jedzoslaw
12.11.10, 11:14
No właśnie. W którymś odcinku TNG młody chorąży na Enterprise (zapomniałem nazwiska) uczył się jakiejś odmiany wyższej matematyki. Zastanawiam się, w jaki sposób odbywa się w tamtych czasach przyswajanie wiedzy. Nie uwierzę, że każdy po prostu wkuwa według naszych metod. Muszą mieć jakieś wspomaganie zewnętrzne, które umożliwia szybkie zapamiętywanie i stosunkowo bez trudu.