1x03 Cell Test

10.12.06, 12:11

    • aniuta75 Re: 1x03 Cell Test 10.12.06, 14:11
      Mamy pierwszego trupa w PB.
      Kellerman jest bezwzględnym zabójcą. Prwadę mówiąc, to przeraża mnie w tym
      odcinku. Nie zawacha się przed niczym. Jest w nim coś z pogranicza pewności
      siebie i bezczelności.
      Michał ma 3-dniowe opóźnienie w realizacji planu. Nie przewidział wszystkiego.
      A już napewno tego, że straci palca u nogi. Wydaje mi się, że już w tym odcinku
      okazał słabość wobec Sary. Gdy ta się go zapytała, jak doszło do wypadku
      odpowiedział: "Nie każ mi kłamać". A może to tylko gra z jego strony, aby
      pozyskać sobie sprzymierzeńca?
      Początek koalicji Scofield-Abruzzi :D. T-Bag dostał w dziób i dobrze - może ten
      wredny uśmieszek zejdzie mu w końcu z twarzy. Swoją drogą, ten nożyk, który
      miał wypruć flaki Michałkowi był straszliwy, niczym z filmu "7" brrrrr. Nie
      chcę nawet wyśleć o tym jak by zadziałał.
      Cały ten test komórkowy to było chamstwo - ja bym walnęła jeszcze większego
      focha niż Sucre :P. Ale nie ma tego złego... Poznaliśmy najprzystojniejszego
      mężczyznę w PB - wariatuńcio wkroczył do akcji :DDD. Trochę to komplikuje plany
      ucieczkowe, ale co tam, ważne, że będzie wesoło <lol>.
      Nie podobała mi się wogóle postać LJ'a. Niby taki zbuntowany nastolatek, co to
      uważa, że nie ma ojca i wogóle robi wielką łachę, że z nim gada, a tu nagle
      odwrócenie postaci i płacz jakiś przy rozmowie z Linc'em, macanie się
      paluszkami przez kratę. Śmieszne to trochę i jakoś tak mi nie pasowało.
      Mam wrażenie, że serial zwolnił tempo w tym odcinku. Coś tam się stało ale...
      Nie ma tej adrenalinki co w 1x02. Nic to - zobaczymy co będzie dalej :P.
      • mmorawski Re: 1x03 Cell Test 10.12.06, 18:50
        W sumie Ania napisała już praktycznie wszystko co najważniejsze w tym odcinku,
        więc niewiele mam do dodania. :)

        Początkowe sceny z nożycami, krwią i całą tą masakrą w magazynku były mocne!
        Ale za to jak Sarcia się czule później opiekowała.. Sam bym się zastanowił nad
        poświęceniem palca! <lol> :DD

        Mnie póki co też strasznie denerwuje LJ. Nie lubie takich buntowników -
        pozerów. Najpierw udaje twardziela, a później się rozkleja po paru ckliwych
        słówkach ojca. :]

        Veronica jest najgorszym wyborem jeśli chodzi o aktorów w tym serialu. Nie mogę
        znieść tych jej min i apatii bijącej z ekranu. Bosh, niech ją ktoś sprzątnie. :P

        Bellick wrócił na 1 miejsce najbardziej znienawidzonych postaci po tym jak
        dopuścił do obcięcia palca, a następnie załatwił Michaelowi nowego "cellie". :|
        Skoro już mowa o nowym współwięźniu, ten aktor ze swoim wyrazem twarzy jest
        chyba stworzony do wcielania się w role psycholi. :PP

        Dałem się nabrać w scenie gdy Sucre i Bellick idą w stronę skrzynki, w której
        schowana jest komórka. Myślałem, że pan Latino sypnął, a jednak okazał się
        godnym zaufania. ;)
        • stefa22 Re: 1x03 Cell Test 11.12.06, 14:35
          strasznie denerwuje mnie Veronica, te jej miny i ta dziwnie nieproporcjonalna
          twarz - mam nadzieje ze wpakuje się w jakieś kłopoty i zniknie:)
          Fisz był bardzo dzielny, rozczulił się troszkę dopiero przy Sarze:)
    • gugi14 Re: 1x03 Cell Test 10.12.06, 19:10
      czepiacie sie dzieciaka przechodzi bardzo trudny okres kto nie buntuje sie w
      wieku 15 lat przeciwko wszystkiemu i wszysktim???? poza tym chcial udac ze mu
      nie zalezy na niczym ani na ojcu ani na matce ale doszlo do niego ze Linca
      zabija za miesiac i bedzie zalowal ze taki byl i zrozumial ze go kocha przeciez
      :) i temu tak sie rozplakal ;) nie badzcie dla niego tacy surowi !!
      • aniuta75 Re: 1x03 Cell Test 10.12.06, 21:00
        No dobra, już nie będę aż tak surowa dla LJ'a :P.
    • litoria Re: 1x03 Cell Test 10.12.06, 22:22
      Mam wrażenie ze ten odcinek był słabszy niz 2 poprzednie( chyba za duzo
      Lincolna- wycięłabym ta łzawą scenę). Wiedziałam, że Sucre nie sypnie, ale teą
      nabrałam sie jak szedł z Bellickiem. Fajnie to rozegrali, że nie spodobał mu sie
      pomysł ucieczki i wyprowadził się z celi.
      Dla Michaela nic nie idzie zgodnie z planem: najpierw palce stracił, póżniej
      kompana, zyskał nowego, ale takiego co nie śpi, trzy dni w plecy. Dobrze chociaz
      że Abruzzi zmienił taktyke.
      Veronika rzeczywiście niezbyt szczęśliwie dobrana. Ale moze tak miało byc, żeby
      nie budziła zbytniej sympatii i nikt za nią nie tesknil, jakby sie jej cos na
      przyklad stało:):) Jak juz widziała ze zabili Craba to powinna postarac sie o
      bezpieczenstwo swiadka a nie kazac jej jeszcze do biura jeżdzić.
      • mmorawski Re: 1x03 Cell Test 10.12.06, 22:28
        litoria napisała:
        >Veronika rzeczywiście niezbyt szczęśliwie dobrana. Ale moze tak miało byc, żeby
        > nie budziła zbytniej sympatii i nikt za nią nie tesknil, jakby sie jej cos na
        > przyklad stało :):)

        LOL, czyżbyś chciała coś przez to powiedzieć??? :PPP

        A propos Veronici jeszcze.. to jej bezmyślność doprowadziła do przechwycenia
        Leticii i w efekcie do jej śmierci. A V. obiecała jej, że się nią zajmie i
        odwiezie na lotnisko.. :/ No to mamy 1 trupa na koncie, zobaczymy do ilu
        doliczymy przed końcem serii.
      • litoria Re: 1x03 Cell Test 10.12.06, 22:29
        a i jeszcze pamiętam , że za pierwszym oglądaniem brałam pod uwage, że rola
        Sucre może skończyc się po opuszczeniu przez niego celi.
Pełna wersja