Beverly Hills 90210

26.02.05, 19:32
Kto oglądał?
Kto lubił?
Ja uwielbiałam. Czekałam zawsze na kolejny odcinek z niecierpliwością. Mam na
myśli raczej początkowe odcinki bo potem to już nie było to samo.
A kto był waszym ulubionym bohaterem?
Dla mnie Brenda. Przynajmniej miała charakterek i nie była taka drewniana jak
co poniektórzy.
Ach ten serial kojarzy mi się z szczenięcymi latami.
A wam?
    • opelvectra Re: Beverly Hills 90210 26.02.05, 19:53
      Łojezu, pewnie, ze pamietam, cale podworko wtedy ogladalo:))w koncu to
      amerykanska mlodziez byla;) lubilam Dylana i Brende. Masz racje, pozniej to juz
      sie glupie zrobilo, kazdy z kazdym tam sie potem juz prowadzal;), a i czlowiek
      wyrastal z takich seriali.
      • grimsrund Re: Beverly Hills 90210 26.02.05, 20:08
        Matko Boska, tylko nie to!

        Jak już mają coś z tej półki powtarzać, to niech powtórzą MELROSE PLACE - tam
        się przynajmniej z czasem robiło coraz weselej: podchody, intrygi, zamachy,
        zemsta z udziałem broni palnej, turlanie po barłogach. Oraz przezabawny Thomas
        Calabro jako dr. Mancini: łotr / pechowiec / Casanova od siedmiu boleści :))
        • opelvectra Re: Beverly Hills 90210 26.02.05, 20:13
          Ale nie chce, aby powtarzali BH, bron Boze:))
          A Melrose Place nie ogladalam, widze jednak, ze sporo tracilam:))
      • Gość: P-77 Re: Beverly Hills 90210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:15
        Tytuł był "Beverly Hills 90210" co miało istotne znaczenie. Taki był adres
        rodziny Walshów, która była punktem odniesienia w pierwszych czterech sezonach.
        Potem wysłali Brendę (Shannen Doherty pokłóciła się ze wszystkimi i nigdy
        więcej się nie pojawiła) do Londyny, potem rodziców gdzieś na wschód, a
        wreszcie pozbyli się Brendona (Jason Pristley popadł w narkomanie). Ale dom
        Walshów pozostał i w dwóch ostatnich sezonach mieszkały tam inne osoby.
        Jedyną dziewicą była postać grana przez Tori Spelling (przypadkowo córeczka
        reżysera, Aarona Spellinga), która jak na ironię ubierała się najbardziej
        wyzywająco. W innych Spellingowskich serialach straszył jej braciszek Randy.
        Podobała mi się Jennie Grath (Kelly Taylor), choć pod sam koniec zrobili z niej
        postać skrajnie zmęczoną życiem. Teraz jako chyba jedyna z obsady "BH" ma swój
        własny serial "What I Like About You" (u nas "Siostrzycki) gdzie jej postać ma
        na imię Vallerie tak samo jak w "BH" nazywała się postać grana przez Tiffany
        Amber Thiesen - w prywatnym życiu najlepszą przyjaciółkę Jennie. Żeby było
        ciekawiej Tiffany przed BH grała w szkolnym sitcomie "Saved To The Bell" ("Aby
        do dzwonka") i tam z kolei jej postać miała na imię Kelly. Mam nadzieję, że
        nadążacie.
        Co do Shannen Doherty na krótko przeprosiła się ze Spellingiem i grała w innym
        jego serialu "Charmed" ("Czarodziejki") ale i stantąd wyleciała. W srodowisku
        ma opinię osoby delikatnie mówiąc trudnej we współżyciu.
        A i japońska dziewczyna a potem żona Steve'a Sandersa fajna była.
        • Gość: MarcinK Re: Beverly Hills 90210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:25
          Ja też pamiętam, byłem pod koniec podstawówki/początku ogólniaka jak leciał w
          Polsce więc i mi się kojarzy z młodzieńczymi latami. Naprawdę fajny serial,
          zwłaszcza na początku, piewsze 3-4 serie były świetne i oglądałem je nałogowo.
          Za to im dalej, tym gorzej. Właściwie do momentu wyekspediowania Walshów-
          seniorów 90210 miał ręce i nogi. Potem to już się standardowa telewizyjna papka
          zrobiła-wprowadzanie co sezon nowych ludzi, wydumane wątki, postacie wręcz
          komiksowe (jak zły to do szpiku kości, jak dobry to anielsko). Sporo "dziur
          scenariuszowych"-ktoś mi powie skąd Brandon srodku serialu z dnia na dzień
          wytrzasnął kasę na nowiutkiego Mustanga skoro na poczatku zasuwał w barze na
          jakiegoś rzęcha którego kupił po bodajże roku oszczędzania? Te niekonsekwencje
          mnie raziły a było ich więcej. Ale na początku serial był znakomity i taki w
          mojej pamięci zostanie.

          Najbardziej lubiłem Brendę, w moim typie była :) ale co do "charakterku" to
          raczej Shannen Doherty rogi często pokazywała o czym chętnie prasa donosiła, bo
          postać Brendy była napisana raczej w stonowanych barwach i tak była odgrywana.
          Za to przez jej fochy po 4 sezonie się jej pozbyto-pierwsza znacząca postać z
          BH która dostała "deport".
          Z chłopaków interesujący był Dylan-nierozumiany przez społeczeństwo samotnik,
          jeźdzący Porsche 356 co było jednoznacznym sygnałem że oto James Dean lat 90-
          tych.

          Pamiętam że byłem zdumiony wiekiem aktorów grających przecież nastolatków-tylko
          dziewczyny mniej więcej odpowiadały rocznikami postaciom przez siebie
          odgrywanym-18,19 lat w 1 sezonie serialu. Za to większość panów była
          zaawansowana:Brandon-21, Dylan-25, Steve 26. Ale i tak wszystkich pobiła Andrea
          Zuckerman - 29 lat. Dopiero po latach się zorientowałem że to serialach USA
          norma.

          Do P-77: Tori była faktycznie córką Aarona Spellinga ale on był producentem
          serialu, nie reżyserem. Zresztą wyprodukował chyba wszystkie znane seriale
          obyczajowe w USA, od Dynastii i Dallas, poprzez BH 90210 aż po Melrose Place. A
          lista jest duuuużo dłuższa.
    • Gość: coral Re: Beverly Hills 90210 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 22:08
      Bardzo lubiłam!
      urokliwe młodzieńcze lata.... moje, moich przyjaciół i no i tych z BH :)

      a nawet dziś kłóciłam się ze znajomymi (tak, nie wstydziłam się publicznie
      przyznać, że byłam fanką ;) że odnosząca dziś sukcesy, wchodząca znów na ekrany
      w "Za wszelką cenę" Hilary Swank grała w kilkunastu odcinkach BH

      miło sobie powspominać

      epguides.com/BeverlyHills90210/
      z przyjemnością pooglądałabym powtórkę
      • Gość: kasia Re: Beverly Hills 90210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 22:22
        Ja też!
        • xemxija Re: Beverly Hills 90210 26.02.05, 22:46
          Ja tez ogladalam, poki sie Walshe nie wyniosly w sina dal. Poki jednak co, to
          lubilam Brende i Kelly, nie trawilam natomiast Wiecznej Dziewicy, panny
          Spelling. Jakies takie miala usta i oczy, ze mi mroz po kosciach przelatywal. I
          taki smieszny biust, jakby doczepiony od jakiejs innej baby.
          • patinito Re: Beverly Hills 90210 27.02.05, 00:07
            ową Tori Spelling mialem nieszczescie zobaczyc dzisiaj w jakims serialu na TVN
            siedem, dzizas jaka to paskuda!!!! pomarszczona tyczke ze spapranymi silikonami
            i jajem zamiast glowy. bez tatuska w zyciu by kariery nie zrobila
          • grimsrund Re: Beverly Hills 90210 27.02.05, 00:09
            Znając kreatywność hollywoodzkich chirurgów plastycznych, tego ostatniego wcale
            bym nie wykluczał :))

            Wielbicieli aktorskiego talentu panny Spelling informuję, że obecnie mogą ją
            podziwiać na gościnnych występach w serialu DO USŁUG (TVN7, dni powszednie o
            16.40). Nawet na tle drewnianej obsady tej historii Tori prezentuje się
            wyjątkowo okazale - jej oglądanie gwarantuje wstrząs mózgu u nie
            przygotowanych :)
            • Gość: anka Torri Spelling IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:49
              Jeśli kogoś interesuje jak teraz wygląda ta "piękność" to tutaj są zdjecia z
              jednego z pooscarowych przyjęć:
              editorial.gettyimages.com/source/search/FrameSet.aspx?s=EventImagesSearchState|1|0|30|0|0|1|0|0|0|52240693|0|0|0|0|0||0|0|0|0&p=3
              Jej zdjęcia są trochę niżej. Jak dla mnie masakra.
    • mallina Re: Beverly Hills 90210 27.02.05, 00:43
      ja swego czasu zalapalam sie na powtorki Beverly Hills, ogladalam jakos od
      srodka i gdy pozniej mialam mozliwosc rzucic okiem na pierwsze odcinki to smiech
      mnie ogarnial;-)))
      glupie a wciagajace;-)))

      Melrose Place zdecydowanie bardziej wolalam!
      w Beverly Hills pojawila sie w paru odcinkach jedna z zon doktora Mancini - lekarka
      niee, Melrose to bylo to!:-)
    • Gość: virtuallady Re: Beverly Hills 90210 IP: *.rev.vline.pl 27.02.05, 16:29
      Byłam w podstawówce jak tv emitowała po raz pierwszy BH. Dżizz, ale to był szał!
      Rok czy dwa lata temu całą serią poczęstował nas TVN. Też oglądałam :D
      • Gość: Chmurka Re: Beverly Hills 90210 IP: *.raciaz.pl 27.02.05, 18:42
        Ja byłam ogromną fanką BH. Nawet sobie odcinki nagrywałam.I kochałam się w
        Dylanie:)
        • Gość: anka Re: Beverly Hills 90210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 18:46
          U mnie połowa żeńskiej części klasy kochała się w Dylanie, a druga połowa w
          Brandonie :). Ja byłam w tych drugich bo on taki słodki był :).
          • irenka82 Re: Beverly Hills 90210 27.02.05, 18:57
            ja ogladalam w podstawowce.fajne bylo,bo amerykanskie-kiedy pierwszy
            seks,narkotyki,makijaze,zakupy na Rodeo Drive.pozniej gdzie tylko byly powtorki
            to ogladalam.najbardziej interesujaco bylo do momentu skonczenia collegu przez
            cala paczke,pozniej juz wialo nuda.no i draznilo mnie,ze tam wszyscy systemem
            pucharowym-kazdy z kazdym....
            ale i tak mogliby powtorzyc
            • Gość: mimi Re: Beverly Hills 90210 IP: *.u.mcnet.pl 01.03.05, 16:36
              ten serial to bylo cos! ogladalam ja i wszystkie kolezanki /w podstawowce i
              potem powtorki w liceum/ a potem nastepnego dnia wszystkie komentowalysmy :)
              to byly czasy... mogliby to gdzies powtorzyc..
            • timbwolf3 Re: Beverly Hills 90210 01.03.05, 16:40
              zgadzam się, też na poczatku oglądałem a potem to się zrobiło jak w
              wenezuelskiej telenoweli 'każdy z kązdym'.wyszperałem w pamięci małe
              zestawienie kontaktów łózkowych głównych bohaterów:
              Dylan - Brenda, Kelly,Valerie
              Brandon- Kelly, Valerie, Brendy nie mógł bo siostra:)
              Steve- Kelly, Valerie, Brendy nie zdążył bo wqyrzucili ją z serialu
              poza tym Valerie zaliczyłą jeszcze Davida (chyba tak miał na imię) i dwudziesu
              innych
              oczywiscie pomiajam epizodyczne związki wyżej wymienionych...serial kiepski,
              jak i aktorzy, żaden z nich nie zrobił kariery
              • Gość: anya Re: Beverly Hills 90210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 20:21
                A jeszcze Brandon chyba z Andreą kręcił :).
                • aksiak Re: Beverly Hills 90210 01.03.05, 23:38
                  oj chyba nie kiedys sie tylko pocalowali i to wszystko
                  • Gość: P-77 Re: Beverly Hills 90210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 18:00
                    W ostatnim odcinku pierwszego sezonu Walshowie mieli wrócić do Mineapolis i na
                    pożegnanie chyba Andrea dała - a przynajmniej chciała dac - Brendonowi siebie
                    w prezencie.
                    Drobna poprawka - "każdy z każdym" to system ligowy, system pucharowy
                    to "przegrywający odpada".
                    A Steve z Valerie chyba nigdy "tego" nie zrobili bo jak Valerie się pojawiła to
                    Steve był jej partnerem dziennym a Dylan nocnym.
                    Dla mnie najgłupsze w tym serialu było, że wszysycy widzelismy np. jak ojciec
                    Dylana wylatuje w powietrze w swoim samochodzie a potem okazało się, że jakby
                    nigdy nic dalej zyje.
                    • Gość: MarcinK Re: Beverly Hills 90210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 18:31
                      Masz rację, ja przestałem oglądać 90210 trochę wcześniej więc sobie ten wątku
                      zmartwychwstałego tatka oszczędziłem. Ale kiedyś czytając streszczenia na
                      epguides.com trafiłem na to i własnym oczom uwierzyć nie mogłem. A taki to
                      fajny serial wcześniej był...
                      Przestałem chyba własnie ogladać jak Dylan dał nogę z 90210 gdy mu zonkę
                      zamordowali. Obejrzałem jeszcze parę odcinków następnego sezonu i finito.
                      • Gość: mimi Re: Beverly Hills 90210 IP: *.u.mcnet.pl 03.03.05, 12:57
                        a ja pamietam ze bardzo ryczalam jak zabili ta zonke dylana..i siostry tez :)
                        • Gość: mimi Re: Beverly Hills 90210 IP: *.u.mcnet.pl 03.03.05, 12:58
                          tzn moje siostry tez ryczaly ;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja