Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Smutna prawda o Słowakach

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 10:00
    Znalezione na wykopie:
    ringer.blox.pl/2007/02/Slowacja-8211-tym-razem-chamstwo-na-wyciagach.html
    Obserwuj wątek
      • Gość: pawelhks Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 10:18
        Dlatego nigdy nie jezdzilem na Slowacji na nartach i tam sie nie wybieram,
        chocby nie wiadomo jak lepsza od naszej mieli infrastrukture.
        Wole jezdzic w Polsce, mam wtedy poczucie, ze pieniadze daje zarabiac Polakom i
        z nich sa nowe inwestycje.
        A chamstwu na Slowacji mowie NIE!
        • atrakcyjny_prosiak Re: Smutna prawda o Słowakach 20.02.07, 13:14
          Rzekłbym nawet,że jest to smutna prawda o ludziach, a nie o Słowakach. Ja to bym
          ich wszystkich od razu rozstrzelał, a później powiesił. Dopiero wtedy byłby
          spokój i porządek.
          Swiat jest złożony! A Pan/Pani jesteś Polak, więc złodziej samochodów.Przyjemnie ?

      • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 20.02.07, 14:02
        No OK duzo racji ale ale tez i totalny brak samokrytycyzmu.
        Jak mozna dopuscic do tego zeby dziecko nie mialo wyrobionych
        elemantarnych zasad bezpieczenstwa i zabierac je w gory i to
        na narty.Zakladam ze skoro dziecka samo siadlo na wyciag to
        jest w wieku ze jest w stanie pojac o co chodzi. Z tekstu tez
        wynika ze byla wiecej niz jedna dorosla osoba wiec kolejna
        sprawa do pobicia sie w przyslowiowe piersi.

        Ponadto jest tez torche prawdy w tym ze nasi maja tendencje
        kombinowania i przspazaja nam nienajciekwasza opinie.

        Moze zamiast proby wejscia bez biletu trzeba bylo spokojnie
        poinformowac wyciagowego, ze na wyciagu jest dziecko bez opieki
        i sluzaba powinna sie nim zajac do momentu dotarcia na gore opiekunow.
        Latwiej bylo by mu uwierzyc bo w pierwszym zdaniu przezuca sie na sluzeb
        odpowiedzialnosc za dalsza akcje moze wtedy by wpuscil a przynajmniej
        musal by podjac jakos akcje np zadzwonic na gore zeby zajeli sie
        dzieckiem itp. A tak moze pomysal ze kolejny kombinator i olal sprawe.

        NIe nie chce stawac w obronie calej tej sluzby ale chce zworocic
        uwaga ze odrobina samokrytyki moze zapobiec trudnym sytuacjom w
        przyszlosci czego napewno nie zrobi bezkrytyczne zwalanie calej winy
        na innych.

        Jozzo
        • wote Re: Smutna prawda o Słowakach 20.02.07, 15:27
          Zgadzam się z Jozzo. Nie mniej uważam że poziom obsługi przez rozpieszczonych
          górali na stokach w Polsce czy Słowacji jest żenująco niski. Co do kolejek.. no
          takie prawo wolnego rynku. Ja z niego korzystam i jeżdżę w Alpy. Nigdy nie
          stałem tam w kolejce która by mnie wyprowadziła z równowagi (max 5, 10 min przy
          dolnej stacji gondoli w szczycie sezonu), nigdy nie spotkałem się z sytuacją aby
          obsługa wyciągu nie pomogła dziecku bądź mniej wprawnemu narciarzowi, zawsze z
          uśmiechem. Tam człowiek się relaksuje i odpoczywa. Jeździ na nartach i nie stoi
          w kolejkach. Dla mnie urlop to świętość. Czas kiedy muszę odpocząć, zająć się
          rodziną, cieszyć się życiem... myślę, że jestem w stanie dołożyć te kilkaset zł
          od osoby za tak ważną rzecz jak pełna satysfakcja z urlopu....

          Pozdrawiam i liczę, że ludzie nie ruszą tłumnie w Alpy.. niech zostaną takie
          jakie są :)

          Pozdrawiam
          • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 20.02.07, 16:09
            Tak, zabraklo plenty i moralu dla nas wszystkich tzn co
            robic zeby uniknac takich sytuacji.

            No a skoro jestesmy przy tym to jestem ciekaw jak to by wygladalo
            w Alpach tzn jak by zaszla taka sytuacja w Alpach to jaka byla by
            reakcjia.

            Bo u nas natychmiast byl by telephon lub radio na gore i ktos ze
            sluzb a najgorszym razie gorny wyciagowy zajal by sie dzieckiem do
            czasu przybycia rodziny. potem rodzinka by dotala rostra reprymende
            i zostal by wpisana do ksiegi [pare wpisow moze grozic dalszymi
            powazniejszymi konsekwencjami]a nawet by im grozilo zabranie
            dzinnych karnetow. Nastepniecala rodzina wlacznie z dziecienciem
            byla by zaproszona na 1.5h video o bezpieczenstwie i dopiero potem
            oddano by im karnty.

            Jozzo
            • Gość: ALP Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 17:23
              To mieszkasz w złym kraju.
              • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 20.02.07, 19:22
                Ale za to jest mi dobrze i nie marudze
                obinajacc wszystkich dookola.

                Jozzo
      • Gość: o_andrzej Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.cyf-kr.edu.pl 20.02.07, 17:12
        Sporo jezdzilem w Slowacji. Fakt, Chopok mnie nie zachwycil: klopoty z
        parkowanie, platny parking (bardzo denerwujace, bez wzgledu na cene), stanie w
        kolejkach i cwaniacy wciskajacy sie do nich (niekoniecznie Polacy, kiedys na
        Chopoku op... dwie panienki wegierskie). Ale z innych osrodkow mam dobre lub
        bardzo dobre wrazenia. Kubinska Hola, Rohace, Donovally, Malinne Brdo. Czasem
        sie troche czekalo, ale nigdy nie wiecej niz 10-15 min. Nie spotkalem sie z
        chamstwem czy nieuprzejmoscia. Powiedzmy, ze bylo poprawne. Szczerze mowiac, i
        na polskich stokach rzadko spotykam sie z bezczelnosci. Byc moze wybieram takie,
        gdzie jest jej malo. Nawet na Kasprowym, w kwietniowe weekendy, pomimo gestych
        tlumow, nie widzialem nadmiernego cwaniactwa czy chamstwa. Moze dlatego, ze o
        tej porze roku przyjezdzaja prawdziwi napalency, a ci plasuja sie nieco wyzej w
        hierarchi moralnej w stosunku do polskiej przecietnej.

        Opisany przypadek wydaje sie dosc skrajny. W takich przypadkach zawsze warto
        wysluchac tez drugiej strony, bo prawda najczesciej lezy gdzies posrodku. Jesli
        mnie cos naprawde w Slowacji i Czechach denerwuje to cwaniactwo policji,
        czyhajacej na lupy. Metody stosowane sa podstepne, typu: przekroczyl pan
        predkosc, a sprawdzic mozna u kolegi 10 km z powrotem. Albo kary za brak pasow
        na tylnym siedzeniu wieczorem w Liptowskim Janie (spokojna wioska), tuz przed
        wjazdem na podworko. Postepowanie znane tez i z Polski i wynikajace z naszych
        demoludowych doswiadczen raczej, niz naprawde zlej woli.

        Nie przesadzal bym z krytyka. Slowacy znajduja sie wyzej na szczeblu
        cywilizacyjnym, chocby przez to, ze nie pija alkoholu, jak wielu z nas, na umor.
        Zachodnie cywilizacje, przez lata wzgledego spokoju, wypracowaly sobie pewne
        metody postepowania miedzyludzkiego, m.in. uprzejmosc. Nie dlatego, ze tak jest
        szlachetnie i uczciwie, ale dlatego, ze tak sie oplaca. Tego sie trzeba nauczyc,
        a nauka nie przychodzi predko. Nauczymy sie, my i Slowacy, ale na to trzeba
        czasu. A na razie, najlepiej, zaczac od siebie. :)
        • wrb1 andrzej 20.02.07, 17:44
          Przede wszystkim gratuluję: o.......ć Węgierki ho!ho! (naturalnie chodzi o język).
          A takie wyłapywanie to wcale nie jest tylko nasza demoludowa specjalność. Swego
          czasu na autostradzie niemieckiej (stare bundeslandy) dałem się złapać na prosty
          trik. W strefie ograniczonej prędkości wyprzedzałem kolumnę (mieściłem się w
          dozwolonym limicie), gdy nagle wskoczyło mi na ogon bmw. Chcąc być uprzejmy i
          nie blokować pasa dałem po garach i gdy kończyłem wyprzedzanie byłem sporo
          powyżej dopuszczalnej. Jak się domyślacie był to nieoznaczony wóz policyjny z
          kamerą. Skończyło się na sporym mandacie, a gdy zerknąłem do ich notatnika to
          mieli samych obcokrajowców (Francuzi i Polacy).
          • Gość: o_andrzej Re: andrzej IP: *.cyf-kr.edu.pl 20.02.07, 18:48
            > Przede wszystkim gratuluję: o.......ć Węgierki ho!ho! (naturalnie chodzi o języ
            > k).

            Wiec gdy je op... po angielsku, one, rowniez po angielsku, probowaly mi
            zasugerowac, ze "nem tudom". Na to ja z cala stanowczoscia, ze mlode pokolenie
            na pewno dobrze mowi po angielsku, a one mnie doskonale rozumieja. Szczerze
            mowiac nie bylem chyba zbyt stanowczy, bo dziewczyny byly b. ladne. :)

            Odnosnie cwaniactwa zachodniej policji. Oczywiscie w Polsce nazbieralem sporo
            "cennych" doswiadczen. Dwa w Czechach. Ale, jak juz pewnie kiedys pisalem,
            spedzilem we Francji ponad siedem lat. W tym czasie bylem tylko dwa razy
            nagabywany przez tamtejsza policje. Raz, gdy zrobili pokazowa akcje
            antyalkoholowa. Za zakretem wyskoczyla kilkunastoosobowa (w tym kilka kobiet)
            grupa mundurowych z karabinami maszynowymi! i kazali dmuchac w balonik
            wszystkiemu co sie napatoczylo. Bylem czysty. :) I drugi raz - gdy mialem
            wypadek (z moja niewielka wina, choc ubezpieczyciel mnie zupelnie uniewinnil).
            Dostalem mandat, ale tylko z tego powodu, ze mialem, po wielu latach pobytu tam,
            wciaz polskie prawo jazdy (po roku powinien go wymienic). Poza tym nigdy. W
            jednym policja i sluzby miejskie wykazuja tam bezwzglednosc: w zlym parkowaniu.
            Tu mandaty czy odprowadzanie samochodow na "platne przechowanie" padaja latwo i
            czesto.
      • Gość: Rafał Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 17:26
        Mentalnie Słowacy zatrzymali się w komunie.
        • Gość: Kubiczek Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.ing.nl 20.02.07, 18:18
          Tak jak spora czesc naszych obywateli. Nie ma jak generalizowac. Ja podchodze
          to Czechow i Slowakow pozytywnie i oni do mnie tez. Sa tam sytuacje ktore mnie
          wkuzaja ale w Polsce tez tak bywa. Faktem jest ze obsluga klienta jest na
          wyzszym poziomie w Polsce w wielu miejscach. Nie jest to powod by obrazac sie
          na wszystko co sie wiaze z naszymi poludniowymi sasiadami. Jesli chodzi o
          narty - to mamy z nimi wspolny problem. Prawie wszystkie osrodki w Polsce,
          Czechach i na Slowacji jest stosunkowo mala i w tych bardziej popularnych
          miejscach panuje przez wiekszosc sezonu tlok. Przy ogolnie zlych warunkach
          sniegowych, kiedy spora czesc tras nie chodzi to moze byc uciazliwe.
      • Gość: Maro Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:41
        Wróciłem wczoraj ze Słowacji, byliśmy na Chopoku - jasna Zahradky. Macie rację,
        kasjerki nieuprzejme, skibus w Demianowskiej to jakaś paranoja (Walka o ogień
        się przypomina:) obsługa ma wszystko w d... Przecież jesteśmy tam w większości,
        gdyby nie my, toby wszystko im padło...
        • Gość: kuza Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.abcdata.pl 23.02.07, 11:24
          ja też własnie wróciłem, nigdy wiecej Chopoka w ferie, kolejki na 30min, walka
          na narty i kijki o wejscie do skibusa, psujace sie wyciągi, za duzo tego na
          moje nerwy
          • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 23.02.07, 14:37
            Na ferie tylko wysoko do schroniska, wszedzie na dole jest
            tloczno i nie ma sesu sie denerwowac.

            A co do tego miejsca to ogloscie narodowy straje np
            zawiesci wyjazdy na tydzien potem zaptyac zarzad jak bylo
            io czy mysle cos poprawic ;)

            Jozzo
            • Gość: web Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 14:45
              w pustą luke po polakach wejdą węgrzy i ukraińcy:)))
              • Gość: nyorker Re: Smutna prawda o Słowakach IP: 70.19.14.* 23.02.07, 19:27
                > w pustą luke po polakach wejdą węgrzy i ukraińcy:)))

                stawiam na chinczykow i wietnamczykow.

                (dziwnie to wszystko sie czyta. niewiele to ma do rzeczy, ale spotykajac w
                stanach slowakow od czasu do czasu, wyrobilem sobie poglad, iz sa zwykle
                bardziej od polakow uprzejmi i przyjazni).
      • Gość: jurek Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 15:46
        Nie wiecie kiedy jest szansa na zakończenie tłumów na Słowacji/Chopoku - czy 19
        marca będzie już luz?? Pozdrawiam, musimy się jakoś 3mać!
      • Gość: KrzysztofJ Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 10:38
        Witam ponownie i dziękuję za duży odzew w dyskusji, na cytowanym blogu pojawił
        się list do konsula Słowacji, może się coś zmieni, pozdrawiam i do zobaczenia...
        na Słowacji.
        ringer.blox.pl/html
        • Gość: guma Żałosne :( IP: 212.160.138.* 02.03.07, 11:26
          List do konsula Słowacji - totalna żenada!
          Szanowny kolego - jeśli zabiera się dziecko (8-letnie) na narty, to się go
          pilnuje, a nie pisze żałosnych listów do konsula, że "chamsko mnie
          potraktowano". Sam jesteś sobie winien. Przełknij to i daj spokój.
          • mr.lordi Slowacy to narod zawistny i bezmyslny 02.03.07, 13:21
        • Gość: Narciarz Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.gdynia.mm.pl 02.03.07, 13:35
          Krzysiu, pieniaczu, dziecka się pilnuje, ok? Przestań robić sceny.
        • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 02.03.07, 14:09
          Zmieni sie jak zrozumiesz gdzie lezy problem.

          Napisz nam jakie wniski wyciagnales z tego niefortunnego
          wydazenia. Jakie zasady wprowadziles w swojej rodzinie
          [dziecko-dorosli w terenie]aby unikanc takich przypadkow.
          Jakiego postepowania nauczyles swoje dziecko [dzieci]
          w przypadku zaistnienaia podobnej sytuacji na narach,
          w obcym miescie, i wogole w terenie

          Pisanie do konsula nie ma seseu bo wina lezy po twoje stronie
          i to musisz zrozumiec. A proba wejscia bez kolejki byla najgorszym
          rozwiazaniem z mozliwych i to najpierw musisz zrozumiec.
          I to nie dlategoze my tu tak piszem muszisz to zrozumiec
          dla dobra twojej rodziny i twojego dziecka [dzieci]

          Jozzo
          • d25 Re: Smutna prawda o Słowakach 02.03.07, 22:20
            Jak ktoś napisał to smutna prawda o ludziach (wszystkich). Fakt, że obłsuga
            wyciągów u nas jest znacznie życzliwsza. Ale w dużej mierze, jak ktoś wspomniał,
            jak my tak oni. Jeżdżę dużo - bez przesady prawie w każdy weekend - i jeżdżę
            głównie na Słowacji. Chopok omijam z daleka, podobnie jak pare innych wyciągów,
            głównie w Tatrach. I dlatego najdłuższa kolejka w jakiej stałem nie miała
            więciej niż 10 minut. A wracjając do obsługi - przykład pozytywny: wsiadałem na
            krzesełko, ponieważ akurat w tym momencie zwolniło, zabujało nas i uderzylem
            tyłem narty w podłogę. Efekt, narta się wypieła - zerwałem się (bo po co jechac
            na górę bez narty) i odsunąłem się na bok aby nie blokować ruchu. A obsługa
            grzecznie zatrzymala kolejkę, aż zapnę nartę, zajmę miejsce i dopiero uruchomili
            wyciąg. A w podobnej sytuacji w Polsce widziałem jak wołali do gościa, żeby się
            usunął na bok. Więc może być różnie - jedyne co mnie naprawdę wkurza to czas
            otwarcia do 15:30 (16:00) i koniec. Nieważne że słońce, jasno, dobre warunki
            itp. Ale no i tak za te parę (przeważnie 4) godzin wyjeżdżę się bez kolejek.
            Reasumując wszysko zależy od ludzi - ale sami też sobie robimy nienajlepszą
            opinię (na drogach, na stoku, szpanując sprzętem, ciuchami - nie specjalnie,ale
            tak to wygląda). Nie mają nas za co kochać - nie my ich utrzymujemy (jak ktoś
            napisał) - z ich punktu widzenia robimy tylko tłok.

            A jeśli chodzi o dzieci - sam jeżdżę z 8-letnią córką. I nie mam mowy by na
            dłuższym wyciągu pojechała sama. To ja za nią odpowiadam, a ona wie że beze mnie
            nawet bramek nie ma prawa przejść, nie mówiąc o wsiadanie na wyciąg.

            Pozdrowienia
            PS. W niedziele też jadę narty - na Słowację ;)
            • Gość: o_andrzej Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.ghnet.pl 03.03.07, 11:31
              > Reasumując wszysko zależy od ludzi - ale sami też sobie robimy nienajlepszą
              > opinię (na drogach, na stoku, szpanując sprzętem, ciuchami - nie specjalnie,ale
              > tak to wygląda).

              Zgadzam sie z cala Twoja wypowiedzia, choc cytuje tylko jej fragment. Bardzo
              podobnie postrzegam Slowakow i nas. A propos nas, Polakow. Nie jestesmy
              sympatycznym narodem, mamy liczne wady (klotliwosc, pieniactwo, mialkosc,
              szpanerstwo), a inni to doskonale widza i punktuja. Zaletami oczywiscie tez
              jestesmy obdarzeni, na szczescie :). Niewiele innych narodow czuje do nas
              symatie: Wegrzy (historycznie), Francuzi (chyba za Marysienke :)) i wlasnie
              Slowacy (pewnie za nasza wspolna przynaleznosc do jednego Cesarstwa). Mam liczne
              kontakty ze Slowakami, w tym zawodowe. I nie ukrywam, ze ich lubie, a oni daja
              sie lubic, w przeciwienstwie do Czechow.

              A propos szpanowania. Cos w nas faktycznie jest szpanerskiego. Mozna by to
              tlumaczyc komunistycznym niedostatkiem i kompleksami, ale Slowacy maja podobna
              przeszlosc, a szpanerstwa wsrod nich nie widac w takim stopniu. Mimo wszystko,
              wydaje mi sie, ze i my normalniejemy pod tym wzgledem. Oby...
              • pretty01 Re: Smutna prawda o Słowakach 03.03.07, 14:35
                Gość portalu: o_andrzej napisał(a): szpanując sprzętem, ciuchami - nie specjaln
                > ie,ale
                > > tak to wygląda).

                Kurczę, no ale co to właściwie znaczy? Jak wygląda to szpanowanie sprzętem i
                ciuchami, bo ja nie mam zielonego pojęcia? I w dodatku to "nie specjalnie, ale
                tak to wygląda" :) Może i ja jestem więc szpanerką, a nic o tym nie wiem? :) Mam
                wrażenie, że wymieniając różnego rodzaju przywary Polaków i Słowaków, sam,
                własnymi słowami uwypukliłeś jeszcze jedną. Czyż nie? :)
                • Gość: o_andrzej Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.ghnet.pl 03.03.07, 23:45
                  > Kurczę, no ale co to właściwie znaczy? Jak wygląda to szpanowanie sprzętem i
                  > ciuchami, bo ja nie mam zielonego pojęcia?

                  Nie wiem czy pijesz do mnie czy do poprzednika? Jesli nie wiesz, to znaczy, ze
                  nie szpanujesz. :) Nie istnieje definicja szpanu. To sklonnosc do kupowania
                  pewnych przedmiotow czy bywaniu w pewnych miejscach po to, by wzbudzic, w
                  mniemaniu szpanujacego, podziw czy zazdrosc innych. Tak w uproszczeniu. Innymi
                  slowy kupujesz ten typ nart nie dlatego, ze wydaje ci on optymalny dla Ciebie,
                  ale dlatego, ze - tak sadzisz - bedziesz lepiej postrzegana przez innych. Czasem
                  sprawa sie komplikuje, bo kupujesz dane narte z roznych powodow, a szpanerstwo
                  (wyzej naswietlone) jest jednym z nich.

                  > mam
                  > wrażenie, że wymieniając różnego rodzaju przywary Polaków i Słowaków, sam,
                  > własnymi słowami uwypukliłeś jeszcze jedną. Czyż nie? :)

                  Nie rozumiem. Tzn. ze tez jestem szpanerem (ukrytym) czy tez jestem tzw.
                  abnegatem (olewam sprawy wygladu zewnetrznego) i wstydze sie tego? W moim
                  przypadku mogloby byc to drugie, choc bez kompleksow. :) Mogloby, gdyby nie
                  zona. W pewnym momencie stwierdza, ze w danej kurtce, koszuli czy spodniach
                  przynosze jej wstyd i potajemnie mi ja wyrzuca na smieci, zmuszajac do kupna
                  nowej. Na szczescie moge sam dokonac wyboru. :)
                  • kubagr Re: Smutna prawda o Słowakach 04.03.07, 15:00
                    hm: dobrze by bylo przytoczyc jakies slowackei forum o polakach.......

                    wydaje mi sie ze szpan byl swego rodzaju pochodna socjalizmu: problem jet ze
                    pozostal: co mnie najbardziej raziw czasie odwiedzinw poslce to nietolerancja:
                    to w sumie cos co widac wybitnie: ale zgadzam sie ze olacy sie zmieniaja na
                    lepsze (bo nie ma innego kierunku.... ha ha). a przyjaznie z polskimi
                    przyjaciolmi sa prawdziwymi przyjazniami..........
                    • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 04.03.07, 16:33
                      Wspanialy pomysl o slowacki forum, moze by przyniosl troche pokory.

                      A tak to mysle ze sprawa szanu siega glebiej i jest wynikiem
                      kompleksow wyniesionych z naszej niefortunnej histori.
                      Zabory, nieskuteczne powstania, hlubne, bezsesowne Lonino,
                      PowstanieWarszawskie,Mote Casino, Bitwa o Angliie i wdziecznosc
                      w postaci Jalty itp itd.
                      Tlamszenie naszego [w sumie inteligentnego, bylskotliwego - wzbudzjacego
                      z tychze powodow lek i agresje sasiadow] narodu przez wieki
                      przyniosl moze nie wyczowalny ale kompleks poczucia niezasluzonej
                      nizszosci i chec zadoscuczynienia w postaci pokazanie sie w sumie samemu
                      sobie ze nie jest sie gorszym i tu latwo o przesade co w sumie konczy
                      sie tzw. szpanerstwem.

                      Jozzo
                      • staruch5 Re: Smutna prawda o Słowakach 04.03.07, 16:44
                        to by mogla bc prawda, gdyby owo szpanerstwo znikalo natychmiast po powrotnym
                        przekroczeniui granicy polskiej, a tak chyba nie jest.
                        • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 04.03.07, 18:50
                          Ni nie tak bardzo bo to jest w nas w wiekszym lub mniejszym stopniu
                          i nie zalezy to od fizycznych granic to jest w sferze psychicznej i
                          nie ma to zbyt duzego zwiazku z granicami.

                          Nie zzawsze jest to szpanerstwo, czasmi jest to zwykal chcec, dazenie
                          do tego zeby byc leprzym, dobrym w danej dziedzinie.
                          A ze historia wycisnela na nas pietno i nie dala nam obcowac z
                          "normalnym swiatem" przez wieki to czasmi zachowujemy sie dziwnie
                          w oczaczh tych "normalnych" . I w sumie dosc szybko adoptujemy sie do
                          "normalnych warunkach" Nie mniej czasmi przesadzamy, czasmi szpanujemy,
                          przykadaniem wiekszej wagi do doskonalosci np jzazdy technicznej, sprzetu
                          niz do tego zeby miec w tym radosc i ucieche.

                          Jozzo

                    • Gość: o_andrzej Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.cyf-kr.edu.pl 04.03.07, 18:42
                      > hm: dobrze by bylo przytoczyc jakies slowackei forum o polakach.......

                      Hmmm, bardzo dobrze :)

                      > wydaje mi sie ze szpan byl swego rodzaju pochodna socjalizmu: problem jet ze
                      > pozostal: co mnie najbardziej raziw czasie odwiedzinw poslce to nietolerancja:
                      > to w sumie cos co widac wybitnie: ale zgadzam sie ze olacy sie zmieniaja na
                      > lepsze (bo nie ma innego kierunku.... ha ha). a przyjaznie z polskimi
                      > przyjaciolmi sa prawdziwymi przyjazniami..........

                      Co do przyczyny, pewnie tak. Co do nietolerancji, tez sie zgadzam. Mysle, ze
                      wszyscy, ktorzy przebywali dluzej za granica, maja podobne zdanie. A co do zmian
                      na lepsze - takze sie zgadzam. Normalniejemy, przynajmniej pod tym wzgledem.
                      Sprzet, rowniez ten najlepszy, jest w zasiegu reki kazdego, no prawie. Wyjazd w
                      Alpy, kiedys bedacy zarezerwowany dla nielicznych, dzis stal sie codziennosci,
                      scisle corocznoscia, nawet dla tych srednio sytuowanych. W mojej pracy, od
                      dobrych kilku lat, wszyscy jezdzacy na nartach, spedzaja tydzien w Alpach, albo
                      i wiecej, a nie nalezymy do najlepiej oplacanych fachowcow w tym panstwie.
                      Wylacznie z milosci do nart. Nawet czytajac pytania nowicjuszy lub slabo
                      zorientowanych dotyczace przyszlych zakupow, widac w tym przede wszystkim
                      rozsadek, a nie chec szpanowania. Czasem przebija w nich chec dowartosciowania
                      sie, nie tyle w sensie finansowym, ale aspiracji do lepszego jezdzenia, a z tym
                      np. kojarzone sa drozsze narty, ale to w sumie zdrowy objaw. Bywajac na nartach
                      tu i tam, zdalem sobie zreszta sprawe, ze od dluzszego juz czasu nie oceniam
                      ludzi ze wzgledu na ich mozliwe szpanowanie. Albo ja zobojetnialem albo nie ma
                      powodow do takich ocen. Mysle, ze to drugie. I oby tak dalej.
                      • kubagr Re: Smutna prawda o Słowakach 04.03.07, 20:17
                        wlasnie jest tak jak mowisz:znasz sie na tym lepuej bo tkwisz w samym
                        epicentrum: dawno temu walczylem na tym forum z pojeciem: dobry
                        sprzet=szpanerstwo.......

                        jest to duze uproszczenie i na szczescie sie poglad zmienia. zdecydowanie,
                        jezlei mozna mowic o polskich cechach (i mowie o "gornej polce " spoleczenstwa)
                        na pewno jest czescia spoleczenstwa bardzo blyskotliwa: zmysl pomyslowosci (w
                        dobrym znaczeniu) , dawania sobie rady w kazdej sytuacji: to wlasnie swiadczy o
                        inteligencji.......
                        • Gość: Jozzo Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.dsl.bell.ca 05.03.07, 13:32
                          Oczywiscie ze dobry sprzet, != szpanerstwo.
                          Szpanerstwo to cos ulotnego w calej postawie, sposobie bycia,
                          zachowania sie w stosunku do otoczenia.
                          No wlasnie co to jest w zasazdzie to cale szpnerstwo i jak je rozoznac ?
                          ;)

                          Jozzo
                          • Gość: kajro Re: Smutna prawda o Słowakach IP: *.mofnet.gov.pl 14.03.07, 12:32
                            A jak ma się polskie szpanerstwo do angielskiego snobowania się (czy też
                            snobizmu)?
                            a tak ad rem , to jakoś trudno jest mi wyobrazić sobie mojego syna,który sam
                            wjeżdża wyciągiem ( tak nauczony: sprawdza czy któreś z rodziców jast za nim, a
                            jak nie to czeka)tym bardziej, że rozłąka nastąpiła przed bramkami a nie przed
                            samym wpięciem się w wyciąg.Był czas na podjęcie działania bez nieodłącznej
                            dozy paniki. Niestety obsługę też czasem trzeba lekko pchnąć we właściwą stronę
                            ale uprzejmość obowiązuje obie strony. I najbardziej nie lubię postawy:
                            zapłaciłem więć wymagam ( tylko od innych). A że zapłaciłem za bilet
                            komunikacji miejskiej a wymagam przynajmniej wygody taksówki? No cóż to chyba
                            jest zbyt rozbudowana postawa roszceniowa. W tym roku zwróciłem uwagę obsłudze
                            wyciągu w Czechach i z uśmiechem poprosiłem aby baczniej zwracali uwagę na
                            potrzebujęcych pomocy (w tym wypadku to była kobieta z dzieckiem i sprzętem
                            przy wejściu do gondolki ).A jaki efekt? Później nie widziałem już
                            przestraszonych ludzi na tym wyciągu a ponowie z "mojej" zmiany witali mnie
                            swojskim A Hoj! i uśmiechem . Sorki ,troszkę przydługawo.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka