IP: *.net.autocom.pl 29.01.04, 11:39
Jeżyk był wyjątkowo nielubianym zwierzątkiem w lesie. Nikt go nie akceptował,
bo pił i po wódzie stawał sie szczególnie upierdliwy. Palętał sie jeż po
lesie, aż zaszedł do niedźwiedzia.
- Niedźwiedziu, bardzo cie proszę. Mógłbym u ciebie zamieszkać. Czuję się
taki samotny. - Błagał jeż.
Niedźwiedź pamiętał o paskudnym charkterze jeża, ale w końcu dał się uprosić.
Przez trzy dni było wszystko w porządku. Jeż zachowywał się przyzwoicie, nie
pił wcale. Potem się zaczęło. W końcu po kolejnych trzech dniach jeż na
porządnym kacu budzi się przed domem niedźwiedzia. Dobija się do drzwi i gdy
nieźwiedź w końcu otwiera pyta:
- Niedźwiedziu, dlaczego mnie wypierdoliłeś z domu, jestem taki samotny...
- Kiedy zwyzywałeś po pijaku moją teściową - wytrzymałem. Odpuściłem nawet
kiedy na następny dzień się schlałeś i dobierałeś się do mojej żony. Ale
miarka się przebrała kiedy wczoraj nawaliłeś kupę, powbijałeś do niej zapałki
i powiedziałeś,że to twój braciszek i z nami zamieszka.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka