Gość: dziub IP: *.dami / 81.15.189.* 24.01.06, 22:30 Mam prośbę może ktoś mi powie jak sie oblicza tą siłę wypięcia, czy jest na to jakiś wzór, a jeżeli tak to jaki? Wiem że wszystko zależy od masy człeka i jego umiejetności. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arwena Re: Regulacja wiązań tzn. siły wypięcia 25.01.06, 08:28 sa tabeleczki, poszukaj w sieci, to ma chyba jednostke (?) DIN Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 nie do expertow 25.01.06, 09:09 w tabeli jest zawsze sporo dosc niescislych punktow. Np. umiejetnosci, rodzaj stoku. Wiec sugeruje zdroworozsadkowe podejscie. Waga w kg przez 10 - to wartosc orientacyjna. A teraz sam decyduj. na pewno na poczatek mniej, po 1. dniu juz wiecej. W trudnych warunkach, kopny snieg tez mozesz dac wiecej, zwlaszcza z przodu. Wiekszosc ludzi raz ma ustawione wiazania i w ogole sie tym nie zajmuje(czego nie pochwalam!). Nastawy +-1 wokol tej orientacyjnej wartosci to chyba rozsadny margines. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: nie do expertow 25.01.06, 09:49 ja bym na poczatek jednak dala mniej, ale tak naprawde dosc szybko da sie to zalapac (chyba czas ponownie zawalczyc z moimi nastawami ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kubagr Re: nie do expertow 25.01.06, 16:10 co do obliczania ssily wypiecia: jedyna "matematyczna" formmula jest prastary wzor markera uzalezniajacy nastaw wiazania od srednicy nasady blizszej piszczeli. reszta tabel to sa to raczej dane orientacyjne. ze wzgledow bezpieczenstwa maja one tendencje podawac mniejsze nastawy raczej niz wyzsze. zwykle tez sa od 3-5 grup umiejetnosci i od tego tez sie uzaleznia jak rowniez od wagi. stara szkola kazala robic tak: nastaw nisko, sprobuj ksrecic gwaltownie stope: najwyzszy nastaw przy ktorym to mozesz zrobic to jest to. zaznaczam: podaje to jako ciekawostke. UWAGA: na etapie krotszych nafrt, inne sa tez sily wypiecia. zmaina dlugosci buta tez zmienia sile wypiecia. zanieczyszczenie spodu buta (wg testow najbardziej odporne na zanieczyszczenia sa markery) ma wplyw. tak wiec generalni: jezeli nie masz sporegoi doswiadczenia, musisz isc do serwisu zeby ci co najmnijje powiedziano ze 5 na skali wiazania to rzeczywiscie 5 w skali DIN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O. Andrzej Re: nie do expertow IP: *.cyf-kr.edu.pl 25.01.06, 17:36 Nie za bardzo z tym zdroworozadkowym podejsciem. Waga/10 to na ogol za duzo, zwlaszcza dla niezbyt dynamicznie jezdzacych narciarzy. Niedawno w grupie dyskusyjnej pl.rec.sport.zimowe niezle rozwinal sie watek nastawy wiazan (mozna wygooglowac). Kiedys faktycznie ustawialo sie zdroworozsadkowo. Sam mialem wypracowane techniki typu walenia piescia w but. Dzis, w dobie mocnych i w miare liniowo dzialajacych sprezyn, nie odwazylbym sie. Przecietne wiazanie amatorskie ma skale wypiecia 3-10 lub 4-12 DIN (jednostki niemieckie skali wypiecia wprowadzone po raz pierwszy przez Markera, obowiazujace do dzis). Zawodnicze potrafia nawet ciagnac do 18. Ile ustawic na poczatek? Oto pytanie. Tylko tabela. Najlepsza, wg. Markera, jaka znalazlem jest na www.narty.pl. Uwzglednia ciezar/wzrost, wiek, umiejetnosci i dlugosc podeszwy byta (wazne!) (jest tez inne podejscie polegajace na pomiarze kosci w kolanie, moim zdaniem gorsze). Od tego trzeba zaczac. Dopiero potem, mozna te pierwotne ustawienia skorygowac, przewaznie w gore. Troche zalezy od stylu i warunkow w jakich sie jezdzi. Co kilka lat warto tez sprawdzic na specjalnej mnaszynie wiarygodnosc wskazan naciagu sprezyn, czyli faktycznej, mierzonej na maszynie wartosci i tej podanej na podzialce wiazania. Roznice potrafia byc b. istotne. Odpowiedz Link Zgłoś