Dodaj do ulubionych

Praca w USA...Chicago

21.02.10, 10:23
Wkrótce bede sie starał o wize,i planuje wyjechac do Chicago.Dodam ze jestem
studentem,moja mama jest w chicago(ma zieloną karte),a tata jest obywatelem
ameryki.Interesuje mnie rynek pracy w tym mieście.Czy jest cieżko dla polaka
który zna angielski w stopniu średnio-zawansowanym znależć jaką kolwiek
prace,za nienajgrosze zarobki tak zeby sie utrzymac i troche oszczedzic?
Obserwuj wątek
    • polon.a Student polski to brzmi dumnie 21.02.10, 17:53
      erypik napisał:

      > wize,i...go.Dodam ze jestem studentem...chicago...
      obywatelem ameryki...dla polaka<

      Witaj, Sadze, ze w Chicago nie znajdziesz pracy takiej jakiej
      szukasz. Brakuje tobie czegos. Ty tego, oczywiscie, nie widzisz
      ale jak na studenta to piszesz fatalnie. Twoj polski jest na
      poziomie "srednio-zaawansowanym" i jezeli tak oceniazs swoj
      angielski to... Powinienes staranniej pisac na forum jezeli
      chcesz miec jakas szanse, ze ktos czytajac twoj post moze tobie
      zaoferowac sezonowa prace. Ja uwazm, ze tak jak piszesz tak
      pracujesz. Bez zlosliwosci. Pozdrowienia.
      • erypik Re: Student polski to brzmi dumnie 21.02.10, 21:07
        No wiec !zostawiając tutaj ogłoszenie nie miałem zamiaru wykazywać Się popisem
        stylistyki słownej ani składni zdania.To że popełniłem błedy gramatyczne,wcale
        nie powinno ci dawac prawa żeby mi zwracać uwage.Skierowałem proste pytanie, na
        które potrzebuje odpowiedzi?Twoje impertynenckie spostrzezenia wcale mi nie
        pomogą,wiec jeśli uwiera Cie już tak mój jezyk to sobie odpuść i nie zostawiaj
        komentarza bo tylko śmiecisz w temacie.... Ja o chlebie ,a ty o niebie....Konkrety
        • polon.a I is a Polish student:) 21.02.10, 22:18

          Nie masz racji. Piszesz na publicznym forum i musisz sie
          liczyc, ze czytajacy beda wyrazali swoja opinie.
          Ze studentem sam wyskoczyles. Wyrazam wiec opinie co sadze
          o studentach bardzo slabo piszacych. Nadwrazliwosc na
          konstruktywna krytyke nie pomoze tobie podbic Ameryki.
          W dalszym ciagu uwazam, ze ktos mowiacy o sobie student
          i zmagajacy sie z jezykiem polskim dewaluuje definicje
          studenta.

          Przeczytaj jakie swiete oburzenie wywolala rzeczowa uwaga
          wykladowcy w Polsce na temat takich studentow jak ty.
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7585058,Wpis_na_stronie_wykladowcy__zycze_sympatycznej_pracy.html
          Uwazam, ze wykladowca mial racje. Tylko ty i podobni tobie
          swiecie sie oburzyli. Wiekszosc uczelni w Polsce "produkuje"
          wybrakowany towar eksportowy.

          Moja zyczliwa uwaga - do czasu gdy nie opanujesz poprawnej
          pisowni nie naglasniaj tego, ze jestes studentem. Zle to o
          tobie swiadczy.

          Pozdrowienia.
          • kobza16 Re: I is a Polish student:) 25.02.10, 22:49
            hmm polon.a chyba ma jakiś kompleks niedoszłego studenta. tak go/ją
            boli, że ktoś posiada taki status. takie polskie buractwo,
            emigracyjne polskie buractwo. Buziaki
            • prado5 Re: I is a Polish student:) 26.02.10, 01:35
              kobza16 napisała:

              > ktoś posiada taki status. takie polskie buractwo<

              Jak status? Student? Chce jechac na wize turystyczna i przed
              wyjazdem z premedytacja zaczyna lamac prawo. Facet z trudem
              pisze, rznie glupa lub jest glupkiem i nie wie, ze nie mozna
              pracowac w Kanadzie na wizie turystycznej. To jest wlasnie polskie
              buractwo. I w tym sie z toba zgadzam.
              Wroci z lotniska tak jak wrocil ten polski kmiotek z Anglii.
          • min-nie Re: I is a Polish student:) 20.06.10, 23:07
            ale nudzisz
    • Gość: asbierzeraz Re: Praca w USA...Chicago IP: *.dyn.optonline.net 22.02.10, 02:31
      Niewiele wiem o Chicago (nigdy nie bylem), ale jak przyjedziesz do
      Nowego Jorku to chyba teraz cos znajdziesz.

      Czy na pewno jest tak zle w Unii Europejskiej, ze az tak daleko
      pracy szukasz?

      • Gość: byly.europejczyk Unia Stanow Zjednoczonych IP: *.client.stsn.net 26.02.10, 12:10

        W Unii jest super-duper.
        W Stanach jeszcze lepiej.
        • eureka501 Re: Unia Stanow Zjednoczonych 27.02.10, 05:37
          Skoro masz rodzicow w USA - po co pytasz tu na forum o warunki zycia i pracy w
          Chicago?
          • dupek.zoledny Re: Unia Stanow Zjednoczonych 28.02.10, 05:41

            Sluszne pytanie. Pyta jednak pol-student i pol-glowek
            i dlatego takie odpowiedzi dostaje.
            • erypik Re: Unia Stanow Zjednoczonych 01.03.10, 20:14
              Skąd takie szydercze nastawienie?!wystarczy że ujawnie sie jako student,a
              zostane zbesztany,zmieszany z błotem a to tylko ze względu za jakże wielki i z
              czystą dokładnościa pielęgnowany język polski tutejszych forumowiczów,i Biada
              temu który da więcej przecinków niż trzeba,niech Cie piekło pochłonie jeśli
              zrobisz bład gramatyczny,a jeśli wyściubisz choć jeden mały błąd stylistyczny,to
              już daje prawo by rzucać obelgi w moją strone.Polonią kochana!Wy tam za
              oceanem!Czy nie zrealizował się wasz sen amerykański?Czy może tak tęskno wam do
              polskiej ziemi że dostaliście syndromu Polszyznomani!A może jednak w odwrotną
              strone Ameryka wam tak uderzyła do głowy że musicie tępić polaczków,których nie
              ma w waszej mlekiem i miodem skąpanej krainie!?A i jeszcze zwróce sie do dupka z
              góry,skad ty to mozesz wiedzieć ze moi rodzice sa w stanach?Moja matka owszem
              ale Ojciec mimo iż ma obywatelstwo jest w Polsce....
              • Gość: spacja Re: Unia Stanow Zjednoczonych IP: *.hsd1.ga.comcast.net 25.03.10, 04:54
                kmiocie jeden nawet nie wiesz kiedy i jak spacji użyc... ciekawe jak
                mature napisaleś???
                wracaj chłopku lepiej do kartoflów
    • jot-23 Re: Praca w USA...Chicago 25.03.10, 12:35
      nie planuj wyjazdu do jakiegos konkretnego miasta, szczegolnie ze
      nie masz o nim zadnego pojecia, tylko to ze jest tam jakas twoja
      rodzina. czy ty masz tez zielona karte? jezeli tak to po prostu
      przyjedz, prace ktora ci pozwoli na utrzymanie sie przy zyciu na
      pewno znajdziesz. masz duze szanse na ugrzezniecie w "polonijnej"
      kolejinie gdzies w chicagowskim gettcie, wez to pod uwage planujac
      swoj wyjazd. powinienes miec jasno postawiony cel , po co tu chesz
      przyjechac, bo jak bedziesz to odkladal, to ani sie obejzysz a
      zostaniesz nastepnym forumowym znawca ameryki, wylewajacym swoja
      zolc na stronach koszernej!
      • Gość: CIS Jak z pracą w cudownej ameryce IP: *.wsei.pl 20.08.10, 12:12
        Nie jestem na miejscu, ale czy rzeczywiście ten cały KRYZYS tak spustoszył ten
        kraj, kiedyś ludzie to stamtąd fortuny wywozili i tyle
        ale teraz jak słysze i oglądam telewizje to niezaciekawie, a to przecież za
        oceanem i podobnoż wize trzeba mieć - ale Kosmos

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka