Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rossignol passion-warto?

    IP: *.aster.pl 28.10.06, 15:36
    Sluchajcie chce sobie kupic typowo babskie narty i wpadlam na pomysl
    rossignol passion. Wyglad typowy dla kobiet, nawet stwerdzilabym ze dla
    malolat ale mi sie podobaja.jezdzilam juz 2 sezony i w sumie jezdzic umiem.
    Nie jezdze za szybko i pewnie niegdy szybko jezdzic nie bede chociaz Podczas
    pierwszego sezonu nauki wywrocilam sie tylko raz bo bardzo sie balam
    natomiast podczas ostaniego wyjazdu juz o wiele wiecej bo nabralam dosc sporo
    odwagi nawet nie wiadomos skad. Ale anyways, profesjonalistka sie nie stane i
    czekam na opinie czy dobrze robie.
    Mam 155cm wzrostu i wagi 50 kg wiec wcale nie za duzo i oczywisce chyba
    rozmiar 146 w takim razie? dzieki za pomoc.
    Obserwuj wątek
      • wrb1 Re: rossignol passion-warto? 28.10.06, 16:04
        Jeżeli dla kobiety to tylko:
        www.skionline.pl/sprzet/index.php?ids=&co=newsy&id_newsa=3458 ;))))
        a przeczytaj też:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=50416721
        • kubagr Re: rossignol passion-warto? 28.10.06, 16:37
          witek: bardzo dobry opis tej narty : 50% jest o szacie grafgicznej co w sumie
          jest najwiksza ZALETA nart tzw damskich....

          ale powaznie mowiac: mysle ze pani piszaca tutaj to wlasnie perfect match dla
          narty kobiecej: na pewno dobrze zrobi kupujac takie narty. mysle ze firma ma tu
          drugorzedne znaczenie: polecalbym wytestowanie 2-3 modeli damskich w dlugosci
          ok 150cm...

          brrrr: to jest moja pierwsza wypowiedz popierajaca damskie narty: ale moze
          madrzeje na starosc????
      • Gość: kasia Re: rossignol passion-warto? IP: *.aster.pl 28.10.06, 17:09
        nie ukrywam ze szata graficzna bardzo mi pasuje i jest dosc istotna:) natomiast
        jezeli te narty to prawdziwy badziew zaczne brac po uwage cos innego, natomiast
        jezeli one sa w miare dobre i nie zostane na tym forum wysmiana to sie pewnie
        na nie zdecyduje:)
        • kubagr Re: rossignol passion-warto? 28.10.06, 17:14
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > nie ukrywam ze szata graficzna bardzo mi pasuje i jest dosc istotna:)
          natomiast
          >
          > jezeli te narty to prawdziwy badziew zaczne brac po uwage cos innego,
          natomiast
          >
          > jezeli one sa w miare dobre i nie zostane na tym forum wysmiana to sie pewnie
          > na nie zdecyduje:)

          wiesz jak jezdzisz opisalas to chyba w miare szczerze, jestes dziewczyna bez
          (na razie) wiekszej szybkosci i nie jezdzisz na bardzo trudnych stokach wiec
          nie wahaj sie przed wybraniem naryty skrojonej dla ciebie: tylko przetestuj ze
          3 pary to wszystko.
          jestem zbudowany tym ze w dzisiejszym swiecie "expertow" napisalas jasno i
          prosto to co okresla twoja jazde: jezeli ktos bedzie sie z ciebie z tego
          powodu smial to tylko bedzie swiadczyc zle o nim (o niej).
          nie wszyscy musza jezdzic na WC . pojezdzisz dluzej i moze wtedy zapragniesz
          czegos innego.. te narty na nast 2-3 lata powinny ci wystarczyc
          • wrb1 Kasia 28.10.06, 18:04
            Z tego co tu można wyczytać to jest to narta dla Ciebie jak znalazł:
            www.sklep.4energy.pl/product1880/rossignol_passion_iii_ws/
            wszystkie powyższe uwagi kuby trafne i jak jak najbardziej na miejscu.
            Rzeczywiście narta ładna, i w swoim segmencie z tych lepszych.
            Bierz i niech Ci służy
      • Gość: o_andrzej Re: rossignol passion-warto? IP: 83.175.180.* 28.10.06, 19:59
        > Mam 155cm wzrostu i wagi 50 kg wiec wcale nie za duzo i oczywisce chyba
        > rozmiar 146 w takim razie?

        Wg. mnie bardzo stosowny wybor. Dlugosc tez. Masz do wyboru Passion II z
        mniejszym promieniem skretu i Passion III - z wiekszym. Jesli lubisz krotkie
        skrety - bierz te pierwsze, jesli srednie - te drugie, czyli Pasje III. Ale azda
        wydaje sie spelniac Twoje wymagania.
      • Gość: Kasia Re: rossignol passion-warto? IP: *.aster.pl 28.10.06, 21:24
        Bardzo wam dziekuje za szczere odpowiedzi i ciesze sie ze nie wybralam
        najgorszego badziewia:) jeszcze fajnie bylboy uslyszec opinie dziewczyn ktore
        na takich jezdza, ale prawde mowiac bardzo malo takich nart na stoku widac. to
        tez jest zastanawiajace.
        • Gość: o_andrzej Re: rossignol passion-warto? IP: 83.175.180.* 28.10.06, 21:47
          > jeszcze fajnie bylboy uslyszec opinie dziewczyn ktore
          > na takich jezdza, ale prawde mowiac bardzo malo takich nart na stoku widac. to
          > tez jest zastanawiajace.

          Kasiu, to nie jest tak, ze jesli jakis nart malo sie widuje na stoku, znaczy ze
          podejrzana albo trefna. Na stokach zwraca sie przede wszystkim uwage na narty z
          gornych polek, to one budza najwieksze zainteresowanie. Te ze srodka stawki sie
          mniej zauwaza, tym bardziej, ze jest tego multum. Do tego w Polsce dominuja
          Atomici, Fischery czy Voelkle, choc i Rossignoli tez sie sporo widuje. Wydaje mi
          sie zreszta, ze Rossignol robi swietne narty, zwlaszcza dla kobiet. Moja zona z
          wilkim sentymentem wspomina klasyczne Rossy Open 90. A kiedys, w danych czasach,
          w latach 60-70-tych Rossignol byl w Polsce marka kultowa. O niej sie marzylo i
          przez nia nie spalo po nocach.
      • Gość: kasia czy to sa narty trwale? IP: *.aster.pl 29.10.06, 10:20
        znaczy sie czy sie nie rozdwajaja i czy naprzyklad przy lekkim upadku sie nie
        zlamia. no bo wtedy to juz napewno beda wyeliminowane. ja sprawdzalam je w
        sklepie i sa dosc twarde w porownaniu oczywisice z nartami z nizszej polki.
        • Gość: o_andrzej Re: czy to sa narty trwale? IP: 83.175.180.* 29.10.06, 10:29
          > znaczy sie czy sie nie rozdwajaja i czy naprzyklad przy lekkim upadku sie nie
          > zlamia. no bo wtedy to juz napewno beda wyeliminowane. ja sprawdzalam je w
          > sklepie i sa dosc twarde w porownaniu oczywisice z nartami z nizszej polki.

          Wspolczesne narty sie nie rozwajaja ani nie pekaja z byle powodow. To nie dawne
          czasy Polsportow made in Szaflary (2 razy je odsylalem do fabryki z powodu
          rozwarstwienia). Owszem, satystycznie i takie rzeczy sie zdarzaja, ale b. rzadko.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka