Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pytanie do narciarek:)

    23.01.08, 22:55
    Dziewczyny, czy jezdzicie na "damskich" modelach nart?
    czy tez nie zwracacie na to uwagi przy kupnie nart?
    coraz wiecej firm ma teraz kolekcje skierowana do nas a ja wlasnie
    tak sobie mysle, ze bede kupowac nowe narty i jestem ciekawa waszych
    opinii...
    Obserwuj wątek
      • hankam Re: pytanie do narciarek:) 24.01.08, 12:49
        Nie, nie rozważam kupna takich nart. Raz, w ramach testu Rossignola,
        przjechałam się ich na ich najlepszej damskiej narcie i nie było o
        czym gadać. Była jakaś bez wdzięku, niestabilna, kiepska na lodzie,
        wpadała w jakieś drgania.
        Za to buty zawsze kupuję damskie, choć są dziewczyny, ktore takich
        nie uznają.
        • emiczekk Re: pytanie do narciarek:) 24.01.08, 13:36
          ja mam "meskie" narty :) damskie sa jakies takie slabe...
          • k2m69 Re: pytanie do narciarek:) 24.01.08, 15:18
            a tam. Glupoty gadaja. Jesli nie jestes mistrzynia stoku, popylającą
            na nartach co tydzien a jezdzisz tylko raz w roku w porywach do
            dwoch, to raz, ze dostosuj narte do swoich umiejetnosci, a dwa -
            wybierz sobie taka ktora po prostu Ci sie podoba i tyle.
            Okreslenie "narty damskie sa jakies slabe" zupelnie nic nie mowi,
            ale brzmi cool, bo jak to cool wyglada jak laska w meskich na stok
            wyskoczy. Tyle, ze narta to nie wszystko...
        • Gość: Jozzo Re: pytanie do narciarek:) IP: *.dsl.bell.ca 24.01.08, 15:15
          To by zgadzalo sie z opina mojej zony po testach powiedzila: to sa narty dla
          "dziewczyn telewizyjnych"; pytam jakich !!?

          ona: no wiesz to takie "laski" zawsze w nienagannym makijazu co to poruszaja sie
          w zakresie Krupowki, taras na Ksprowym i stolik w Watrze. [ takie tam stare
          okreslienie ale moze ktos jeszcze zalapie]

          A tak serio to oreslila je mianem niebezpiecznych ze wzgledu na to co piszesz.
          • skibunny Re: pytanie do narciarek:) 24.01.08, 16:08
            tak wlasnie podejrzewalam:)
            teraz jezdze na metronach i bez makijazu:) i wyjezdzam ok. 25 - 30
            dni...nie wiem, do jakiej kategorii moge sie zaliczyc, ale jak sa
            dobre warunki na stoku, to zjade wszedzie, jak jest lod lub duze
            muldy, to moge miec umiarkowane trudnosci...
            nigdy nie mialam okazji sprobowac "damskich" nart, ale mialam takie
            wlasnie podejrzenia...
            metrony sa bardzo dobre na puch i gleboki snieg, ale tak mi chodzi
            po glowie druga para nart...:)
            i tak sie zastanawiam do czego by sie przymiezyc...
            bardzo dziekuje za wasze opinie, szkoda czasu na testowanie byle
            czego...
            • Gość: alba Re: pytanie do narciarek:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:40
              Metrony MUSZĄ mieć makijaż !!!
            • Gość: o_andrzej Re: pytanie do narciarek:) IP: *.ghnet.pl 24.01.08, 22:53
              > tak wlasnie podejrzewalam:)
              > teraz jezdze na metronach i bez makijazu:) i wyjezdzam ok. 25 - 30
              > dni..

              Nie mam zadnego osobistego doswiadczenia w jezdzeniu na nartach "kobiecych", ale
              sie sporo o nich naczytalem na roznych forach. O ile kilka lat temu
              zdecydowananie bym Ci je odradzal, o tyle dzisiaj - wprost przeciwnie. Ale
              nalezy poczynic jedno zalozenie. Nie mozna mowic o nartach kobiecach jako
              jednolitej kategorii.
            • Gość: o_andrzej Re: pytanie do narciarek:) IP: *.ghnet.pl 24.01.08, 23:11
              Zadajac pytanie odnosnie przydatnosci nart kobiecych popelniasz jedno bledne
              uogolnienie. Tzw. narty "kobiece" to cala kategoria nart wyrozniajaca sie
              pewnymi specyficznymi cechami, ale zawierajaca bardzo rozne narty, od tych
              lagodnych, dla poczatkujacych po bardzo wymagajace dla silnych, dynamicznie
              jezdzacych kobiet. Mieszcza sie tu, w pewnym skrocie, wszystkie te podkategorie,
              ktore znajdziesz w nartach uniseksowych. A wiec lagodny allround, cross czy
              pelna dynamitu slalomka.

              Jeszcze kilka lat temu kategorie nart dla kobiet traktowano z przymrozeniem oka.
              Dzis, tylko niezorientowani w temacie usmiechaja sie pod nosem. Niektore z
              nich,np. Voelkl S5 czy Atomic ST to sa naprawde wymagajace narty dla b. dobrze
              jezdzacych pan. Ba, jezdza na nich niektorzy dobrze jezdzacy faceci. Producenci
              naprawde przemysleli pewne roznice anatomiczne plci i odbija sie to - pozytywnie
              - na konstrukcji nart (lzejsze, przesuniety do przodu punkt mocowania wiazan).

              Osobiscie nie mam zadnych doswiadczen z damskimi nartami. Dla moich pan kupilem
              slalomki uniseksowe. Ale dzis juz nie jestem pewny wyboru. Na pewno rozwazylbym
              jakies kobiece narty. Na polskich forach niewiele mozna znalezc opinii, ale
              francusko i angielsko jezycznych znajdziemy niemalo bardzo pozytywnych,
              pochodzacych od swietnych narciarek.
              • Gość: Muchor Re: pytanie do narciarek:) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.01.08, 23:53
                Zgadzam się z szanownym przedmówcą. Moja żona jeździ coraz lepiej i kilka lat
                temu, kiedy doszła do kolejnych nart, okazało się że te damskie są za miękkie -
                wzięliśmy unisexowe AMC Fischera bo można w nich przesuwać punkt mocowania
                wiązań do przodu. Ale teraz może już robią twardsze narty specjalnie dla Pań.
              • Gość: Jozzo Re: pytanie do narciarek:) IP: *.dsl.bell.ca 24.01.08, 23:56
                Jest duzo racji w tym co piszesz ale patrzac na to ze storny
                To narty kobiece to kolejny chwyt marketingowy, wymysl PRow majacy przemowic do
                kobiet niezbyt zaangarzowanych w narciarstwo. Majcy na celu w sposob
                przyjazny namowic je do kupienia nart przygotowanych dla kobiet majacehc jakis
                tam obawy i cos je powstrzymuje od wejscia w narciarstwo.
                Taki glowny cel byl i mysle ze jest wykreowania pojecie narta dla kobiet. Na
                poczatku sprowadali sie to do szty graficznej w kwiatki
                i opudzczenie pewnych zaawansowanyc wlasciwiosc nart zeby "kobientm
                narciarkom" bylo latwiej na stoku.
                Dzis, troche siepewnie zmienilo ale tak naprawde nie mozna przewidziec so w
                adnym roku w danej firmie PR zespol wymysli i inzenierowie wykonaja zeby zdobyc
                kolejne rzesze narciarek ktre nie milay nic wspolnego z narciarstwem i w tym
                jest problem.

                Kisys Head mail w katerri freeride narte dedykowana kobietmn
                Rozmawialem z dziwczynami im to lezy. Nie powiem
                niektore z nich glownie te po 60-tce komentowaly, ze juz nie jezdza tak jak pare
                lat temu byly z nich zadowolne.

                Moim zdaniem decydujac sie na nary kobiece tak naprade nie wiemy
                co kupijemy i w ktorym momencie napotkamy sie z jakims uproszeczeniem.

                No ale niech sie panie wypowiedza to tylko moje 3grosz na podstawie opni roznych
                dziewczy w przedziale powidzmy 14-64.
                • Gość: Zuzia Re: pytanie do narciarek:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 21:10
                  A ja jeżdze na dynastarach omeglassach - podobno damskie - zawodnicze :) i
                  POLECAM GORĄCO - rewelacyjnie mi się na nich jeździ :)

                  Pozdrawiam!
                  • ponponka1 miekkie narty kobiecie...ehheheheheheheh ;) 26.01.08, 09:50
                    Ktos napisal, ze narty kobiecie sa miekkie.....moze kiedys. Ma racje o_andrzej...ze tzw. kobiece narty sie zmienily. Ich serie ida rownolegla z meskimi....czyli od nart dla poczatkujacych po narty zawodowe.....Roznia sie wzorem, sa zazwyczaj troche lzejsze (przynajmniej te z nizszej polki, wiadomo, nie potrzebuja "takiej" wytrzymalosci) od tych samych meskich i maja przesuniety srodek ciezkosci.....My kobiety mamy podobno dluzsze od Panow nogi ;)


                    Oczywiscie, to tak jak z butami.....ja poprzednie musialam miec meskie, bo ten model w wersji damskiej byl dla mnie w stopie za waski. Teraz mam damskie...i jest dobrze. Zatem nie nalezy sie sugerowac nazwa damski czy meski....ale jak narta pasuje i do tego podoba sie....to co w tym zlego? :))))))
                    Ja w kazdym razie mam teraz bardzo damski komplet deseczek jak stroj....i czuje sie swietnie na stoku :))))))

                    Warto o nartach meskich i damskich w roznych kategoriach poczytac tu
                    skionline.pl/austria-skitest/index.php
                    I wyparzec cos ladnego.....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka