Dodaj do ulubionych

38 Krajowy Zjazd ZNP

IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 00:11
Jeśli dwie godziny przeznaczone na zajęcia pozalekcyjne
spowodują, że uczeń stanie się podmiotem w szkole to jest to
zamiar chwalebny.
Obserwuj wątek
    • Gość: - Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.ipartners.pl / 157.25.139.* 17.11.02, 08:50
      Moja żona uczy w gimnazjum. I szlag mnie trafia, gdy często po
      południu nie ma jej w domu, a gdy jest - zajmuje się szkołą.
      Wyliczę Wam, czym zajmuje się oprócz prowadzenia lekcji:
      1. Wycieczki szkolne (minimum 3 w roku szkolnym - wymóg) często
      dwu- i trzydniowe (opieka nad uczniami 24 godz. na dobę)- za
      darmo.
      2. Praca ze stażystą (obserwacja lekcji, dużo roboty
      papierkowej) kilka godzin w miesiącu - za ok. 20 zł netto/mies.
      3. Spotkania z rodzicami - 1 raz w miesiącu po 1 godz. oraz
      wywiadówki, zebrania - za darmo.
      4. Konferencje w szkole po lekcjach kilka razy w miesiącu po 2-4
      godz. - za darmo
      5. Konferencje przedmiotowe wyjazdowe po lekcjach kilka razy w
      roku szkolnym dla dwóch przedmiotów - za darmo
      6. Przygotowanie uczniów do konkursów przedmiotowych (kółko
      zainteresowań) - 2 godz. w tygodniu - za darmo
      7. Przygotowanie uroczystości szkolnych po lekcjach przed
      różnymi rocznicami i świętami - za darmo
      8. Poprawianie sprawdzianów (dla 12 klas to niemal codziennie)
      (matematyka, chemia - to uciążliwe, więc 1-2 godz. codziennie ) -
      za darmo.
      9. Obowiązkowe dokształcanie - nie za darmo, trzeba zapłacić z
      własnej kieszeni.
      10. Szkolenia BHP i inne - za darmo
      11. Przygotowanie lekcji (przypuśćmy, że co drugi dzień) - za
      darmo.
      12. W wakacje - zawsze kilkanaście dni w szkole (egzaminy
      poprawkowe, egzaminy stażystów, konferencje itp.) - za darmo
      13. No i te letnie wakacje - zawsze wtedy, gdy najdrożej można
      odpocząć, bo pełnia sezonu. A w dni nauki szkolnej nie można
      wziąć urlopu na załatwienie życiowych nieraz spraw. Urlopu w
      szkołach nie ma.
    • Gość: Ewa Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 09:45
      Pracuję w szkole, w której jest 28 odziałów i 60 nauczycieli.
      Dodatkowo byłoby 120 godzin zajęć pozalekcyjnych. Na jeden
      oddział wypada więc prawie 4 godziny dodatkowo w tygodniu.
      Bardziej jednak przeraża mnie perspektywa tzw. dokumentowania
      pracy w tych dodatkowych godzinach: sprawozdania, plany,
      ewaluacje, konspekty, programy i co tam jeszcze władza na
      poziomie szkolnym, gminnym, kuratoryjnym i ministerialnym
      wymyśli.
      Oczywiście żaden nauczyciel niech nie liczy, że szkoła zapewni
      mu papier, pisaki czy cokolwiek do realizacji zajęć
      pozalekcyjnych. Hasło, które często słyszymy, to "uaktywnić
      rodziców", szukać sponsorów" itp.
      • Gość: stefan Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.11.02, 17:48
        Chcę zwrócić uwagę na jeden aspekt sprawy. Czy ktoś pomyślał, ile godzin
        tygodniowo więcej będzą musieli uczniowie spędzać w szkole, żeby "obsłużyć"
        swoich nauczycieli? Jeżeli każdy z nauczycieli miałby odbyć dwie godziny
        tygodniowo zajęć pozalekcyjnych, to wyobrażam sobie, że zaistnieją mniej lub
        bardziej oficjalne mechanizmy mające na celu zapewnienie odpowiedniej
        frekwencji. Jestem ojcem dziesięciolatka i twierdzę, że moje dziecko spędza w
        szkole tak wiele czasu, że to aż niefizjologiczne. Daję więc stanowczy odpór
        takim pomysłom.
        Poza tym zajęcia takie byłyby fikcją taką, jak wiele "normalnych" lekcji w
        szkole, gdzie temat jest wpisany do dziennika (każda kontrola wypadnie więc
        pozytywnie) a materiał w najlepszym przypadku przerabiają rodzice z dziećmi w
        domu.
        Pani Minister proponuję zająć się tym, co ma podobno stanowić istotę reformy
        edukacji (nie gimnazja, nie Nowa Matura i nawet nie pensje nauczycieli),
        ponieważ moje dziecko zamiast uczyć się, jak zdobywać informacje i je potem
        wykorzystywać - wciąż wkuwa mnóstwo bezużytecznych bzdur z nowych,
        zreformowanych podręczników.




    • Gość: hypne Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.11.02, 10:05
      Szanowni Państwo
      Przypominam, że reszta pracuje się 40 godzin tygodniowo i ma 26
      dni urlopu, a z wyliczenia Gościa wynika, iż jego żona pracuje
      zaledwie 30 kilka godzin tygodniowo i ma prawie 3 miesiące
      wakacji minus wycieczki szkolne. Ja pracuję ok 50 godzin
      tygodniowo, bez dodatków i premii, zwyczajnie muszę często
      zostać po godzinach albo przygotować coś w domu do pracy w
      weekend. I też mam dom do prowadzenia, do którego wracam ok. 19.
      Z tego, co piszecie, nauczyciele wołają o wiekszą pensję, ale
      gdy chodzi o więcej pracy, krzyczą: "o nie!". Wiec nie dziwcie
      się, ze to reszta Wam mówi: "O nie! Więcej pracy, jeśli chcecie
      zarabiać". Jeśli bowiem pracowałabym tyle, co żona Gościa, to
      należało by zmniejszyć mi płacę o połowę. To bardzo proste:
      albo - albo. Jak narazie, nauczyciele są uprzywilejowani w
      stosunku do innych: zbyt mało pracują, aby żądać podwyżek.
      • Gość: - Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.ipartners.pl / 157.25.139.* 17.11.02, 10:28
        Tak Pani wiele mówi o płacy, no to powiem, ile nauczyciel
        zarabia. Nauczyciel mianowany (praktycznie zarabia najwięcej, bo
        dyplomowani to głównie dyrektorzy szkół i działacze związkowi) ma
        ok. 1450 zł brutto plus 1% za wysługę (max. 20%). Średnio więc,
        po 10 latach pracy ma dodatku 145 zł. Razem daje to ok. 1600 zł
        brutto. Na podatek, ZUS itp. trzeba odliczyć ok. 1/3 tej kwoty
        (ok. 530 zł). Pozostaje więc netto niewiele ponad 1000 zł. Czy
        Pani zarabia mniej, czy więcej za swoją pracę (swoją drogą, Pani
        praca do 19.00 to też okropność) ?
        • Gość: ha14 Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 11:13
          Przestaańmy się licytować kto więcej pracuje czy zarabia.
          Wszystkim, którzy zazdroszczą nauczycielom radzę niech posiedzą
          w szkole przez jeden dzień. Zapraszam. Nic nie trzeba będzie
          robić- tylko być. A później porozmawiamy o zarobkach.
          Pani minister niech wreszcie przestanie przeszkadzać
          nauczycielom, bo pomóc z pewnością nie umie. I wcale nie mam na
          myśli poborów.
          • Gość: Marta Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.goluchow.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 15:32
            Nikt nikogo nie zmusza, aby pracował w szkole jako nauczyciel. A
            jeżeli ktoś sie już godzi i chce nim być to powiniem mieć
            świadomość, że nie jest to bardzo dobrze płatna praca. I niech
            potem nie narzeka i nie marudzi, że musi tyle pracować a tak
            mało mu płącą.
            A wprowadzenie tych 2 dodatkowych godzin to dobry pomysł na
            uświadomienie nauczycielom, że do ich obowiązków należy nie
            tylko prowadzenie lekcji i przygotowywanie się do nich. Te dwie
            godziny sprawią, że nie będzie problemu gdy uczniowie będą
            chceli zostać po lekcjach i pograć w piłkę na sali. Nie będzie
            problemu z zapewniemiem opieki dzieciom, gdy czekają na szkolny
            autobus po lekcjach. Wtedy nauczyciele nie będą mieli wymówek
            albo tłumaczyli się, że muszą iść do domu bo właśnie skończyli
            pracę (czytaj lekcje). A takich nauczycieli jest wielu. Tak samo
            jak wielu jest takich, którzy chętnie zostają z uczniami.
            Tylko, że teraz jest szansa, aby nie nazywać tego poświęcaniem
            się nauczycieli tylko wykonywaniem swoich obowiązków.
            • Gość: Zielicz Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: morfeusz:* / 192.168.186.* 17.11.02, 16:14
              Głos typowego ograniczonego dyrektora albo innego urzędasa!!!!!
        • Gość: rodzic Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.bogatynia.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 11:21
          Może zamiast dokladać nauczycielom godziny Pani Minister
          zajełaby się problemami szkoly, a konkretnie: uczniami, którzy
          nie chcą się uczyć i spędzają w gimnazjum ( w klasie mojego syna
          są chłopcy, którzy 4 rok zaliczają klasę I)wiele lat i stanowią
          pewne zagrożenie dla innych, jaką alternatywę mają ci słabi i
          powiedzmy delikatnie niegrzeczni. Mieszkam w małej miejscowości
          i nie mam wyboru gimnazjum, a nie chcę umieszczać syna w
          internacie. Dalej, jak mają się prawa rodziców wobec praw innych
          rodziców? Przykład: Córka uczy się w szkole podstawowej. Od
          dwóch lat walczę z wszawicą. Po wyczyszczeniu głowy ( koszt
          kuracji jednorazowej ok.30 zł.) mija 3-4 miesiące i znów to
          samo. W szkole twierdzą, że nie mają prawa bez zgody rodziców na
          kontrolowanie głów dzieciom. Niestety są rodzice nie
          zainteresowani problemami nawet własnych dzieci.
      • Gość: Lilla Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.11.02, 14:07
        Sam ucz, jeśli sądzisz, że to takie proste i nieuciążliwe.
        Każdy, kto pracował w szkole wie ile pracy, oprócz obowiązkowego
        pensum, należy wykonać i czasami w koszmarnych warunkach.
        Istnieje wiele obowiązków ponad 18 godzin lekcyjnych. A o żonie
        cudzego tyle wiesz co brudu za paznokciem. Może twoja żona
        pójdzie uczyć do szkoły, czego życzę.
      • Gość: pyny Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.tele2.pl 18.11.02, 12:59
        Gość portalu: hypne napisał(a):

        > Szanowni Państwo
        > Przypominam, że reszta pracuje się 40 godzin tygodniowo i ma
        26
        > dni urlopu, a z wyliczenia Gościa wynika, iż jego żona pracuje
        > zaledwie 30 kilka godzin tygodniowo i ma prawie 3 miesiące
        > wakacji minus wycieczki szkolne. Ja pracuję ok 50 godzin
        > tygodniowo, bez dodatków i premii, zwyczajnie muszę często
        > zostać po godzinach albo przygotować coś w domu do pracy w
        > weekend. I też mam dom do prowadzenia, do którego wracam ok.
        19.
        > Z tego, co piszecie, nauczyciele wołają o wiekszą pensję, ale
        > gdy chodzi o więcej pracy, krzyczą: "o nie!". Wiec nie dziwcie
        > się, ze to reszta Wam mówi: "O nie! Więcej pracy, jeśli
        chcecie
        > zarabiać". Jeśli bowiem pracowałabym tyle, co żona Gościa, to
        > należało by zmniejszyć mi płacę o połowę. To bardzo proste:
        > albo - albo. Jak narazie, nauczyciele są uprzywilejowani w
        > stosunku do innych: zbyt mało pracują, aby żądać podwyżek.
        Nauczyciele też mają 26 dni urlopu, reszta wakacji to dyżury ,
        rady ustalanie planów itd. Ja mam dla Pani propozycje : dwa dni
        niech pani spędzi w szkole chociaż 2 dni to Pani zrozumie
        dlaczego osiemnaście godzin w tygodniu za 850 PLN to w cale nie
        taki fajny chleb!!!!!!!!! Ja wiem że Pani wygodnie zrzucić
        wszystkie obowiązki na szkołę i żeby dziecko było tam do
        dziewiętnastej, żeby szkoła wychowała za panią, ale tak sie nie
        da, moja żona po 8 godzinach lekcyjnych dzień w dzień spędza
        dodatkowe 6 godzin na sprawdzanie prac przygotowywanie sie do
        lekcji. I niech Pani nie mówi że to pani pracuje a nauczyciel to
        ma różowo bo tak nie jest, a te dwie godziny to poprostu
        zwiększenie pensum by wyrównać tegoroczne niby podwyżki której
        moja żona dostała aż 24 PLN brutto :) życze szczęścia i żeby
        Pani pociechy dostały sie na studia i zdobyły dobre
        wykształcenie.
      • Gość: krytykant Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 21:04
        Nic dodać nic ująć!!!
        Jak dobrze wiedzieć, ze są inn którzy widzą ten sam problem!
    • Gość: f3niks@plusnet.pl Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.fn.pl / 172.16.78.* 17.11.02, 11:32
      Pracuje w oświacie ,w tygodniu prowadzę 4-5 godzin zajęć w moim
      wolnym czasie.Nie wiem ,czy chciałbym je nadal prowadzić,gdyby
      ktoś mi to narzucił!!!!!!!!To kolejna próba wzięcia pedagogów na
      sztywny hol!!!!!!!!!!!!NIGDY!
      • Gość: Majka :) Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 12:08
        Zapytam po raz kolejny: czy ktoś pytał uczniów, szczególnie szkół średnich, czy
        chcą tych dodatkowych 2 godzin? Czy chcą w soboty na wycieczki z wychowawcą,
        kiedy co dzień kończą lekcje o 15?
        • Gość: vincent Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: 217.110.132.* 17.11.02, 12:16
          Nikt nie zwrocil uwagi na piekna sentencje, jaka sie Panu
          Premierowi udala: Czas wymyślono po to, żeby nie robić
          wszystkiego w jednej chwili 8-) To bardzo glebokie i mysle, ze
          przyda sie kilku uczniom na wymowke, dlaczego nie odrobili
          zadania domowego ;))
    • Gość: pp Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.ceti.pl 17.11.02, 13:48
      Pomysł jest jasny. W mojej szkole nauczyciele prowadzą szereg
      kółek zainteresowań, każda godzina płatna symbolicznie około 10
      złotych. Jeżeli teraz będą to zajęcia obowiązkowe dla dla nich
      to gmina nie musi już za nie płacić. Rozumiem, że jest to
      rekompensata za podwyżki jakie właśnie wypłacono nauczycielom.
      Pusta kasa!
    • Gość: Zielicz Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: morfeusz:* / 192.168.186.* 17.11.02, 15:22
      Pomysł z administracyjnym narzucaniem dwóch godzin na zajęcia pozalekcyjne
      nie jest ani nowy ani oryginalny.|Sporo takich idiotyzmów krąży wśród
      niecierpiących nauczycieli i nic nie rozumiejących ze szkoły urzędasów za
      alei Szucha 25(MENiS).I oni takie pomysły wciskają wszystkim kolejnym
      niekompetentnym ministrom.(Poprzednikom p.Łybackiej również!!!)
      1.Jak na razie p.Minister nie ma pomysłu(!) jak doprowadzić do tego, aby dla
      dużej części nauczycieli te obowiązkowe godziny pensum nie były godzinami
      pracy pozorowanej.Jedyne co p.minister wymyśliła i co, na szczęście pozostaje
      na razie głównie w sferze teorii, to podobny biurokratyczny potworek zwany
      wzmożonym nadzorem pedagogicznym (czyli więcej papierków i urzędników.
      2.Obowiązkowym dla nauczyciela zajęciom pozalekcyjnym jest jeszcze trudniej
      zapewnić efektywność (no i w wielu przypadkach chętnych uczniów).
      3.Jedyny sposób by takie zajęcia w szkole były i czemuś służyły, to
      nagradzanie i wynagradzanie nauczycieli za wymierne efekty pracy (wyniki
      egzaminów zewnętrznych(porządnie i pod kontrolą przeprowadzonych!), olimpiad
      i konkursów.)Wystarczy jednak poczytać relacje z uroczystości z okazji Dnia
      Edukacji, żeby przekonać się , że głównymi nagradzanymi(również nagrodami
      ministra!) są urzędnicy od dyrektora szkoły w górę, choć ich działalność
      akurat w najmniejszym stopniu służy uczniom, a często wręcz im i dobrym
      nauczycielom szkodzi.Radziłbym p.Łybackiej zacząć od tego zjawiska!
      Niestety myślenie p.minister i jej otoczenia jest czysto urzędnicze i
      biurokratyczne, z poprzedniej epoki rodem.I to jest groźne!







      • Gość: Marta Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.goluchow.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 15:50
        W większości przypadków to dyrektorzy szkół są inicjatorami
        przemian sposobu myślenia o szkole i pracy nauczycieli. To oni
        są za wprowadzaniem nowych metod pracy i bardzo często muszą
        wręcz zmuszać swoich wspaniałych nauczycieli do zmian.
        Co do nagród to dla nauczycieli o nagrodę występuje (składa
        wniosek) dyrektor. Ale cała rada pedagogiczna ma prawo opiniować
        czy wręcz zasugerować dyrektorowi kto ich zdaniem powiniem
        otrzymać nagrodę (w tym również nagrodę ministra). Ale jak to
        zwykle bywa w przypadku decyzji o nagrodzie nikt jasno i
        otwarcie nie potrafi powiedzieć przy całej radzie (czyli swoich
        koleżankach i kolegach z pracy) kto i dlaczego zasługuje dla
        nagrodę. Bo po co się nararażać. Niech dyrektor sam zadecyduje,
        a później wspólnie sobie ponarzekamy, jaki to wredny dyrektor i
        dlaczego mi nie dał nagrody. A ja przecież tak ciężko pracuję.
        Dyrektorzy sami sobie nie mogą przyznać nagrody. Dla nich o
        nagrodę występuje organ prowadzący szkołę.
        • Gość: Zielicz Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: morfeusz:* / 192.168.186.* 17.11.02, 16:13
          Droga Pani!
          Dyrektorzy akurat mogą wiele w sensie administracyjnym(np. przypilnować by
          lekcje się wogóle odbywały, ale jego realne możliwości ingerencji w to by
          uczniowie z tych lekcji wynosili coś więcej niż zapis tematu w zeszycie jest
          raczej ograniczony), ale rzadko się zdarza dyrektor przewyższający i dorobkiem
          i umiejętnościami pedagogicznymi swoich najlepszych nauczycieli(chyba ,
          że "wyczyści" szkołę).Niewiele też moż im pomóc dydaktycznie, będąc jednak
          fachowcem od jednego przedmiotu (góra paru).I sukcesy szkoły są znacznie
          częściej autorstwa konkretnych nauczycieli.Często dobrze jest, jeśli dyrektor
          im nie przeszkadzał.Co do nagród, to dyrektor (inni urzędnicy również) ma
          znacznie większe możliwości by je sobie "wychodzić"!!!Obecnie zdecydowana
          większość dyrektorów by pozostać na stanowisku i mieć dobrą opinię władzy musi
          głównie zabiegać o porządek w papierach i różnymi urzędnikami oświatowymi.I
          według tego klucza dobrana jest zdecydowana większość dyrektorów polskich szkół!
          Nikt nie mierzy efektów(!) pracy szkoły ani , gdy taki pomiar już się odbedzie,
          nie chce wyciągać z niego wniosków w stosunku do dyrektora.
          A tak konkretnie.Jaki jest Pani osobisty udział w sukcesach Pani szkoły? W czym
          pomogła Pani akurat tym nauczycielom, którzy odnieśli największe sukcesy?Co
          Pani zrobiła, żeby dostali oni jednak jakieś nagrody kuratora czy ministra?
          To co Pani pisze to typowa mitologia urzędasów!Gdyby nie my urzędnicy, to nikt
          by nic nie robił!
          • Gość: Zielicz Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 19.11.02, 08:44
            Zjadło mi, więc dopisuję:Żeby utrzymać stołek dyrektor nie musi obecnie dbać o
            rzeczywistą jakość pracy swojej szkoły i efekty(!) dydaktyczne oraz wychowawcze.
            Musi za to mieć jaki taki porządek w papierach i, to najważniejsze, dbać o
            dobre uklady z urzędasami administracji samorządowej i oswiatowej, czasem
            lokalnymi politykami.,,,,,,,,,,,,,,,
    • Gość: stah Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.11.02, 16:05
      Z niektórych wypowiedzi wynika, że są nauczyciele, którzy chwalą p.minister
      za dorzucenie sobie 2 godzin pracy za darmo. Gdzie tu sens i logika?
      Chyba, że ma się bogatego męża który utrzymuje dom i rodzinę, a swoją pensję np
      p.Marta wydaje na kosmetyki.
      Lubię swoją pracę i często nie liczę godzin gdy przygotowuję uczniów
      do konkursów czy też kolejny raz wypadam z
      nimi w góry na rajd. Oprócz tego muszę samodzielnie utrzymać dom i dzieci. Nie
      da się tego zrobić bez pieniędzy. Dlatego dziwią mnie wypowiedzi nauczycieli
      dla których pasją jest praca za darmo. Zapatrzeni w swoją komfortową sytuację
      (bogaty mąż)uogólniają i
      powołując się na szczytne cele zapominają o reszcie (większości), która za
      wypracowane w szkole pieniądze z trudem utrzymuje dom i rodzinę.
    • Gość: moq Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 00:09
      przecież to żałosne ! niedouczeni, zadufani w sobie i
      przepłacani nauczyciele ciągle krytykują wszystko i krzyczą jak
      to im źle. czy wiecie, że dostają pensje z góry za miesiąc i
      niejednokrotnie pensje te przekraczają grubo średnią krajową.
      powinni sie nad sobą zastanowić i może bardziej zaangażować w
      swoją pracę, a nie w ciągłe żebranie - bo tak należy nazwać
      wyciąganie ręki po to co im się nie należy !!! ile osób w polsce
      zarabia kilkakrotnie mniej, a pracuje o wiele więcej niż ta
      grupa chcąca wykorzystać osoby płacące podatki na takich jak
      oni!!! jestem kategorycznie przeciw podwyżką dla nauczycieli, a
      jeżeli któremuś z nich to nie pasuje niech zrezygnuje z tej
      pracy oraz korepetycji za grubą kasę do których zmuszają
      uczniów!!!
      • Gość: gość obłuda nauczycieli IP: *.sucha-beskidzka.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 11:32
        Popieram Cię w pełni, zarobki nauczycieli są grubo powyżej
        średniej krajowej. Żadnych podwyżek dla nich, a jak sie im nie
        podoba niech idą do innej pracy.
        • Gość: naucz. Re: obłuda nauczycieli IP: 80.51.253.* 18.11.02, 20:50
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Popieram Cię w pełni, zarobki nauczycieli są grubo powyżej
          > średniej krajowej. Żadnych podwyżek dla nich, a jak sie im nie
          > podoba niech idą do innej pracy.
          tzreba sie bylo uczyc i pracowac w szkole skoro nauczyciele maja
          tak cudownie!
      • Gość: pyny Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.tele2.pl 18.11.02, 13:10
        A kto może na Pani wymusić posyłanie dziecka na korepetycje???
        Moja żona zarabia 850 PLN a srednia krajowa to 2200 PLN no i
        chciała by pani mieć mądre dzieci? prawda, kto je nauczy??
      • Gość: naucz. Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: 80.51.253.* 18.11.02, 20:49
        Gość portalu: moq napisał(a):

        > przecież to żałosne ! niedouczeni, zadufani w sobie i
        > przepłacani nauczyciele ciągle krytykują wszystko i krzyczą
        jak
        > to im źle. czy wiecie, że dostają pensje z góry za miesiąc i
        > niejednokrotnie pensje te przekraczają grubo średnią krajową.
        > powinni sie nad sobą zastanowić i może bardziej zaangażować w
        > swoją pracę, a nie w ciągłe żebranie - bo tak należy nazwać
        > wyciąganie ręki po to co im się nie należy !!! ile osób w
        polsce
        > zarabia kilkakrotnie mniej, a pracuje o wiele więcej niż ta
        > grupa chcąca wykorzystać osoby płacące podatki na takich jak
        > oni!!! jestem kategorycznie przeciw podwyżką dla nauczycieli,
        a
        > jeżeli któremuś z nich to nie pasuje niech zrezygnuje z tej
        > pracy oraz korepetycji za grubą kasę do których zmuszają
        > uczniów!!!
        Pracuje w szkole specjalnej!!!!! w gimnazjum, ucze 2 przedmiotów
        i nie mam zadnych korepetycji aby naciagac rodziców!!!! jak zna
        pan(i) takie przypadki to bardzo łatwo mozna takiego "
        nauczyciela" załatwić, ale po co ??? czyż nie lepij zrzucić
        odpowiedzialność za całe wychowanie, czas wolny,
        zainteresowanie, pasje na nauczyciela?? Przecież zarabia takie
        chorendalne pieniadze??? chce pociecha iśc na studia? - mamusia
        pracuje 50 godz tyg po to zeby dzieciatku dać na korepetycje, bo
        przecież mamusia musi mieć jakiś wkład w " wychowanie" swojego
        potomstwa!
    • Gość: mgr Tomasz Graff SLD traci rozum i poczucie rzeczywistości IP: *.net.autocom.pl 18.11.02, 00:30
      Pomysł z 2 dodatkowymi godzinami to paranoja. Niech pani min.
      Łybacka nie udaje naiwnej mówiąc, że te godziny nie zwiększą
      naszego pensum. Na papierze może nie, natomiast w rzeczywistości
      będą one oznaczały czas spędzony z młodzieżą, za który nikt nie
      zapłaci. Czasy PRL-u i odgórnie nakazanej pracy społecznej już
      się skończyły, ale politycy SLD za bardzo chyba tęsknią za
      ustrojem (nie)realnego socjalizmu.
    • angaben Zlikwidować 2/3 szkół niepublicznych i pieniądze.. 18.11.02, 01:31
      Zlikwidować piractwo oświatowe w postaci szkół niepublicznych, szczególnie
      policealnych zaocznych, które żadnego przygotowania zawodowego nie dają, a są
      lukratywnym szkolnym biznesem dla kierownictwa szkół publicznych.
      Co to za szkoły, gdzie w kilkunastu rozrzuconych po całym województwie miastach
      dyrektoruje jedna osoba. Dyrektor w szkole "bywa".
      Co to za szkoła, gdzie do 15.00 ta sama osoba jest dyrektorem szkoły
      publicznej, a po południu - szkoły niepublicznej?
      Co to za szkoła, gdzie od lat nie ma dyrektora, a kuratorium o tym nie wie?
      Co to za szkoła zaoczna policealna, gdzie zajęcia odbywają się w piatek po
      południu i w sobotę do południa 2 razy w miesiącu? Kiedy zrealizuje te 700
      godzin obowiązkowych w ciągu 2 lat?
      Co to za szkoła, która inaczej nazywa się w kuratorium, a inaczej w ewidencji
      szkół niepublicznych powiatu?
      Co to za szkoła, której organ prowadzący zawiera z sobą umowę na wynajem bazy
      lokalowej i dydaktycznej w szkole publicznej?
      Co to za szkoła, która znajduje się pod innym adresem w ewidencji szkół
      powiatu/ gminy, a pod innym - w kuratorium? Kto ją nadzoruje? I jak?

      Co to za szkoła, która pobiera dotacje, ale organ ewidencyjny stwierdza , że
      zmiany , jakie sobie ta szkoła samowolnie powprowadzała- nie są mu znane, gdyż
      nie dysponuje środkami restrykcyjnymi, aby je wyegzekwoać, więc stan prawny
      nie zgadza się ze stanem faktycznym przez wiele lat?
      Co to za szkoła, o której organie prowadzącym podaje się informacje
      nieprawdziwe ?

      I jeszcze dziesiątki podobnych anomalii, czy jak kto woli -patologii.

      Gdzie więc będą mogły odbywać się te atrakcyjne zajęcia pozalekcyjne, jeżeli
      szkoły w miastach pracują nierzadko na dwie zmiany, a w piątek po poŁudniu już
      sale są zajęte dla niepublicznej w publicznej?
      Tymczasem środki finansowe publiczne płyną do kieszeni prywatnych piratów
      oświatowych za pseudokształcenie, którego nikt nie nadzoruje lub nadzór jest
      pozorowany?
      Wreszcie, jaka jest ochrona prawna słuchacza/ ucznia w przypadku niewywiazania
      się takiej szkoły z zobowiązań? Czy ma on wnieść pozew do Sądu przeciw
      wspólnikom spółki cywilnej , której co prawda do ewidencji wpisać nie wolno,
      ale nie ma przeszkód prawnych , by umowę spółki kilka osób fizycznych wpisanych
      do ewidencji jako jeden organ prowadzący mogło zawrzeć po ich wpisaniu?
      Może by NIK to wyjaśnił, bo z jednej strony - nauczyciele pracują jak
      niewolnicy, a z dugiej - przymyka się oczy na na wiele nieprawidłowości , nie
      wiadomo w imię jakiej idei.
      TAKIE SZKOŁY NIEPUBLICZNE TO NIE JEDNOSTKOWY PRZYPADEK. CAŁY PROCES ICH
      FUNKCJONOWANIA OBSERWUJĘ OD TRZECH LAT W JEDNYM WOJEWÓDZTWIE.
    • Gość: rysiek Dwa miesiące wakacji, ferie IP: *.biprohut.gliwice.pl / 192.168.6.* 18.11.02, 09:03
      Jakoś nauczyciele nie chcą pamiętać że prawie nikt inny nie ma
      tyle dni wolnego co oni. Dwa miesiące wakacji, ferie (niech nikt
      mi nie mówi o jakiś dyżurach w czasie wakacji bo to śmiechu
      warte).
      A dodatkowo 40godz. tygodniowo - kto teraz tyle pracuje znam
      ludzi zmuszanych do pracy po 12godz. dziennie(oczywiście nie ma
      za to dodatkowych pieniędzy), więc to ich 18godz. + coś tam
      jeszcze jest po prostu śmieszne.
      • Gość: ostroga Re: Dwa miesiące wakacji, ferie IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 10:45
        Od razu widac,że nie wiesz o czym mówisz albo bardzo źle
        trafiłeś.18 godzin to juz dawno jest mit!mam dziwne wrażenie,że
        czasami tych godzin jest jeszcze więcej niż 40 tygodniowo!Ciągłe
        konferencje metodyczne,szkoleniowe,zebrania,przygotowywanie sie
        do lekcji,poprawianie prac uczniowskich,zajęcia dodatkowe np
        wycieczki- zapewniam,że odpowiedzialnośc olbrzymia!A co do
        wakcji to chetnie się zamienię na mniejszą ilość dni,ale
        możliwość dowolnego ich wyboru ,a nie tylko wtedy,gdy jest
        najdrożej i najwięcej ludzi w pełni sezonu!Niestety jakiś mały
        wypadzik ze znajomymi na pare dni w górki np w marcu odpada!
        • Gość: gość Re: Dwa miesiące wakacji, ferie IP: *.sucha-beskidzka.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 11:25
          i znów kłamstwo ze strony belfra, mozna wziąśc podczas wakacji
          chorobowe i cprzepadły czas wolny odebrać w ciągu roku szkolnego
          np w marcu i proszę nie kłamcię więcej nauczyciele
          • Gość: darek Re: Dwa miesiące wakacji, ferie IP: proxy / *.kargowa.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 11:28
            Kolego gościu, wszędzie można wziąść "na lewo" chorobowe. Widać praktykowałeś,
            ale rozmawiajmy o ludziach uczciwych.
          • Gość: pyny Re: Dwa miesiące wakacji, ferie IP: *.tele2.pl 18.11.02, 13:13
            A kto Cię puści???
      • Gość: darek Re: Dwa miesiące wakacji, ferie IP: proxy / *.kargowa.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 11:25
        Cóż Rysiu, długo by Ci tłumaczyć... ale i tak widać, że wiesz swoje.
        W tej sytuacji proponuję jedno - po prostu ZOSTAŃ NAUCZYCIELEM!!!
        A za kilka lat być może porozmawiamy na podobnym forum. Mam nadzieję, że
        poglądów nie zmienisz :)
        Pozdrawiam
        Rozleniwiony nauczyciel
      • Gość: pyny Re: Dwa miesiące wakacji, ferie IP: *.tele2.pl 18.11.02, 13:12
        sam jesteś śmieszny
      • Gość: naucz. Re: Dwa miesiące wakacji, ferie IP: 80.51.253.* 18.11.02, 21:06
        Gość portalu: rysiek napisał(a):

        > Jakoś nauczyciele nie chcą pamiętać że prawie nikt inny nie ma
        > tyle dni wolnego co oni. Dwa miesiące wakacji, ferie (niech
        nikt
        > mi nie mówi o jakiś dyżurach w czasie wakacji bo to śmiechu
        > warte).
        > A dodatkowo 40godz. tygodniowo - kto teraz tyle pracuje znam
        > ludzi zmuszanych do pracy po 12godz. dziennie(oczywiście nie
        ma
        > za to dodatkowych pieniędzy), więc to ich 18godz. + coś tam
        > jeszcze jest po prostu śmieszne.

        Ja mam dyzury w wakacje!!! z dziecmi, których rodzice maja
        ograniczone prawa rodzicielskie. dzieci sa gluche i uposledzone,
        tak że nawet na dluzsze "wolne" zadna organizacja nie chce sie
        nimi zajac!! Nie mowie juz o wakacjach dla tych dzieci!! Mam
        egzaminy w wakacje, i mam tak malo pieniedzy, ze nigdzie nie
        wyjezdzam poza dzialką!!! mam konferencje, dyzury, pod opieka
        stazyste, i tyle papierowej durnej roboty....
        Skoro tak moje zarobki ( podwyzka 83 zl) i tyle wolnego drażnią
        mojego przedmówce to polecam sie przekwalifikować!!! ale:
        1) studia
        2) 2 przedmioty ( czytaj studia podyplomowe 2x kazde po 3000
        min)
        3) dokształcanie non stop w ODN- tanio ale często nudno (
        najczesciej próba wciśniecia nowych podreczników!)
        z wykształceniem, jako stażysta ok 600 zł na rączkę ( +papiery,
        konspekty i hospitacje non stop-bardzo stresujace!)
        i najwazniejsze: DZIECI - bez cierpliwosci, powolania,
        umiejetnosci rozmowy prosze mi uwierzyc malo kto jeta w stanie
        to wytrzymać! a propos widział pan kiedys wieksza grupę
        normalnej mlodziez w autobusie?? i jak z pańska cierpliwością.
        Ja jeszcze nie zwariowalam, ale od stycznia mam nową PRACE!!!
        NIE W SZKOLE ;-)
    • Gość: Tora Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.proxy.aol.com 18.11.02, 10:52
      To wam kiepsko idzie SLD bo ludzie sie zmeczyli waszym i
      rzadami.Widzicie sami jak wybory wypadly.Nikt niechce na was
      glosowac.Bo juz nikt niechce was sluchac,na puste gadanie
    • Gość: opozycjonista Obłuda w ZNP IP: *.sucha-beskidzka.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 11:18
      Nauczyciele to wielcy obłudnicy i oszuści w naszym kraju.
      Sprawdźmy jak wygląda ich praca, a wiem to dokładnie bo mam
      bardzo dużo znajomych nauczycieli:
      uwazają, że 2 godzin dodatkowego pensum to za dużo, a sprawdźmy
      siatkę godzin, mają od 5 do 12 godzin nadliczbowych, więc jak to
      jest, nie mogą czy nie chcą?
      zarobki, moi znajomi biorą na rekę netto ok 2000 zł - sami mi to
      powiedzieli, więc jest to mało? No chyba jest to wielka obłuda i
      zakłamanie ze strony nauczycieli mówiących o niskich zarobkach
      ok 600 zł.
      ciężka praca: przykłada ze szkoły - dzwonek na lekcję, wszyscy
      nauczyciele siedzą przy kawie, więc lekcja zaczyna sie ok. 10
      min po przerwie i co trwa 45 min czy tylko 35 min jak to jest
      drodzy belfrzy?
      czas wolny: macie na każde święta tydzien wolnego, 2 tygodnie
      ferii płatnych i 2 miesiące wakacji , i wy jeszcze narzekacie,
      obłudnicy,
      urlop na potratowanie zdrowia i choroba zawodowa w
      nauczycielstwie - kto wymyslił taką głupotę, zastanawiają sie
      nawet w UE,
      no i drodzy nauczyciele, jeśli nie pasuje Wam praca w szkole ja
      WAS zatrudnię, tylko, że ile razy proponowałem to moim znajomym
      nauczycielom podczas ich narzekania na system oświaty to
      słyszałem: a kto mi da tyle wolnego płatnego, co tam w szkole
      odwale co mam zrobic i do domku, w szkole pracuję tylko od 18 do
      30 godzin a u Ciebie to musze robić ok 42 godzin.
      I tak - mamy w naszym kraju bardzo duże grono obłudników i
      skończym wreszczie tą farse, że w szkole jest źle, ja dziś
      zmieniłbym zawód, i zastanawiam sie nad tym powaźnie czy nie iść
      do szkoły uczyć. Pozdrawiam wszystkich czytelników GW, i nie
      dajmy się belfrom bo nam wyjdą na głowę,
      • Gość: pyny Re: Obłuda w ZNP IP: *.tele2.pl 18.11.02, 13:20
        Jeżeli już to wejdą a ne wyjdą, a po za tym ja znam dużo
        nauczycieli ( co najmniej 30 z tego 3 (10%) ociera się o 2000
        ale brutto i takie są mity . Zarobki sa różne w zależności od
        szkoły wiadomo w średnich więcej w podstawowych mniej ale też i
        zupełnie inny ciężar gatunkowy pracy. Nauczyciele w szkołaćh
        średnich mają dużo lżejszą pracę i wyzsze zarobki, stosunkowo
        mało godzin pozalekcyjnych, ale w podstawówkach, gdzie warunki
        pracy sa bardzo ciężkie zarobki są stanowczo za małe w stosunku
        do ciężaru pracy kto nie wierzy niech spróbuje
        • Gość: Majka :) Re: Obłuda w ZNP IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 22:13
          Pyny, zarobki w szkołach są identyczne! Bez względu na typ szkoły. Skąd ta
          bajka o różnicy między szkołą podstawową i średnią??
      • Gość: anna Re: Obłuda w ZNP IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 13:58
        Wsólczuję Ci, że masz takich znajonych nauczycieli. Sądząc po Twojej agresywnej
        wypowiedzi, otaczasz się takimi ludżmi jaki sam jesteś. Bucha z ciebie
        nienawiść,może Bóg ochroni polską oświatę przed takimi jak TY!!!
      • Gość: naucz. Re: Obłuda w ZNP IP: 80.51.253.* 18.11.02, 21:13
        prosze podac namiary na szkole gdzie nauczyciele maja po 12
        nadgodzin i 2000 na raczke!!! chetni pojde! ucze informatyki i
        matematyki, mam surdopedagogikę i ukonczona resocjalizacje. moge
        sie przydac w niejednej szkole ;-)po 11 latach pracy nie
        widzalam takich pieniedzy ( jestem mianowana), ale od stycznia
        mam prace poza oswiatą!!! 4500 na raczke i 6 godz siedzenia
        przed komputerem, opisze pozniej co lepsze, moze dostane wolne
        we rzesniu i pojade na moje normalne wakacje ( do ciepłych wód
        poza sezonem ;-)
    • Gość: Slon DO ROBOTY IP: *.trade / 10.0.0.* 18.11.02, 12:34
      Można na problemy poruszane w dyskusji spojrzeć tak:
      Ja muszę pracować co najmniej 42 godz. tygodniowo, jeżeli chcę więcej zarabiać
      to muszę się uczyć i dokształcać. I wcale mojego pracodawcy nie obchodzi czy
      mam na to czas i pieniądze.
      Z drugiego krańca, nauczyciele (część!!!) uważają, że ich obowiązki to wejść do
      klasy po dzwonku i nie wychodzić przed dzwonkiem na przerwę. Wszystko poza
      owymi 18-stoma godzinami to ich sprawa, poza jakąkolwiek kontrolą.
      Wyjście jest jedno. Różnicować zarobki. Po pierwsze wszystkie podwyżki powinny
      iść na wynagrodzenie dodatkowe (premie) i powinny być dzielone na szkoły wg.
      uzyskiwanych efektów (zewnętrzne egzaminy, matury, zdawalność na studia,
      olimpiady itp.) Po drugie wewnątrz szkoły dyrektor dzieli nagrody i powinny one
      stanowić średnio 30%-60% wynagrodzenia. Jeżeli któryś z nauczycieli
      (pracowników!!!) byłby niezadowolony, może znaleźć sobie inną szkołę. Jeżeli
      któryś chciałby więcej zarabiać, starałby się o pracę w lepszej szkole. I co
      najważniejsze dyrektor odzyskałby możliwość zarządzania szkołą.

      Bo szkoła jest dla uczniów!!!

      I na koniec.
      Dobry nauczyciel to skarb o który trzeba dbać. Praca nauczyciela jest naprawdę
      ciężka i odpowiedzialna. I trzeba dbać o...., no właśnie o poziom oświaty i
      dobro ucznia, a nie o każdego, najgorszego nawet nauczyciela, bo złych
      nauczycieli i złych szkół jest nadal dużo.

      Pozdrawiam,
      Slon
      • Gość: Zielicz Re: DO ROBOTY IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 19.11.02, 08:38
        Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma!!!Sam się weź człowieku do roboty, a nie
        wyładowuj swoje frustracje na innych!Nie wiesz jak wygląda praca nauczyciela
        ani ile ona czasu pochłania(np.papierki)poza godzianmi w klasie.Nie wypisywałeś
        nigdy ręcznie(!) 40 świadectw(a kazda pomyłka to wszystko od nowa) czy 150 matur
        (p.Wiatr wymyślił, że mają byc po 3(!) świadectaw maturalne na abslwenta, nie
        wyliczałeś absdurdalnych procentów frekwencji, nie mówię już o przygotowywaniu
        lekcji czy sprawdzaniu prac uczniów!!!Nigdy żaden taki przepis jak ten o dwóch
        godzinach niczemu poza urzędniczą i sprawozdawczą fikcją nie służy.Pani Łybacka
        chce pokazać , że coś robi, a ni ma pomysłu(bo jest niekompetentna!) to działa
        pod takich jak Ty!Uczniowie z tego przepisu żadnego pożytku mieć nie
        będą.Zmarnuje się trochę nauczycielskiego czasu, dużo papierów2 i jeszcze
        więcej nerwów!
        • Gość: Slon Re: DO ROBOTY IP: *.trade / 10.0.0.* 19.11.02, 09:38
          Dyskusje z zaperzonymi arogantami są praktycznie niemożliwe!?

          Byłem nauczycielem matematyki przez kilka lat. Moja żona jest cały czas
          nauczycielką.

          Jeszcze raz podkreślam, że uważam pracę nauczyciela za trudną.

          Zupełnie jednak inna sprawa, że każdy nauczyciel jest pracownikiem, którego jak
          każdego pracownika, pracodawca który mu płaci powinien móc kontrolować.

          Niestety znaczna część nauczycieli uważa, że ich obowiązki to owe 18 godzin, a
          reszta to ich sprawa i nikomu nic do tego.

          Szczególnie w dzisiejszych czasach arogancja niektórych grup zawodowych
          (nauczyciele nie są tu jakimś wyjątkowym przypadkiem) jest szczególnie rażąca.

          Rozumiem, macie pewne przywileje zawodowe, których za wszelką cenę bronicie.

          Ale dopóki szkoły źle kształcą, a nauczyciele odwalają swoją robotę, dotąd
          trzeba domagać się zmian i wypracowywania metod, które mogą na to wpłynąć.

          I proszę już żadnych postów jak to strasznie dużo czasu pracujecie poza 18
          godzinami. I że tak robią wszyscy nauczyciele. I że w Niemczech lepiej płacą.

          Kiedy ja chodziłem do szkoły, miałem kół zainteresowań do wyboru. Dzisiaj
          szkoły po lekcjach są zamknięte na trzy spusty!!! Moje dzieci chodzą do szkoły
          i widzę co im szkoła ma do zaproponowania.

          Pozdrawiam,
          Slon
          • Gość: Zielicz Re: DO ROBOTY IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 20.11.02, 09:15
            Nauczycielstwo totaki zaqwód, gdzie jedynym efektywnym(!)sposobem kontroli
            pracy jest ocena i pomiarjej efektów(!).Wszystkie inne sposoby to
            biurokratyczna utopia! Pozwala zatrudnić więcej urzędasów, daje władzę tym
            urżedasom ale jakości szkoły nie poprawia a nawet wręcz oprzeciwnie!
          • Gość: Zielicz P.S. Re: DO ROBOTY IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 20.11.02, 09:20
            Czymu nie zostałeś człowieku wtym szkolnym "raju"?
    • Gość: Tomasz Skibin Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 14:05
      I tak już namieszano w kwestii nauczycieli.M in. podwyższki-
      jakie duże, wg mnie jest to napuszczanie jednej grupy
      społecznej na drugą ( skąd my to znamy?!), tyle kasy dostali,
      pracują 18 h. wakacje 2 miesiące, jeśli tak dobrze mają
      nauczyciele, to niech krytycy idą pracować do szkoły za 1000,00
      zł na rękę ! lub mniej.A te 2 h to chyba jakaś paranoja, proszę
      mi wskazać, którzy uczniowie w obecnym bezstresowym
      wychowaniu , "chętnie" pozostaną dłużej w szkole, niż to jest
      konieczne ?Konkludując:są ważniejsze sprawy.
    • Gość: Anna Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 14:11
      Nie problem dołożyć 2,3,4 godziny. Problem w tym aby wiedzieć po
      co. A może to jest 4 czy 5 obiecana godzina w-f? Może to są
      oszczędności na prowadzenie zerówek? Pani minister ogłosiła
      piękny rok walki z zagrożeniami i przestępczością! To może w
      tych obowiązkowych dwóch godzinach!!!. Niech społeczeństwo wie,
      że te ,,nieroby'' mają to w obowiązkach, a nie myśli,że oni tak
      z własnej woli!!!
      Może w tych godzinach ma się zmieścić wszystko co resort obiecał
      dzieciom i rodzicom, a na co nie ma pieniędzy w budżecie. Będzie
      na kogo zrzucić odpowiedzialność.
      A może to kara dla nauczycieli, że nie zagłosowali tym razem na
      SLD? Połowa elektoratu im uciekła? Jeszcze się dziwią?
    • Gość: zbyszek Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.cache 18.11.02, 16:16
      A ja się zgadzam. Spędzam w szkole dużo, dużo więcej czasu niż
      te dwie godziny. Tylko proszę, ani minuty więcej;)
    • Gość: J.Lis Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 17:05
      Kamyk do ogródka nauczycieli w sprawie pensum godzin. Ograniczę
      się do polonistów. Efekty ich wieloletniej pracy można zauważyć
      dosłownie wszędzie. Kontakt ze stronami internetowymi (również
      ze stronami ważnych organów), czy pismami do instytucji, grozi
      zawałem ze względu na ilość i ciężar gatunkowy błędów
      ortograficznych, o innych nie wspomnę. Dotyczy to wszystkich
      młodych ludzi, bez względu na wykształcenie, magistrów,
      inżynierów (głównie informatyków), oficerów itp. Zaznaczam, że
      nie jestem polonistą i nie jestem szczególnie uwrażliwiony na
      błędy językowe, jednak wróżę przyszłość zawodowi pisarza.
      Sposób kształcenia na analfabetów mogłem obserwować na
      przykładzie trójki swoich dzieci. W trzech szkołach podstawowych
      i czterech liceach ogólnokształcących metoda była ta sama. W
      ciągu roku uczniowie piszą jedną do trzech większych prac.
      Wyniki ich sprawdzenia poznają po kilku miesiącach lub nigdy.
      Kiedy byłem niedoświadczonym rodzicem, usiłowałem dowiedzieć się
      co to za oryginalna metoda nauczania. Jedna z pań polonistek,
      przyparta do muru, wyjawiła mi prawdę: „A bo nam nie płacą za
      sprawdzanie”. Drogo mnie ta wiedza kosztowała.
      Zdaję sobie sprawę, że próba złożona z moich doświadczeń nie
      jest reprezentatywna, że istnieją wspaniali nauczyciele, jednak
      jak długo w oświacie będzie pracował choć jeden który stawia
      znak równości między pensum a godzinami pracy, należy przepisami
      uświadomić mu, że jest inaczej.

      J. Lis
    • Gość: dr Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 19:03
      Kolejny "twórczy" wkład Pani Minister w reformowanie polskiej
      oświaty. Wprowadzenie dwóch dodatkowych godzin na zajęcia
      pozalekcyjne doprowadzi do tego, ze w małych szkołach
      nauczyciele będą sobie wyrywać uczniów, bo na wszystkie
      dodatkowe zajęcia ich zabraknie. Organizowanie zajęć na siłę, bo
      tak każe Pani Minister, to paranoja. Już dyrektorzy mówią, że
      jeżeli będzie taka ustawa, to nauczyciele będą musieli siedzieć
      w szkołach dodatkowo dwie godziny w tygodniu. Nikt nie pomyslał,
      że automatycznie wydłuży to i tak przeładowany plan lekcji
      uczniów. Gdzie tu troska o dziecko? Na wsi nauczyciele mają dość
      okazji, by być bliżej dziecka i więcej o nim wiedzieć. Nie
      potrzeba żadnych dodatkowych zajęć. Ktoś znowu nie zna realiów
      polskiej szkoły.
    • Gość: człowiek Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.pl.abb.com 18.11.02, 19:20
      Jestem nauczycielem i nie żałuje tego, gdyż bardzo lubię swoją
      pracę. Pensja jest średnia i mogłaby być wyższa. Nie to jednak
      mi przeszkadza w pracy. Zawsze z poświęceniem oddaję się pracy
      wychowawczej, wymyślam tematykę godzin wychowawczych, czytam
      najnowszą literature, staram się zainteresować uczniów kulturą,
      problemami współczesnego świata, innymi ludźmi. Prowadzę ze
      swoimi wychowankami wiele akcji.Spotykam sie z rodzicami uczniów
      mających problemy ( często sami przychodzą do mnie po pomoc).Nie
      zyczę sobie jednak aby ktoś mnie z tego rozliczał na papierze.
      Wiadomo, że narzucone 2 godziny będą musiały być sprawdzone. To
      dodatkowa pisanina ( zatem czas na sprawozdanie z 2 godzin
      przedłuzy się do3). Poza tym papier wszystko przyjmie, co w
      efekcie spowoduje, że nauczyciel który poświęcał więcej czasu
      swoim uczniom bedzie obciążony biurokracja, a ten kto tego nie
      robił wymyśli wersję do sprawozdania.
      Sądzę,że nie każdy uczeń zechce zostawać dodatkowo w szkole (czy
      mam wówczas sprawdzać obecność ?).
      Spójrzmy na to inaczej. Obecnie klasy 3 i 4 szkół średnich mają
      1/2 godziny wychowawczej tygodniowo, czyli według ministerstwa
      wystarcza spotkania z wychowawcą raz na dwa tygodnie. Okazuje
      się jednak, że bez zapłaty jest potrzeba spotykania się aż 2i
      1/2 godziny. Niech Pani Minister zobaczy w siatkach
      dydaktycznych ten absurd!!
      Jako rodzic z kolei nie jestem zachwycona pracą wychowawcy
      mojego dziecka i nie miałabym zamiaru posyłania go na dodatkowe
      2 godz. na takie spotkania, co mi lub mojemu dziecku za to grozi?
      Ludzie zastanówcie się nad bezmyślnością takich decyzji. Jak
      ktoś chce to pracuje , a z niewolnika nie ma pracownika...
      • Gość: lila Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 21:07
        "Człowieku",podpisuję się pod tym co napisałeś.Dziwię się natomiast skąd tyle
        nienawiści u niektórych tu piszących,skierowanych do nauczycieli. Pracuję ponad
        dwadzieścia lat i nie spotkałam nauczyciela,który lekceważyłby obowiązki wobec
        szkoły i ucznia.Ludziska, nie wiecie na czym polega praca nauczyciela.Przecież
        ta cała machina czyli szkoła musi funkcjonawać- to są różnego rodzaju dokumenty
        które wypracowują nauczyciele.Teraz w dobie reformy tych dokumentów jest coraz
        więcej.A twórcami są nauczyciele.Podam tylko przykłady: statut szkoły,
        wewnątrzszkolny system oceniania,standardy jakości pracy szkoły, misja szkoły,
        regulaminy,regulamin pracy samorządu szkolnego,plan pracy wychowawczej
        szkoły,regulamin funduszu socjalnego, przyznawania zapomóg uczniom,regulamin
        pomocy finansowej uczniom,promocja szkoły,plany pracy kółek przedmiotowych i
        kółek zainteresowań, regulamin nagród i przyznawania dodatków motywacyjnych(10
        zł brutto! ale regulamin jest), kryteria oceny pracy nauczyciela,przedmiotowe
        systemy oceniania,wymagania edukacyjne do każdego przedmiotu, rozkłady
        materiału do kazdej klasy i profilu,plan pracy wychowawcy klasy, tematyka
        godzin wychowawczych,protokoły rad pedagogicznych i wiele jeszcze innych
        dokumentów,nie sposób wszystkich nawet zapamiętać.Potem piszemy sprawozdania z
        każdego przeprowadzonego działania.To są tony papieru, dziesiątki godzin
        spędzonych na zebraniach, szkoleniach, konferencjach i w domu oraz pisaniu tego
        wszystkiego.W tym roku szkolnym uczestniczyłam już w 11 konferencjach,kursach,
        warsztatach.To wszystko w soboty i niedziele po 6-10 godzin.Tak naprawdę nasz
        zawód wymaga znajomości wielu dziedzin życia: nauczyciel przedmiotu, opiekun,
        wychowawca,pedagog, psycholog, psychiatra,terapeuta,badacz
        środowiska,statystyk,informatyk,kronikarz, policjant,
        prawnik,ochroniarz,lekarz, pielęgniarka,scenarzysta, aktor,
        plastyk,dziennikarz,pilot wycieczek, turysta,muzyk,piosenkarz,woźny,
        sprzątaczka,dekorator wnętrz i pewnie jeszcze ktoś.A wiecie ile godzin zajmuje
        uczeń z trudnościami.Ciągłe czuwanie nad jego postawą, rozmowy z rodzicami,
        odwiedziny w domu rodziców,wezwania na policję,przesłuchania, rozmowy z
        kuratorem sądowym itp.Przypomnę, że za wychowawcze sprawy nauczyciel ma 26 zł
        brutto.Dzisiaj jest takich spraw coraz więcej, widzicie co się dzieje z
        niektóry młodymi.Przecież oni chodzą do jakichś szkół.I tam ktoś się nimi
        zajmuje.Przestańcie już wreszcie czepiać się nauczycieli jeżeli nie znacie się
        na ich pracy.W ciągu 10-ciu miesięcy szkolnych nie ma ani jednego dnia wolnego
        od spraw szkolnych.We wszystkie soboty, niedziele, ferie i święta ślęczymy w
        domu nad stertą książek i dokumentów szkolnych.Wtedy w spokoju i ciszy piszemy,
        sprawdzamy,czytamy, podsumowujemy, opracowujemy, poprawiamy,dokształcamy się,
        przygotowujemy testy, zadania, foliogramy, pomoce naukowe........ To uczniowie
        mają ferie, a nie nauczyciele.Mój dom zamienił się w biuro.A szkoła na mnie
        oszczędza, bo to ja płacę za prąd , komputer , internet,telefon,papier,
        zeszyty,folie, długopisy i inne biurowe artykuły, no i książki.Tak więc dwie
        godziny dodatkowo,zajęć pozalekcyjnych znowu za darmo, nie zgadzam się. To
        przecież do tego się trzeba przygotować.A co powiecie moi drodzy na hałas
        panujący w szkole.Pracownik pracujący w hałasie ma zmniejszony czas pracy, a
        nam się dokłada.A co z układem nerwowym nauczyciela, który przebywa wiele
        godzin wśród wiercących się i krzyczących dzieci.Rodzice mają kilkoro dzieci i
        nie potrafią wytrzymać ze swoimi, a my mamy ich zastąpić?? Pozwólcie w końcu
        nam żyć i nie dokładajcie już niczego Szanowni Rządzący.
        • Gość: Majka :) Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 23:09
          Śmiech moich maturzystów, którym przedstawiłam propozycję ministerstwa, chyba
          doleciał do Warszawy :-)))
          Szczególnie na wizję spędzania czasu po południu w szkole cieszyło się 30%
          klasy -dojeżdżających spoza miasta PKP i PKS....
          Zaproponowali śpiwory na wyposażeniu klasy ;-)
        • Gość: Slon Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.trade / 10.0.0.* 19.11.02, 09:46
          Nie jestem nauczycielem i jak wielu innych pracuję 40 godzin, a pracodawcy mnie
          wykorzystują bo douczam się za własne pieniądze i jeszcze robią mi biuro z
          domu, prąd komputer papier.....

          Tylko że nauczyciel ma do przepracowania gdzieś 22 godziny. Rób to w szkole!
          Pozdrawiam,
          Slon
          • Gość: ewka Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: 80.51.253.* 19.11.02, 17:09
            Gość portalu: Slon napisał(a):

            > Nie jestem nauczycielem i jak wielu innych pracuję 40 godzin, a pracodawcy
            mnie
            >
            > wykorzystują bo douczam się za własne pieniądze i jeszcze robią mi biuro z
            > domu, prąd komputer papier.....
            >
            > Tylko że nauczyciel ma do przepracowania gdzieś 22 godziny. Rób to w szkole!
            > Pozdrawiam,
            > Slon
            bardzo chetnie wszystko robiłabym w szkole, ale..... nie ma tyle komputeró,
            papieru, tonera..., biblioteka zamknieta po 14!!!, hałas,
            mimo wszystko czesto siedze, to nawet nie jest problem kto ile pracuje, znam
            takich którzy maja gleboko w poważaniu jak i ile pracuja ( kto ich
            sprawdzi???), ja nabardziej wysiadam psychicznie ( 2 m-ce wakacji jest dla mnie
            zbawieniem) moze dlatego, ze za bardzo sie przejmuje i to co robie chce robic
            dobrze?? pozdrawiam - zapraszam do pracy w szkolnictwie ( dzieci głuche i
            autystyczne, jakos przy obecnym bezrobociu mnósto wolnych wakatów!!!!)
            • Gość: Slon Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.trade / 10.0.0.* 22.11.02, 08:24
              Nie strasz szkołą, jast taka jacy są ludzie którzy ją tworzą.
              Pracowałem kilka lat jako nauczyciel i znam realia.
              Pozdrawiam,
              Slon
              • Gość: Zielicz Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 22.11.02, 08:51
                Jeżeli praca w szkole jest tak nadmiernie opłacana i zabiera tak mało czasu, to
                czemu nie zostałeś w niej? Dopóki nie odpowiesz na to pytanie , wszystkie Twoje
                wywody będą niewiarygodne.Jak to, byłes w takim pracowniczym raju i go
                opusciłeś?
    • Gość: . Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 19:23
      Całkowicie popieram każde bzdurne zarządzenie MEN-u. Należy też
      objąć wszystkich pracujących w Polsce nauczycielskimi
      przywilejami: 40 godzin pracy w tygodniu, lecz zapłacone za 18 i
      co najmniej 2 godz. pracy bezpłatnie! Zacznijmy od urzędników
      MEN-u.
    • waldi123 Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP 19.11.02, 17:41
      Ludzie o czym my tu mowimy przeciez i tak nie przekonamy nikogo, ze pracujemy
      40 godzin tygodniowo, skoro przez cale lata wmawiano spoleczenstwu, ze
      pracujemy 18 godzin tygodniowo. Natomiast, jezeli chodzi o pomysly urzedasow z
      MENiSu to juz mnie nic nie zdziwi, chociaz moze gdyby kazali mi zaplacic za
      prawo pracy w szkole ? W mojej szkole juz brakuje na wyplaty w grudniu, a o
      pieniadzach na pomoce naukowe, srodki czystosci, krede nikt nie slyszal od lat.
      Tonery do ksera, papier do drukarki, tusz do drukarki chcesz to kup sobie sam
      za swoje pieniadze. Moze tym sie zajmie pani minister i niech przestanie bajki
      opowiadac. Koledzy zwiazkowcy tez niech moze konkretnie policza na co starcza
      tzw. subwencja oswiatowa, bo chyba nie na utzrymanie szkoly na przyzwoitym
      europejskim poziomie. Najpierw prosze wiec zapewnic nam odpowiedni warsztat
      pracy a potem moze sobie MENis czy jaki inny diabel zadac i wymagac !!!
    • Gość: GIK Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 19.11.02, 20:19
      O 40 godzinach pracy wielu nauczycieli dowiedziało sie czytając ten artykuł ! Uważają że 18 godzin to wszystko !
      Dlaczego tak wielu protestuje gwałtownie przeciw zwiększeniu normy pensum o 2 godziny? przecież 40 godzinny czas pracy nie wzrasta ! - odpowiedź: bo pracują tylko 18 godzin i są mocno zdziwieni że powinni pracować dłużej;
      ale to chory system wynagrodzeń nauczycielskich rozliczania ich nie z 40 godzin tylko z 18 oraz utrzymywanie reliktu wynagrodzeń z góry to powoduje !
    • Gość: Krytykant Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 20:59
      Dlaczego zwiększyć pensum nauzycieli tylko o 2 godziny w tygodniu ?
      Większość osób zatrudnionych w Polsce pracuje 40 godzin tygodniowo. Maksymalny
      wymiar urlopu wypoczynkowego to 26 dni roboczych w roku (na dodatek nie ma
      gwarancji, że zostanie on przyznany w terminie wskazanym przez zatrudnionego).
      Nauczyciel pracuje ZALEDWIE 18 godzin. Daje to 3,5 godziny dziennie (zakładając
      pieciodniowy tydzień pracy). Z prostego rachunku wynika, że 4,5 godziny
      dziennie zajmuje poprawianie zeszytów, sprawdzianów oraz przygotowanie do
      lekcji!!! Proszę mnie nie przekonywać,iż tak się dzieje! Mam dwoje dzieci w
      szkole i doskonale widze z jaką czestotliwoscią kontrolowane są postępy uczniów.
      Nauczyciel ma zagwarantowane dwa miesiące wakacji latem, dwa tygodnie urlopu w
      zimie, ferie na Boże Narodzenie i Wielkanoc!!!!
      Szanowny Panie Redaktorze!
      Poważna opiniotwórcza gazeta, jaką niewątpliwie jest Wyborcza powinna zająć się
      wreszcie sprawą ukrytego bezrobocia wśród nauczycieli. Są oni pracownikami
      sfery budżetowej, a więc wszyscy podatnicy są ich pracodawcami! Dlaczego
      utrzymujemy tak dużą grupe niezwykle uprzywilejowanych pracowników ????
      • Gość: ;-) Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: 80.51.253.* 19.11.02, 21:16
        to prosze iść do pracy w szkole, sa wolne wakaty!! W szkolach specjalnych bez
        problemu, dlaczego nie korzystać z przywilejów??? Ciekawa jestem jak długo uczą
        się pańskie dzieci w domu przygotowując do lekcji??? a może za nie powinien
        nauczyc sie nauczyciel??? Takich dzieci uczę około setki ( kilka klas) i
        powinnam poprawic ich zadania, klasówki, kartkówki..... Nie rozumiem skad to
        społeczne przekonanie jakie to kokosy maja nauczyciele. pedagodzy sa rózni, i
        dobrzy i źli. ale o tym to wiemy wszyscy, problem tkwi w tym jak wyeliminować
        tych którzy nic nie robiac odwalaja 18 godzin!!!! a wakacje..... Bogu dziekuje,
        ze moge psychicznie odpocząć!!! czy wyobraża sobie pan, ze 30 dzieci w klasie
        to posłuszne, inteligentne, ciekawe świata, chłonne wiedzy, dobrze wychowane,
        z "dobrych rodzin" dzieciaczki??? Jak tak, to prosze sie przejsc na lekcje do
        swoich dzieci i zobaczyc prace nauczyciela - jestem przekonana, że jest to
        możliwe w każdej szkole tzw: lekcje otwatre ( dzieci wtedy i tak zachowują się
        nienagannie!. z moich doświadczeń: żaden rodzic nie narzeka na moja pracę,
        nawet dostaje kwiatki na koniec roku ;-)
      • Gość: sel Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 21:53
        Gość portalu: Krytykant napisał(a):

        > Dlaczego zwiększyć pensum nauzycieli tylko o 2 godziny w tygodniu ?
        > Większość osób zatrudnionych w Polsce pracuje 40 godzin tygodniowo.
        Maksymalny
        > wymiar urlopu wypoczynkowego to 26 dni roboczych w roku (na dodatek nie ma
        > gwarancji, że zostanie on przyznany w terminie wskazanym przez zatrudnionego).
        > Nauczyciel pracuje ZALEDWIE 18 godzin. Daje to 3,5 godziny dziennie
        (zakładając
        >
        > pieciodniowy tydzień pracy). Z prostego rachunku wynika, że 4,5 godziny
        > dziennie zajmuje poprawianie zeszytów, sprawdzianów oraz przygotowanie do
        > lekcji!!! Proszę mnie nie przekonywać,iż tak się dzieje! Mam dwoje dzieci w
        > szkole i doskonale widze z jaką czestotliwoscią kontrolowane są postępy
        uczniów
        > .
        > Nauczyciel ma zagwarantowane dwa miesiące wakacji latem, dwa tygodnie urlopu
        w
        > zimie, ferie na Boże Narodzenie i Wielkanoc!!!!
        > Szanowny Panie Redaktorze!
        > Poważna opiniotwórcza gazeta, jaką niewątpliwie jest Wyborcza powinna zająć
        się
        >
        > wreszcie sprawą ukrytego bezrobocia wśród nauczycieli. Są oni pracownikami
        > sfery budżetowej, a więc wszyscy podatnicy są ich pracodawcami! Dlaczego
        > utrzymujemy tak dużą grupe niezwykle uprzywilejowanych pracowników ????


        dla wszystkich "zazdrośników" (dla Krytykanta szczególne ukłony – sugeruję
        przeniesienie się na Forum Humorum)18godz tygodnia pracy nauczyciela podaję
        przebieg mojego dzisiejszego dnia :

        6.20 pobudka
        7.30 autobus (nie stać mnie na auto) dojazd do szkoły (w moim mieście nie było
        pracy)
        8.00-8.45 LEKCJA 1
        8.50-9.35 okienko (popr. sprawdzianów)
        9.40-10.25 LEKCJA 2
        10.30-11.15 LEKCJA 3
        11.35.12.20 LEKCJA 4

        14.00- 16.30 KONFERENCJA SZKOLENIOWA

        17.05 autobus
        18.00 powrót do domu
        18.30- 19.30 przygotowanie się do dnia jutrzejszego

        WYNIK: czas zjedzony przez szkołę 8.00-19.30 = 11,5 godziny
        ZAROBEK: ok 40 zł na rękę

        PS przedwczoraj byłem u lekarza na USG za 7 min. pobytu w gabinecie = 40 zł
        lekarz za 7 min. zarobił to co ja za 11 godzin

        PS2 jutro wywiadówka - planowany powrót do domu ok. 19.00
        PS3 w piątek wycieczka 1-dniowa (nie kojarzyć z przyjemnością) planowany powrót
        godz 22.00

        Pozdrawiam
        • Gość: Maria Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 22:38
          Pomieszkajcie trochę z nauczycielami. Najlepiej z polonistką...
          Uczę tylko 5 klas. Lekcje? zapytajcie aktora, jak się czuje po godzinnym
          monodramie. Ja mam takich występów 5-7 dziennie. Przed bardzo wymagającą
          publicznością :-)
          Każda klasa pisze w semestrze 2 klasówki -po 3-4 strony papieru kancelaryjnego.
          Każdy uczeń musi oddać 3 zadania domowe -liczmy tylko po 2 strony klasy I i
          III, bo IV piszą po 5-6. Opuszczę w tych rachunkach litościwie krótkie
          sprawdziany, testy, notatki. Przy 32 uczniach w klasie wychodzi ponad 2200
          stron kancelaryjnego papieru w semestrze - odręcznie zapisanych....
          To ponad 110 godzin skupionego czytania, recenzji, zaznaczania błędów. To moje
          noce. Wiosna jest weselsza, dochodzą próbne i prawdziwe matury :-))
          O wywiadówkach, zebraniach, wycieczkach, szkoleniach, pracy z olimpijczykami i
          zwykłym uczeniu się pisali inni.
          Bardzo lubię swoją pracę. Nie lubię natomiast, gdy ktoś mi wpiera, że pracuję
          3,5 godz. dziennie.
          • Gość: lila Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:31
            Cieszę się że nauczyciele piszą o tym jak wygląda ich praca.Może wreszcie
            społeczeństwo zrozumie o co nam chodzi.Nasza praca to intensywny wysiłek
            umysłowy i fizyczny przez nawet kilkanaście godzin dziennie,bez wytchnienia, bo
            na przerwach kiedy uczniowie biegają, śmieją się i dokazują nauczyciel pilnuje
            żeby nic się nie stało.Inni pisali o poprawianiu i konferencjach ja dodam
            jeszcze coś o przyjemnościach uczniowskich.Na wycieczce to jest bardzo
            miło.Najlepiej kilkudniowej, ani oka nie zmrużysz.A pójście do kina i przejście
            przez miasto z taką grupą rozbrykańców jest naprawdę super.A w muzeum upilnować
            30-tu jest jeszcze lepiej. A niechby się coś komuś stało, rodzic nie daruje
            nauczycielowi!A w czasie szkolnej akademii kiedy kilkaset osób nie ma zamiaru
            podporządkować się nikomu? Powtarzam, to wszystko bez wytchnienia, oka nie
            można spuścić z uczniów.Odpowiedzialność za zdrowie dziecka w takich licznych
            grupach-pomyślał ktoś o tym.
            Wezwany rodzic do szkoły jest zdziwiony co nauczyciel od niego chce, dziwi się
            że wymagam dyscypliny od jego ukochanego dziecka.To jest pracanie tylko z
            młodzieżą ale także z rodzicami.Pracuję w gimnazjum - mówię wam jest naprawdę
            dużo "odpoczynku".Czasem od tego lenistwa zapominam jak się nazywam.
          • Gość: J.Lis Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 19:25
            Załuję że nie mieszkam w Wałbrzychu, może miałbym inne doświadczenia, a tak mam
            takie jak opisałem powyżej. Nie znaczy to, że we Wrocławiu wszyscy poloniści są
            żli. Sam znam dwie wspaniałe nauczycielki polskiego i tylko dzięki nim moje
            dzieci nie zostały analfabetami.
            J.Lis
            • Gość: maciek Re: 38 Krajowy Zjazd ZNP IP: 80.51.253.* 20.11.02, 20:30
              moja mamajest nauczycielką, charuje jak wół, ale tylko dzieki niej mam nadzieje
              zdam do dobrego liceum w Krakowie. A jak ona sie awanturuje z moimi
              nauczcielamu....;-)))) sama radośc jak wyzywa ich od głąbów ( czasami), mam
              także paru cudownych nauczycieli. Ciocia też nauczycielka, nie powiem bardzo
              dobra, jedna humanistka, druga ścisła ( korepetycje w rodzinie) i też
              nawiedzona. Szkoda że jest taka nagonka na nauczycieli. jak pisał ktos powyżej
              naprawde można załatwić tych złych. Rodzice mogą dużo!! Dzieki mamie mam już
              innego wychowawcę i jest nam wszystkim super, atmosfera "naukowa" ale
              sympatyczna, tylko troche wiecej nauki ;-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka