Dodaj do ulubionych

Technikum czy Lo?

20.01.12, 13:13
Aktualnie jestem w trzeciej klasie gimnazjum. Wszyscy w koło już mają zarys planów na to gdzie ruszą od września, a ja jak stałam tak stoję w miejscu.
W moim mieście jest dobre LO, które ma wysoki poziom i ogólnie jest to szkoła przyjazna dla uczniów - wiele projektów, wymiany itp. W moim mieście jest także technikum. Idą tam osoby, które w sumie średnio się uczą, matury są zdawane średnio, nie wszyscy zdają i sam poziom jest średni.
Najchętniej poszłabym do LO na profil bio-chem ale po LO trzeba iść na studia, a ja niestety nie mogę liczyć na pieniądze od rodziców na dojazdy czy zaoczne. Musiałabym znaleźć pracę, ale gdzie przyjmą po LO bez żadnego papierka? Jeśli technikum to poszłabym na ekonomika bo nie mam wielkich problemów z matematyką i zawsze jakiś papierek byłby później.
Waham się. Nie mam problemów z nauką i nawet teraz wiedząc, że kuleję z chemią potrafię się zmotywować (ferie) i codziennie nadrabiam ją po 3h, a więc rozszerzonej chemii w LO się nie boję, ale bardziej tego, że trzy lata miną szybko i ludzie z bogatych domów pójdą na studia i o nic nie będą się martwić, a ja zostanę rzucona na wysoką wodę. Martwi mnie to, że w domu też nie mam wsparcia.. Każdy na myśl o LO próbuje mi wbić, że nic po tym nie będę miała i sama już zaczynam wątpić czy tam iść. Chciałabym jak najszybciej się usamodzielnić, a jeśli poszłabym do LO to szybko z domu bym nie wyfrunęła.
Czy ktoś mógłby chociaż napisać co sądzi o tym, co zrobiłby na moim miejscu?

Zastanawiam się też nad wyjazdem jeśli skończę 18lat. Angielski to u mnie podstawy, ale niemiecki zdaję już w tym roku rozszerzony na testach i w szkole średniej też mam zamiar kłaść nacisk na ten język, ale czy jeśli wyjadę na 2 miesiące w wakacje to zarobię by starczyło mi na dojazdy, kserówki i inne?
Obserwuj wątek
    • jakw Re: Technikum czy Lo? 21.01.12, 08:50
      Po LO możesz też iść do szkoły pomaturalnej/policealnej w celu zdobycia zawodu. Wtedy masz ten rok nauki więcej ale zawód masz ten sam. Bywają też stypendia dla maturzystów, stypendia socjalne, a po I-szym roku stypendia naukowe. Na studiach są także tzw. kierunki zamawiane (raczej techniczne lub przyrodnicze), na których można uzyskać stypendium na kilka lat studiów. A w dużych miastach łatwiej też znaleźć jakieś źródła dodatkowego dochodu i to niekoniecznie na etat.
      A przy tym ten "papierek z ekonomika" to chyba aż tak dużo nie daje na rynku pracy, a w technikum chyba nie będziesz miała przedmiotów rozszerzonych na sensownym poziomie - chcąc zdać potem porządnie maturę rozszerzoną będziesz musiała uczyć się sama.
      Jak już iść do technikum to warto rozejrzeć się za jakimś bardziej topowym zawodem.
      Może w twoim przypadku warto udać się do poradni zawodowej - coś takiego powinno być w twoim gimnazjum albo szukaj poradni psychologiczno-pedagogicznej w twojej okolicy.
    • morekac Re: Technikum czy Lo? 23.01.12, 10:53
      A czy myślisz o studiach wyższych? I jakich?
      No i co mogłabyś robić z tym papierkiem 'technik-ekonomista'? Utrzymasz się za to na początek? Obawiam się, że na techników ekonomistów jest tylko trochę większe zapotrzebowanie jak na ludzi prosto po LO...
      Jeśli pójdziesz do technikum to zajmie ci to 4 lata, jeśli do liceum i szkoły policealnej - to też cztery. To argument dla rodziców.

      ale gdzie przyjmą po LO bez żadnego papierka?
      telemarketing chociażby.
    • ania733 Re: Technikum czy Lo? 06.01.13, 18:21
      Gość papież kiedy umarł miał 85 lat - 8+5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia
    • kusznik-z-tatarstanu Re: Technikum czy Lo? 07.01.13, 11:47
      Sam skończyłem technikum, a potem poszedłem na studia zupełnie nie związane z moim zawodem, zatem osobiście optowałbym raczej za technikum w takiej sytuacji, ale tylko takim, które daje zawód, na który jest zapotrzebowanie. Potem mogłabyś znaleźć pracę i studiować dowolnie wybrany kierunek w Polsce albo za granicą. Technikum ekonomiczne odpoda, bo po tym nie ma żadnej pracy, chyba że jako sprzątaczka, kasjerka itp.
    • Gość: hg Re: Technikum czy Lo? IP: *.centertel.pl 28.01.13, 20:55
      Sama studiuję i mogę Ci powiedzieć, że utrzymanie się na studiach w większości przypadków (brak kosztownych problemów zdrowotnych, rodziny na utrzymaniu, szczególnych potrzeb finansowych) nie jest problemem. Akademik w tańszym mieście, jak np. Łódź, to jakieś 320 złotych, na samych korepetycjach możesz zarobić dwa razy tyle (30 zł cztery-pięć razy w tygodniu - trzeba się ogłaszać na portalach i spokojnie można tylu uczniów zdobyć, później wręcz trzeba odmawiać kolejnym chętnym - mówię tutaj o bardziej chodliwych przedmiotach jak j. obce, matematyka). Jeśli Twoich rodziców nie stać na pomoc dla Ciebie to prawdopodobnie będzie Ci przysługiwać stypendium socjalne: musisz zanieść zaświadczenie o dochodach na osobę w rodzinie i przydzielają Ci stawkę. Najwyższa to chyba koło 500 czy 600 złotych miesięcznie, ale mogę się mylić. Kolejna sprawa: kierunki zamawiane: możliwe jest do zdobycia 1000 złotych miesięcznie i to nie dla garstki geniuszy, ale o ile się nie mylę dla połowy roku. W większych miastach bardzo dużo studentów pracuje w galeriach handlowych, przy telefonach, w restauracjach czy pubach (to akurat robota nie dla każdego). Pracując, dostaniesz Indywidualną Organizację Studiów - a więc nie będziesz musiała chodzić na niektóre zajęcia lub mogła chodzić np. z grupą wieczorową czy zaoczną (nie zawsze jest taka możliwość) i zaliczać we własnym zakresie. Utrzymać się na studiach można i bez pracy, z samego stypendium socjalnego i korepetycji - może będziesz skazana na produkty tesco value i tip (w realu), ale spokojnie przeżyjesz i nie będziesz sobie musiała odmawiać podstawowych przyjemności. W wakacje można też dorobić za granicą - zdobywasz doświadczenie, zaoszczędzone pieniądze odkładasz i masz w roku na szaleństwa ;). Jest też kredyt studencki - dobrze oprocentowany, ale nie namawiam. Nie jesteś sama w takiej sytuacji i naprawdę nie ma co rezygnować ze studiów! Teraz tylko zastanów się nad dobrym kierunkiem w przyszłości i sposobem działania teraz. Technikum ekonomiczne niewiele Ci da, dużo absolwentów podobnych miejsc, rynek jest nimi nasycony. Poszukaj jakichś statystyk, jak jest z pracą po różnych technikach (pamiętam, że ekonomiczne stoją bardzo nisko niestety), popatrz na ogłoszenia, kto jest poszukiwany. Wydaje mi się, że lepszym pomysłem w Twoim przypadku jest liceum. Zawsze możesz iść do szkoły policealnej - wybór kierunków większy niż techników, będzie też lepiej przemyślany - będziesz już starsza, w dodatku lepiej będziesz mogła się dostosować do rynku (techników masz mały wybór i skończysz je za 4 lata, szkołę policealną kończysz w rok, a w większych miastach wybór jest ogromny). Nie załamuj się, sama zobaczysz, że studenci zwykle nie mają kokosów, ale im więcej kombinujesz i zdobywasz doświadczenia zawodowego na studiach, tym lepiej dla Twojej późniejszej kariery, więc to tylko plus. Ci, którym pomagają rodzice dostają zwykle podobne kwoty do tych ze stypendium socjalnego i też muszą sobie jakoś radzić :). Student nie robiący nic poza studiami to rzadkość (jeśli na kierunku jest bardzo dużo zajęć, studenci ratują się korepetycjami, bardziej wytrzymali pracą w weekendy)
    • Gość: ;))) Re: Technikum czy Lo? IP: *.tbs-net.rekin.net 05.02.13, 14:11
      Nie rozumiem , dlaczego jeżeli piszesz o studiach , to o zaocznych ? Są one płatne i to nie mało. Po technikum ekonomicznym też raczej szybko się nie usamodzielnisz i tym samym nie dasz rady wyfrunąć:) Jeżeli nie masz sprecyzowanych planów ( bo trudno je mieć w tym wieku ) to raczej wybierz liceum , gdzie jest wysoki poziom z profilem , który dałby Ci szansę na studiach technicznych( mat posz. , chem. fiz ) , gdzie dużo jest kierunków zamawianych i studenci otrzymują ok.1000 zł miesięcznie. Dodatkowo można się starać o stypendium socjalne jeżeli dochody w rodzinie są niewystarczające.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka