Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Board - LibTech Emmagator czy NeverSummer Legacy?

    IP: *.methodstudios.com 21.12.01, 20:41
    OK, Michal, Maciek moze mi pomozecie. Sniegu u nas tyle, ze dni powderowe
    w przewadze. Wiec pomyslalem, ze kupie sobie troche dluzszy board. Jestem
    big foot, wiec aktualnie moj podstawowy to Canyon 162. Mysle o Emmagator
    lub Legacy. Na temat Never Summer wszyscy pieja, i fakt dechy robia
    niezniszczalne, ale Legacy jako szeroki model i wielki robi sie ciezkawy.
    To wlasnie moj jedyny zarzut do Canyona - pod koniec dnia czasem chcialbym,
    zeby byl lzejszy. Ale jakosc Never Summer jest bez zarzutu, moja zona jezdzi
    na Premier i jest to bajka. Ma niesamowite tlumienie, kosi wszystko.
    Emmagator jest lzejszy, ale nigdy nie jezdzilem na Lib Tech i nie wiem nic
    o ich jakosci. Trudno mi tez demowac oba, bo Never Summer sa strasznie
    rzadkie i w Mammoth mieli tylko jeden demo dzien, na ktory nie trafilem,
    podobnie nie moge jakos trafic na Emmagator. Jakies rady?
    Obserwuj wątek
      • Gość: --Michal Marvin- rulez IP: *.client.attbi.com 22.12.01, 16:41
        cze,
        Moze to nie jest najlepsze pytanie do mnie bo ja jestem fanem
        wszystkiego "prawie" zrobionego przez Mervin. Oni robia miedzy innymi LibTech i
        gnu, moja ulubiona deska jest pro model Temple Cummings zrobiony podobnie do
        Emmagatora, ale parametry ma bardziej freestyle'owe. Pozatym to mozesz
        sprawdzic ich old schoolowe dlugie dech "Shredder".
        Co do NeverSummer to nowicjusze i chyba nie maja takiego doswiadczenia i
        technologii jak Marvin. Ze dech jest niezniszczalna to nie jes dla mnie
        argument chyba ze w walce z wrecz z "badziewiarzami" ;-)))))))))))))). Pozatym
        najlepiej sam sprawdz i bedziesz wiedzial najlepiej. A macka to nie pytaj po ci
        kaze kupic jakies cudo do skrecania ;-))))))))))))))))).
        Wesolych swiat, musze leciec bo sie szanowna malzonka piekli ze nie sprzatam.
        naro,
        • Gość: aj Re: Marvin- rulez IP: *.LABridge.com 23.12.01, 06:34
          Michal, o to mi chodzilo. Ja nie mialem zadnych kontaktow z LibTech i chcialem
          uslyszec pochwaly ;-). Mialem Emmagator w reku dzisiaj, jest niezwykle lekki.
          Chyba go kupie. Mam pecha do demo days i jakos nie trafilem na jego, ale i tak
          kupie. O Never Summer zle sie wyrazilem, solidnosc to tylko jedna z zalet.
          Ich deska freeride'owa czyli Premier ma jakas niesamowita konstrukcje, ze
          tlumi totalnie wszelkie nierownosci. Mozesz takie cos lubic albo nie, ale
          fakt, ze tylko Premier tak jezdzi. A poza tym nie sa nowi, chyba 10 lat
          i wszystkie dechy sa robione recznie (co moze byc wada dla kogos).

          Merry Christmas!
          • Gość: --Michal Re: Mervin- rulez IP: *.tiaa-cref.org 27.12.01, 15:25
            Rowniez "zasylam" ;-) zyczenia swiateczne i oczywisce Nowo Roczne. Teraz
            u "nas" w gorach kupa turystow wiec nie wiem czy sie wybiore. Czym jest 10 lat
            wobec wiecznosci ;-), Mervin byl zalozony w '85. Jak pisza na swojwj stronie,
            ich wszystkie dechy sa robione w USA przez kolesi, ktorzy sa deskarzami. Wydaj
            mi sie ze wikeszosc desek jest robiona recznie, wiele firm wynajmuje malych
            kontraktorow, ktorzy dostaja zestaw narzedzi i szkolenie co maja robic. I
            czesto sprzedaja te deski do wielu odbiorcow, dlataego wiele "nizszych" modeli
            jest bardzo podobna dla kilku producentow.
            No to narazie. [Poaztym poprawilem blad w nazwie oczywiscie to Mervin nie
            Marvin]
            • Gość: aj Re: Mervin- rulez IP: *.methodstudios.com 27.12.01, 21:35
              10 lat - nic, ale pare straconych dni bez snowboardu sucks! Kupilem Emmagator
              i w przyszlym tygodniu wyprobuje! A jeszcze zeby cie troche zachecic do
              Never Summer, oni tez robia wszystko w USA, tez zatrudniaja snowboarderow,
              (a propos, slyszales, ze zeby pracowac w Mervin, trzeba zrobic 360 !)
              i obchodza teraz 10-lecie, wiec wypuscili nawet model Decade. Ale nie jest to
              juz legendarny damp, raczej czujesz snieg pod snowboardem.
              Nie jestem pewny co do tego recznego robienia dech, chyba ze przez glodne
              dzieci w Chinach. Chyba poza Mervin i Never Summer nic w USA nie jest
              robione (no moze jeszcze jakies male domowe firemki).
              No to na deche i dobrego Roku zycze.
              • Gość: --Michal Re: Mervin- rulez IP: *.tiaa-cref.org 31.12.01, 22:24
                Musze sprawdzic ten NeverSummer, w koncu maja fabryke w Denver, pewnie bedzie
                latwiej o jakies demo-day.
      • Gość: aj NeverSummer demo days schedule IP: *.LABridge.com 02.01.02, 07:02
        www.neversummer.com/demo.html

        Maciek, sprawdz tam rozklad, chyba masz szanse w styczniu przejechac sie na
        ich deskach.
        • Gość: --Michal Dzieki IP: *.tiaa-cref.org 02.01.02, 15:34
          Zgadza sie za tydzien w Breack.
      • Gość: MaciekS Re: Board - LibTech Emmagator czy NeverSummer Legacy? IP: *.amdahl.com 02.01.02, 19:04
        Gość portalu: aj napisał(a):

        > OK, Michal, Maciek moze mi pomozecie. Sniegu u nas tyle, ze dni powderowe
        > w przewadze. Wiec pomyslalem, ze kupie sobie troche dluzszy board. Jestem
        > big foot, wiec aktualnie moj podstawowy to Canyon 162. Mysle o Emmagator
        > lub Legacy. Na temat Never Summer wszyscy pieja, i fakt dechy robia
        > niezniszczalne, ale Legacy jako szeroki model i wielki robi sie ciezkawy.
        > To wlasnie moj jedyny zarzut do Canyona - pod koniec dnia czasem chcialbym,
        > zeby byl lzejszy. Ale jakosc Never Summer jest bez zarzutu, moja zona jezdzi
        > na Premier i jest to bajka. Ma niesamowite tlumienie, kosi wszystko.
        > Emmagator jest lzejszy, ale nigdy nie jezdzilem na Lib Tech i nie wiem nic
        > o ich jakosci. Trudno mi tez demowac oba, bo Never Summer sa strasznie
        > rzadkie i w Mammoth mieli tylko jeden demo dzien, na ktory nie trafilem,
        > podobnie nie moge jakos trafic na Emmagator. Jakies rady?



        Sorry ze tak pozno, AJ. Nieststy nie troche wypadlem z obiegu desek
        freestyle/freeride/backcountry.

        Wydawalo mi sie ze Palmer robi bardzo lekkie i dosc szerokie deski z tym
        HoneyComb.

        Ja osobiscie do freerideu bym rozgladal sie za Salomonem, ktory robi dosc
        uniwersalne deski lub wrecz Oxygen ktory ma deske specjalna do Boardercrossu i
        slyszalem ze dosc niesamowita.

        A tak na marginesie to trudno mi radzic pod wzgledem szerokosci. Wiesz przeciez
        ze jezdze carving na bardzo waskich deskach (no lubie troche szersze modele
        chociaz przejscie z krawedzi na krawedz jest troche wolniejsze... ale to mozna
        pokryc przejsciem w powietrzu - przekok z krawdzi na krawedz szybko ustawia
        kierunek jazdy i tor ruchu).



        Deski Salomona sa chyba bardzo dobrej jakosci. Palmer ponoc jest tez bardzo dobry.

        Jednak jesli jezdzisz duzo po "powder" to moze dobrze by bylo rozejrzec sie za
        dluga deska z tzw. "split tail". Szeroka bedzie napewno... dluga tez, ale ponoc
        latwo nia manewrowac i przy "split tail" nogi sie nie mecza tak bardzo.

        To tyle co wiem a o NeverSummer slyszalem juz kilka lat temu ale jakos ostatnio
        nie mialem okazji trzymac w reku desek do freeridu... no chyba ze te stare ktore
        trzymam w domowym magazynku pod tymi do carvingu ;)


        Pozdrawiam w Nowym Roku
        • Gość: aj Re: Board - LibTech Emmagator czy NeverSummer Lega IP: *.methodstudios.com 02.01.02, 20:15
          Dobrego Roku dla ciebie tez!
          Palmer jest OK, ale niestety jest bardzo waski. Dlatego Palmer wprowadzil
          tzw PowerLink, nizla rzecz, ale nie wystarcza dla mnie.
          Salomona nie probowalem. Poki co moj nowy Emmagator wydaje mi sie swietny.
          Najwazniejsze to jezdzic, mniej wazne na czym ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka