Gość: Tupkal
IP: *.ghnet.pl
14.12.07, 17:32
"Wojna ze snowboardzistami [...] Klany były wyraźnie podzielone, byli
gangsterzy i uczciwi obywatele. Ale sprawy zaczęły się komplikować. Okazało
się, że już nie wszystkim narciarzom wystarczy grzeczne ześlizgiwanie się po
gładkich jak stół trasach, a ucieczka między tyczki też wielu nie odpowiada"
Autor tekstu chyba nie ma pojecia o czym pisze. Zadaj sobie Pan troche trudu i
sprawdz Pan, co sie dzialo w Chamonix w 70-latach....... co za amator!
tupkal