Dodaj do ulubionych

Powoli wysiadam...

13.04.05, 16:04
Ogladam MjM, od pierwszego odcinka. Na początku mnie wciągnął, to trzeba
przyznać. Ale teraz, szczerze mówiąc, wysiadam powoli... Nie daję rady tego
szajsu już oglądać. Sama nie wiem, czemu na kolejne emisje znów włączam TV.
Choć, coraz częściej się zdarza, że opuszczam odcinki. Tak wiele jest w nim
absurdów, beznadziejnych, działających na nerwy, nic nie wnoszących scen.
A może p. Łepkowska, też już powoli wysiada. Kończą się pomysły, ale ciągnie
to jakoś dalej ostatkiem sił, z powodu poczucia odpowiedzialności, bo
przecież nie może zawieść widzów.

Największe dla mnie absurdy ostatnio to: zamieszkanie Oli, razem z Piotrem i
Kingą ( jak oni w ogóle śpią?) i próba ukazania Kingi, jako upierdliwej
zazdrośnicy.
Drugi, to powodzenie u płci przeciwnej Marty Mostowiak.
Obserwuj wątek
    • Gość: durna baba Re: Powoli wysiadam... IP: *.chello.pl 13.04.05, 17:42
      mam dokładnie to samo
      oglądam chyba z przyzwyczajenia albo po to, żeby się podenerwować, a może
      raczej pośmiać...sama nie wiem
    • michal_82 Re: Powoli wysiadam... 13.04.05, 17:58
      > A może p. Łepkowska, też już powoli wysiada. Kończą się pomysły, ale ciągnie
      > to jakoś dalej ostatkiem sił, z powodu poczucia odpowiedzialności, bo
      > przecież nie może zawieść widzów.

      Łepkowska jak się znudzi lub nie ma pomysłów to rzuca swój projekt. Tak było
      z "Klanem" i "Na dobre i na złe". Rok temu mówiła, że w MjM ma jeszcze dużo do
      napisania i bardzo ją to wciąga.
    • synthia Re: Powoli wysiadam... 13.04.05, 18:01
      Nie rozumiem dlaczego tak sie dzieje, że każdy bohater początkowo jawi się
      jako posiadający słabości i wady człowiek, któremu zdarza się popełniać
      błędy,często jest to bohater negatywny, a później przechodzi metamorfozę i
      staje się super dobry, i wręcz ckliwy w tej swojej dobroci. Dosyć już tego mam.

      Pozostała jeszcze Gosia do przemiany, o której scenarzystka chyba zapomniała.
      Powinna się teraz przemienić w wierną, idealną żonkę Stefana, grać wyłącznie
      mimiką, czyli robić miny świętej jak Hanka i zgadzać się we wszystkim z
      Barbarą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka