Dodaj do ulubionych

"Oceanic six"

02.02.08, 12:22
A więc znamy na pewno 3 osoby: Jack, Kate i Hurley.

Pozostają jeszcze 3. Kto i dlaczego?

W pierwszych odcinkach mamy jeszcze flash-forwardy Sun i Jina oraz
Sayida, więc nasuwałby się wniosek, że to oni są pozostałą trójką.

Ale zaraz rodzi się pytanie czy na pewno wydostało się tylko 6 osób?
W końcu na wyspie są też ludzie, którzy nie byli na pokładzie
Oceanic 815 - np. Juliet, Desmond, Ben. Być może oni też się
wydostali z wyspy, ale o nich się nie mówi, bo w ogóle całą sprawę
okrywa jakaś konspiracja...

No i czy do tej grupy zaliczani są 'dejtukmahboj' i
Waaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalt? :D

Wasze opinie? :)

Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: "Oceanic six" 02.02.08, 13:10
      mmorawski napisał:

      > No i czy do tej grupy zaliczani są 'dejtukmahboj' i
      > Waaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalt? :D

      No właśnie a co się z nimi dzieje? Oni odpłynęli w siną dal, czyż nie?
      • mmorawski Re: "Oceanic six" 02.02.08, 15:38
        No odpłynęli, ale Waaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalt się objawił Lockowi w
        finale 3 sezonu (chyba, że to znowu była manifestacja czarnego dymu
        bądź Jacoba, lub też dzieciak umie się teleportować <lol>).
        A dejtukmahboj ma wrócić w tym sezonie - 8 odcinek jest nawet
        Michaelo-centryczny. <rzygi>
    • ariwederczi Re: "Oceanic six" 02.02.08, 16:12
      Ja obstawiam, że "Oceanic Six" to Jack, Kate, Hurley, Sayid, Sun i
      ktoś jeszcze, ale nie Jin.

      Myślę, że scenarzyści przyszykowali nam niespodziankę i w jednym
      odcinku umieszczą flashforwardy Sun i flashbacki Jina tak, byśmy
      myślieli, że to flashforwardy, a na końcu uśmiercą Koreańczyka na
      wyspie. :)
      • mmorawski Re: "Oceanic six" 02.02.08, 16:31
        To by faktycznie było bardzo ciekawe. :)

        Ariwederczi, ty jeszcze nie obejrzałeś 4x01? :) Jak już będziesz po,
        czekamy na komentarze w odpowiednim wątku. :)
    • zorbinio Re: "Oceanic six" 02.02.08, 21:36
      a dlaczego nie Sawyer? Kate mowi w ost odc 3 sezonu, ze musi wracac "bo on sie
      zacznie zastanawiac gdzie ona jest" - skad pewnosc, ze nie mowi o Sawyerze?
      • zorbinio Re: "Oceanic six" 02.02.08, 21:42
        aha, Ben jest jednym z szostki wg mnie. i to jego pogrzeb jest pokazany w ost
        odc 3go sezonu. Bena nikt nie znal, dlatego nikt nie przyszedl na pogrzeb...
        czyli obstawiam Bena jako czwartego, podejrzewam Sawyera, a na szosta typuje
        Sun, bo byloby przykro jakby umarla na wyspie (jak wszystkie ciezarne).
      • valentine02 Re: "Oceanic six" 02.02.08, 21:42
        bo moze kate mowi "on sie bedzie zastanawial gdzie jestem" tak jak
        hurley teraz powiedział jackowi, gdy grali w kosza ze "on chce
        zebysmy wrocili".moze to ten mityczny "ON", a nie jakis facet kate.
        • mmorawski Re: "Oceanic six" 02.02.08, 23:36
          Kate mówi, że ktoś na nią czeka w domu i się będzie zastanawiał
          gdzie ona jest. Ale jestem na 99% pewien, że nie chodzi o Sawyera.

          Natomiast Hurley nie mówi, że "on chce żebyśmy wrócili" - to jest
          przekłamanie w tłumaczeniu. Hurley mówi "IT wants us to come back" -
          i ma na myśli wyspę.
    • dalmag Re: "Oceanic six" 04.02.08, 08:29
      A co z wizją Desmonda? Śmierć Charliego miała pozwolić Claire
      wydostać się z dzieckiem z wyspy. Desmond w swojej wizji widział jak
      ona z małym wsiadają do helikoptera. Więc to może Claire będzie w
      tej szóstce?
      • piotrek_mirabelki_tata_aurelki Re: "Oceanic six" 04.02.08, 08:49
        Na kate na 100000000% nie czeka w domu Sawyer. Znaja sie z Jackiem i
        mimo wszystko sa przyjaciolmi, a tu wydostali sie z wyspy i ze soba
        nie gadaja? a Kate z Jackiem urzadzaja konspire zeby sie spotkac? to
        sie kupy nie trzyma. Zreszta Sawyer to nie typ zazdrosnika i nie typ
        domatora rodzinnego o nie nigdy w zyciu. Nie sadze tez ze wydostal
        sie z wyspy Mysle ze to bedzie Jacek, Hurley, Kate,Claire i jej
        dziecko i Sun to daje 6 dziecko licze jako normalnego rozbitka mimo
        ze urodzilo sie na wyspie
        • piotrek_mirabelki_tata_aurelki Re: "Oceanic six" 04.02.08, 08:54
          a i jeszcze jedno::
          Nie wydaje wam sie znow ze Jacob wyglada calkiem jak stary Jacka??
          a facet kate to stawiam na tego policjanta z ktorym byla wczesniej.
          Po wydostaniu sie z wyspy musialo byc o nich glosno wiec nie mogla
          sie przed nim ukryc a byli malzenstwem pewnie jej wybaczyl itp ale
          teraz trzyma ja krutko
          • piotrek_mirabelki_tata_aurelki Re: "Oceanic six" 04.02.08, 09:06
            To znow ja (sorry ze zasmiecam watek) cos mi przyszlo do glowy,
            potraktujcie moje 3 wypowiedzi jako jedna calosc bo w kazdej z nich
            jest cos waznego z moich przemyslen, a wiec do rzeczy:
            6 ocalalych to Jack, Kate, Hurley to wiemy a reszta jestem pewien ze
            to Claire bo po smierci charliego nic jej na wyspie juz nie trzyma
            zreszta w mysl zasady najpierw kobiety i dzieci jest idealnym
            kandydatem na ocalala. pozostale 2 osoby to sun i jeslinie liczyc
            dziecka Claire o ktorym pisalem wczesniej to na pewno Jin. Mysle ze
            ciekawsze beda jego perypetie z tesciem gangsterem niz usmiercanie
            go. pamietajmy ze ocaleni to teraz medialne osoby i tesciu Jina na
            pewno o tym we ze sie uratowali
            • valentine02 Re: "Oceanic six" 04.02.08, 09:52
              ja jestem za tym , co ktos juz tutaj napisał, zeby ubili jina.zeby
              ich FF i FB byly tak przeplatane, zebysmy mysleli, ze on zyje a tu
              niestety- trup.sun nie moze umrzec na razie , bo ciezarna, a ponoc
              castingowali jakiegos koreanczyka na ich dorosłe dziecko.wychodzi na
              jina.to nie on jest w szostce.mysle , ze to sayid.co do claire
              zgadzam sie.nie dosc ze wizja desmonda mówi za siebie to mysle tez,
              ze jack niedlgo juz sie dowie, ze claire to jego siostra.jest tak
              swiety, ze jesli on sie wydostal z wyspy to prawdopodobnie zrobil
              wszystko,by i claire z aronem się udało.
              • mmorawski Re: "Oceanic six" 04.02.08, 11:07
                Poddałaś mi ciekawą teorię valentine.

                A może właśnie Claire się nie udało i dlatego Jack się z czasem tak
                stacza? Może dopiero po powrocie do USA dowiedział się w jakiś
                sposób, że Claire jest jego siostrą, a on ją zostawił na wyspie i
                dlatego Jack zaczyna świrować. :D
              • mariastrz Re: "Oceanic six" 04.02.08, 11:12
                Tylko może okazać się, że Claire z jakiś powodów nie chce lub nie może opuścić
                wyspy- np. Aaron jako dziecko Wyspy nie może żyć gdzieś indziej. I nawet jeśli
                wsiądzie do helikoptera z wizji Desa, może z niego wysiąść...
                Przy okazji- nie zapominajmy, że Oceanic six to tylko oficjalna wersja liczby
                uratowanych- może Kate wcale nie chciała, jako poszukiwana za morderstwo, się
                ujawniać?
                Ja bym jako jednego z ocalałych obstawiała... Locka:) Po pierwsze scenarzyści
                lubią zaskakiwać, a on się wydaje ostatnią osobą która opuści wyspę. Po drugie
                Lock już nas przyzwyczaił do drastycznych zmian tego w co wierzy- patrz koniec
                sezonu 2, kiedy mu się odwidziało wciskać przycisk. A po trzecie Lock może być
                osobą w trumnie o której Jack powiedział "Ani rodzina ani przyjaciel", a Kate
                zdziwiła się po co miałaby iść na jego pogrzeb. A z tego co wiemy o przeszłości
                Locka nie miał specjalnie przyjaciół czy rodziny, która by go żegnała...
                Ale to tylko jedna z hipotez:) Inna- w trumnie leży Michael.
                • mmorawski Re: "Oceanic six" 04.02.08, 11:14
                  Ja też zaczynam się skłaniać do wersji z Lockiem w trumnie. Albo z
                  Benem. :)
                  • wioskowy_glupek Re: "Oceanic six" 04.02.08, 11:51
                    Hmmm niekoniecznie, być może jednak na Kate czeka Sawyer...

                    To fakt że Jack i Sawyer sie znają i mimo wszystko sa przyjaciółmi, ale przecież Kate też niechętnie spotkała się z Jackiem. Hurley tez nie był zachwycony wizytą. Z tego jasno wynika że oni nie utrzymuą kontaktów po powrocie z wyspy... I coś między nimi zaszło.

                    Ja bym obstawiała Sayida na 100 % a pozostałe 2 osoby to Dejtukmajsan i Walt, choć możliwe, że oni jakoś osobno dopłynęli na tej swoje łódce...

                    Co do trumny to po rozmiarach można jedynie stwierdzić iż to nie Hugo :D
                    Jest w czarnej dzielnicy więc może jednak Dejtukmajsan ???

                    Locke - ? Może, Ben - a po co Jack by szedł na jego pogrzeb ???
                    Z drugiej strony, jest chyba jedyną osobą która nie ma rodziny poza wyspą. Ale po co miałby się z niej wydostawać ????
                    • mmorawski Re: "Oceanic six" 04.02.08, 12:05
                      Nawet jeśli w trumnie jest Ben, to wcale nie oznacza, że wydostał
                      się z wyspy z własnej woli. Może został zabrany na siłę.

                      Co do spotkania Kate z Jackiem 'po wyspie' - uważam, że za mało się
                      wczytujesz w tę scenę. Polecam przeczytanie notatek scenariuszowych
                      do sceny wieńczącej 3ci sezon, bo wiele rozjaśniają.
                      W każdym razie, nawet bez nich widać, że ktoś/coś ich zmusza, żeby
                      nie utrzymywali ze sobą kontaktu. Wokół ocalenia panuje jakaś
                      konspiracja. Swiadczą o tym i słowa Jacka do Kate: "Mam dość
                      kłamstw" i Hurley'a do Jacka: "Boisz się, że powiem".
                    • mariastrz Re: "Oceanic six" 04.02.08, 12:13
                      Jack poszedł na ten pogrzeb przede wszystkim dlatego, bo myślał, że Kate tam
                      będzie- sam to jej powiedział.
                      Kto leży w trumnie...no właśnie... ta czarna dzielnica:) Ale co się stało w
                      takim razie z Waltem? Dlaczego nie przyszedł na pogrzeb ojca?

                      Jednak moim zdaniem Michael i Walt tak czy siak nie liczą się do Oceanic 6.
                      Trudno opinii publicznej wytłumaczyć że dwójka rozbitków wróciła sobie wcześniej
                      jachcikiem i nie przekazała żadnych informacji o reszcie, ani nie starała się im
                      pomóc (biorąc pod uwagę, że Michael zabił dwie osoby raczej nie będzie się
                      wychylał).

                      Chyba, że Ben ich wykiwał, bo wyspy nie da się tak sobie opuścić- Michael i Walt
                      żeglując przed siebie wrócą łódką na wyspę, tak jak to zrobił pijany Des:) Jeśli
                      mimo wszystko się wydostali mogą być w naszej 6:)
                      • mmorawski Re: "Oceanic six" 04.02.08, 12:23
                        Tym bardziej, że opinia publiczna być może wcale nie wie o wyspie.
                        Zauważcie, bo to niezwykle istotne moim zdaniem, że policjant, który
                        przesłuchuje Hurley'a, gdy wspomina o Anie Lucii, pyta: Czy
                        spotkałeś ją w czasie lotu, albo przed odlotem?

                        A dlaczego nie pyta czy nie poznał jej na wyspie...?
                        • mariastrz Re: "Oceanic six" 04.02.08, 12:36
                          Słuszna uwaga. Pewnie myślą, że tylko 6 przeżyło katastrofę, a np. Ana musiała
                          zginąć od razu.
                          Ciekawe dlaczego nie mówią o Wyspie: czy żeby ukryć w jaki sposób się z niej
                          wydostali, czy np. nie chcą informować opinii publicznej o tajemniczych
                          właściwościach Wyspy..?

                          I swoją drogą- jak to się dało pogodzić z tą wersją Naomi, że wszyscy myślą, że
                          samolot leży na dnie jakiegoś rowu:) O ile tu też Naomi nie kłamała.
                          • mmorawski Re: "Oceanic six" 04.02.08, 12:44
                            Z trailera drugiego odcinka wynika, że nie kłamała. :D
                            • wioskowy_glupek Re: "Oceanic six" 04.02.08, 12:58
                              Hmmm słuszna uwaga, ale przecież robitków nie było kilka miesięcy więc wiadomo że przez ten czas nie pływali wpław po oceanie. Więc wiadomo że na jakiejś wyspie musieli być ;>

                              Chyba że mamy do czynienia z zagięciem czaso przestrzeni na co wskazywała by ksiażka Hawkinga którą czytał klawisz przed szopa w której trzymano Carla...

                              A co do zmowy to jest na pewno, ale chęci spotkania po ich stronie szczególnej też nie widze. Pytanie tylko czy mają coś do doktorka, czy ogólnie ;>
                            • mariastrz Re: "Oceanic six" 04.02.08, 12:58
                              Ja nie oglądam trailerów:P Chociaż czasem wymaga to nadludzkiej siły woli... Ale
                              nie, nie chce sobie psuć przyjemności:)

                              No w każdym razie linie Oceanic mogą mieć niezłe kłopoty, jeśli to one
                              tuszowały całą sprawę i utopiły jakiś wrak w jakimś rowie;) Chociaż pewnie to
                              nie one, tylko jakaś z organizacji związana z Wyspą.
                              • wioskowy_glupek Re: "Oceanic six" 04.02.08, 13:00
                                Hmmm słuszna uwaga, ale przecież robitków nie było kilka miesięcy więc wiadomo że przez ten czas nie pływali wpław po oceanie. Więc wiadomo że na jakiejś wyspie musieli być ;>
                                Chyba że mamy do czynienia z zagięciem czaso przestrzeni na co wskazywała by ksiażka Hawkinga którą czytał klawisz przed szopa w której trzymano Carla...
                                A co do zmowy to jest na pewno, ale chęci spotkania po ich stronie szczególnej
                                > też nie widze. Pytanie tylko czy mają coś do doktorka, czy ogólnie ;>
                                • valentine02 Re: "Oceanic six" 04.02.08, 20:56
                                  "nie było ich kilka miesięcy"......zależy jak i komu czas płynie.
                                  (samo to forum jest dowodem na to, ze płynie szybciej (czas trwania
                                  odcinka)i wolniej (międzyodcinkizm i międzyserizm)moze tez wiec
                                  płynac równolegle,hawkingki, einsteiny,greeny itd. partner any lucii
                                  nic nie wiedział o wyspie,bo pewnikiem prosto "oceanic 6" z wody
                                  wyłowili.mam tylko nadzieje, ze nie pojda z tym za daleko, bo jak
                                  jak przegna to bedzie po lostach.
                                  co do teorii o claire: nie, nie sadze ze jack sie stoczyl bo placze
                                  za siostra. mysle ze stoczyl sie bo zrozumial to, co powiedzial
                                  teraz hurley ze "chyba zle zrobili".a jack ma ambicje bezgrzeszne
                                  przeciez.
                                  • wioskowy_glupek Re: "Oceanic six" 04.02.08, 21:29
                                    A oni w tym wraku przez tyle czasu na dnie siedzieli :D ?
                                    • mmorawski Re: "Oceanic six" 04.02.08, 21:46
                                      czytanie ze zrozumieniem się kłania...

                                      Valentine miała na myśli, że być może czas inaczej płynie na wyspie,
                                      a inaczej w świecie zewnętrznym. :>
                                      • mariastrz Re: "Oceanic six" 05.02.08, 00:26
                                        Moim zdaniem Jack ma tyle powodów żeby się stoczyć, że właściwie dziwne było by
                                        jakby tego nie zrobił;)
                                        - to co pisałam w innym wątku: przekroczył próg poświęcenia ludzkiego życia dla
                                        większego dobra- bardzo ciężkie, szczególnie dla lekarza
                                        - na wyspie odlazł się wreszcie w roli lidera, poza wyspą nie jest tak ważny
                                        - Kate nie jest z nim, nie chce żeby do niej dzwonił. Jego była żona jest w ciąży
                                        - już przed tym całym lotem był w kiepskim stanie: rozwiedziony, ojciec się mu
                                        zapił, DDA, z poczuciem winy. Jak spotka starego w postaci zombi z chatki
                                        Jackoba i dowie się że ojciec zdradził jego matkę to mu na pewno nie poprawi
                                        nastroju...
                                        - widać, że opuszczenie wyspy wiąże się z ukrywaniem czegoś, kłamstwem i stresem
                                        - być może musiał iść na moralny kompromis aby upuścić wyspę, lub zostawił tam
                                        część swoich ziomków i nie wie co się z nimi dzieje.
                                        - generalnie pobyt na wyspie dość ciężki i traumatyczny chyba dla każdego
                                        normalnego człowieka:)
                                        • wioskowy_glupek Re: "Oceanic six" 05.02.08, 11:03
                                          Mmorawski czytam ze zrozumieniem ;) Ale to wszystko tez musi mieć ręce i nogi. Albo przyjmujemy, że czas płynie normalnie. I w tedy raczej nie pływali wpław po oceanie przez tyle miesięcy.

                                          Albo przyjmujemy teorię czasów równoległych i w tedy okazuje się że naszych losties wydobyto tuż po katastrofie. Tyle ze nasza teoria sypie się w momencie gdy przypomnimy sobie słowa NAOMI, że oni wszyscy nie żyją ;>
                                        • jonsson88 Re: "Oceanic six" 05.02.08, 11:34
                                          Flashforwardy Hugo pokazują, że na początku Jack nie żałował, że opuścił wyspę, wrócił do pracy, ale coś musiało się wydarzyć później co spowodowało, że Jack zaczął pić, brać narkotyki i chciał koniecznie wrócic na wyspę.

                                          Pewnie nas jeszcze zaskoczą ;)
                                          • mmorawski Re: "Oceanic six" 05.02.08, 11:41
                                            Myślę, że flashforward Kate w odcinku 4x04 nam trochę w tej kwestii
                                            rozjaśni, chociaż z tego co się gdzieś wyczytałem rozgrywa się on po
                                            FF Hugo, ale przed FF Jacka.
                                            • jonsson88 Re: "Oceanic six" 05.02.08, 12:02
                                              Pewnie i tak nam nie zdradzą, dlaczego Kate nie chce wracać, ale może dowiemy co się stało między Nią a Jackiem
                                              • mmorawski Re: "Oceanic six" 05.02.08, 12:38
                                                Zdradzą dlaczego. :) Niestety ja już wiem, bo jakiś półgłówek wkleił
                                                spoilera między komentarze na jednej z Lostowych stron i go
                                                przeczytałem z rozpędu. :// Co nie znaczy, że nie będę się
                                                emocjonował na 4 odcinku. I mogę już teraz powiedzieć, że
                                                zakończenie zwala z nóg. ;) A teraz już zamilknę. :P
                                                • jonsson88 Re: "Oceanic six" 05.02.08, 13:03
                                                  No to będzie ciekawie :) jak widze spoiler jakiś to odrazu wyłączam stronę. Te całe spoilery mnie denerwują, widać ludzie lubią sobie psuć zabawę :P
                                                  • valentine02 do mmorawskiego 05.02.08, 13:12
                                                    Ja chce spoiler w oddzielnym wątku!!plis!!!!!!s'il te plait!

                                                    nie rozumiem logiki wioskowego głupka. fakt, ze oni nie zyja w
                                                    jednym continuum czasowym wcale nie oznacza ze musza tez nie zyc w
                                                    drugim.naomi mowila ze sa trupy, ale w tamtym czasie.w tym zyja i
                                                    biegaja sobie po wsypie z pochodniami.nic siebie nie wyklucza.
                                                  • mmorawski Re: do mmorawskiego 05.02.08, 13:46
                                                    Valentine jesteś pewna, że chcesz?
                                                    Jeśli tak, to mogę Ci wysłać maila.
                                                    Ale myślę, że jednak nie chcesz sobie psuć zabawy. ;)
                                                  • valentine02 Re: do mmorawskiego 05.02.08, 14:06
                                                    JESTEM ABSOLUTNIE PEWNA ZE CHCE!!!!!MERCI.oczekuje maila na gazete.
                                                    cudownie.
                                                  • wioskowy_glupek Re: do mmorawskiego 05.02.08, 18:26
                                                    Valentine już tłumacze :D
                                                    Może jaknajbardziej może... Tylko w tedy, rozmowa z partnerem Any Lucii była by nieco dziwna.
                                                    Bo jesli w ich rzeczywistości nie żyli to gdzie byli cały czas ?? Bo chyba należy przyjąć że partner AL, jest z tego samego kontinuum co Flash Forwoardy i Naomi a nie wyspa??? Skoro Naomi powiedziała, ze nie żyją to miała na myśli rzeczywistość partnera Any Lucii. A jeśli nie to tymbardziej powinno go zastanawiać gdzie tak długo byli...

                                                    Mam nadzieję że teraz bardziej zrozumiałe ;)

                                                    Mmorawski, aleś mnie zaciekawił tą Kate ;) szkoda że ktoś Ci odcinek spartolił... Niestety debili nie sieją.
                                                  • mmorawski Re: do mmorawskiego 05.02.08, 18:33
                                                    Kwestia z samolotem jest strasznie zakręcona. Mam nadzieję, że
                                                    najbliższy odcinek, czyli 4x02 nam nieco rozjaśni w tej kwestii.
                                                    Choć znając Lost, to pewnie nam jeszcze bardziej namąci w
                                                    głowach. :D Wioskowy, może chcesz spoilera na pocztę? :D Żartuję of
                                                    kors. ;)
                                                  • valentine02 Re: do mmorawskiego 05.02.08, 22:03
                                                    spojler na poczte nie jest zły, zaprawdę powiadam wam.

                                                    wioskowy...na moze jestem nierozgranięta, ale moja myśl jakoś idzie
                                                    inna drogą. uporządkujmy fakty, bo ja nadal nie rozumiem , co ty
                                                    mówisz.partner anny l. pytał sie hurleya czy ten moze ja poznal
                                                    przed lotem lub w trakcie,ani słowa o wyspie,jakby wyspa nie
                                                    egzytowala w ogolnej swiadomosci. naomi mówiła, ze wszyscy są
                                                    trupami bo samolot gdzies w wodzie na bali lezy.zakladamy ze oceanic
                                                    6 zostali "uratowani" prawdopodobnie z wody zaraz po upadku
                                                    samolotu.wszystko ok. ale oni byli na wyspie w tym czasie. w czasie
                                                    rzeczystiwstym zdazyli wpasc do wody a w czasie wyspy byli na wyspie
                                                    i bawili sie w podchody z benem.w czasie rzeczywtsym trwalo to
                                                    sekund 6 a w czasie wyspy 6 miesiecy.reszta to trupy w wodzie a
                                                    ich druga wersja na wyspie ucieka przed czarnym dymem.co sie
                                                    wyklucza?(wiem to wszystko bo moja druga wersja w hollywood
                                                    aktualnie strajkuje a wczesniej pisała te sceny.)
                                                  • wioskowy_glupek Re: do mmorawskiego 06.02.08, 10:02
                                                    Heheh za spoilera na poczcie dziękuje :D ale nie skorzystam tym razem choć ciekawość mnie zżera :D

                                                    Valentine ;) to powiedz swojej drugiej wersji w hollywood żeby zakończyła strajk i wzięła się do roboty :D

                                                    Hehz no ja już jaśniej nie umiem... zgadzam się zupełnie z tym co napisałaś i jest to zupełnie możliwe. Ale...

                                                    Chodzi mi o to że Naomi powiedziała ze oni wszyscy zginęli... A przecież jeśli zostali uratowani z katastroy tuż po upadku samolotu to nie ogłaszano by że zginęli. Poza tym o ile dobrze pamiętam to pytała czy Charlie jest tym zmarłym muzykiem... Czyli musieli już podać liste ofiar itp... To trochę trwa. Wnioskuję z tego że przez jakiś dłuższy czas musieli być uznani za zmarłych...
                                                  • valentine02 kwestii czasu ciąg dalszy 06.02.08, 15:24
                                                    wioskowy głupek, to jest jednak jasne co ty piszesz.ja zrozumialam
                                                    co innego poprzednio,sorry.
                                                    tylko nadal: dlaczego przy zalozeniu tego, co napisałam ja
                                                    przyjmowac wersje naomi jako tę ktora musi funkcjonowac w czasie
                                                    jedynym linearnie słusznym?
                                                    po pierwsze:jesli uratowano 0ceanic 6 wersja naomi jest juz
                                                    cofnieta, to sie nie zdarzylo, a jesli juz to w czasie wyspy.wiec
                                                    dla opinii publicznej w tej wersji oni beda od razu uratowani,nie
                                                    bedzie info ze wszyscy sa martwi, czas sie cofnie lub inaczej bedzie
                                                    liczony.
                                                    po drugie:naomi zdaje sie reprezentowała ludzi ktorzy moga zdawac
                                                    sobie sprawe z takich roznic czasoprzestrzeni i zapewne tez po to
                                                    szukaja wyspy wiec akurat dla nich to sama radosc.

                                                    przy ty ch wszystkich zaloezeniach nadal nic nie jest
                                                    sprzeczne.mozna to mnozyc(niestety) w nieskonczonosc,czego mam
                                                    nadzieje oni jednak nie uczynia tworzac jeden wielki belkot.

                                                    to zreszta tlumaczyloby słowa tego czarnego diabla co przyszedl do
                                                    hurleya do szpitala "czy oni zyja" jako dowod na istnienie innego
                                                    czasu i szukanie go.
                                                    w poszukiwaniu rownoległego czasu,jednym slowem.

    • mmorawski MAŁY SPOILER OD AUSIELLO 06.02.08, 12:22
      Question from Amy: Since I imagine the names of the other 3 members
      of the Oceanic 6 are too much to ask for, how about the genders?
      Ausiello: One of the remaining three has male genitalia. How's that?

      Tylko jeden????????????? :>
      • dalmag Re: MAŁY SPOILER OD AUSIELLO 07.02.08, 07:32
        mmorawski napisał:

        > Ausiello: One of the remaining three has male genitalia. How's
        that?
        > Tylko jeden????????????? :>

        To pewnie mały Aaron :)))


        • mmorawski Re: MAŁY SPOILER OD AUSIELLO 07.02.08, 11:30
          Nie sądzę, szczerze mówiąc. Aaron nie był pasażerem lotu 815 i nie
          było go na liście pasażerów, więc chyba nie może być jednym z
          Oceanic Six. Podobnie zresztą jak np. Desmond albo Juliet. Jeśli
          wokół ocalałych panuje jakaś konspira, to jak by wyjaśnili, że wśród
          ocalałych są jakieś osoby, których nie było na pokładzie?
          • wioskowy_glupek Re: MAŁY SPOILER OD AUSIELLO 07.02.08, 11:48
            Ej no chyba Sayid ma wszystko co trzeba :D:D ???
            To może on ;>

            Hmmm w sumie to można wnioskować że tylko 1 facet ale w sumie mozna też uznać ze podał płeć tylko jednej osoby w końcu nie napisał (only one)... wiec nie znaczy że kolejna też nie jest facetem. Na 2 je babka wróżyla...

            Valentine ja mam nadzieję, że wyjasnienie bedzie jednak prostsze :D Bo ciężko by si było połapać w takim rozwoju wypadków...
    • agamasia Obsada o "Oceanic six" 07.02.08, 11:59
      Krótki filmik
      pl.youtube.com/watch?v=UOZ7b-CZB7o
      • mmorawski Re: Obsada o "Oceanic six" 07.02.08, 12:50
        Dzięki za filmik! :DD
        • wioskowy_glupek Re: Obsada o "Oceanic six" 07.02.08, 12:57
          Sawyer ale ciacho !!!!!!!!! :D
          • siuil_a_run Re: Obsada o "Oceanic six" 07.02.08, 16:18
            he, jakos nie moge sie przestawic na Naveena Andrewsa mowiacego z
            takim cudnym brytyjskim akcentem :DDD
            • wioskowy_glupek Re: Obsada o "Oceanic six" 06.05.08, 16:30
              Z tego filmika - LOst w 4 minuty ;)

              Wyraźnie wynika że Aaron nalezy do Oceanic Six tinyurl.com/4vht7o

              A szkoda bo sądziłam że jego nie policzyli bo zajmuje dużo miejsca w helikopterze ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka