Gość: krakuska
IP: *.compower.pl / 192.168.2.*
15.09.02, 16:09
Z calym szacunkiem dla Pani Łybackiej musze przyznac ze jej pomysly na
zreformowanie edukacji nie sa zbyt trafione. Mam zreszta bardzo czesto
wrazenie ze Pani Minister chce nam uczniom utrudnic zycie. Pare dni temu
uslyszalam, ze egzaminy jezykowe, nie beda zwalnialy z matury. Jak dla mnie
to jest typowy przyklad tego, ze Pani Minister bardzo chce aby uczen siedzial
w domu i uczyl sie non stop. Nie przekonuje mnie argument, ze uczniowie ze
szkol wiejsch nie zawsze maja mozliwosc zdawania takich egzaminow, wiec tak
poprostu bedzie sprawiedliwe. Pisze o tym, bo od wrzesnia zaczelam nauke w
bardzo dobrym LO w Krakowie na profilu niemieckim - konczacym sie wlascie
miedzynarodowym egzaminem DSD2. Naczyciele beda bardzo duzo od nas wymagac,
abysmy w ciagu 2 lat, opanowali jezyk na takim poziomie aby zdanie tego egz
bylo mozliwe. Wiec nic z tego ze bede sie musiala uczyc bite 2 lata bo i tak
przed matura czekaja mnie zapewne dluuuuugie noce spedzone nad ksiazkami od
niemieckiego ...