Gość: marek
IP: *.zep.com.pl
07.09.06, 09:39
Witam. Na początku sierpnia byłem na 2 tygodniowych wczasach na teneryfie z
Biurem Ecco. Hmm no nie narzekam, ale mam kilka ale...
Po pierwsze wyjazd zarezerwowalem w grudniu 2005 roku, a poniewaz była to
podróz poślubna Ecco OBIECAŁO MI, że w pokoju będziemy mieli łóżko
małżeńskie, że dostaniemy butelke wina i że z okna widok będzie "ciekawy". Na
miejscu okazało się, że ani łózka małżeńskiego, ani też wina nie było. Z
pokojem też wyszły jaja bo chyba wszyscy polacy w Santa Marii maja kwaterę na
parterze z widokiem na smietnik:) Ogólnie było bardzo fajnie, karaluchów w
hotelu nie widziałem, ale zamawiając wczasy 8 miesięcy przed wyjazdem byłem
pewny, że przynajniej pokój dostaniemy w "lepszym miejscu" z widokiem na
ocean ,basen lub okolice...........a nie smietnik. Hmm poza tym wstydze się
za większośc polaków, którzy sa hamscy i wulgarni...uważają się za wielkich
Panów i władców, o 2 wn nocy potrafią drzeć się na hotelowym korytarzu w
niebogłosy i wiecznie zalani chodza. Słyszałem też teksyt typu...Maryśka idz
się podmyj........i pierdzenie na balkonie...