Gość: mama
IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl
27.04.06, 22:33
Jestem mama gimnazjalistki,piszacej dzisiaj test,w zeszlym roku przezylam
mature syna.Mam wiele zastrzezen do nowych pomyslow oswiatowych i coraz
bardziej mam wrazenie ze tam sie odbywa jakis konkurs na najglupszy
pomysl.Ale napisze tylko co czytajac dzisiaj wypowiedzi uczniow poparte
slowami mojej corki i jej kolegow nasunelo mi sie.Otoz niestety ciagle
gloryfikuje sie w tym kraju przecietnosc i sredniactwo.Przecietny uczen
piszac testy uzyska lepszy wynik niz uczniowie rzeczywiscie zdolni.Genialny
matematyk bedacy glabem polonistycznym i odwrotnie zdolny humanista ,ktory za
cholere nie rozumie dlaczego 2+2=4 z marnym zsumowanym wynikiem skazany jest
na przypadkowa oczywiscie slabsza szkole.Traca na tym zarowno zdolni
uczniowie jak i renomowane szkoly ,w ktorych owi geniusze nie maja szansy sie
uczyc.Rozwiazanie jest proste.Nie wystarczylo by przy rekrutacji do klasy
sprofilowanej brac pod uwage wylacznie wyniku z testu zgodnego z profilem?A
klasy ogolne niech ucza tych,ktorzy tez umiejtnosci maja ogolne.