Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Val di Fassa i okolice - relacja

    15.02.09, 16:29
    Witam,

    Wróciłem właśnie z Val di Fassa (8-14 II).
    Mieszkaliśmy w Vigo.

    1 dzień - Ciampedie, a po południu również Buffaure (od strony Pozza).
    Trasa z Ciampedie na dół do Vigo była zamknięta. Tak samo połączenie z Buffaure do Ciampac zamknięte.
    Trasy dość przyjemne, z wyjątkiem ostatniego kawałka niebieskiej z Ciampedie do Pera (która wymaga przejścia ok. 200 m na piechotę do krzesła).

    2 dzień - San Pellegrino (obie strony)
    Chyba najfajniejsze miejsce z tych w których byliśmy.
    Szczególnie polecam czarną trasę do Falcade i zjazd z Col Margherita na dół do wagonika.

    3 dzień - Predazzo (wprawdzie to już Val di Fiemme, ale odległość podobna jak do San Pellegrino).
    Ciekawe urozmaicone trasy, wrażenia psuła jednak pogoda (śnieg, chmury, z przejaśnieniami).

    4 dzień - Sella Ronda / Costalunga.
    Naszym celem była Sella Ronda (z Canazei zielonymi), ale okazało się że z powodu silnego wiatru część wyciągów jest zamknięta i nie da się jechać w stronę Arabby. Mroźny wiatr i wielka kolejka do gondolki z Pian de Frataces tak nas zdegustowały, że zjechalismy na dół i przenieśliśmy się do Costalunga (ktorej nie mieliśmy w ogóle w planach). To był bardzo dobry wybór - pustki, kilka fajnych czarnych tras, bardzo sympatyczny "tour orczykowy", piękne widoki na Rosengarten i Alpy (chociaż na ostatnim krześle strasznie nas wymroziło).
    Na jeden dzień na pewno warto się wybrać.

    5 dzień - chcieliśmy pojechać do Cortiny, ale odbiliśmy się od zamkniętych przełęczy wokół Sella Rondy (Passo Pordoi, passo Fedaia). Najgorsze, że nie było żadnych informacji na dole (np. na rondzie w Canazei).
    Pojechalismy więc ponownie do San Pellegrino (równie fajnie jak za pierszym razem, tylko zimniej).

    6 dzień - Alpe di Siusi (od strony Siusi).
    Płasko! płasko! Sytuację ratowały jedynie speedtrapy, slalomy i czarna trasa przy krzesełku "jedynce".
    Przy okazji odradzam knajpę przy trasie 57 - najgorsze i najdroższe bombardino w moim życiu.

    Pogoda była w sumie niezła (wbrew informacjom np. z wątku Starucha5), największym problemem było zimno i wiatr. Śnieg padał tylko 1 i 3 dnia (ale z przejaśnieniami), pozostałe dni słoneczne.

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • mirdo1 Re: Val di Fassa i okolice - relacja 17.02.09, 23:12
        Byłem w tym samym okresie.Pogoda niezła,szczególnie w porównaniu do
        tego co się działo tydzień wcześniej.Odpuściłem sobie "zrobienie"
        Selli, tłum,ciasno,wymuldzone około południa trasy. Lepiej pojeździć
        po innych sąsiednich miejscowościach i ośrodkach,luźno i
        szeroko.Podczas przeglądnia tego forum spotykałem się z opiniami na
        temat fantastycznej komunikacji skibusami po dolinie.Odczucia mam
        diametralnie inne.Owszem, komunikacja funkcjonuje dobrze na poziomie
        pojedynczych jednostek administracyjnych np.Vigo-Pozza-Pera (często
        i w każdą stronę).Natomiast przejechanie "z powiatu do powiatu"
        wiąże sie już z problemami rzadko kursujących i zapchanych
        skibusy .Odnosi się wrażenie, że każdy chce zatrzymać turystę "u
        siebie". Trzeba po prostu liczyć na swoje auto. Ale suma sumarum
        warto się wybrać.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka