Dodaj do ulubionych

Podwyżki nauczycieli

IP: *.org 22.10.02, 21:17
Wszyscy nauczyciele z którymi rozmawiałem proszą p. minister o
podanie po jednym przykładzie (dypl., mian., kontrakt.,)
wyliczenia z którego wynikałyby zapowiedziane podwyżki. Jako
osoby wykształcone będziemy w stanie odnieść to do siebie, mimo
skomplikowanych procedur w tym względzie.
Zawiedziony "Korczak"
Obserwuj wątek
    • Gość: adi Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 21:22
      Kiedy wreszcie pani Łybacka odejdzie z teg ostanowiska ...
    • Gość: Ewa Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.rasserver.net 22.10.02, 22:02
      Nie, nie jestem nauczycielka- jednak wspolczuje wszystkim
      pedagogom niepedagogicznego podejscia ministerstwa w
      sprawie "podwyze". Czy ktos wreszcie doceni ten zawod?
    • Gość: ArchiwumX Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.oleszyce.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 22:36
      To nie są żadne podwyżki, tylko propaganda
      • Gość: nauczycielka Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.eimg.pl 22.10.02, 23:16
        Nich już wszyscy przestaną sobie robić cyrk z nauczycieli i ich
        podwyżek. Od ministerstwa po gazety. Jedni wmawiaja głupoty z
        jakimiś średnimi, drudzy próbują nauczycieli uczyć liczyć-
        wstyd. W momencie opublikowania tabel przez MENiS każdy
        nauczyciel, któremu się oczywiscie chce to zrobić, policzy swoją
        pensję, tych dodatków przeciętny nauczyciel wcale nie ma tak
        dużo.
        Problem w ś r e d n i e j i nasze ministerstwo zdaje sie
        wyprowadzi jakieś nowe wzory na jej obliczanie.
        Miało być dla dyplomowanych średnio 539,- Skoro ja dostałam
        dużo mniej, przy 20 letnim stażu i 4 nadgodzinach, moi znajomi z
        różnych szkół do kwoty tej też się nie zbliżyli, to kto ja tak
        bardzo zawyża?????????

        • Gość: SkutekEdukacji Re: Podwyżki nauczycieli IP: proxy / *.61.181.182.host.de.colt.net 23.10.02, 09:22
          Witam,
          Prosilbym wszystkich rozczarowanych nauczycieli, zeby
          przystopowali z tym rozzalaniem sie nad swoim losem. Wstyd.
          Jestescie chyba jedynym zawodem w Polsce, w ktorym mozna sobie
          wrocic z pracy okolo 15-16 albo i wczesniej, macie czas na
          zycie, wakacje, ciekawa prace, czas dla rodziny. I z przykroscia
          musze stwierdzic, ze z jakoscia wyksztalcenia nauczycieli w
          Polsce tez nie jest najlepiej. Oczywiscie sa wyjatki.
          Wyluzujcie, i cieszcie sie tymi wszystkimi plusami, ktore wy
          macie, a o ktorych inni moga tylko snic. Milego dnia.
          • Gość: Iwona Re: Podwyżki nauczycieli IP: GBSLPX* / 62.6.160.* 23.10.02, 10:06
            Niestety obawiam sie, ze przy aktualnym bezrobociu (17.6% jest
            totalna bzdura, gdyz obejmuje jedynie bezrobotnych
            zarejestrowanych - realne bezrobocie jest duzo wyzsze) zawod
            nauczycielski jest zawodem wrecz uprzywilejowanym. Nauczyciele
            nigdy nie beda duzo zarabiali, gdyz 1/3 roku spedzaja na
            wakacjach pracujac w max przypadkach 30 godzin tygodniowo. Jesli
            porownamy ich z przecietnym pracownikiem innej branzy, ktory
            pracuje 38 godzin tygodniowo z 20-ma dniami urlopu i stresem, ze
            jutro moze nie miec pracy, pozycja nauczycieli wydaje sie
            luksusem. Takie sa realia drodzy nauczyciele!
            • Gość: Zielicz Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 23.10.02, 10:20
              Trzeba bylo iść pracować do szkoły.Pani edukacja nie była chyba najlepsza - 1/3
              roku wakacji to 4 miesiące.Jak pani to wyliczyła?Nauczyciel ma 18 godzin
              dydaktycznych, do których na różne sposoby musi się przygotować.Ma też ogromną
              ilość papierów do wypełniania.W innych krajach nauczyciele te rzeczy robią w
              szkole, pozostając w niej np. od 7.30 do 15.00.W plskiej szkole nie ma tego
              gdzie(!) robić, totez sporą część pracy wykonują w domu!
              Skądinąd ciekawe, że ministerstwo podaje, jakoby takie składniki jak 13
              podnosiły średnią. Tymczasem 13 jest odzwierciedleniem tegorocznych płac i ona
              tą srednią powinna obniżać.A p.minister jest ponoc matematykiem.
              • Gość: Iwona Re: Podwyżki nauczycieli IP: GBSLPX* / 62.6.160.* 23.10.02, 11:24
                Faktycznie z 1/3 to przesadzilam, ale wciaz nauczyciele maja 4-krotnie wiecej
                wakacji niz inni. Malo tego, z wlasnych doswiadczen (a sa one wciaz swieze w
                mojej pamieci) wiem, ze wiekszosc nauczycieli nie powinna pracowac w tym
                zawodzie. Rzadkoscia jest nauczyciel poswiecony tej pracy, ktory wlasciwie lubi
                uczniow. Mi na szczescie udalo sie uciec od tego zawodu, ale wielu moich
                bliskich nie mialo tyle szczescia. I prosze mi wierzyc, prawie kazda praca jest
                stresuja, tylko czasami jest lepiej platna, gdyz my pracujemy 38 godzin
                tygodniowo i tez czasami musimy odrabiac prace domowa i mamy tylko 20 dni
                urlopu w roku. Malo tego, co 6 miesiecy spowiadamy sie z wlasnej pracy i
                osiagniec, ktore wplywaja na nasza pensje. Doceniam fakt, ze nauczyciele za
                malo zarabiaja, ale nie jestem do konca przekonana, czy powinni zarabiac duzo.
                • Gość: Dora Re: Podwyżki nauczycieli IP: 80.48.34.* 23.10.02, 19:26
                  Wszystkich nastawionych antynauczycielsko pytam: ile razy i
                  kiedy ostatnio byliście na jakimś szkoleniu w weekend (3 dni!)
                  opłaconym z własnej kieszeni? Jakie i ile studiów podyplomowych
                  ukończyliście? Ile kasy wydaliscie ostatnio w księgarni na
                  literaturę fachową? Ile czasu poświęcacie w domu wieczorami na
                  przygotowanie się do swej pracy? Zapewniam, że większość
                  nauczycieli odpowiedziałaby: dużo i różne! A co z antagonistami?
                • mamosz Re: Podwyżki nauczycieli 26.10.02, 13:58
                  Gość portalu: Iwona napisał(a):

                  > Faktycznie z 1/3 to przesadzilam, ale wciaz nauczyciele maja 4-krotnie wiecej
                  > wakacji niz inni. Malo tego, z wlasnych doswiadczen (a sa one wciaz swieze w
                  > mojej pamieci) wiem, ze wiekszosc nauczycieli nie powinna pracowac w tym
                  > zawodzie. Rzadkoscia jest nauczyciel poswiecony tej pracy, ktory wlasciwie
                  lubi
                  >
                  > uczniow. Mi na szczescie udalo sie uciec od tego zawodu, ale wielu moich
                  > bliskich nie mialo tyle szczescia. I prosze mi wierzyc, prawie kazda praca
                  jest
                  > Faktycznie,nauczyciele,ktorzy Ciebie uczyli powinni być natychmiast usunięci
                  z pracy za niska skuteczność,szczególnie polonista.Ale mam nadzieję,że w twoim
                  supermarkecie umiejętnoscią czytania i pisania nie musisz się chwalić
                  wystarczy,że utarg w porządku.Radziłabym Ci raczej wrócić do szkoły niż z niej
                  uciekać oraz poswięcić cześć swoich fantastycznych zarobków na ksiązki.A w
                  Internecie jest mnóstwo stron dla analfabetów(służę linkami) raczej tam zajrzyj
                  w czasie gdy nudzisz się w pracy ,a nie na forum na którym nie masz nic do
                  powiedzenia
                  > stresuja, tylko czasami jest lepiej platna, gdyz my pracujemy 38 godzin
                  > tygodniowo i tez czasami musimy odrabiac prace domowa i mamy tylko 20 dni
                  > urlopu w roku. Malo tego, co 6 miesiecy spowiadamy sie z wlasnej pracy i
                  > osiagniec, ktore wplywaja na nasza pensje. Doceniam fakt, ze nauczyciele za
                  > malo zarabiaja, ale nie jestem do konca przekonana, czy powinni zarabiac duzo.
                • Gość: Zielicz Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 27.10.02, 07:42
                  Skoro Pani pisze, że udało się Pani uciec od tego zawodu, to widocznie nie jest
                  on taki słodki.Jeśli nauczyciele mają tak wspaniale, to dlaczego nie widać
                  tłumów chętnych?Trochę logiki - albo to jest zawód tak dowartościowany, że
                  znakomici chętni pchają się drzwiami i oknami, albo , jak Pani pisze, ludzie
                  się cieszą, że udalo im sie uniknąć tego zawodu!!!!
              • Gość: km Re: Podwyżki nauczycieli IP: 217.119.66.* 23.10.02, 19:18
                Tak zwana "13" to wypłata z funduszu stanowiącego (jeżeli dobrze pamiętam) 8,5%
                poborów wypłaconych w poprzednim roku. W związku z tym podwyżka od 1
                października 2002 powoduje, że trzynastki wypłacane w 2003 r będą nieco wyższe.
                I ten przyrost jest wliczany do owej ministerialnej średniej.

                Przypuszczam, że jedynymi zatrudnionymi w szkole, których podwyżki przekraczają
                kwoty podane przez MENiS jako średnie są dyrektorzy, którzy mają przez organy
                prowadzące przyznane względnie wysokie dodatki motywacyjne i funkcyjne (i to
                określone w % pensji zasadniczej) oraz mają 20% wysługi lat. Te trzy dodatki
                łącznie mogą przekraczać 100% - wtedy w przypadku nauczyciela mianowanego
                (wzrost podstawy w tabeli o 115 zł brutto) wzrost wyniesie ok 250 zł (cały czas
                brutto). Podaję te dane dość dokładnie, bo sam będą dyrektorem jestem "tylko"
                nauczycielem mianowanym (choć z doktoratem). Natomiast wszyscy zatrudnieni
                przeze mnie nauczyciele mianowani dostali na tyle mniejsze podwyżki, że średnia
                w tej grupie nauczycieli mianowanych (łącznie ze mną) jest i tak poniżej kwoty
                podanej przez MENiS.

                Pozdrawiam serdecznie
                Krzysztof Mirowski
                dyrektor LXVI LO Warszawa
            • Gość: Metalica Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 23.10.02, 16:52
              Gość portalu: Iwona napisał(a):

              > Niestety obawiam sie, ze przy aktualnym bezrobociu (17.6% jest
              > totalna bzdura, gdyz obejmuje jedynie bezrobotnych
              > zarejestrowanych - realne bezrobocie jest duzo wyzsze) zawod
              > nauczycielski jest zawodem wrecz uprzywilejowanym. Nauczyciele
              > nigdy nie beda duzo zarabiali, gdyz 1/3 roku spedzaja na
              > wakacjach pracujac w max przypadkach 30 godzin tygodniowo. Jesli
              > porownamy ich z przecietnym pracownikiem innej branzy, ktory
              > pracuje 38 godzin tygodniowo z 20-ma dniami urlopu i stresem, ze
              > jutro moze nie miec pracy, pozycja nauczycieli wydaje sie
              > luksusem. Takie sa realia drodzy nauczyciele!

              Jescze, jaszcze! URAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA teraz następna opozycje w walce z
              belframi popierać będzie pielęgniarki a nasi kochani ministrowie zatopią kły w
              nayczycielach boi dali im około trzynaście zł więcej więc mają prawo! Naród
              debili!!!
            • Gość: mambu Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.elektor.com.pl / *.knurowski.net 24.10.02, 23:18
              .....to się wykształć i zaczynaj ......szkoła czeka ...........a
              po kilku latach możemy porozmawiać.....
          • Gość: Metalica Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 23.10.02, 16:49
            nie obraź sie ale jesteś skutkiemEdukacjiNEGATYWNYM
    • Gość: Lech Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.lublin.pl / *.lsb.lublin.pl 23.10.02, 13:00
      Witam!
      Moi drodzy, nauczyciele zarabiają za mało w porównaniu do innych
      grup zawodowych. Dlaczego? Nie chodzi tu wcale o ilość
      przepracowanych godzin w tygodniu czy długość wakacji. Po
      pierwsze znacznie zminiejszyła się ranga nauczyciela w szkole
      (nauczyciele mają głównie obowiązki a uczniowie prawa).
      Nauczycielowi nie wolno nawet podnieść głosu na ucznie (nawet
      jeśliby uczeń nauczycielowi "kołki ciosał na głowie" ponieważ
      jest to nie zgodne z "duchem" nauczania i wychowywania
      bezstresowego. Po drugie wysokość otrzymanej przez gminę części
      oświatowej subwencji ogólnej jest uzależniona m. in. od liczby
      uczniów, a tym samym im w szkole jest więcej uczniów tym szkoła
      otrzymuje więcej pieniążków. Tym samym w interesie nauczycieli
      jest sprzyjanie uczniom jak czyrakowi na d... aby jak nawięcej
      uczniów było w danej szkole (bo inaczej szkoła bankrutuje a
      nauczyciele na bruk). Wiąże sie to z koniecznością zawyżania
      ocen w szkole i wypuszczania w dorosłe życie tępaków z dyplomem.
      Na skutki takiego stanu rzeczy nie będziemy musieli długo
      czekać. Poza tym aby szkoła mogła pozyskać nowych uczniów musi
      się "wykazać" - wyskoka średnia ocen, dodatkowe zajęcia
      pozalekcyjne etc. To wszystko muszą robić nauczyciele (czy im
      się to podoba czy nie). Moja żona jest nauczycielem stażystą
      języka polskiego. Pomimo, iż szkoła, w której pracuje cieszy sie
      dobrą opiną, na wszystko w niej brakuje pieniędzy (łącznie z
      papierem na sprawdziany i popsutą xerokopiarką). Żona do domu
      przychodzi o 15.00 i do 20.00 przygotowuje materiały na następny
      dzień. Miesięczny koszt przygotowania samych sprawdzianów
      (wydruk komputerowy + xero) dla trzech klas to ok. 150 zł. Do
      tego dochodzi obowiązkowy udział we wszystkim możliwych
      szkoleniach organizowanych dla nauczycieli (jeśli chce marzyć o
      awansie na nauczyciela kontraktowego) to kolejne 100 zł.
      miesięcznie. Dodając inne koszty (typu bilet miesiączny etc) w
      sumie stanowią one ponad 30% jej wynagrodzenia netto. Czy to
      jest normalne?
      Pozdrawiam wszystkich nauczycieli.
      • Gość: Wir Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 13:23
        Odnośnie ostatniego zdania - niestety, normalne. Dodajmy jeszcze
        do tego wizyty i telefony od rodziców i uczniów w każdej
        możliwej porze (nawet po 22.00), bo "taka ważna sprawa ...",
        poziom odpowiedzialności (w jakiej firmie pracownik odpowiada za
        bezpieczeństow, rozwój i zachowanie grupy 30-35 podwładnych, w
        stosunku do których nie może stosować żadnych sankcji, tylko
        motywować i aktywizować), poziom stresu i ryzyka (uczeń VI klasy
        z opinią psychiatry jako "agresywne" utajnioną przez rodzica
        atakuje nauczyciela, okłada pięściami po twarzy, pluje - winny
        jest nauczyciel).
        Zapraszamy do zawodu.
        Pamiętacie stare chińskie przekleństwo o dzieciach i nauce?
        • Gość: mycha Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.acn.waw.pl 24.10.02, 17:48
          Dzis otrzymalam wyrownanie do obiecanej podwyzki. Moja jako kontraktowego
          wynosi 13zl 57gr netto.
          Super juz sie "ciesze", na pewno wystarczy mi na ten weekndowy kurs (kolejny i
          na pewno nie ostatni).

          Mianowani dostali netto 80zl.
      • Gość: zadowolona Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.10.02, 16:32
        Widać pracuję w dobrej szkole. Za kilka dni w sekretariacie
        stanie nowiutkie ksero (trzecie), zakupione za szkolne
        pieniądze. Nauczyciele kserują potrzebne materiały w szkole
        Dyrektor funduje wiekszość kursów, zwraca delegacje, a nawet sam
        proponuje odpowiednie szkolenia nauczycielom, byle tylko chcieli
        jechać. Na szczęście chcą. A na dodatek gmina podwyższyła
        zasadnicze ministerialne pensje o blisko 50 zł. Jesteśmy na
        pewno gminnym wyjątkiem, ale każdy ma takiego szefa na jakiego
        zasłużył.Pozdrawiam i zyczę wiecej optymizmu!
        • Gość: Majka :) Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 17:24
          No toś mnie zdziwiła ...
          O wyrównaniu za październik ani słowa, nie ma zlecenia na naliczanie pensji "po
          nowemu" na listopad...
          Dodatek motywacyjny (miejski) 3% od pensji stażysty (czyli bez podwyżki)...
          Na pewno jesteśmy w jednym mieście???
    • Gość: zadowolona Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.10.02, 22:35
      W tym samym mieście nie, ale pewnie całkiem niedaleko.
      Pozdrawiam i życzę zmian na lepsze.
      • Gość: mycha Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.acn.waw.pl 26.10.02, 22:20
        Gdzie dyrekcja zwraca i oferuje rozne kursy, warsztaty doskonalace ???? Ja
        jestem zainteresowana, bardzo chetnie. Jak na razie od ponad 3 latek nie
        dostalam ani zlotoweczki na ten cel.
        Czy na pewno pracujesz w oswiacie ??????
        O ksero to nawet nie moge marzyc, ciagle trzeba prosic i chodzic, by cos
        dzieciakom mozna bylo dac ciekawego.
        Heh, na razie rodzice zaoferowali sie kupic mi papier na ten cel.
        • Gość: emd Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 17:20
          Jeszcze nie wiem ile dokładnie poszło na moje konto, jestem
          tylko mianowana (24lata pracy- to jest mój trzeci rok stażu na
          dyplomowanego- nie uznano moich kursów do skrócenia stażu).Wiem
          za to na pewno,że moje dodatki to : stażowe-20%,wychowawstwo
          27zł i dodatek dla opiekuna stażu 10 zł oczywiście brutto,nie
          mam motywacyjnego, gdyż w zeszłym roku podobno za mało dokonałam
          dla promocji szkoły na zewnątrz.Pdstawa jak wszyscy
          mianowani.Ciekawa jestem kto wziął moje pieniądze ze średniej
          wyliczonej przez Ministerstwo, naprawdę jestem ciekawa???emd
          • Gość: Majka :) Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 19:54
            Nauczyciel dyplomowany, ponad 20 lat pracy (więc max dodatku stażowego)
            248 zl,16 gr -tyle .
    • Gość: Ace.-naucz.dypl. Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.02, 16:47
      Cytuję Panią wice minister: "mówiła Kuzińska. Jej zdaniem system
      wynagradzania nauczycieli (pensja zasadnicza i kilkanaście
      dodatków) jest niesłychanie skomplikowany i mało przejrzysty,
      zwłaszcza dla pedagogów."
      Czuję się takim stwuerdzeniem obrażona - "zwłaszcza dla
      pedagogów". Czyżby całe Ministerstwo uważało pedagogów za ludzi
      mało rozgarniętych i nie rozumiejących rzeczy dość prostych do
      zrozumienia dla przeciętnie inteligentnego człowieka. Myślę, że
      należałoby wreszcie powiedzieć, że obiecywane podwyżki to była
      nic innego jak kolejna kiełbasa wyborcza. Ostatnie wystąpienie
      Pani minister Łybackiej w Monitorze Jedynki również stawia
      nauczycieli w złym świetle. Z jej wypowiedzi wynika, że
      nauczyciele uczą źle, nie chodzą z dziećmi na wycieczki (w
      związku z tym zwiększa się im liczbę godzin - co jest niczym
      innym jak ukrytm zwiększeniem pensum bez związanego z tym
      wzrostu płac). Kolejny minister Edukacji działa przeciwko
      nauczycielom, a nie w ich interesie. Myślę, że od swojego
      ministra powinniśmy oczekiwać wsparcia, a nie traktownia nas jak
      ludzi gorszej kategorii. Pora, aby zawód nauczyciela miał
      wreszcie właściwy prestiż w naszym kraju. Z takim ministrem
      napewno szybko to nie nastąpi.
      Ace. - nauczycielka dyplomowana.
    • Gość: Ace.-naucz.dypl. Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.02, 16:50
      Cytuję Panią wice minister: "mówiła Kuzińska. Jej zdaniem system
      wynagradzania nauczycieli (pensja zasadnicza i kilkanaście
      dodatków) jest niesłychanie skomplikowany i mało przejrzysty,
      zwłaszcza dla pedagogów."
      Czuję się takim stwuerdzeniem obrażona - "zwłaszcza dla
      pedagogów". Czyżby całe Ministerstwo uważało pedagogów za ludzi
      mało rozgarniętych i nie rozumiejących rzeczy dość prostych do
      zrozumienia dla przeciętnie inteligentnego człowieka. Myślę, że
      należałoby wreszcie powiedzieć, że obiecywane podwyżki to była
      nic innego jak kolejna kiełbasa wyborcza. Ostatnie wystąpienie
      Pani minister Łybackiej w Monitorze Jedynki również stawia
      nauczycieli w złym świetle. Z jej wypowiedzi wynika, że
      nauczyciele uczą źle, nie chodzą z dziećmi na wycieczki (w
      związku z tym zwiększa się im liczbę godzin - co jest niczym
      innym jak ukrytm zwiększeniem pensum bez związanego z tym
      wzrostu płac). Kolejny minister Edukacji działa przeciwko
      nauczycielom, a nie w ich interesie. Myślę, że od swojego
      ministra powinniśmy oczekiwać wsparcia, a nie traktownia nas jak
      ludzi gorszej kategorii. Pora, aby zawód nauczyciela miał
      wreszcie właściwy prestiż w naszym kraju. Z takim ministrem
      napewno szybko to nie nastąpi.
      Ace. - nauczycielka dyplomowana.
    • Gość: Ace.-naucz.dypl. Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.02, 17:00
      Cytuję Panią wice minister: "mówiła Kuzińska. Jej zdaniem system
      wynagradzania nauczycieli (pensja zasadnicza i kilkanaście
      dodatków) jest niesłychanie skomplikowany i mało przejrzysty,
      zwłaszcza dla pedagogów."
      Czuję się takim stwuerdzeniem obrażona - "zwłaszcza dla
      pedagogów". Czyżby całe Ministerstwo uważało pedagogów za ludzi
      mało rozgarniętych i nie rozumiejących rzeczy dość prostych do
      zrozumienia dla przeciętnie inteligentnego człowieka. Myślę, że
      należałoby wreszcie powiedzieć, że obiecywane podwyżki to było
      nic innego jak kolejna kiełbasa wyborcza. Żaden nauczyciel nie
      wie skąd wzięła się taka różnorodność dodatków, o których
      zdecydowana większość z nas dowiedziała się po raz pierwszy przy
      okazji ogłoszenia pseudopodwyżek. Ostatnie wystąpienie Pani
      minister Łybackiej w Monitorze Jedynki również stawia
      nauczycieli w złym świetle. Z jej wypowiedzi wynika, że
      nauczyciele uczą źle, nie chodzą z dziećmi na wycieczki (w
      związku z tym zwiększa się im liczbę godzin - co jest niczym
      innym jak ukrytm zwiększeniem pensum bez wzrostu płac).
      Występując w tym programie nie miała odwagi patrzeć w kamerę,
      czyli nam w oczy, ponieważ kolejny raz kłamała. Kolejny minister
      Edukacji działa przeciwko nauczycielom, a nie w ich interesie.
      Myślę, że od swojego ministra powinniśmy oczekiwać wsparcia, a
      nie traktownia nas jak ludzi gorszej kategorii. Pora, aby zawód
      nauczyciela miał wreszcie właściwy prestiż w naszym kraju. Z
      takim ministrem napewno szybko to nie nastąpi.
      Ace. - nauczycielka dyplomowana.
    • Gość: Ace.-naucz.dypl. Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.02, 17:13
      Cytuję Panią wice minister: "mówiła Kuzińska. Jej zdaniem system
      wynagradzania nauczycieli (pensja zasadnicza i kilkanaście
      dodatków) jest niesłychanie skomplikowany i mało przejrzysty,
      zwłaszcza dla pedagogów."
      Czuję się takim stwuerdzeniem obrażona - "zwłaszcza dla
      pedagogów". Czyżby całe Ministerstwo uważało pedagogów za ludzi
      mało rozgarniętych i nie rozumiejących rzeczy dość prostych do
      zrozumienia dla przeciętnie inteligentnego człowieka. Myślę, że
      należałoby wreszcie powiedzieć, że obiecywane podwyżki to było
      nic innego jak kolejna kiełbasa wyborcza. Żaden nauczyciel nie
      wie skąd wzięła się taka różnorodność dodatków, o których
      zdecydowana większość z nas dowiedziała się po raz pierwszy przy
      okazji ogłoszenia pseudopodwyżek. Ostatnie wystąpienie Pani
      minister Łybackiej w Monitorze Jedynki również stawia
      nauczycieli w złym świetle. Z jej wypowiedzi wynika, że
      nauczyciele uczą źle, nie chodzą z dziećmi na wycieczki (w
      związku z tym zwiększa się im liczbę godzin - co jest niczym
      innym jak ukrytm zwiększeniem pensum bez wzrostu płac).
      Występując w tym programie nie miała odwagi patrzeć w kamerę,
      czyli nam w oczy, ponieważ kolejny raz kłamała. Kolejny minister
      Edukacji działa przeciwko nauczycielom, a nie w ich interesie.
      Myślę, że od swojego ministra powinniśmy oczekiwać wsparcia, a
      nie traktownia nas jak ludzi gorszej kategorii. Pora, aby zawód
      nauczyciela miał wreszcie właściwy prestiż w naszym kraju. Z
      takim ministrem napewno szybko to nie nastąpi.
      Ace. - nauczycielka dyplomowana.
    • Gość: Ace.-naucz.dypl. Re: Podwyżki nauczycieli IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.02, 17:21
      Cytuję Panią wice minister: "mówiła Kuzińska. Jej zdaniem system
      wynagradzania nauczycieli (pensja zasadnicza i kilkanaście
      dodatków) jest niesłychanie skomplikowany i mało przejrzysty,
      zwłaszcza dla pedagogów."
      Czuję się takim stwuerdzeniem obrażona - "zwłaszcza dla
      pedagogów". Czyżby całe Ministerstwo uważało pedagogów za ludzi
      mało rozgarniętych i nie rozumiejących rzeczy dość prostych do
      zrozumienia dla przeciętnie inteligentnego człowieka. Myślę, że
      należałoby wreszcie powiedzieć, że obiecywane podwyżki to było
      nic innego jak kolejna kiełbasa wyborcza. Żaden nauczyciel nie
      wie skąd wzięła się taka różnorodność dodatków, o których
      zdecydowana większość z nas dowiedziała się po raz pierwszy przy
      okazji ogłoszenia pseudopodwyżek. Ostatnie wystąpienie Pani
      minister Łybackiej w Monitorze Jedynki również stawia
      nauczycieli w złym świetle. Z jej wypowiedzi wynika, że
      nauczyciele uczą źle, nie chodzą z dziećmi na wycieczki (w
      związku z tym zwiększa się im liczbę godzin - co jest niczym
      innym jak ukrytm zwiększeniem pensum bez wzrostu płac).
      Występując w tym programie nie miała odwagi patrzeć w kamerę,
      czyli nam w oczy, ponieważ kolejny raz kłamała. Kolejny minister
      Edukacji działa przeciwko nauczycielom, a nie w ich interesie.
      Myślę, że od swojego ministra powinniśmy oczekiwać wsparcia, a
      nie traktownia nas jak ludzi gorszej kategorii. Pora, aby zawód
      nauczyciela miał wreszcie właściwy prestiż w naszym kraju. Z
      takim ministrem napewno szybko to nie nastąpi.
      Ace. - nauczycielka dyplomowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka