Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    łańcuchy Austria

    IP: *.konstancin.net.pl / *.knc.pl 11.01.06, 00:08
    Pomóżcie- czy można wjechać do Austrii bez łańcuchów czy też sprawdzają tak
    jak kamizelki???
    Obserwuj wątek
      • staruch5 Re: łańcuchy Austria 11.01.06, 00:11
        oczywiscie, ze mozna. kamizelek chyba tez nie sprawdzaja.Przynajmniej we
        Wloszech mandatuja dopiero, jak wysiadziesz po zmroku na autostradzie bez niej.
        A w Austrii nie jestem pewny.
        Sa znaki na niektorych drogach oznaczjace nakaz jazdy w lancuchach, gdy jest
        bialo. Nie widzialem, zeby to sprawdzali, ale mysle, ze jak tam wjedziesz bez
        lancuchow i utkniesz (zrobisz korek), to przepadleas.
        Pzdr.
        • Gość: hexe123 Re: łańcuchy Austria IP: *.konstancin.net.pl / *.knc.pl 11.01.06, 00:17
          wielkie dzieki!jeepem nie powinnam raczej utknac natomiast mam klopot z
          samodzielnym naciagnieciem na jego wielgachne kola lancuchow-jak to baba;)pzdr
          • kawalczewskip Re: łańcuchy Austria 11.01.06, 08:50
            I tu cię zaskoczę, też mam JEEPa i łańcuchy niejeden raz mi się przydały, wbrew
            pozorom napęd 4x4 nie daje z automatu patentu na "wjazd" a raczej "wyjazd" z
            kłopotów śnieżnych i lodowych(i nie tylko). A założenie łańcuchów to kwestia
            treningu, moja żona już to przetrenowała i ostatnio założyła je szybciej ode
            mnie.
            Tylko trzeba pamietać, żeby zakładac je przed wjazdem w "podejrzany" teren, a
            nie wtedy kiedy jest się już utopionym o szyby.
        • ortodox Re: łańcuchy Austria 11.01.06, 00:17
          Jak jedziesz w góry a pewnie w góry jedziesz, to warto zabrać łańcuchy.
          Tak, dla własnego bezpieczeństwa, bo różnie bywa. Kosztują niewiele.
          pozdrawiam
          • staruch5 Re: łańcuchy Austria 11.01.06, 00:25
            obawiam sie, ze na takiego Jeepa z duzymi kolkkami i napedem na 4 kola, to
            przyzwoite lancuszki beda kosztowac 2*50-100 zl. To juz nie taki drobiazg.
            • staruch5 do ortodoxa 11.01.06, 00:27
              chyba nie czytasz maila...
              • ortodox Re: do ortodoxa 11.01.06, 00:29
                Czytałem, dziekuję :)
                Do takiego auta rzeczywiście tanie nie będą ale jak kogoś stać na ... .
                pozdrawiam
                • Gość: Skyddad Co moze sie przydac w aucie, i co nalezy zrobic IP: *.fornfyndet.se 11.01.06, 13:30
                  Lina holownicza,
                  Mala szufelka aluminiowa,
                  Lancuchy para na kola pedne,
                  Plyn do spryskiwania szyb 5l.
                  Nawet 1kg piasku w silnym opakowaniu,"wyjazd z szklanki".
                  Jazda w gory zawsze auto po servisie.Wymiana oleju i filtrow,oraz plynu
                  hamulcowego.
                  Nigdy z niesprawnym hamulcem recznym,
                  Opony zimowe minimum 5mm grubosc bierznika.Przepis dopuszcza 3mm.
                  Siadac za kierownice wyspany lub paru kierowcow.
                  Wykorzuystac dluga jazde silnika i wlac do tanku plyn czyszczacy uklad paliwowy
                  wtryskowy.Usunie wode z benzyny i wyczysci wtryski.Nie bedzie niespodzianek na
                  dzuym mrozie.
                  Pzdr.Sky.
                  • zellamsee1 Re: Co moze sie przydac w aucie, i co nalezy zrob 11.01.06, 13:35
                    piersiowka z tym tam cos niecos albo charbata z rumem w termosie.(KORKI)
                  • staruch5 Re: Co moze sie przydac w aucie, i co nalezy zrob 11.01.06, 13:35
                    ze wszystkimi radami sie zgadzami i wszytsko tak robie (no tylko to, ze sam
                    prowazde i bez przerwy).
                    Co do bieznika, nie pamietam, czy te wartosci maja byc poza TW1, czy wlasnie
                    dla TW1?
                  • Gość: Skyddad Dlaczego sa problemy z ugrzeznieciem w sniegu IP: *.fornfyndet.se 11.01.06, 13:44
                    Wlasciciele Jeepow sa leniwi i bardzo wierza w swoje mozliwosci a tych nigdy
                    nie wolno przeceniac.Zawsze uratuje Ciebie jedna regula,podejrzany teren wyjdz
                    z auta i pomacaj noga i stwierdz czy naprawde sie da.To sa moje doswiadczenbia
                    zterenu, w mlodosci pracowalem w poszukiwaniach geofizycznych i mialem
                    sposobnosc jezdzic wieloma typami lekkich Jeepow i ciezkich terenowych ale
                    wojskowych aut. Np scania 10 T terenowa ma automat sterowany
                    elektronicznie ,wjezdzasz i sama dobiera odpowiednia przekladnie a ty cisniesz
                    gaz do dechy i silniczysko diesel wiele setek koni dmucha tego potwora przed
                    siebie.
                    Zawsze jak pokonujemy podejrzany odcinek to z ropzpedem, nawet cienki
                    lod,wyjedziesz i pozniej w ulamek sekundy sie zawali wszystko zalezy od
                    predkoscoi.-To sa ekstremy niespotykane na szosie.Na szosie obowiazuje zawsze
                    rozwaga i wlasciwa ocena,kiedy ja tracimy zpowoidu zmeczenia oddajemy
                    kierownice.
                    Kazdy odcinek trasy planujemy tzn kazdy zakret obmyslamy jak bedziemy go
                    pokonywac a nie jazda po slizkim bezmyslna.Taksamo jest na morzu kazda fale
                    pokonujemy i czujemy kiedy na nia wchodzimy i opozniej redukujemy gaz kiedy
                    zniej splywamy.
                    Pzdr.Sky
                    • Gość: Skyddad. Re: Dlaczego sa problemy z ugrzeznieciem w snieg IP: *.fornfyndet.se 11.01.06, 13:50
                      Zell am See masz racje ale jeszcze nie doszedlem do opcji "stau" wgorach.
                      Powod zejscie lawiny i przymosowy postoj.Trzebna miec koce i swieczki takie
                      male nagrobkowe palimy je w szklance daja swiatlo i cieplo.Wiem ze w Polsce
                      nagrobkowe a unas takie sie uzywa na festach.Oczywiscie termos z cherbata i
                      rumem .Zalecany Stroch 80%.Lubie go.
                      Pare kanapek zawsze sie przyda. Nieuzywac silnika.Tylko przepalac co iles
                      godzin.
                      Pzdr.Sky
                      • staruch5 Re: Dlaczego sa problemy z ugrzeznieciem w snieg 11.01.06, 13:59
                        i ladowac komorke w czasiue jazdy! Potem moze sie przydac...
                        • kawalczewskip Re: Dlaczego sa problemy z ugrzeznieciem w snieg 11.01.06, 15:21
                          wszystko co napisał skyddad, może się przydać, nawet w Polsce i to na głównej
                          drodze w Polsce tzn. tzw. "gierkówka", doświadczyłem tego 2 lata temu
                          • liloom Re: Dlaczego sa problemy z ugrzeznieciem w snieg 12.01.06, 21:56
                            a co tez stales w tym korku na katowickiej 19 godzin tak jak my?;)
                            my mielismy pelny bak i kawe, herbate, koce - ci co nie mieli - wspolczuje
                            od tego czasu w zimie zawsze woze w razie czego mnostwo rzeczy jw.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka