jak to kumpel tuska, niejaki drzewiecki nazwał Polskę. Niestety, absolutnie nie doszacował sk..wienia tego towarzystwa. Bo nawet w totalitarnych, zbrodniczych ustrojach, prawo do obrony oskarżonego i tajemnica obrończa były jednak respektowane. Natomias w pisstuskolandzie jak widać: "służby", chociaż wg prawa, to jest przestępstwem, mogą zawerbować obrońcę podejrzanego a jak to wyjdzie na jaw, to powiedzieć mu "wal się" i sprawę umorzyć. A absolutna podstawa katalogu praw człowieka i obywatela, czyli prawo do obrony? Już tu nie istnieje. O taką Polskę wam chodzi? No to ją własnie pod tuskiem macie.