angelius
12.01.06, 15:03
Wielka porazka. Jeżdze na nartach od 20 lat. Na weekendy zwykle udawałam sie
do Korbielowa by pojeżdzić na Pilsku. Malo ludzi (swego czasu) miejsce dla
narciarzy a nie snobow, zaznaczam oczywiscie na weekend. Nie byłam tam pare
lat i zachecona wspomnieniami, zapewnieniami nowych przewodników i czasopism
jak National Trveler iż infrastruktora tego regionu jest zdecydowanie leprza
wybralam sie tam w ostatni weekend z dzieckiem i znajomymi. Smutne naprawde
sumtne.
- 3 knajpy w całej okolicy to szczegół
- wyciąg nowo wybudowany krzesełkowy nie chodzi, mało tego jest zdemobilu,
najstarszy sprzet jaki widzialam. Dostali to od |Austrijakow bo złomowanie
tego było droższe niż transport do Polski. Skandal. Krzesełko 2 osobowe, bez
siedzeń miekkich. Brak ciągle czesci wiec jest zamkniety. Po otwarciu i tak
nie wiele osob skorzysta gdyż z parkingu jest do niego od 1 km do 500 m a
potem pod gore.
- na dole w kasie sprzedaja karnety np. na wszytskie wyciagi ale nie
informuja ze na gorze 2 lub 3 z 4 nie dzialaja.
- mozna np. kupic karnet na 2 doby. I tu zaskoczenie po 16 godz. juz nie
pojezdzisz na nartkach bo na 2 doby to tylko do 16:00 dopisane mala gwiazdką.
- Miejsc noclegowych też niezawiele a standard pozostawia wiele do ......
- Wyciąg orczykowy miedzy halami, ktory co prawda jechal wolniej od nart by
dostac sie na hale Szczawiny zdjeli za to jeździ konik tylko 5 zł od osoby
albo zasuwasz pod gore!!!!
Przykre. Nie polecam. Aczkowliek wszytsko zalezy od gustu i nastawienia.