Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Dylemat wypozyczenie vs zakup nart

    IP: 204.104.55.* 12.02.08, 19:00
    Witam,

    obecnie nie mam nart i za 2 tygodnie jadę w Dolomity. Jeździłem na carvingach
    już parę lat, ciągle na tych samych, niestety w zeszłym roku skradziono mi je.
    Mam następujący dylemat:
    - kupić narty w Polsce
    - kupić narty we Wloszech
    - wypożyczyć narty we Włoszech (a może jeszcze wypożyczalnie mają opcję wykupu?)

    Pomocy,
    Dzięki
      • ortodox Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart 12.02.08, 19:07
        Ja bym kupił ... w Polsce.
        pozdro.
      • Gość: waldek Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 19:36
        Wlasnie ostatnio sprawdzalem.
        Wypozyczenie NOWIUSKICH nart w Austrii to 10-15 EUR na dzien.
        Przelicz sobie.
        Ile dni jezdzisz w roku?
        Czy chcesz byc ciagle na topie?
        Czy chcesz ciagle wozic za soba swoje (juz stare) narty?
        Czy stac Cie na koszty wypozyczenia?
        itd????
        Reszta zalezy od Ciebie:))))
        Nie ukrywam ze ostatnio biore to pod uwage, pomimo ze ciagle mam nie tak stare
        jeszcze swoje narty
        • Gość: Biniu Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: 195.205.147.* 13.02.08, 07:32
          Opcja wypozyczania nart być moze jest wygodniejsza (chociaz ja wolę
          po przyjeździe nie tracić czasu na pójście do wypożyczalni) ale nikt
          mi nie powie , ze jest tańsza. Policzmy: zakładam ,2 tygodnie w roku
          jeżdżenia na nartach - 12 dni (2 x 6) po dwóch sezonach wydajemy w
          wypozyczalni 24 x 10 (15 Euro) = 240 - 360 Euro tyle kosztuja nowe
          narty. Czy po dwóch sezonach te narty są stare?
          • Gość: kolo Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 09:42
            Dojrzewałem do tego długo, ale uważam, że korzystniejsze jest
            wypożyczanie. Dlaczego? W Austrii zawsze mamy najnowszy model w
            świetnym stanie. Cena za 6 dni - 90-100 euro ( w tym roku w Ischgl).
            Nie mam tyle czasu aby w każdym roku pojechać 2 razy na narty.
            Maksymalnie 4-5 razy przez 3 lata to i tak po 3 latach wydatki
            łączne to ok. 450 euro ( czyli ok. 1650 PLN). Za taką kwotę kupimy
            bardzo średnie narty, oczywiście nie tak dobre, jak te które
            wypożyczymy. Nie zapomnijmy też o dodatkowym koszcie przygotowania
            nart ( minimum 3 x 100 ) , transportu, przechowywania itd.
            • Gość: Biniu Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: 195.205.147.* 14.02.08, 10:55
              Konkrety proszę , jakie to dobre narty wypożyczysz za 100 Euro za
              tydzień?
              • Gość: al-fredo Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: *.pools.arcor-ip.net 14.02.08, 11:18
                Konkretow nie bedzie
                najnowsze modele tz exklusiv kosztuja 23-26 € za dzien
                W najlepszej opcji tygodniowej daje to min 124€
                Zeszloroczne - starsze tz. vip juz za min 104€ na tydz.
                pozdr
                • Gość: Biniu Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: 195.205.147.* 14.02.08, 11:30
                  Bez konkretów to możemy sobie dyskutować do us.... śmierci.
                  • al-fredo Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart 14.02.08, 11:37
                    a dyskutuj sobie ile chcesz oraz
                    nie musisz mnie o tym powiadamiac.
                    pozdr
                    • Gość: Biniu Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: 195.205.147.* 14.02.08, 11:40
                      Chciałbym tylko się dowiedzieć jakie przykładowo narty mozna
                      wypożyczyć za 100 Euro na tydzień
                      • staruch5 Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart 14.02.08, 11:48
                        sa ludzie, ktorzy lubia zaplacic i i miec. (chodzi o wypozyczalnie).
                        nie dam sie przekonac, ze to jest taniej (niz kupic i miec), ale
                        jest wygodniej. i rozumiem takich ludzi. jada raz w roku na narty,
                        nie chca kupowac nart, ktore potem starzeja sie w pinicy,
                        nieuzywane. Nie chca sie meczyc z nimi w podrozy. maja wygodniej,
                        ale nie taniej.
                        • ortodox Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart 14.02.08, 12:29
                          Ja to się w ogóle dziwię, że ludzie szukają porady w tym zakresie.
                          To tak osobista sprawa ... niemal jak wybór, nart, samochodu,
                          mieszkania, górki do zjeżdżania, zupy na obiad, żony ... .
                          Każdy ma, a przynajmniej powinien mieć w takich sprawach WŁASNE
                          niezależne zadanie, a jeśli nie ma, to d..a z niego, nie ... .
                          pozdrawiam ;)
                          • staruch5 Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart 14.02.08, 12:38
                            owszem, zgadzam sie.
                            Mysle, ze tez chodzi o utwierdzeniu sie w swojej decyzji. Liczyc
                            mozna roznie. Mozna powiedziec, ze za 10€ dzenie moge miec topowe
                            natry i ze nie warto kupowac.
                            Ja 3 lata temu pozyczylem (wowczas topowe) P60, dalem za dzien 22€ i
                            juz wiecej teg nie zorbie.
                            Ostatnio kupilem sobie uzywane (jednosezonowe) Racetigery GSracing
                            za 600 zl i na pewno nie skusze sie na wypozyczalnie.
                            Przy wypozyczalni odpada jeszcze samodzielne smarowanie i ostrzenie,
                            ale za to trzeba 2 razy dziennie (mzona rzadziej) odwiedzanie tejze
                            wypozyczalni - co dla mnie byloby duzym klopotem.
                            Pzdr.
                            • al9 będę wypożyczał 29.02.08, 13:50
                              staruch pisze:
                              Przy wypozyczalni odpada jeszcze samodzielne smarowanie i
                              ostrzenie,
                              > ale za to trzeba 2 razy dziennie (mzona rzadziej) odwiedzanie
                              tejze
                              > wypozyczalni - co dla mnie byloby duzym klopotem.
                              -----------------------
                              Czemu dwa razy dziennie?
                              raz przy wypozyczeniu i tydzien później przy oddaniu...

                              a co do cen...
                              zostawiłem swoje paroletnie trupy w garażu
                              wypożyczyłem w Cavalese narty vip za 110 eur
                              zona i córka nieco gorsze modele zapłaciliśmy po 80 eur

                              wypozyczalnie czynne od 9 do 19
                              wszyscy w nich mówią nieźle po angielsku
                              Koleżance ktos na stoku zabrał narty - przyszła z zostawionymi przez
                              delikwenta - nie robili żadnego problemu (wyobraźcie to sobie w
                              austrii)

                              Będę wypożyczał
                              Pozdr
                              al
                              • staruch5 a ja nie bede 29.02.08, 14:30
                                napisalem,ze sa ludzie co wypozyczaja i tacy co nie. Sa tacy co
                                lataja samolotem na narty i sa tacy co jezdza samochodem. Nic
                                dziwnego. Kazdy robi, jak lubi. nie warto tylko potem sie
                                przekonywac co jest lepsze. lepsze jest bardzo subiektywne.
                                Dla mnie narty musza byc co 2 dni smarowane i co 3 ostrzone. Dla
                                mnie otwarcie wypozyczalni o 9tej to co najmniej o godzine za pozno.
                                I m.in. dlatego nie pozyczam.
                                Pzdr.
                                PS. 2 razy dziennie, zeby zrobili serwis nart (ktory powinien byc w
                                cenie)
                                • ortodox Re: a ja nie bede 29.02.08, 15:37
                                  eeeeetam staruchu ;)
                                  Ja zgodzę się z Twoim przedmówca, że ekonomiczniej i sensowniej jest
                                  wypożyczyć narty. Bo jak będziesz wyglądał w barze z nartami z
                                  poprzedniego sezonu (nie daj Boże z jeszcze starszymi)? ...i w
                                  dodatku nie topowymi? Śmiechem tam Cię wszyscy zduszą i masz po
                                  urlopie. Tylko spakować się i po cichutku rano wyjechać do domu.
                                  Zamiast bajdurzyć, że wypożyczalnie otwierają za późno i że nie chce
                                  Ci się chodzić tam po codzienny(darmowy? ale Ci się marzy) serwis
                                  (nie wiem po co) napisz lepiej ,że nie jesteś w temacie, czyli na
                                  topie.
                                  pozdrawiam ;)
                                  • staruch5 Re: a ja nie bede 29.02.08, 16:18
                                    to ze nie jestem na topie i cool z obecna moda w ogole, to chyba
                                    widac juz po moim nicku.
                                    Na razie sie zegnam, bo zaraz wsiadam w auto i uciekam z Danii do
                                    Pl, przed Emma (huraganik).Pzdr.
                                  • Gość: alienski Re: a ja nie bede IP: *.dip.t-dialin.net 29.02.08, 20:43
                                    Szkoda ze dyskusje na temat: wypozyczac czy nie, redukujesz do tak
                                    infantylnego stwierdzenia, jakim jest proba obnoszenia sie nartami w
                                    barze.
                                    Pomijajac juz fakt, ze chyba nikt oprocz ciebie nie targa nart do
                                    knajpy, nie ma w tej wymianie zdan nawet odrobiny subiektywizmu, jak
                                    to probuje sugerowac staruch.
                                    Dla postronnego czytacza wyglada to tak, ze dobrze jest tak, jak
                                    robi pan ortodox, a jak nie, to "nie jest w temacie a juz na pewno
                                    nie na topie"
                                    • ortodox Gratuluję ... 29.02.08, 21:34
                                      ... merytorycznego podejścia do dylematu: Kupić czy wypożyczyć.
                                      Z twojego postu, jak z rogu obfitości "postronny czytacz" będzie
                                      czerpał wiedzę i doświadczenie w tym temacie przez długie lata.
                                      pozdrawiam :P
                                      • Gość: alienski Re: Gratuluję ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.02.08, 22:20
                                        Wystarczy ze bedzie wiedzial, ze na twoich "madrosciach" nie zawsze
                                        moze sie opierac :P
                                        No i tez pozdrawiam, bo dlaczego by i nie.
                                        • ortodox Re: Gratuluję ... 29.02.08, 22:40
                                          Gość portalu: alienski napisał(a):
                                          > Wystarczy ze bedzie wiedzial, ze na twoich "madrosciach" nie
                                          > zawsze moze sie opierac :P
                                          -----------------------
                                          Wrzuć tę maksymę do ABC Narty, wote to poprze, a ty nie będziesz
                                          musiał stale tego dopisywać.
                                          pozdrawiam :P
                  • Gość: Jozzo Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: *.dsl.bell.ca 14.02.08, 22:03
                    zlap za telefon i podzwion w rozne mijesca gdzie wypozyczaja
                    i bedziesz wiedzial napewno. Czlowiek ci podal jak sprwawa
                    wyglada a ty domagasz sie od niego detali. Co ma dzwinic wszedzie za ciebie?
                    Masz wiadomosc ze od ok 100- do ok 130 i reszta nalezy do ciebi nikt nie bedzie
                    odrabial twojeg zadania domowiego.
                    • Gość: Biniu Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: 195.205.147.* 15.02.08, 07:26
                      Czytaj ze zrozumieniem.
                      Wcześniej napisałem, ze nie mam zamiaru wypożyczać nart.
                      Padło natomiast stwierdzenie
                      "450 euro ( czyli ok. 1650 PLN). Za taką kwotę kupimy bardzo średnie
                      narty, oczywiście nie tak dobre, jak te które wypożyczymy"
                      chciałbym sie dowiedzieć jakich to nart nie mozna kupić za 450 Euro.
      • Gość: rydwan Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 15.02.08, 11:11
        Kup nowe na allegro u sprawdzonego sprzedawcy. Duzo taniej zapłacisz
        za model z ubiegłego roku oczywiscie nowy. Zapłacisz mało za dobry
        sprzęt. Jezeli chcesz być na topie to sprzedaz je po jednym sezonie
        i kupisz znowu nowe.
        • maczores Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart 01.03.08, 17:54
          Sugeruje wypozyczenie i dogadanie sie ze sprzedawca,zeby pozwolil zmieniac
          codziennie model na inny.Wiekszosc wypozyczalnie nie robi z tym problemu. W ten
          sposob w ciagu tygodniz mozna przetestowac co rynek ma do zaoferowania.A jasli
          jakis model szcegolnie podejdzie mozna kupic i wytargowac dobra cene. Ja swoje
          wypozyczone Salomony Crossmax V12 w sklepie kosztujace 780e odkupilem w polowie
          sezonu za 400e w stanie idealnym. A teraz sezon ma sie ku koncowi to mozna
          wytargowac jescze wiecej .Pozdro
          • ortodox Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart 01.03.08, 18:34
            Ja moje dynastary kupiłem za 100€ a elany za 160€ ... nowe!
            Jaki jest sens wypożyczać? ... jeśli już mówimy o pieniądzach.
            pozdro.
            • Gość: alienski Re: Dylemat wypozyczenie vs zakup nart IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.08, 18:45
              Jesli juz mowimy o pieniadzach, to sa tez narty na rynku troche
              drozsze niz 160 EUR i o takich pisze moj przed- przed- mowca.
              Ja osobiscie preferuje miec wlasne narty ale dzieki wypozyczalni
              wlasnie, moglem kiedys wyprobowac 2-3 pary desek a potem kupic te,
              ktore mi najlepiej odpowiadaly.
              Sa nimi na razie Fischery RC4 Race SC, jesli juz mowimy o typach
              nart :)
              Pozdrawiam.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja