pawelhks
12.03.06, 18:14
Witam wszystkich,
nie to zeby sie chwalic ale wlasnie wrocilem z tygodniowego wypadu na narty.
Ponizej wrazenia.
05.03 - niedziela - Krynica - Jaworzyna
Jaworzyne odwiedzilem pierwszy raz w tym sezonie - powiem krotko jak dla mnie
rewelacja. Trasy bardzo dobrze przygotowane, bardzo mi sie podobala nowa IV,
jezdzilem glownie na V, IV oraz II (lacznie z IIa). Pogoda wymarzona -
sloneczko, lekki mroz, ludzi full :( - kolejki gdzies na ok. 20 minut do
kazdego orczyka i gondoli
06.03 - poniedzialek - Krynica Jaworzyna
Uwagi jak wyzej, moze ludzi troszke mniej, poza tym wspaniale slonce caly
dzien. UWAGA - ze szczytu bylo widac TATRY!!!!!!!
07.03 - wtorek - Kasprowy Wierch
To byl moj debiut narciarski na KW. Przygotowalem sie solidnie najpierw
szukajac na tym forum informacji i pytajac tych co znaja temat.
Bylem w Kuznicach ok. godz 9 - wspaniale slonce, dosc mrozno (ok. - 7 ).
Stalem w kolejce do kolei linowej jakies 1,5 h - ponoc to norma w tym
okreesie w tygodniu.
Wjazd na gore i dla mnie szok - krajobraz, pogoda, warunki narciarskie.
Zaliczylem piec zjazdow na Gasienicowej - bardzo odpowiadal mi ten stok-
przygotowany super, szeroko, dosc dlugi zjazd, w pierwszym etapie ostry,
nawet bardzo ostry. Praktycznie brak kolejki do krzeselka, pomimo duzej
liczby narciarzy.
Nastepnie pojechalem na Goryczkowa i tu musze przyznac ze troche sie
rozczarowalem - trasa taka sobie, na pewno dluga wiec tutaj plus, niemniej
jednak cos jej brakowalo no i przede wszystkim przedpotopowy wyciag
krzeselkowy - czytalem ze to badziewie ale ze az takie??? kolejka do krzesla
jakies 10-15 minut
sroda - czwartek - Jaworzyna ponownie
W czwartek strasznie wialo co mocno utrudnialo jazde, ale za to ludzi mniej -
max. stanie w kolejce jakies 10 minut do wyciagow orczykowych i 15 minut do
gondoli
piatek - Wierchomla
Odwilz niestety. Choc w nocy troche sniegu z deszczem spadlo. Ludzi bardzo
malo na stoku, tzn. brak kolejek do wyciagow, bo jednak w barze czy na trasie
troche narciarzy jezdzilo. Stok przygotowany bardzo dobrze, moim zdaniem nowe
orczyki na razie sa nieprzydatne - troszke krotkie te trasy a i ich
polaczenie z reszta osrodka srednie. Poza tym: kto zbudowal daszek nad bramka
wpuszczajaca na orczyki na wysokosci 1,75 m ma ode mnie Nobla. Gdyby nie
kkask pewnie dzis bym byl jajoglowy!!!!!
sobota - Krynica - Slotwiny
W nocy napadalo z 10 cm mokrego sniegu, zatem trasy sa miekkie i w polaczeniu
z duza liczna osob efekt jest marny. Jezdzilem na Azotach i musze pochwalic
nowa inwestycje w krzeslo - choc swoje lata juz ma (ale nie tyle co to
krzeslo na Goryczkowej!!! ) to jednak rozladowalo kolejke do wyciagu. Pomimo
makabrycznej liczby ludzi nie czekalo sie dluzej niz 10 minut.
Czuje ogromny sentyment do Slotwin, jezdze tam co rok i uwazam to za fajna
alternatywe dla Jaworzyny (nie liczac trasy nr V na Jaworzynie)
niedziela - Krynica - Jaworzyna
Majac doswiadzczenia z zeszlej niedzieli bylem przy gondolce przed 8 rano,
ale i tak to niewiele pomoglo. Po godzinie jazdy, gdzies kolo 9.15 i tak
trzeba bylo czekac do kazdego wyciagu minimum 15 minut.
Ale stok jak zwykle swietnie przygotowany i mimo niesprzyjacej aury (mgla
powoli opadajaca) bylo super.
Podsumowanie
Generalnie dla kazdego kto chce pojezdzic na nartach w naszych gorach tydzien
w marcu jest naprade swietny. Dlugi dzien, w dni powszednie mniej ludzi na
stokach niz w likendy, a poza tym duza ilosc sniegu w stacjach narciarskich i
dobrze lub nawet bardzo dobrze przygotowane stoki. Naprawde polecam.