em.haa 17.03.11, 07:55 I uprzejmie proszę o inf. co słychać w Klanie? Jakieś rewelacje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dobrarada Re: Ponownie pytam IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 08:16 Nie truj dupy tylko poczytaj sobie streszczenia i wątki o Klanie;) Odpowiedz Link Zgłoś
em.haa Re: Ponownie pytam 17.03.11, 08:21 Jak będę chciała i czas miała !! Nielogi to śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nielog Re: Ponownie pytam IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 08:31 Głupol z ciebie "logu";) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ponownie pytam IP: *.satfilm.net.pl 17.03.11, 09:46 Streszczeń nie ma czasu czytać a forum ma czas. Pokręcona jesteś dziecko. Spadaj na Niemowlaka tam twoje miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ata Re: Ponownie pytam 17.03.11, 10:37 Bożenka w rozpaczy. Ryśku z Grażynką odwlekali rozmowę nt tego, że nie będzie mogła tańczyć, bo uważali... nie wiem co. Czekali, czekali na odpowiedni moment, a tu bęc! Okulistka na badaniu się wygadała, Grażynka jak zwykle z miną umęczonej cierpiętnicy, Ryśku o dziwo się zrobił jakiś bardziej do rzeczy, przestał tak zrzędzić jak żonka. Chce Bożenkę do Brzezin wysłać za dobrą radą Czesiową, ale Bożenka się wypięła i woli tkwić w domu. Ryśku uniewinniony! Po burzliwym procesie, którego pokazali chyba aż dwa razy, po płomiennej mowie Mirka z Samego Życia czyli mecenasa jakiegoś tam, sędzia niczym Anna Maria orzekła niewinność! Graża srająca żarem przez pół roku ucieszyła się przez minutę po czym zapadła w otchłań rozpaczy i jęków, nawet bardziej niż jej własna córka, co to jeszcze ma ku temu powodu. Feliks nabrał pół rodziny Lubiczów na kupno apartamentu wakacyjnego, po czym sam go kupił, a szef całej firmy z piniędzmi zwiał. Pułkownik z Jureczkiem stanęli na czele komitetu poszkodowanych, na co Feli się oburzył, bo pomysł z komitetem był autorski jego właśnie. Powiedział, że to pucz! I że sam znajdzie złodzieja! Jak powiedział, tak uczynił. I tu moje zdziwienie, że w Klanie sytuacja się tak szybko rozwiązała, bo gdzie indziej mieliby wątek na kolejne 100 odcinków. Wraz z Bogdanem detektywem wpadli na trop wiodący do kasyna, gdzie Feli nie tylko niemało wygrał, ale i przypadkowo wpadł na rzeczonego złodzieja i wyrrrrrrwał mu pinięęęędze z gardła. Oddając utraconą gotówkę poszkodowanym "naraził" się na dumę Moni, która wreśśście zobaczyła w nim męęęściznę. Pułkownik zaś ośmielony i zachwycony honorem Feliksa, zaproponował mu pracę bodajżę tę samą, na którą Michałek nosem pokręcił. Tłumaczenie nowej książki Stiepana, bo burzach i piorunach w osobie pani Lisek, kochanicy jego, która nie umie nic a nic i chcąc ratować reputację wszelaką oddała studentom za pięć stów rozdziały do tłumaczenia - przejmuje Krystyna, którą to Stiepan wczoraj bukietem róż przeprosił i tłumaczką najlepszą swą nazwał. Miron z więźnia znów się odezwał, ku histerii Agnieszki. Sąd wydał postanowienie, coby Zosia była Mironową córą, trzeba materiał genetyczny na badania dać. Agnieszka się rzuca, pluje i płacze. Marek prawniczo logicznie myśli i radzi spokój. Panika...! Mareczkowa siostra, Agnieszkowa przyjaciółka Weronika romansuje z uczniem! Choć romansem tego nazwać może nie należy, to zażyłość widać że hej! BYli nawet na filmie "ZŁudzenia władzy" wraz z Agnieszką i prawnikiem, gdy raczyli się trunkami po projekcji uczeń ów rozpoczął monolog o życiowych złudzeniach i kajdanach, jakimi życie nas oplata. Marek drwił, Agnieszka kpiła, Weronika pod wrażeniem pozostała wrażliwości i oczytania ucznia swego. Okazało się jednak po tym miłym wieczorze, że jest pewna rywalka! W osobie młodej dziewczyny, uczennicy tej samej szkoły, która to parol na Rafała-ucznia zagięła, a nauczyciela frrraaaannncuuuskiego Weronika przeszkadza jej w planie odbicia chłopaka. Śledząc ją zagroziła, żeby zostawiła chłopca w spokoju, bo ją popamięta! I miała rację. Dyrektor zawezwał nauczycielkę romansującą do siebie i wyznał, że choć jego własna żona uczennicą była jego, to powiedział jej o tym dopiero po skończeniu szkoły, czego i Weronice życzy dając jej delikatną aluzję, coby odpieprzyła się od Rafała, bo skandal będzie obyczajowy! Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ata Re: Ponownie pytam 17.03.11, 10:40 Bogna siostrę z domu wyoutowała po tym, jak siostra wspomniana nie zrozumiała dylematów Bogny i nastawiała dziecko przeciwko nim nazywając ich kolejno: pijaczką i bandytą - w wolnym tłumaczeniu. Po tym wydarzeniu Bogna zarzuciła spotkania AA tłumacząc się, iż nie dają nic, skoro w jej życiu wszystko się wali. Po spotkaniu z "szefem" klubu AA wczorajszego wieczoru podniesiona na duchu została, ale Leszek ku swojemu niezadowoleni widząc ich czułe pożegnanie poddał pod wątpliwość intencje ów "szefa", i na nic tłumaczenia Bogusi się zdały. Tyle mi do głowy przyszło na szybko:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja27-09 Re: Ponownie pytam 17.03.11, 11:56 Genialne !!!!!! :)))) Lepsze od streszczeń w sąsiednim wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
em.haa Re: Ponownie pytam 17.03.11, 15:28 Dziękuję :) Właśnie dlatego poprosiłam, na Agatkę zawsze można liczyć. Ale co z Bożenką? Czemu już nie będzie tańców? Odpowiedz Link Zgłoś
wiotka_trzpiotka Re: Ponownie pytam 17.03.11, 13:11 aga_ata super opis uchachałam się- no jakby klan na zywo, normalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Ponownie pytam 17.03.11, 13:38 O ratunku! Co za talent :) Jakbym to właśnie teraz oglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
meeegotka Re: Ponownie pytam 17.03.11, 14:59 Aga_ata - niniejszym zostajesz mianowana nadworna "tlumaczka "Klanu" :-))) Dajesz rade, kobieto! Bez dwoch zdan :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ata Re: Ponownie pytam 17.03.11, 16:24 Ojej dziękuję! Ja Klan love od zawsze, tak że wiecie... Bożenka wypadek miała. Jej nielubiany partner w tańcu, z którym wg moich doświadczeń serialowych zapowiadała się miłosna znajomość, palnął ją zjawiskowo dłonią w oko. Odwarstwiła się jej siatkówka, trafiła do Prostamola, który okazał się Pawłowym kolegą znakomitym i najznakomitszymw wręcz w świecie okulistą i planowano operację. Niestetyż Prostamol doznał zawału w trakcie i kiedy już Graża w oczach miała koniec świata, pojawił się uczeń mistrza i dokończył dzieło, tym samym ratując oczodół wraz z okiem Bożenki. Pech chciał, że zabronione jest teraz tańczenie, sportowanie się wszelakie i inne fizyczne aktywności. Z tańcem koniec, ku rozpaczy - tym razem - także Herbusiowej. Bożenka w traumie pozostaje, szkołę zmienić zapewne trzeba, wszak to sportowa, świat się zawalił, koniec, koniec, koniec. Nawet z Kamilą się pokłóciła (nawiasem mówiąc, olałabym taką przyjaciółkę - puste to to jak kołek). I choć traumę Bożenki rozumiem, panika Grażynki i ta jej wieczna nerwowość w ruchach doprowadza mnie do szału, nic dziwnego, że jej własną córkę też. Odpowiedz Link Zgłoś
em.haa Re: Ponownie pytam 17.03.11, 16:51 Biedna Bodźienka :) A Kamila to chyba kiedyś takim kołkiem nie była. Odpowiedz Link Zgłoś