Dodaj do ulubionych

loro park, teide- na własna ręke

15.10.07, 09:21
WItam wszystkich
poradźcie proszę, powiedzcie czy lepiej na teide, loro park wybrac
się na własna rękę czy na wycieczke zorganizowana?
wybieramy sie z dzieciakami (9 lat i 1 rok) na teneryfe w lutym,
bedziemy mieszkać w playas de america i zamierzam pożyczyc samochod.
ile trwa podróz do tych miejsc? czy loro park to jest droga impreza-
czy płaci się za wejście czy tez za dodatkowo za każdy pokaz?
dzieki za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • eselte Re: loro park, teide- na własna ręke 17.10.07, 09:23
    • anna262 Re: loro park, teide- na własna ręke 17.10.07, 14:18
      eselte napisała:

      > WItam wszystkich
      > poradźcie proszę, powiedzcie czy lepiej na teide, loro park wybrac
      > się na własna rękę czy na wycieczke zorganizowana?
      > wybieramy sie z dzieciakami (9 lat i 1 rok) na teneryfe w lutym,
      > bedziemy mieszkać w playas de america i zamierzam pożyczyc
      samochod.
      > ile trwa podróz do tych miejsc? czy loro park to jest droga
      impreza-
      > czy płaci się za wejście czy tez za dodatkowo za każdy pokaz?
      > dzieki za odpowiedź

      witam. tez sie wybieram w lutym na Tenerife do Playas de America .
      TYLKO I WYŁONCZNIE samochodem,samochodem to około godzina
      jazdy,powoli sobie pojedziecie podziwiając krajobraz na Teide
      podrodze warto wyjechać do Los Gigantes (mieszkałam tam kiedyś)
      piekny port i miasteczko.do loro park to około 1,5 godz. jazdy.
      wejscie w czerwcu kosztowao za os. dor.35E i za nic więce się nie
      płaci .musicie jechac od rana żeby wszysko zobaczyć i warto wziąć ze
      soba jedzenie i picie bo drogo jest na miejscu. wrazie co służe
      pomocą (na tenerife jade 17 raz)
      • eselte Re: loro park, teide- na własna ręke 18.10.07, 08:59
        bardzo dziekuje za odpowiedź!!
        wersja wycieczek na własna reke zdecydowanie bardziej mi odpowiada
        niż gnanie z grupą bo już czas sie kończy, zwłaszcza, ze bedziemy z
        małym rocznym dzieckiem

        po raz 17-ty? widze, że w pelni zauroczona jesteś tym miejscem
        czy mogłabys mi polecić inne ciekawe miejsca, takie znane własnie
        osobom które sa tam 17ty raz-)) Na teneryfie spędzimy 2 tygodnie i
        nie zamierzam ograniczać się do przyhotelowego basenu
        jak myslisz, ile potrzebujemy pieniedzy- mamy opcje all inclusive,
        ale chcemy troche pojeżdzić, pochodzić do małych knajpek
        • anna262 Re: loro park, teide- na własna ręke 19.10.07, 11:59
          Jestem zauroczona i to jak,chce tam zamieszkać na stałe z rodzinką.
          a co do miejsc to w waszej miejscowości jest park ekologiczny-też
          jest przepiekny,dużo zwierząt i dobra rozrywka dla dzieci i
          dorosłych,
          jadąc na Teide mozna tez zobaczyć Masce -dużo zakrętów i piekne
          widoki.
          w Los Gigantes warto popłynąć stateczkiem na delfiny (bilety kupić
          najlepiej od polki przy jachtach lub bezposrednio od właściciela
          łodki-można się nieżle ztargować.
          warto zobaczyć białą plaże w stolicy--cudne widoki i canderalie-cos
          jak u nas Licheń tylko mniejsze.
          samochodem mozna objechać cała wyspe w jeden dzień,
          dla dzieci ciepłe laguny-to niezła atrakcja w Puerto de la Crus -
          dużo basenów -ciepłych.
          w los Amerkias -niesety jest dosc drogo,ale firmowe sklepy czesto
          maja swietne przeceny.
          a co do kasy -jesli macie all...to na samochód, wejscia,pochodzenie
          i wydanie na dzieci 2500zł chyba powinno wystarczyć. ja z mężem w
          czerwcu wydalismy 1500zł. na miejscu z wejsciami z samoch.na tydzień
          i spedzajac troche czasu w knajpkach i zakupami -wystarczyło.
          nie wiem jakim hotelu jesteście ale spewnością nie bedziecie musieli
          na jedzenie nigdzie wiecej chodzic-chociaz jest tam gdzie.
          a i warto przejechać sie do Puerto de Santiago-mała prawdziwnie
          czarna plaża. jest tak wiele żeby zobaczyc ze juz nie wiem o czym
          pisać -jesteście w świetnej miejscowosci -nie jest to typowa
          kanaryjska miejsc. ale jest tam co robić miasto żyje 24h.zycze
          udanych wakacji i wrazie co słuze pomocą.
          • Gość: Jarek Re: loro park, teide- na własna ręke IP: 62.29.136.* 19.10.07, 14:33
            Kolezanka byla 17 razy na Teneryfie - ja tylko raz: podczas
            ostatnich wakacji. Wypozyczonym samochodem realizowalem wlasnie
            program Teide - Loro Park. Zajelo to caly dzien. Wyjechalismy ok.
            8.30 w strone wulkanu najkrotsza droga z Playa de las Americas tak
            aby byc przy kasie biletowej krotko po 10-etej. Pozniej wjechalismy
            na Teide. Wjazd pobyt na wulkanie i zjazd zajal nam ok. 2 godzin. Po
            12-etej zjechalismy w strone Orotavy i dalej Puerto de La Cruz. ok.
            13.30 bylismy u bramy Loro Parku gdzie musielismy poczekac 15-20
            minut az zwolni sie miejsce parkingowe (o tej porze parking jest
            zapelniony na maksa). Pobyt w Loro Parku zajal nam ok.3-3,5 godziny
            i wystarczylo to na spokojne zwiedzanie. Z pokazow zaliczylismy Orki
            rezygtnujac z pokazu delfinow (zaliczylismy go pare dni wczesniej w
            Aqualandzie w Playa de Las Americas) oraz lwow morskich. Jesli
            chcialoby sie zobaczyc jeszcze te pokazy to potrzeba godzine wiecej
            czasu. Wyjechalismy z Loro Parku do Playa de Las Americas...
            autostrada aby byc jak najszybciej w Playa de Las Americas. Moim
            zdaniem nie ma szansy na zwiedzenie czegokolwiek jesli na serio chce
            sie potraktowac zwiedzanie Teide i Loro Parku. Los Gigantes jak
            najbardziej. Najlepiej katamaranem. Robia duzo wieksze wrazenie
            (szczegolnie gdy sie obo nich poplywa) niz ogladane z ladu. Zycze
            wspanialych wrazen i zarazem zazdroszcze ci ze zobaczysz ta
            wspaniala wyspe!
          • eselte Re: loro park, teide- na własna ręke 19.10.07, 14:35
            super-wielkie dzięki
            to jeszcze tylko uspokój mnie co do pogody, ze faktycznie moge
            zabrac lekkie rzeczy a ciepłe na wieczór
            bo znalazłam takze posty, ze tam może byc i snieg-((
            • szepiet12 Re: loro park, teide- na własna ręke 19.10.07, 17:33
              Wróciłem 2 tyg temu. Pogoda w nocy w październiku 17-20 st, a rano o godz 09:00
              termometry na ulicy wskazywały od 23 stopni. Jak świeci ładne słoneczko i nie ma
              dużo chmur to i 31 będzie.
            • Gość: Tominator Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.10.07, 19:35
              Oczywiście, że może być śnieg: na wierzchołku Teide.
              • Gość: Jarek Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.tp.unicity.pl 20.10.07, 13:19
                Zwiedzalem Teneryfe na przelomie lipca i sierpnia. Temperatury byly wiec
                wysokie. Na Teide jedna trase zrobilem w krotkim rekawku. Na druga nalozylem juz
                cienka bluze polarowa. Latem na Teide sniegu nie ma. W pazdzierniku byc moze sie
                zdarza. Ja widzialem snieg na Teide tylko na pocztowkach. Bajeczny widok!
                • Gość: Tominator Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.10.07, 17:45
                  Żeby na Teide pojawił się śnieg, wystarczy załamanie pogody z opadami w rejonie
                  wierzchołka i obniżoną temperaturą. Ja przeżyłem coś takiego w październiku
                  2005: wierzchołek Teide był od 3000 m n.p.m. ukryty w chmurze; poniżej pogoda
                  była dobra, powyżej 3000 m padał deszcz. Mi się przy tych warunkach jeszcze
                  udało wejść, chociaż na piku nic nie widziałem, ale dwa dni później wierzchołek
                  pokryty był śniegiem (być może już dzień później, ale wtedy byłem w rejonie, z
                  którego Teide nie było widać).

                  W lecie taki scenariusz jest mniej prawdopodobny, ale nie niemożliwy. Poza tym w
                  ostatnim czasie również w tamtym rejonie występują anomalie pogodowe.
            • anna262 Re: loro park, teide- na własna ręke 21.10.07, 21:28
              przez 17 lat w styczeń,luty -nie było sniegu na plaży tylko na
              Teide, zazwyczaj jest ciepło a często upały ale może się zdażyć że
              trzeba bedzie sweterek wieczorem założyć-niestety co roku pogoda
              jest gorsza ale zawsze wracałam opalona . w tym roku pierwszy raz
              byłam latem -i nawet wtedy nie kazydy dzień był upalny a wieczorami
              chodziłam w sweterku. ja lece 26 lutego--wiec pogoda napewno bedzie
              • Gość: nina104 anna262 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 19:58
                Mam pytanko.
                Czy jeździsz z biurem podróży, czy jest tańszy sposób by spędzić wakacje na
                Teneryfie czy Gran Canarii? Chciałabym spróbować jechać na własną rękę, ale boję
                się ,że koszty będą wyższe, a przecież chciałabym taniej!
                Pozdrawiam!
                • anna262 Re: anna262 25.10.07, 21:57
                  Gość portalu: nina104 napisał(a):

                  > Mam pytanko.
                  > Czy jeździsz z biurem podróży, czy jest tańszy sposób by spędzić
                  wakacje na
                  > Teneryfie czy Gran Canarii? Chciałabym spróbować jechać na własną
                  rękę, ale boj
                  > ę
                  > się ,że koszty będą wyższe, a przecież chciałabym taniej!
                  > Pozdrawiam!

                  ]Witam. Zazwyczaj jeżdziłam na własną rękę przez internet
                  rezerwowałam club lub hotel i bilety tak samo i zawsze z Berlina.
                  (Czasem z clubu RCI -rodzice należą do niego-tez tanio)
                  Chociaż ostatnio są bardzo tanie oferty z biur podrózy wiec w
                  czerwcu tak byłam i tak lece w lutym.zazyczaj rezerwuje dużo
                  wcześniej lub na ostatnią chwile. np.w czerwcu płaciłam 2070zł.za
                  hotel 5* z HB a teraz 2100zł bez wyżywienia(Z OPŁATAMI). Zawsze
                  jestem w innym hotelu -i to jest fajne. pozdrawiam
    • Gość: natana Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.Red-217-126-211.staticIP.rima-tde.net 26.10.07, 14:03
      jesli jedziesz z malym dzieckiem to wycieczka autokarowa jest dosc
      klopotliwa (wiem bo sama bylam z poltorarocznym malenstwem i 8
      letnim synem). chcielismy wypozyczyc auto ale niestety maz nie
      zabral prawa jazdy. na szczescie z klopotow wybawil nas zbieg
      okolicznosci, poznalismy polke ktora mieszka tam juz dlugo i pracuje
      jako przewodnik. Zorganizowala nam indywidualne zwiedzanie wyspy.
      rozlozylismy to sobie na dwa dni bo ja z mezem chcielismy zobaczyc
      wyspe ale ze wzgledu na syna chcielismy takze pojechac do loro parku
      (polecam goraco i nie tylko dla dzieci my tez przednio bawilismy sie
      zwlaszcza na pokazie lwow morskich). wszystko zalezy co chcesz
      zobaczyc bo jesli tylko teide i loro park to zdazysz w jeden dzien
      choc dla malenstwa moze to byc troche uciazliwe. jesli natomiast
      chcesz zobaczyc teneryfe w ogole, teide i loro park to jeden dzien
      za malo. My jednego dnia pojechalismy na obiazd wyspy, bylo super,
      piekna pogoda, piekne widoki. zobaczylismy na prawde duzo:
      najwyzszze klify, wioske maska, polozona w malowniczym wawozie no
      isam zjazd do maski - zapiera dech w piersiach. droga dosc kreta ale
      babka za kierownica dawala sobie swietnie rade takze my moglismy
      skupic sie na widokach. potem do garacziko, tam baseny z lawy,
      pozniej icod gdzie jest najstarsza dracena, bylismy takze na
      degustacji win kanaryjskich. nastepnie przepiekna kolonialna la
      orotawa i na koniec na teide. teide w godzinach popoludniowych ze
      swoimi ksiezycowymi krajobrazami jest na prawde cudowny. cala
      wyprawa z przerwa na obiad, bez pospiechu we wlasnym tepie zajela
      nam ok 9 godzin ale mozna tez indywidualnie ustalic sobie plan
      wycieczki, my nie znalismy teneryfy wiec zdalismy sie na sugestie
      pani przewodnik i nie zalujemy. bardzo rzeczowa i sympatyczna
      kobieta. potem zrobilismy dzien przerwy na plazowanie i odpoczynek i
      nastepnego do loro parku. jedzie sie autostada ok poltorej godziny.
      w loro parku na prwde super, pojechalismy w srodku tygodnia bo
      podobno w weekendy jest duzo ludzi i ciezko przejsc z wozkem
      (przynajmniej w sezonie wakcyjnym). no i nie siadajcie w pierwszych
      rzedach na pokazie orek jesli nie chcecie wyjsc mokrzy bo orki
      strasznie chlapia. zeby spokojnie wszystko zobaczyc potrzebujecie 4-
      5 godzin wiec doliczajac dojazd to calodniowa wyprawa. w powrotnej
      drodze zatrzymalismy sie w candelari.
      teneryfa jest wspaniala, zreszta sama sie przekonasz. zazroszcze ci
      ze bedac tam w lutym masz szanse zobaczyc snieg na teide bo w
      miesiacach zimowych na terenie parku narodowego sa opady sniegu.
      zycze ci milego pobytu. jesli masz jeszcze jakies watpliwosci to
      pisz: natana.natana@wp.pl
      pozdrawiam
      • Gość: Jarek Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.tp.unicity.pl 27.10.07, 19:22
        Zazdroszcze ci ze widzialas Maske. To jest to jedyne miejsce z zaplanowanych
        ktorego razem z zona nie moglismy zobaczyc. Zwiedzanie Maski mialismy
        zaplanowane na ostatni dzien wypozyczenia samochodu. W tym dniu pojechalismy
        strona zachodnia Teneryfy do Icod de Las Vinos. Potem zwiedzilismy Garachico.
        Dalej przeprawa karkolomna droga do Punta Teno - najbardziej wysunietego na
        polnocny zachod cypla Teneryfy. W drodze powrotnej z Punta Teno w miejscowosci
        Buenavista del Norte skrecilismy w strone Maski. Ujechalismy kilkanascie
        kilometrow jeszcze bardziej karkolomna droga i na jednym postojow widokowych -
        ZONK! Policjant nie pozwolil jechac dalej bo do Maski w tym dniu niebezpiecznie
        zblizal sie pozar. Cala miejscowosc byla odcieta od swiata. Ogromny pech
        spowodowal ze musielismy wracac ta sama droga z powrotem do Buenavista del Norte
        majac powtorke gorskich serpentym ale w odwrotnym kierunku. Chcac sobie skrocic
        dotarcie do drogi krajowej Icod - Palya de Las Americas pojechalismy skrotem
        spod Garachico w strone El Tanque. Jak sie okazalo byla to najbardziej
        hardcorowa trasa jaka zaliczylismy na Teneryfie przy ktorej nawet trasy w Gorach
        Anaga wysiadaja! Byl to taki swoisty bonus za niedojechanie do Maski. Zaledwie 2
        dni pozniej mozna juz bylo dotrzec do maski ale my juz nie mielismy auta.
        Ciekawy jestem czy Maska mocno ucierpiala podczas sierpniowego pozaru. Moze ktos
        ja zwiedzal w pozniejszym czasie?
        • Gość: Tominator Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.10.07, 11:42
          Mam wrażenie, że pisząc o zwiedzaniu Masci masz na myśli miejscowość Masca. Ona
          jest wprawdzie malowniczo położona, ale poza tym nic specjalnego. Właściwa
          atrakcja to wąwóz - Barranco de Masca - schodzący od miejscowości 600 m w dół do
          oceanu.
          • Gość: mr m Re: loro park, teide- na własna ręke IP: 85.211.235.* 28.10.07, 18:05
            Zszedlem z Maski dwa tygodnie temu. Jedyna pamiatka po pozarach byl
            spalony mostek, ktory zastapiono linka po ktorej trzeba bylo sie
            zsunac.

            Bardzo polecam.

            Dodam jeszcze, ze bez wypozyczania samochodu i wylacznie opierajac
            sie na autobusach udalo mi sie odwiedzic Puerto, Loro Park i Teide
            oraz nie nabrac sie na zadne wycieczki w rodzaju ogladaj delfiny
            przez dziure w stateczku.
          • Gość: Jarek Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.tp.unicity.pl 30.10.07, 19:11
            Oczywiscie mialem na mysli miejscowosc a nie wawoz. Wawozu nie planowalismy
            przejsc bo rok temu przechodzilismy Samarie na Krecie niezle sie napocac. Nie
            chcielismy wiec robic rok po roku podobnej wycieczki. Chociaz moze to blad?
            Wlasnie czy ktos moze porownac Maske do Samarii? Samaria to podobno najdluzszy
            wawoz Europy ze wspanialymi Zelaznymi Wrotami ktorych obejrzenie warte bylo
            kazdej wylanej kropli potu. A wawoz Maska?
            • Gość: Tominator Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.10.07, 19:29
              Na Krecie nie byłem, więc trudno mi porównać. Z drugiej strony wg informacji w
              internecie wycieczka Samarią ma 16 km (13 w wąwozie) i do morza schodzi się z
              poziomu 1250 m. W przypadku Masci schodzi się 600 m i jest tego dużo mniej niż
              16 czy 13 km (samo zejście trwa poniżej 3 godzin, potem albo trzeba tą samą
              drogą wrócić, albo - uczestnicząc w zorganizowanej wycieczce - płynie się do Los
              Gigantes). Poza tym obie wycieczki na pewno nie są podobne: nie ma dwu
              identycznych wąwozów, a do tego Kreta i Teneryfa mają całkowicie odmienne
              formacje geologiczne. Moim zdaniem przejście wąwozu Masci należy do
              obowiązkowych wycieczek na Teneryfie.
              • Gość: Jarek Re: loro park, teide- na własna ręke IP: *.tp.unicity.pl 04.11.07, 13:58
                Coz zostanie cos "obowiazkowego" do zwiedzenia przy nastęnej wizycie na
                Teneryfie. Wyspa jest jak najbardziej warta ponownego odwiedzenia. Kiedys
                oczywiscie bo nie mam zwyczaju odwiedzac tych samych miejsc rok po roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka