Gość: Trill
IP: *.gdansk.sprint.pl
07.12.05, 15:59
Witam!
Wiem ze na ten temat bylo baaardzo duzo. Nawet ja nieraz pytalem ;-) Ale
nadal potrzebuje pomocy. Wiem ze na odleglosc, nie widzac umiejetnosci i
stylu jest ciezko pomoc, ale moze cos sie uda. Kazda opinia sie przyda. A
wiec: But musi byc wygodny!! No zgadza sie, ale nie tylko. To jest
najwazniejsze, ale co z pozostałymi elementami. Czasami chce sie docisnac
narte, a wygodny najczesciej oznacza miekki. Z drugiej strony - chcac
pojezdzic sobie rekraacyjnie i odpoczac miekki but jest lepszy. Czy takie
bajery jak zmienny flex jest cos warte? I dalej. Jezdze...hmm.. sredno, ale
chcialbym sie podszkolic. Mam buty flex 45 - wygodne, ale zbyt miekkie. Na
jakie wymienic? Czy na 80 skok bedzie oki, czy uszkodze sobie kolana
zmianiajac za szybko. Czy moze lepiej 70 - ale czy to pozwoli mi sie szkolic
i wykorzystac parametry narty (atomic sl9). Wiem ze troche zagmatwalem
pytanie;-) ale mam nadzieje ze mnie zrozumiecie. A jeszcze przy okazji -
jakie bajery w butach sa przydatne i fajne, a jakie to tylko chwyt
marketingowy za ktory sie placi a nic nie daje.
Pozdrawiam