Dodaj do ulubionych

Przyjaciele

08.02.12, 22:48
Leca sobie na tvn7, ogladam juz po raz ktorys z kolei i mam takie przemyslenia. Nie uwazacie, ze watek Joeya i Rachel jest wydumany, ciagniety na sile i taki jakis nieprawdopodobny? Aktorzy nie umieja grac zakochanych w sobie, uwazam, ze to powazna wtopa scenarzystow.

Kiedys lubilam Fibi, ale teraz odnosze wraZenie, ze jej zarty czasami sa az do przesady prostackie.

Najlepsi to Chandler, Monica i Ross.
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Przyjaciele 09.02.12, 09:59
      Też oglądam już któryś raz z rzędu :)
      Może to wtopa aktorów? Próbuję sobie wyobrazić i te ich bajki nie są aż tak bardzo odległe. Choć bliżej Joemu było Rachel z pierwszej serii. Teraz to wielka pani.
      Monica mnie przeraża :D
      • ilekobietamalat Re: Przyjaciele 09.02.12, 13:22
        ogladam nie wiem ktory raz, i nadal mnie cieszy tak samo. malo tego,cieszy mnie chyba bardziej niz kilka lat temu.
        watek zakochanego joeya byl moim zdaniem absolutnie cudowny:) on z ta swoja chlopieca bzuia..
        natomiast aniston zawsze jakos tak niekonieczie lubilam i w przyjaciolach tez byla raczej koniecznym dodtkiem, niz lubiana postacia.
    • gocha221 Re: Przyjaciele 09.02.12, 21:05
      Ale przecież im kompletnie ze sobą nie wyszło, więc aktorzy to chyba dobrze zagrali.
      Niby zakochani, ale tak bardziej po kumpelsku, przez zasiedzenie trochę :)

      Do niczego nie doszło, nie dali rady.

      A co do wydumanych wątków.. to serial komediowy, tam 90% wątków była wydumana i nie miała absolutnie nic wspólnego z życiem. Od ciągłego siedzenia w kawiarni, po nieprzystosowanie Phoebe :)
      Dla mnie absolutnie serial wszech czasów, choć na w polskiej TV staram się właśnie nie oglądać: lektor i czasem tłumaczenie zabierają połowę uroku.
    • Gość: z Re: Przyjaciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 22:26
      dla mnie friendsi generalnie skończyli sie na7 serii..trzy ostatnie juz totalnie naciagane były..
      • Gość: loop Re: Przyjaciele IP: 123.3.117.* 09.02.12, 23:02
        Mnie zawsze, gdy zaczynam oglądać od nowa, zadziwia to, jak, w początkowych seriach, odcinki są naładowane wątkami. Bardzo dużo się dzieje i jest autentycznie śmiesznie (choć niektóre żarty wyżylone, niektóre zupełnie straciły kontekst, ale jeśli się zaakceptuje konwencję, to można śmiać się w głos).
    • Gość: kamosia Re: Przyjaciele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.12, 16:12
      Kupiłam wszystkie sezony i oglądam co jakiś czas zaczynając w dowolnym momencie dowolnej serii. Dla mnie to najlepszy sposób na odstresowanie i poprawę nastroju. Wątek zakochanego Joeya był dla mnie absolutnie przekonujący. Nie przekonała mnie natomiast Rachel. Pamiętam, że sama się prawie zakochałam w postaci Joeya ;)
    • labellaluna Re: Przyjaciele 10.02.12, 19:39
      Zgadzam się, że oglądanie Przyjaciół z lektorem jest do kitu - zagłusza oryginalne kwestie i na dodatek tłumaczenia są czasem idiotyczne. Ja też mam wszystkie sezony i oglądam je tylko i wyłącznie z napisami i to angielskimi. W telewizji nie oglądam bo nie chcę się wkurzać.
      A, i dla mnie to serial wszech czasów!
      • Gość: bbb Re: Przyjaciele IP: *.4web.pl 10.02.12, 20:11
        Ale jak pierwszy raz puszczali Przyjaciół na C+ lata temu to wersja dubbingowana wydawała się taka fajna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka