pldmachine
13.11.07, 20:13
Witam.
Przeglądając wasze posty wynika ze macie problemy z chorobą u
waszych dzieci. W moim przypadku choroba uaktywniła się około 3 lata
temu (teraz mam 25 lat). Czy ktoś z was także cierpi na tą chorobę
nie będąc dzieckiem ? Jakieś 3 miesiące temu postanowiłem wziąść się
za siebie i zrobić coś z tą dolegliwoscią. Do chwili obecnej
regularnie chodze na naświetlanie UVB. Po trzech miesiącach
stwierdzam ze to nie ma sensu, rezulatem lamp jest tylko bardziej
opalona skóra maskująca bledsze chrosty, pomimo to czasami wciąż się
pojawiają nowe. Myśle o spróbowaniu maści steroidowych. Wiecie może
coś na ich temat, skuteczność, leczenie itp? Czy komuś udało się tą
chorobe zwalczyć lub zachamować? Z góry dzięki za odpowiedz.
Pozdrawiam