14.09.07, 22:22
Siedzimy na przerwie w pracy w kantyie no i ktoś sobie zaserwował
pobiad w stylu ryż z mikrofali + makrela w oleju podgrzewana też w
mikrofali (widziałam kto, a usiadł przy stole obok), smród na całego
po przygotowaniu, a ja co? hasło na całego przy stole do koleżanki
na przeciwko siedzącej (tak mi znowu odpierdala) "gdybyś zechciała
trzymać swoje nogi razem to byśmy nie mieli takich efektów
zapachowych". normalnie umarłam sama z siebie,że nie opiszę jej
reakcji....:)))
Obserwuj wątek
    • wojtek56 Re: Ale rybka 14.09.07, 22:31
      Boo-boo... Tak się nie robi... Teraz mnie nikt nie przekona do miłości
      francuskiej...
      • legwan4 Re: Ale rybka 14.09.07, 22:47
        I cały urok,diabli wzięli... :((
        • wojtek56 Re: Ale rybka 14.09.07, 23:22
          No, może nie cały. W końcu chętnie wcinam makrelę z puszki. (Resztę można
          zrzucić na mikrofalówkę.)
      • boo-boo Re: Ale rybka 15.09.07, 12:25
        Wojtek no nie pisz mi tu tylko,że nie masz jakiejś ulubionej rybki.
        Wystarczy tylko "podczas" pomyśleć,że się właśnie wcina i po
        problemie. Tylko żebyś mi się za bardzo nie wczuł w to "zajadanie"
        bo krwawy efekt może być :))
      • rachela180 Re: Ale rybka 17.09.07, 14:32
        ktoś mnie wołał? ;D
    • wojtek56 Re: Ale rybka 15.09.07, 00:54
      Jaki humor, taki wątek :-)
      • lucija7 Re: Ale rybka 15.09.07, 09:16
        a pomyśleć że jakieś 20 lat temu to "makrele" pomykały po ulicy i
        nic je nie ruszało, koszmar..
        • boo-boo Re: Ale rybka 15.09.07, 12:26
          Co gorsze czasami jeszcze pomykają....
    • pulpet17 ale pojechałaś, 15.09.07, 12:02
      boo a tak ogólnie to wszystko w porządku ? :)
      • boo-boo Re: ale pojechałaś, 15.09.07, 12:24
        Ogólnie to chyba taaaak-chociaż z moją głową to już nigdy nie
        będzie .... Siostra Łośka znowu ma problem z okiem-cholera nie
        wygląda to za dobrze niestety, ale trzymam kciuki. W czwartek miała
        operację niby się udała..... ale coś jest nie tak-ma mi później
        wyjaśnić.Własnie pojechali z bratem do szpitala.
        • matka661 Re: ale pojechałaś, 16.09.07, 21:47
          sytuacja słaba i mam nadzieję że nie straciłaś koleżanki
          • boo-boo Re: ale pojechałaś, 17.09.07, 12:48
            Koleżanka twardą dupę ma no i na szczęście jest z tych co to nie
            takie delikatniusienkie.
            • margushia Re: ale pojechałaś, 17.09.07, 16:22
              dobrze, że niedługo wychodze z pracy. normalnie padłam jak to przeczytałam..
              trza unikac przed szefowa ataku smiechu, a to nielatwe, szczegolnie kiedy mam ja
              po przekatnej i mnie widzi..hehehe
              dowalilas jej niezle. hehe
              Mysle, ze jak przyjdzie co do czego francuskiego Wojtku Ci się nie odechce ;)

              Zdaj boo pozniej relacje jak oko
              • boo-boo Re: ale pojechałaś, 17.09.07, 16:33
                Oko nadal ją cholernie boli, opatrunek założony-ubytek wzroku na
                dzień po operacji około 30%, miejmy nadzieję,że będzie mniejszy,że
                to tylko efekt samej operacji i stanu regeneracji siatkówki. Szkoda
                mi jej strasznie, no i mojego Łośka-wiecznie jakieś problemy,
                wiecznie powody do zmartwień, a jakbyście go zobaczyły to wiecznie
                uśmiechnięty i jakby bez zmartwień....
                • margushia Re: ale pojechałaś, 17.09.07, 16:43
                  To trzymam kciuku by byly to tylko pooperacyjne powikłania i ze z dnia na dzien
                  bedzie coraz lepiej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka