Gość: Joanna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.02.09, 19:26
Niedawno wróciłam z nart we Francji, na obozie UCPA, i pomyślałam że
może warto rozpropagować to szerzej w Polsce, bo generalnie fajna
sprawa, szczególnie dla osób, którym trudno jest zebrać większą
ekipę na wyjazd w Alpy.
Ogólnie jest to organizacja ponoć non-profit, więc koszty ponoć (nie
sprawdzałam) są nieco mniejsze niż w wypadku firm turystycznych.
Obozy narciarskie są organizowane na zasadzie all inclusive - spanie
(w pokojach 4 - 5 osobowych), jedzenie (3 posiłki + lunch na wynos +
batoniki i owoce), instruktor/przewodnik (grupy ok 8 - 10 osób),
wypożyczenie sprzętu (narty&buty + nadajnik&łopata&sonda), szkolenie
przeciwlawinowe (byłam na obozie off-piste), ski passy, gry i zabawy
wieczorne ;). Cenowo wychodzi to podobnie do wyjazdy organizowanego
we własnym zakresie, oprócz wynajęcia sprzętu i przewodnika, ok. 600
euro (tyle kosztowało we wrześniu, teraz jak patrzę ceny są trochę
wyższe na koniec sezonu).
Kto tam jeździ? Przede wszystkim Francuzi i ... Szwedzi, mniej
więcej pół na pół (ośrodek w którym byłam jest na ok 300 osób),
trochę Anglików i pojedncze sztuki innych nacji. Wiekowo różnie, coś
pomiędzy 20 a 45 lat. Poza niektórymi Francuzami spokojnie można się
dogadać po angielsku. Większość ludzi przyjeżdża samemu lub w parach.
Dlaczego uważam że jest to fajna sprawa? Przede wszystkim cenowo,
jeśli komuś zależy na jeżdżeniu z instruktorem / przewodniekiem, to
na prawdę się opłaca. Poza tym nie mając większej ekipy na wyjazd
jest to fajny sposób na znalezienie sobie towarzystwa do pojeżdżenia.
Jedyny problem (poza tym że euro teraz drogie) - trzeba się najpierw
do tej Francji jakoś dostać. Ale rezewując dużo wcześniej samolot
można w miarę rozsądnie znaleźć się na miejscu.
Jeśli ktoś jest zainteresowany, polecam stronę ucpa.com, no i
oczywiście odpowiem na pytania. :)