dobre", ale nie musi to być Wasz nr 1 (niekoniecznie zależy mi na wyjeździe do tego "najlepszego" - to kiedyś), chociaż swoją "jedynkę" możecie wskazać. Ilośc tras: 150 -200 km w zupełności wystarczy - nie musi być to od razu kilkaset. Poziom trudności zróżnicowany (niebiesko - czerwono - czarne). Mogą to być 2-3 mniejsze ośrodki sąsiadujące ze sobą. Ze względu na odległość nie wykluczam jakiegoś biura podróży (nie mam tutaj żadnego doświadczenia, bo do tej pory wszystko załatwiałem we własnym zakresie).

    Będę wdzięczy za wrzutki samych rejonów/miejscowości, a jeżeli komuś by się chciało dodatkowo napisać 1-2 zdania dlaczego... to będzie super.

    Póki co wracam do grzebania i szukania... :)

    Dzięki.
    Obserwuj wątek
      • jabolkn Re: Francja - pierwszy raz... 07.03.16, 08:00
        Gość portalu: gość portalu napisał(a):
        > Będę wdzięczy za wrzutki samych rejonów/miejscowości, a jeżeli komuś by się chc
        > iało dodatkowo napisać 1-2 zdania dlaczego... to będzie super.

        witaj na forum
        na pierwszy raz to polecalbym Chamonix , Portes du Soleil, Megeve albo Grand Massif
        poczytaj relacje narciarzy
      • fajnylajkonik Re: Francja - pierwszy raz... 07.03.16, 11:05
        Cześć.
        Kilkakrotnie bylem już we Francji na nartach. ( Alpe d'Huez, La Plagne, Trzy Doliny, Saint Francois Longchamp). Z tych stacji nr jeden dla mnie jest La Plagne w połączeniu z Les Arcs to prawie 420 km. Wszystkie trasy bardzo dobrze przygotowane. Wyciągi to głownie kanapy i gondole nieliczne orczyki. Dla mnie Francja to przede wszystkim komfort mieszkania na stoku bez konieczności codziennego przemieszczania się samochodem. Po prostu zapinasz narty i szusujesz. W tym roku wszędzie brakowało śniegu tymczasem tam było w dolnej części (2000 m) ponad 1 metr a na gorze 2 metry. W tym roku udało nam się wyciągnąć w ten rejon znajomych którzy dotychczas preferowali tylko Włochy - wrócili zachwyceni i deklarują ze następny wyjazd to tez będzie Francja. Oczywiście mankamentem jest odległość 1650 km - z Krakowa) Jednak pobyt na miejscu rekompensuje wszelkie niedogodności podróży. Najlepiej byłoby jechać autokarem. Nie raz próbowałem już zebrać grupę ale jak ludzie słyszą narty we Francji to każdego przeraza odległość :(. Jak biedzisz miał jakieś pytania o drogę, lub konkretnie co do stacji to pytaj. W miarę możliwości postaram sie odpowiedzieć i pomóc.
      • guido_contini Re: Francja - pierwszy raz... 19.03.16, 08:28
        Dla mnie we Francji
        nr 1 Val Thoren
        nr 2 Val d´Isere
        Minusem jest dlugi transfer z lotniska, cá 4 h. Natomiast jak na pierwszy raz najdogodniej mozna dotrzec do Chamonix, zarowno samochodem jak i samolotem przez Genewe. Jest gdzie pojezdzic, praktycznie w czterech miejscach, gdzie dowoza darmowe autobusy, a przy szczesciu do pogody to mozna tez zaliczyc najwieksza atrakcje Aguille du Midi, absolutnie z przewodnikiem.
        Chamonix poza tym oferuje super kulinarie, no ale to juz kosztuje extra.
        • derff Re: Francja - pierwszy raz... 21.03.16, 08:51
          Dla mnie to Chamonix jest absolutnie wyjątkowe ze względy na swego rodzaju elitarność. Agille de Midi czyli Val de Blanche przejechałem kilka razy bez zdnych przewodnikówi specjalnego ekwipunku. To prawda że większość tam wjeżdżających (jakieś 2500m róznicy poziomów w ciągu kolku minut) ma liny rlietnice itp ale nikt nie zabrania jechać bez tego. Jest tam wyjątkowo wielu freeraydowców oraz ludzi na wszelkiego rodzaju nartach zabytkowych. Zresztą na końcu trasy jest lodowe muzeum narciarstwa. Aha, te wszystkoe zabezpieczenia o których wspomniałem sa ze względu na szczeliny lodowe w które mozna wpaść. Mnie sie udało a szczeline widziałem tylko jedną. Pozatym trasa łatwa jesli pominąć lodowe schody na początku.
          • guido_contini Re: Francja - pierwszy raz... 21.03.16, 12:30
            Oczywiscie, ze zjazd Vallee Blanche do Mer de Glace jest bardzo latwy, mozna okreslic na niebiesko cale 17 kilometrow.
            Sam napisales, ze Ci sie udalo. Problem ze szczelinami w lodowcu jest taki, ze jadac z gory ich nie widzisz, a jest bardzo szeroko. Pytanie wiec czy przedsiewziecie jest warte ryzyka bez przewodnika.
            Osobiscie widzialem podczas jednego zjazdu dwie interwencje winszowania narciarzy ze szczeliny.
          • jabolkn Hej derff 21.03.16, 21:17
            derff napisał:

            > przejechałem kilka razy bez zdnych
            > przewodnikówi specjalnego ekwipunku. To prawda że większość tam wjeżdżających
            > (jakieś 2500m róznicy poziomów w ciągu kolku minut) ma liny rlietnice itp ale n
            > ikt nie zabrania jechać bez tego. Jest tam wyjątkowo wielu freeraydowców oraz l
            > udzi na wszelkiego rodzaju nartach zabytkowych. Zresztą na końcu trasy jest lod
            > owe muzeum narciarstwa. Aha, te wszystkoe zabezpieczenia o których wspomniałem
            > sa ze względu na szczeliny lodowe w które mozna wpaść. Mnie sie udało a szczeli
            > ne widziałem tylko jedną. Pozatym trasa łatwa jesli pominąć lodowe schody na p
            > oczątku.

            Fascynujace co piszesz , masz w necie jakieś zdjecia , wspmnienia z tych wspanialych wypraw?
      • kurieralpejski Re: Francja - pierwszy raz... 31.03.16, 23:13
        Oczywiście na pewno warto odwiedzić te najsłynniejsze - 3 Doliny, Les 2 Alpes, Tignes, czy la Plagne. Ale takie wyjazdy nie należą do najtańszych. Mnie się bardzo podobało w Les Sybelles, stacja mniej znana, a to 300 km tras. I jak wszędzie - apartamenty przy trasach. Można wybrać się samolotem do Turynu (ok. 2-3 h przejazdu stamtąd), można do Grenoble (z lotniska też jakieś 2-3 h). Cenowo chyba taniej wychodzi Turyn. Moje wrażenia na nartyfrancja.org/les-sybelles-gigant-malo-znany/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka