Dodaj do ulubionych

pokrzywka u dorosłych

13.11.07, 20:13
Witam.
Przeglądając wasze posty wynika ze macie problemy z chorobą u
waszych dzieci. W moim przypadku choroba uaktywniła się około 3 lata
temu (teraz mam 25 lat). Czy ktoś z was także cierpi na tą chorobę
nie będąc dzieckiem ? Jakieś 3 miesiące temu postanowiłem wziąść się
za siebie i zrobić coś z tą dolegliwoscią. Do chwili obecnej
regularnie chodze na naświetlanie UVB. Po trzech miesiącach
stwierdzam ze to nie ma sensu, rezulatem lamp jest tylko bardziej
opalona skóra maskująca bledsze chrosty, pomimo to czasami wciąż się
pojawiają nowe. Myśle o spróbowaniu maści steroidowych. Wiecie może
coś na ich temat, skuteczność, leczenie itp? Czy komuś udało się tą
chorobe zwalczyć lub zachamować? Z góry dzięki za odpowiedz.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sybil-grazka Re: pokrzywka u dorosłych 13.11.07, 20:34
      Jeśli masz mastocytoze skórną to najlepiej skontaktuj się z AM w Gdańsku w
      wątkach podany jest telefon i adres. Tam uzyskasz więcej informacji. Zajrzyj do
      stron o tej chorobie dostępnych na pasku u góry.O ile się wiem to na tej str są
      tylko mamy dzieci z mastocytozą.
    • jol34 Re: pokrzywka u dorosłych 14.11.07, 16:23
      Witam. Zajrzyj do najstarszych wątków, tam są osoby dorosłe z
      pokrzywką, są też adresy kontaktowe do nich, myślę, że warto się z
      nimi skontaktować i zapytać o ich doświadczenia w leczeniu
      pokrzywki. Pozdrawiam.
    • dokor Re: pokrzywka u dorosłych 14.11.07, 20:15
      WITAM
      Ja na pokrzywkę barwnikową choruję już kilkanaście lat, a teraz mam
      37. Niestety, biorąc pod uwagę moje doświadczenia nie mam dla Ciebie
      najlepszych wiadomości. Przez te wszystkie lata nie udało mi się z
      nią nic zrobić. Lekarze są bezradni. Raz na jakiś czas robię jedynie
      badania w Gdańsku, żeby sprawdzić czy choroba się nie rozwija.
      Raz w roku biorę serię naświetlań PUVA, które na trochę poprawiają
      wygląd skóry, a potem wszystko zaczyna się od nowa. Chyba jedyne co
      można zrobić to ją zaakceptować. Pozdrawiamiam i życzę wytrwałości
      w zmaganiu się z tą chorobą.
      • pldmachine Re: pokrzywka u dorosłych 15.11.07, 19:25
        Cześć,
        Powiedz jak bardzo przez te lata choroba się rozwineła lub czy może
        staneła w miejscu. Jak wygląda kwestia solarium ? Czy może
        zaszkodzić? Czy starasz się czegoś unikać co by przypuszczalnie
        nasilało aktywność choroby? Pozdrawiam
        • dokor Re: pokrzywka u dorosłych 24.11.07, 21:55
          WITAM
          Przez te kilkanaście lat od kiedy choruję przez cały czas
          przybywało nowych zmian. W różnych miejscach jest ich różne
          nasilenie. Najgorzej wyglądają uda, one zostały pierwsze zajęte
          przez chorobę. Teraz właściwie tylko wewnętrzne strony dłoni mam
          zupełnie czyste. Odnośnie naświetlań PUVA stosuję je raz w roku
          około 15 zabiegów. Na jakiś czas poprawiają wygląd skóry.
          Myślę, że stosowane rozsądnie, z umiarem nie powinny zaszkodzić.
          Po każdym zabiegu dobrze jest intensywnie nawilżyć skórę.
          My na przebieg choroby i na jej rozwój nie mamy żadnego wpływu,
          możemy jedynie obserwować jakie czynniki nasilają dolegliwości.
          W moim przypadku jest to ciepło, stres, emocje, wysiłek fizyczny,
          alkohol, mechaniczne podrażnienie, obfity posiłek. Dobrze byłoby
          ich unikać. Na jakim etapie jest Twoja choroba, czy miewasz tylko
          skórne dolegliwości czy także ze strony innych układów? Pozdrawiam
          • pldmachine Re: pokrzywka u dorosłych 25.11.07, 21:02
            Witam,
            Ciężko mi określić na jakim etapie jest moja choroba i czy występuje
            po stronie układowej. Niebyłem w klinice w Gdańsku lub w innym
            miejscu gdzie bym został przebadany od strony choroby układowej.
            Jesli chodzi o objawy skórne to najwieksze oznaki są na klatce
            piersiowej i brzuchu; inne miejsca powiedzmy "nie straszą", chodz
            boję się by choroba nieuaktywniła się po stronie twarzy.
            Na przeciw braku wiedzy na temat leczenia, postanowiłem podejść do
            tej choroby w inny sposób. Zamierzam iść do dietetyka, ustalić dietę
            i racjonalnie się odżywiać, nawet gdybym miał kiełki i rzeżuchę
            jeść. Podobno błędy żywieniowe są przyczyną wiekszości chorób na tym
            swiecie. Jesli to odniesie jaki kolwiek pozytywny skutek
            niezwłocznie na forum to opisze. Pozdrawiam
          • wiola1022 Re: pokrzywka u dorosłych 26.11.07, 19:27
            WITAM,
            Mam na imię Wiola, 32 lata i również choruję na pokrzywkę
            barwnikową. W styczniu wybieram sie do Kliniki Alergologii w
            Gdańsku, aby sprawdzić, czy zajęty jest też ,,układ". W tym celu
            będę mieć robioną biopsjkę szpiku. Biopsja skóry już była robiona i
            oczywiście potwierdziła się diagnoza - pokrzywka barwnikowa :(.
            Większa ilość plamek pojawiła się u mnie około rok temu.
            Podejrzewam, że jedna, może dwie plamki na stopie mam od kilku lat,
            ale wcześniej myślałam, że to pieprzyki, nie miałam ,,objawu
            dariera". Obecnie też występuje rzadko, czasami po kąpieli. Innych
            objawów choroby też nie mam. Reaguje dość mocno na ukąszenia
            komarów, mam duże plamy i raz miałam dośc znaczny spadek ciśnienia.
            Nie wiem, czy jest to związane z tą chorobą :).

            Pozdrawiam dorosłych pokrzywkowiczów,
            Wiola
            • sybil-grazka Re: do wiola1022 26.11.07, 19:46
              Spadek ciśnienia ,o którym piszesz ma na pewno związek z pokrzywką. Jeśli możesz
              to zrób USG jamy brzusznej pod kontem pokrzywki. Poczytaj w wątkach na górze o
              mastocytozie. Pozdrowionka mama małego pokrzywowicza Grażka
              • wiola1022 Re: do wiola1022 26.11.07, 21:02
                Witaj,

                Dziękuję za informacje, miałam robione usg jamy brzusznej, pełną
                morfologię i rtg płuc, na szczęście wszystkie wyniki w porządku :).
                USG jamu brzusznej powinno się - w przypadku dorosłych chorych na
                pokrzywkę - wykonywać raz w roku, morfologia raz w półroczu.

                Czytałam, że spadek ciśnienia u pokrzywkowiczów to ,normalna"
                sprawa, szczególnie w przypadku ukaszeń owadów. Mój organizm od
                zawsze mocno reagował na ukąszenia komarów (pszczoły i inne
                skrzydlaki na mnie nie działają - dziwna sprawa).

                Teraz czekam na wyjazd do Gdańska.

                Pozdrawiam serdecznie,
                Wiola
                • sybil-grazka Re: do wiola1022 27.11.07, 00:11
                  U dzieci takie same badania nielicząc rtg( tylko w koniecznych wypadkach przy
                  podejrzeniu zapalenia płuc) badania. Miłego pobytu i dobrych wyników tryptaza
                  poniżej 20 wyklucza układówkę tak powiedziała dr Lange Pozdrowionka Grażka
                  • wiola1022 Re: do wiola1022 27.11.07, 10:31
                    Witam,

                    Niestety, u dorosłych - w wiekszości przypadków - pokrzywka skórna
                    przechodzi w układówkę :(.
                    Jestem już po badania poziomu tryptazy i jest lekko podwyższony.
                    Rozmawiałam z dr Lange i powiedziała, że oczywiście nie jest
                    jednoznaczne z układówką, ale warto to sprawdzić, aby wiedzieć na
                    czym się ,,stoi", tzw. monitoring choroby.
                    U dorosłych niski poziom tryptazy nie oznacza, że nie ma układówki,
                    ale oczywiście zwiększa prawdopodobieństwo, że to tylko postać
                    skórna.

                    Pozdrawiam serdecznie,
                    Wiola
        • jola3-32 Re: pokrzywka u dorosłych 02.12.07, 18:51
          Witam.Dwa dni temu dowiedziałam się,ze te plamki ,które mam na ciele
          już od dluzszego czasu,z którymi praktycznie sie zrzylam,to
          pokrzywka barwnikowa.BARDZO SIE TEGO BOJE....
          • sybil-grazka Re: do jola3+32 02.12.07, 21:19
            Poszukaj w innych watkach adres AM w Gdansku. Tam badaj i doroslych. W watku na
            gorze jest opis choroby poczytaj. Pozdrowionka Grazka
            • jola3-32 Re: do jola3+32 04.12.07, 14:19
              witam
              Wiele o tym już czytałam ,robiłam sobie też wstępne badania,ale nie
              wiem czy to coś da.Mam niską leukocytozę,czy to majakiś związek z tą
              chorobą?Pozdrawiam
              • lemiwawa Re: do jola3+32 04.12.07, 18:35
                mój synek też ma niski poziom leukocytów, ale u takich dzieci, podobno, taki
                poziom może utrzymywać się do 5 roku życia. Nie wiem czy niski poziom u
                dorosłych ma jakiś związek z tą chorobą.
              • wiola1022 Re: do jola3+32 04.12.07, 21:47
                Powinnaś powtórzyć badanie badanie krwi - pełna morfologia z
                rozmazem + fosfotaza alkaliczna.

                U mnie pokrzywkę barwnikową zdiagnozowano dopiero po 6 miesiącach
                chodzenia do różnych dermatologów. Pojawiały się różne diagnozy, w
                tym rak skóry. Przeszłam serie badań, w tym biopsje skóry.
                Oczywiście wiązało się to z ogromnym stresem. Cała sytuacja ,,odbiła
                się" na wynikach krwi, miałam m.in. lekko obniżony poziom
                leukocytów, tj. 4,2 (norma 4,5).
                Przy powtórnym badaniu, kiedy już choroba była zdiagnozowana , a ja
                spokojniesza, wyniki wróciły do normy.
                Mam nadzieję, że w Twoim przypadku w następnym badaniu wszystko
                wróci do normy. Być może jest to skutkiem dużego stresu, jak u mnie.

                Czy oprócz plamek masz inne objawy?

                Pozdrawiam
                Wiola
                • lemiwawa Re: do jola3+32 05.12.07, 10:26
                  Pokrzywkę ma mój niespełna dwuletni synek, nie ja. Poza plamkami, pokrzywka
                  objawia się brakiem apetytu, nie chce nawet pić, dlatego bierze Zyrtec.Byliśmy u
                  hematologa z Jego badaniami krwi, poza tymi lekukocytami, ma też obniżony poziom
                  granulocytów, ostatnio podwyższony poziom monocytów - ale podobno czasem tak
                  jest po kontakcie z chorobą zakaźną. Aby dokładnie zbadać dlaczego tak jest
                  należy zrobić badanie szpiku, my na razie nie zgodziliśmy się na to badanie. Dr.
                  Lande mówiła, że czasem nawet jeśli choroba dotyczy tylko skóry, może dawać
                  pewne objawy wewnątrz organizmu np. w szpiku, ale aby to sprawdzić trzeba
                  zbadać szpik kostny.
                  • wiola1022 Re: do jola3+32 05.12.07, 12:41
                    Witam,

                    Być może niefortunnie umieściłam odysłacz (pytanie kierowałam do
                    Joli3+32).

                    Ale bardzo miło, że odpisałaś. Dzięki temu forum dowiedziałam się,
                    że jestem chora na pokrzywkę barwnikową. Wrzucałam w wyszukiwarkę
                    hasło ,,plamki na skórze", itp. i tak dotarłam do tego forum.
                    Czytając poszczególne posty stwierdziałam, że też jestem chora na
                    pokrzywkę (porównywałam objawy choroby).
                    Znalazłam na forum również numer telefonu do dr Rosińskiej i
                    umówiłam się na wizytę podczas której potwierdziło się, że choruję
                    na pokrzywkę barwnikową. Później oczysiwście wizyta w Gdańsku itd.
                    (o Klinice w Gdańsku też dowiedziałam się z tego forum).

                    Fajnie, że mamy dzieci chorych na pokrzywkę barwnikową mają taki
                    kontakt,często udzielają się na forum, wymieniają doświadczeniami i
                    spostrzeżeniami :) (brawo dla wszystkich mam).
                    Z dorosłymi, którzy chorują na pokrzywkę jest już gorzej, a szkoda,
                    bo takie forum to bardzo cenne żródło informacji.

                    Pozdrawiam serdecznie,
                    Wiola
                  • jola3-32 Re: do jola3+32 08.12.07, 17:01
                    witam
                    rozumiem,że badanie szpiku w tej chorobie jest jednak nieuniknione?
                    kurczę,trochę się tego boję.Ja również biorę Zyrtec,ale nie jestem
                    przekonana co do jego skuteczności.Opadają mi ręce.
                    Pozdrawiam
                    Jola
                • jola3-32 Re: do jola3+32 08.12.07, 16:54
                  Witam
                  poziom leukocytów mam obnizony za każdym razem,ale akurat teraz
                  wynosił on 3,8.Nie mam apetytu,nie chce mi się również pić,chudnę.14
                  grudnia jestem umówiona na badanie usg jamy brzusznej i już żyję w
                  stresie.
                  Pozdrawiam
                  Jola
                  • wiola1022 Re: do jola3+32 11.12.07, 14:20
                    Witaj,

                    Być może obniżony poziom leukocytów w Twoim przypadku, to
                    taka ,,uroda organizmu".
                    Ja mam lekko podwyższony lub na granicy poziom limfocytów.
                    Rozmawiałam z panią dr Lange i stwierdziła, aby się nie przejmować
                    (ujeła to w ten sposób -,,organizm to nie komputer" i nie wszyscy
                    mieszczą się w ścisle ustalonych granicach, czy normach i nie
                    oznacza to, że dzieje się coś złego).
                    Ponadto może chudniesz, gdyż Twój organizm tak reaguje na sytuacje
                    stresowe (ja zawsze w czasie sesji lub w innych sytuacjach
                    stresowych zrzucałam troche masy :) - nie mam wtedy ochoty na
                    jedzenie).

                    Pozdrawiam serdecznie,
                    Wiola
      • sylwka210 Re: pokrzywka u dorosłych 20.11.08, 13:02
        czes mam to samo tylko ze 4 lata te lampy nic a nic nie pomogly
        masz te plamki tez na twarzy odp
    • madzia69-81 Re: pokrzywka u dorosłych 14.12.07, 13:06
      WITAM.JA MAM POKRZYWKĘ OD 4 LAT,A OD 8 MIESIĘCY MAM NAŚWIETLANIA UVA.
      EFEKTY BYŁY WIDOCZNE OD RAZU,NAJPIERW PRZESTAŁY POJAWIAC SIE
      NOWE,POTEM ZACZĘŁY ZNIKAĆ I TERAZ MAM ICH JUŻ NIEWIELE,NIEDŁUGO
      KONCZE LECZENIE.Z EFEKTU JESTEM BARDZO ZADOWOLONA.
      GŁOWA DO GÓRY,IDŹ DO DOBREGO LEKARZA,NIE "LECZ" SIE SAM,A STERYDÓW
      TEŻ NIE BIERZ NA WŁASNĄ RĘKĘ.POWODZENIA!! :->
      • pldmachine Re: pokrzywka u dorosłych 17.12.07, 22:31
        Wow, 8 miesięcy to bardzo dużo. Wytrzymałem 3. Ile razy w tygodniu
        chodzisz na naświetlania i jakie dawki czasowe przyjmujesz?
        Prywatnie czy na kase chorych chodzisz?
        • madzia69-81 Re: pokrzywka u dorosłych 22.12.07, 08:39
          Chodzę 3 razy w tyg.teraz po 6,5 min.a zaczynałam od niecałej minuty.
          A lecze się na kase chorych,prywatnie za dużo by wyszło :-D.
          Za szybko się poddajesz.
          Wesołych świąt!!! :-)
          • pldmachine Re: pokrzywka u dorosłych 22.12.07, 12:24
            Ja po 3 miesiącach doszłem do 13 minut UVB i 3 minut UVA.Tez
            zaczynałem od 1 minuty. 5 razy na tydzień przez 3 miechy, to potrafi
            zniechęcic ;] Niemniej jednak chyba także postaram sie chodzić na
            kase chorych. Pozdrawiam i życze wszystkim wesołych...
            • madzia69-81 Re: pokrzywka u dorosłych 23.12.07, 09:57
              Ja miałam od samego początku tylko UVA i od razu było widać efekty.
              A Geralen do tego bierzesz?
              • pldmachine Re: pokrzywka u dorosłych 23.12.07, 13:27
                Szczerze mówiąc dopuki teraz nie weszłem na google to nawet nie
                wiedziałem co to jest Geralen. Jak zdecyduje się na ponowne
                naświetlanie, zasięgne opini lekarza na temat tego leku . Pozdrawiam
                • madzia69-81 Re: pokrzywka u dorosłych 23.12.07, 15:46
                  Naświetlania UVA w połączeniu z Geralenem powoduja znikanie
                  zmian,same UVB i bez leku tylko Cię opalają i praktycznie nic więcej.
                  Gdzie Ty się leczyłeś do tej pory???Wszyscy pacjenci z którymi się
                  spotykam i którzy mają naświetlania biorą Geralen 2 godz.przed
                  naświetlaniem,a dawka jest dobrana w zależności od wagi pacjenta.
                  Nie wiem kto się Tobą zajął,ale dziwnie sie leczysz. Musisz zrobić
                  sobie badania i wykluczyć układową odmiane choroby.Pozdrawiam. I weź
                  się za siebie.
                  • pldmachine Re: pokrzywka u dorosłych 23.12.07, 18:27
                    Leczyłem się w Katowicach "Gabinet dermatologiczny Mediderm Grażyna
                    Szeremeta-Bazylewicz". Pytanie, czy ktoś mi może wyjaśnić jakie są
                    konsekwencje choroby układowej. Z tego co wiem to w wieku dorosłym
                    jest bardzo duże prawdopodobieństwo przekształcenia sie choroby w
                    układową, przy czym przyczytałem ze nie wpływa ona na długość życia,
                    co by mogło świadczyć o tym ze nie powoduje spostoszenia w
                    organiźmie.
                    • madzia69-81 Re: pokrzywka u dorosłych 27.12.07, 10:35
                      Ja leczę się w Szpitalu Dermatologicznym w Warszawie.Zanim zaczęłam
                      naświetlania miałam zrobione:RTG kl.piersiowej,USG jamy brzysznej
                      (odmiana układowa powoduje m.in.powiększenie narządów wewn.)i
                      morfologię. Te badania pozwoliły na wykluczenie tej odmiany
                      choroby.Można zrobić jeszcze biopsje szpiku kostnego,ale jeśli tamte
                      badania byłyby w porządku to nie ma chyba takiej potrzeby. Lekarze
                      mówią, że rzeczywiście u osobób dorosłych częściej niż u dzieci
                      wyst.odmiana układowa,ale są to znikome przypadki.
                      • zanetta8 Re: pokrzywka u dorosłych 18.01.08, 22:09
                        Witam!
                        A ja mam takie jedno pytanie:a co z ciążą?Czy można zajść w ciążę i
                        bezpiecznie urodzić dziecko chorując na tę nie układową odmianę
                        choroby?A jeśli to możliwe,to jak to zrobić?Będąc w ciąży nie można
                        przecież łykać tego rodzaju leków.

                        Pozdrawiam Żanetta
                        • jol34 Re: pokrzywka u dorosłych 19.01.08, 10:21
                          Witam, myślę, że sama choroba nie jest przeciwskazaniem, ale na pewno trzeba zrezygnować na czas ciąży, a może nawet wcześniej, z wszelkich naświetlań. Są dziedziczne odmiany tej choroby, ale jeśli nikt więcej w rodzinie nie choruje, to dziecko powinno urodzić się zdrowe. Myślę, ze warto skonsultowac się z lekarzem, który na pewno rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości. Pozdrawiam.
                          ___________________________
                          Jola z Kamilkiem (26.02.2006)
                          mysiolek.blog.onet.pl
                          fotoforum.gazeta.pl/5,2,jol34.html
                          • lemiwawa Re: pokrzywka u dorosłych 19.01.08, 11:28
                            Nam pani dr. w Gdańsku mówiła, że osoby chore na pokrzywkę, rodzą zdrowe dzieci.
                            Jednak trzeba skonsultować się z lekarzem, i pewnie przed zajściem w ciążę
                            odstawić leki.
                          • zanetta8 Re: pokrzywka u dorosłych 19.01.08, 19:00
                            Witam!Ja mam chyba jakąś delikatną odmianę tej choroby.Od 6 lat
                            biorę tylko tabletki,na początku było to Cleratinum a teraz Aleric i
                            pomaga.A zaczęłam interesować się tą chorobą,bo chcę zajść w ciążę.
                            Ale codzienni muszę wziąć na noc tabletkę,a gdy choć raz
                            nie weznę,to momentalnie odczuwam okropne swędżenie i pojawiają się
                            drobne krosteczki.Będąc w ćiąży nie można przecież łykać żadnych
                            leków i tu mam problem.
                            Historia mojej choroby zaczęła się tak,że pojawiło się swędzenie no
                            i te krosteczki.Zaczęłam chodzić po dermatologach, wsmarowywałam w
                            siebie różne maści i trwało to rok.Póżniej te krosteczki zaczęły
                            nabierać brunatnej barwy i zaczęły łączyć się w niewielkie
                            plamki.Przeraziło mnie to ,bo zaczęłam wyglądać jak
                            salamandra.Miałam to na brzuchu i plecach.I dopiero wtedy pobrano mi
                            wycinek skóry,brzebadano go i stwierdzono,że to pokrzywka
                            barwnikowa.Zalecono mi te tabletki,które łykam do dziś i
                            opalanie.Pomogło,wszystko zeszło,nie mam ani śladu,a więc nie
                            interesowałam się tym więcej,aż do wczoraj i to co przeczytałam
                            przeraziło mnie.Nie wiem co robić.
                            • lemiwawa Re: pokrzywka u dorosłych 19.01.08, 19:29
                              To znaczy, że nie masz już żadnej plamki, a leki nadal stosujesz? Tak zalecają
                              lekarze? Z tego co wiem, to jeśli plamki znikają to choroba ustępuje, tak jest w
                              przypadku dzieci.
                              • kat.44 Re: pokrzywka u dorosłych 04.02.08, 19:55
                                Witam. Dzięki, że jesteście, bo właśnie zaczęłam wpadać w paranoję.
                                Leży przede mną ROZPOZNANIE! Rzecz jasna - pokrzywka barwnikowa.
                                Odkąd ją mam? Nie wiem! Bo latami jadłam Zyrtec ze względu na
                                alergię. Potem przestałam, bo wydawało mi się, że nie reaguję już na
                                pyłki, kurz i inne. Teraz: zrobiono mi wycinek (wcześniej byłam u
                                trzech dermatologów - każdy mówił coś innego) Ostatecznie mam mieć
                                naświetlania, ale dopiero za miesiąc. Czy jecie Ketotifen? Bo skutki
                                uboczne, zawarte w ulotce, bardzo mi się nie podobają. Czy mogę
                                poczekać ten miesiąc i w ogóle nic nie łykać? Czy mogę mieć
                                nadzieję, że samo naświetlanie pomoże? Czy niezbędne, ale tak na sto
                                procent, jest badanie szpiku? I... czy rzeczywiście dorosła osoba
                                może mieć tylko zmianę skórną, a RESZTĘ nie?
                                Niech mnie ktoś podniesie na duchu - bardzo proszę... :-)
                                • sybil-grazka Re: pokrzywka u dorosłych 04.02.08, 21:57
                                  Witam
                                  Co do Ketotifenu dzieci chore na pokrzywkę od najmłodszych biorą ketotifen
                                  pisze tu o dzieciach, które mając 2-3 miesiące piją go. Dziecko pokrzywkowe
                                  dopiero ponad roczne dostanie zyrtec. Co do choroby to z tego co wiem
                                  niekoniecznie zachorujesz na wew. Na pewno ktoś z dorosłych się odezwie poczekaj
                                  parę dni. Pozdrowionka Grażka
                                  Ps. Jest ośrodek specjalizujący się w tej chorobie w AM w Gdańsku poszukaj w
                                  poniższych wątkach jest dokładny adres. Łatwy dojazd z PKP czy PKS potem tramwaj
                                  • kat.44 Re: pokrzywka u dorosłych 05.02.08, 16:27
                                    Serdeczne dzięki! Poczekam jeszcze, zgodnie z Twoją sugestią, na
                                    dorosłych chorych :-). Przedtem jadłam Zyrtec bez żadnych problemów,
                                    więc przechodząc na Ketotifen chyba się cofam? No, i skutki uboczne -
                                    przy Zyrtecu nie czułam głodu i nie groziło mi przybieranie na
                                    wadze - tu się trochę boję. Piszą też, że odstawianie jest
                                    trudniejsze. Czytałam w Waszych wypowiedziach o Gdańsku - znajdę ten
                                    adres. Powinnam się tam wybrać, bo moja pani doktor nie zaleciła
                                    innych badań, a chyba warto wykluczyć wszelkie ewentualności. Te
                                    dodatkowe "atrakcje" u dorosłych trochę mnie niepokoją. Co tam
                                    trochę... BARDZO MNIE NIEPOKOJĄ. Cóż, na razie wyglądam tylko jak
                                    indycze jajo. A to i tak więcej, niż bym chciała. Jeszcze raz
                                    dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam cieplutko.
                                    Dorośli! Co u Was?
                                    • wiola1022 Re: pokrzywka u dorosłych 05.02.08, 21:22
                                      Witam serdecznie wsród dorosłych pokrzywkowiczów :),

                                      Muszę Cię zmartwić, ale w przypadku dorosłych pokrzywkowiczów
                                      biopsja szpiku jest konieczna (na 100%).
                                      Raz w roku powinnaś mieć zrobione następujące badania: usg jamu
                                      brzusznej i rtg klatki piersiowej (taki monitoring choroby).

                                      Niestety, prawie zawsze :(, z czasem mastocytoza skórna przechodzi
                                      w ,,układową" i nie musisz mieć żadnych innych objawów oprócz
                                      plamek na skórze. Tak jest w moim przypadku (mam nieliczne plamki).

                                      Pierwszy raz byłam w Gdańsku we wrześniu ubiegłego roku, u dr Lange,
                                      oznaczono mi wtedy poziom tryptazy we krwi i niestety był lekko
                                      podwyższony.
                                      Kolejna wizyta odbyła się w styczniu br. (dwudniowa wizyta w
                                      szpitalu, lekarz prowadzący - dr Marek Niedoszytko - bardzo
                                      kompetentny, udziela szczegółowych informacji na temat choroby),
                                      zrobioną miałam biopsję szpiku, badania krwi, spirometrię itd.
                                      Przyjmuję leki: Flonidan i Ranigast, noszę przy sobie Anapen (w
                                      razie wstrząsu anafilaktycznego, nigdy go nie miałam, ale w
                                      przypadku dorosłych chorych powinno się mieć taką ampułkostrzykawkę
                                      przy sobie).
                                      Tak na pocieszenie, to dobrze, że masz plamki na skórze.
                                      Najcięższe przypadki są wtedy, gdy nie ma plamek na skórze, dochodzi
                                      wtedy często do chorób hematologicznych.
                                      Reasumując, proponuję Ci wizytę w Gdańsku, będziesz miała zrobione
                                      specjalistyczne badania.

                                      Pozdrawiam,
                                      Wiola
                                      • kat.44 Re: pokrzywka u dorosłych 06.02.08, 12:50
                                        Serdeczne dzięki za odpowiedź i szczerość, chociaż wnioski...
                                        Smutne. Na pewno pojadę do Gdańska, nie ma na co czekać. na razie
                                        poprosiłam rodzinnego lekarza o podstawowe badania - krew, płuca.
                                        Pójdę też na USG jamy brzusznej. Nie ma zmiłuj! Nie zostawię samej
                                        siebie bez podstawowej wiedzy! Proszę Cię, powiedz, czy to badanie
                                        szpiku jest bardzo nieprzyjemne? I tak zrobię, ale lepiej wiedzieć.
                                        Wrócę też do Zyrtecu, choćby tyle na zaraz, bo moja pani doktor
                                        (dermatolog) twierdziła, że samo opalanie mi wystarczy, a z tego, co
                                        tu czytam tak chyba nie jest? Czy bierzesz ten Geralen przed lampami?
                                        Ktoś pisał, że trzeba. Bardzo się cieszę z kontaktu! To zawsze
                                        uspokaja, bo dotychczas jest mi dosyć marnie na duszy :-).
                                        Pozdrawiam - Katarzyna.
                                        • wiola1022 Re: pokrzywka u dorosłych 06.02.08, 14:32
                                          Witam serdecznie,

                                          Badanie szpiku nie należy do przyjemnych, otrzymujesz przed biopsją
                                          środek przeciwbólowy, a następnie znieczulenie miejscowe, można
                                          wytrzymać :).

                                          Jeśli chodzi o naświetlania, ja ich nie przyjmuję. Mam nieliczne
                                          plamki i zrezygnowałam. Z informacji, jakie otrzymałam w szpitalu
                                          (dermatologiczny w Warszawie - byłam tam zapisana na serię
                                          naświetlań), konieczne jest przyjmowanie tego leku przez
                                          naświetleniami.

                                          Zapomniałam napisać, że raz na pół roku konieczna jest wizyta w
                                          Gdańsku w celu oznaczenia poziomu tryptazy we krwi (monitoring).

                                          Niestety lekarze mają bardzo małą wiedzę na temat tej chorobie i
                                          trzeba doczytywać samemu w internecie, choć i tutaj jest mało
                                          publikacji w tym zakresie.

                                          Także jeszcze raz podkreślam, warto jechać do Gdańska.

                                          Pozdrawiam, głowa do góry,
                                          Wiola
                                          • sybil-grazka Re: Namiary Gdańsk 06.02.08, 20:36
                                            To telefon do AM w Gdańsku ul Dębinki 12 ( co do nr tonie jestem pewna) Zakład
                                            Dermatologii nr do dr. Magdaleny Lange poproś do tel. i powiedz że masz
                                            pokrzywkę tel 058 3492588. Należy dzwonić najlepiej przed 9 00 tylko do 11
                                            30-12 00. Pozdrowionka Grażka
                                            • kat.44 Re: Namiary Gdańsk 08.02.08, 16:56
                                              Dziewczyny! Dzięki najserdeczniejsze za wszelkie wiadomości!
                                              Nadal mi nieswojo z tą diagnozą, ale muszę się pogodzić z faktami.
                                              Mam plamki wszędzie - nawet na twarzy - i nie czuję się z nimi zbyt
                                              dobrze. Fizycznie natomiast ok. Chociaż stres mnie trochę gryzie. Od
                                              poniedziałku robię wszystkie badania, zadzwonię też do pani doktor.
                                              Naświetlania chyba jednak muszę wziąć, ale "z wyboru" jak
                                              powiedziała moja pani dermatolog, bo za inne znamiona na skórze i za
                                              ich reakcje nie odpowiada.
                                              To bardzo budujące, że dzięki Wam mogę wiedzieć nieco więcej i nie
                                              błądzę we mgle. To irracjonalne, ale dzięki temu wierzę, że po
                                              prostu będę kontrolować tę chorobę i tyle. Gdyby nie fakt, że tu
                                              zajrzałam, to sprawa mogłaby się ciągnąć jeszcze długo. Dermatolodzy
                                              rzeczywiscie niewiele o niej wiedzą. Jedna z pań radziła mi, żebym
                                              po prostu obserwowała te zmiany. "Obserwowała"?! Do kiedy? I co niby
                                              miałabym "zobaczyć"? Jeszcze więcej plamek? Szlag by mnie trafił,
                                              nawet bez dodatkowych wstrząsów wewnętrznych. Sorry, trochę mnie to
                                              wścieka.
                                              W każdym razie - serdecznie dziękuję! Nieco spokojniejsza...
                                              Katarzyna. :-)
                            • martinnrw Re: pokrzywka u dorosłych 09.02.08, 16:38
                              do Zanety8 skąd wziełaś te nazwy leków ??
                            • martinnrw Re: pokrzywka u dorosłych 09.02.08, 16:41
                              powiedzcie jak możecie mam pokrzywke barwnikową od 6 lat mam bardzo dużo plamek na ciele oprócz plamek nie mam zadnych innych dolegliwości ostatnio zaczęły wychodzic tez na twarzy czy sa jakies lekarstwa aby te plamki zniknęły??
                              pozdrawiam
                              wszystkich
                              martinnrw
                              • testi Re: pokrzywka u dorosłych 09.02.08, 20:49
                                Wiam wszystkich forumowiczów. Choruję od ok. 8 lat, lecz dopiero 3
                                lata temu zdiagnozowano u mnie pokrzywkę barwnikową, a po badaniu
                                szpiku okazało się, że choroba ta ma postać układową. Później byłam
                                jeszcze na badaniach w Gdańsku (ponowne biopsja szpikiu). Ze wzgledu
                                na moją morfologię co pół roku zjawiam sie kontrolnie u hematologa w
                                Lublinie. Miałam też w planach systematyczne odwiedzanie AM w
                                Gdańsku lecz trochrę to za daleko. Na plamki polecam LORATADYNĘ,
                                jest o niebo lepsza od ketotifenu, niestety droższa, ale żadnych
                                skutków ubocznych (no przynajmniej w moim wypadku), kuracja PUVA też
                                przynosi ulgę, ale jest to już kwestia indywidualna każdego
                                organizmu, u jednych efekty są dość krótkotrwałe u innych
                                naświetlania trzeba powtarzać rzadziej. Ja już chyba próbowalam
                                wszystkiego, no może za wyjątkiem jakiejś specjalnej diety, unikam
                                tylko pokarmów, po ktorych mam wysypkę np cytrusy, alkohol,
                                czekolada (na to sobie czasem pozwalam). Cieszę się, że trafilam na
                                to forum, bo dobrze jest wiedzieć, że człowiek nie jest sam na sam z
                                tą chorobą. Jeszcze raz wszystkich
                                pozdrawiam:-)))
                                • kat.44 Re: pokrzywka u dorosłych 10.02.08, 09:19
                                  Czytam te wszystkie Wasze wypowiedzi i czytam. Trochę jak mantrę,
                                  żeby wyciągnąć jakieś logiczne wnioski dla siebie... I wychodzi mi,
                                  co następuje: 1. Zmiany na skórze mamy różne - im bardziej
                                  doskwierające, tym wcześniej się nimi zajmujemy. Moje nie dają
                                  żadnych objawów ubocznych (pieczenie, bąble, itp) Ale są wszędzie,
                                  na twarzy też. 2. To, co "mówi" skóra jest ważne, więc badania są
                                  konieczne, to nie ulega kwestii. Ale... Samo zlikwidowanie plamek
                                  chyba nie załatwia sprawy, to tak, jakby powiedzieć skórze, żeby się
                                  zamknęła. 3. Jeśli, co wynika z Waszych wypowiedzi wcześniejszych,
                                  dorośli niemal zawsze mają zmiany wewnętrzne, to plamki są
                                  dobrodziejstwem, bo zwracają uwagę, że coś trzeba zrobić. 4. Leki, o
                                  których piszecie, są przeciwalergiczne - wszystkie, tyle, że z
                                  różnych epok medycyny. Ketitofen na przykład jest wcześniejszy niż
                                  Zyrtec, który należy już do nowszej generacji. Zawsze byłam
                                  alergikiem, więc tak to widzę. 5. Leki te nie leczą, tylko łagodzą
                                  objawy. Nawet odnośne ulotki potwierdzają tę tezę. 6. Podoba mi się
                                  sugestia, by uważniej spojrzeć na dietę - jest logiczna, bo alergie
                                  często związane są z jedzeniem, czyż nie? 7. Ktoś wcześniej już o
                                  tym wspomniał, obiecał uwagi na ten temat, ale zniknął, więc nie
                                  wiem, do czego doszedł. 8. Rozmawiałam z dietetyczką. Wiadomo, że
                                  nie poda uniwersalnej metody na wszystkie nasze objawy - zwłaszcza,
                                  że są różne - ale z całej jej wypowiedzi wysnułam jeden pomysł,
                                  który może mieć zastosowanie (chyba) dla każdego. 9. Pokrzywka jest
                                  efektem zmian na poziomie komórki. To komórka nam (czy też mnie)
                                  szwankuje i nie pracuje jak trzeba. Dlaczego? Jedną z przyczyn może
                                  być też to, czym ją karmię. A błędy popełniamy wszyscy - np.
                                  słodzik, cukier, tłuszcz, alkohol, papierosy, kawa... no, sami
                                  wiecie. Każdy coś tam ma na sumieniu. Tyle, że u większości komórki
                                  radzą sobie z tymi truciznami, a u niektórych nie. 10. Pani
                                  dietetyk, z którą rozmawiałam, mówi rzecz oczywistą, ale dla mnie
                                  dotychczas obrzydliwą. WODA. Dużo wody, czystej, bez cukru, smaków,
                                  polepszaczy, benzoesanu sodu i całej reszty. Wszyscy o tym mówią,
                                  więc to nic odkrywczego. Ale, skoro mówią wszyscy lekarze, to może
                                  ma jednak sens?
                                  Nie twierdzę, że woda załatwi wszystko, bo tak nie jest. Leki trzeba
                                  brać, badania trzeba robić, świadomość choroby trzeba mieć, bo od
                                  wody choroba nie zniknie. Jednakże... Nie zaszkodzi
                                  przecież "przepłukać" te komórki, prawda? Nie wymaga to wielkiego
                                  zachodu, tylko toaletę trzeba mieć w pobliżu :-).
                                  W każdym razie ja spróbuję, chociaż nienawidzę wody bez smaku, jak
                                  mało czego!
                                  Inne elementy diety, które ona mi radzi są raczej indywidualne, bo
                                  na przykład cytrusy, ktore uczulają którąś z Was, mnie akurat są
                                  niezbędne do życia. Mam dosłownie parcie na sok cytrusowy i pijam
                                  namiętnie - ale taki domowy, który sama wyciskam i wiem, że nic do
                                  niego nie dodaję.
                                  Jeśli coś Wam się kojarzy z uniwersalną dietą, która mogłaby pomóc
                                  tym komórkom - to bardzo proszę - napiszcie. To chyba logiczne (?) w
                                  narządach wewnętrznych coś nie pracuje. Jedzeniem tego nie odwrócę -
                                  tak do końca -, ale może jakoś im pomogę?
                                  Wybaczcie taki długi elaborat. Pozdrawiam bardzo serdecznie. K.
                                  • martulkado Re: pokrzywka u dorosłych 10.02.08, 22:42
                                    ciekawe jakie błędy dietetyczne popełniły wobec tego nasze dzieci...
                                    hipoteza pochodzenia choroby od złej diety wydaje mi sie mało
                                    prawdopodobna... mutacja w DNA to przyczyna... pozdrawiam
                                    • dokor Re: pokrzywka u dorosłych 11.02.08, 13:50
                                      W moim przypadku diata nie ma żadnego wpływu na zmiany skórne.
                                      Chciałam zapytać,czy u Was występuje także mutacja genu C-kit, z
                                      którą to lekarze wiążą pokrzywkę barwnikową i czy w Waszych
                                      rodzinach występowały zbliżone choroby mam na myśli choroby
                                      hematologiczne. Mój tata zmarł na białaczkę i lekarze nie
                                      wykluczają, że może to mieć jakiś związek z moją pokrzywką. Ja
                                      również cieszę się, że powstało to forum bo przez tyle lat mojej
                                      choroby nie spotkałam nikogo kto cierpiałby na podobną dolegliwość.
                                      Pozdrawiam
                                      • testi Re: pokrzywka u dorosłych 11.02.08, 16:37
                                        Ja np nie jestem "mutantem" tzn. nie wystąpiła u mnie mutacja genu C-
                                        kit i szcześliwie nikt w mojej rodzinie nie zmagał sie z żadną
                                        chorobą hematologiczną, dermatologiczną czy alergiczną - wyjątkiem
                                        jest właśnie moja osoba. Przypuszczam, że w wypadku mastocytozy
                                        trudo doszukiwać sie jakiegoś czynnika wspólnego. Jak widać u
                                        każdego z nas choroba wygląda inaczej, zarówno w postaci układowej
                                        jak i skórnej, inny jest stopień nasilenia objawów, odmienne
                                        czynnniki je wywołują, nawet reakcja na leczenie u każedo może byc
                                        inna (np PUVA u jednych łagodzi zmiany skórne u innych niestety
                                        zbytnio nie pomaga). Cóż dziwna to choroba i pewnie dlatego tak
                                        trudno się ją leczy, o wyleczeniu nawet już nie będę wspominać.
                                        Pozdrowionka :-)))))
                                        • lemiwawa Re: pokrzywka u dorosłych 12.02.08, 11:33
                                          ja nie wiem czy w przypadku mojego synka wystąpiła mutacja ww. genu. W rodzinie
                                          męża są uczuleniowcy tylko na jad pszczeli. Jeśli chodzi o choroby
                                          hematologiczne to, mój dziadek zmarł na białaczkę. Ja też przez długi czas
                                          miałam małopłytkowość, ale teraz jest już ok.
                                          • kat.44 Re: pokrzywka u dorosłych 13.02.08, 12:30
                                            Szkoda, że woda nie pomoże - to byłoby fajne, nie? :-), Rzecz jasna,
                                            że spekuluję, trochę na zasadzie szukania po ciemku. Powtarzam
                                            tylko, co powiedziała mi ta pani dietetyk. Nie mam jeszcze wyników
                                            wszystkich badań i nie wiem, czy w moim przypadku występuje mutacja
                                            genu. W rodzinie byli i są uczuleniowcy, natomiast chorób
                                            nowotworowych nie było. Poza tym wszyscy mamy nadciśnienie.
                                            Więc rzeczywiście wygląda na to, że wspólnego pochodzenia choroby,
                                            jakiejś jednej przyczyny, nie można znaleźć.
                                            Jednak... im więcej wymieniamy informacji, tym lepiej. Przynajmniej
                                            nie siedzimy bezczynnie - a to już dużo. :-). Pozdrawiam cieplutko.
                                            • testi Re: pokrzywka u dorosłych 13.02.08, 19:29
                                              Cóż może i złoty środek nie istnieje:-(( ale czasem warto
                                              tak "pospekulować", może akurat ktoś wpadnie na jakiś rewolucyjny
                                              pomysł:-))). Kat uważam, że masz rację z tą bezczynnością - lepsze
                                              są nawet nieistotne informacje niż ich całkowity brak. A ten pomysł
                                              z wodą wcale nie jest taki zły, na pewno nikomu nie zaszkodzi taka
                                              kuracja:-))) Myślę, że walce z każdą chorobą trzeba być choć trochę
                                              zdeterminowanym i wytrwałym, oczywiście bardzo ważne jest również
                                              wsparcie innych osób - to zawsze daje siłę, a dystans do tego
                                              wszystkiego pozwala zachować zdrowy rozsądek. To na tyle z
                                              moich "filozoficznych" rozawżań. Miłego wieczorku.
      • sylwka210 Re: pokrzywka u dorosłych 20.11.08, 12:57
        siemka jak duzo miales tych plamek jaki opszar miales zajety i czy
        wyszloci to na twarzy i calyczas bulo nie znikalo co jakis czas
        lampy naprawde pomogly
    • moni-ka20 Re: pokrzywka u dorosłych 26.02.08, 13:24
      Witam..Przeczytalam Twój post i postanoiwlam napisac ale z tego ci widze to
      jestem weteranka..bo mam 20 lat i zmagam sie z ta przypadłoscia od 16 lat!!nie
      traktuje tego w kontekscie choroby tlyko przypadłosci...u mnie niestey pozno
      wykryto ta chorobe mimo staran moich rodziców...od 3 lat wiem dopiero co mi
      dolega dzieki akademi medycznej w gdansku...z tym ze u mnie to obejmuje tlyko
      plecy i klatke piersiowa brzuch..probowalam cos z tym robic bralam leki 2 mce
      spedzilam w klinice na naswietlaniach ale nic z tego...mam ten komfort ze nie
      dochdza mi nowe...no mzoe czasami..niczego sobie nie odmawiam nawet
      solariummm..zyje tak jakbym tego nie miala...nauczylam sie z tym zyc i nie
      robie z tego problemu....chociaz kiedys jak bylam mlodsza to zle to
      przechodzilam bo niesttey nie kazdy to potrafil to zaakcpetowac a teraz juz
      luzik!!poprostu ktos mi kiedys powiedzial ze to mnie wyróznia od innych..i ze
      mam to trakotowac jak bizuterie na która nie wszyscy sobie moga pozwolic!!i
      naprawde ta choroba to nie rzadna tragednia tlyko tzreba sie nauczyc z nia zyc!!
      pozdarwiam!
      • wiola1022 Re: pokrzywka u dorosłych 28.02.08, 09:39
        Witam,

        Z przyjemnością przeczytałam twój post.
        Fajnie, że tak młoda osoba, w takie sposób podchodzi do
        tej ,,przypadłości". Ja jestem troszeczkę starsza :), tj. mam 32
        lata. Choruję od kilku lat, tak naprawdę nie wiem od ilu. Plamek
        mam niewiele (uda, klatka piersiowa i brzuch) i na poczatku
        myślałam, że to pieprzyki. Niestety nie przyzwycziłam się jeszcze do
        nich. Zrezygnowałam z pewnych strojów, np. zakupiłam bardziej zakyty
        kostium. Być może kiedyś się do nich przezwyczaję i nawet polubię.

        Przy okazji muszę podzielić się bardzo dobrą wiadomością, którą nie
        tak dawno otrzymałam (wizyta w Gdańsku). Mam tylko postać skórną
        choroby, nie przeszła ona w układówkę, co u osób dorosłych jest
        rzadkością.

        Pozdrawiam,
        Wiola
        • testi Re: pokrzywka u dorosłych 03.03.08, 21:04
          Hej. Jak tam samopoczucie u pokrzywkowiczów????
          Wiola szczerze sie cieszę, że nie "dopadła" Cię "układówka". To po
          prostu świetna wiadomość :0))). Milutko czytać posty m.in. takie jak
          Twój i "weteranki" Moniki - mimo tak młodego wieku i tak
          wczesnego "stażu", zachowuje sie niezwykle dojrzale. Ja jakoś długo
          nie potrafilam się pogodzić z tą chorobą, nawet teraz czasami szlag
          mnie trafia jak widzę nowe plamki lub zaczyna szaleć mój żołądek.
          Wlaśnie ciekawa jestem czy u kogoś jeszcze występują kłopoty
          żołądkowe??? W moim wypadku jest to nowa dolegliwość związna z
          mastocytozą - tzn. zaczęło się ok. 2 lat temu, a objawia się bólami,
          modnym ostatio "strajkiem włoskim" - przez kilka dni Pan Ż. pracuje
          tak wolno, że wolniej chyba już sie nie da, a poza tym zgaga,
          dolegliwosci jelitowe itd. Biorę ranigast, ale pomaga raczej tylko
          na zgagę :-((( Pozdrowionka Asia :-))))
          • wiola1022 Re: pokrzywka u dorosłych 04.03.08, 12:32
            Asiu dziękuję za ciepłe słowa.

            Ja nie mam problemów żołądkowych, a mimo to przyjmuję Ranigast, dwa
            razy dziennie. Pytałam dr Niedoszytko, czy jest to konieczne w
            przypadku, gdy nie mam żadnych dolegliowści ze strony układu
            pokarmowego, itp., potwierdził, że tak. Dodatkowo przyjmuję dwa razy
            dziennie Flonidan. Mam ,,odstawić" leki w przypadku ciąży.

            Bardzo chciałabym nawiązać kontakt z dziewczynami/kobietami, które
            chorują na pokrzywke barwnikową i rodziły dzieci.
            Jak przechodziły ciążę?
            Czy otrzymały jakieś dodatkowe zalecenia, przeciwskazania, itp?
            Takie informacje byłyby dla mnie - mam nadzieję, że w niedługim
            okresie mamy - bezcenne :).

            Samopoczucie dobre :)))

            Pozdrawiam serdecznie,
            Wiola
            • testi Re: pokrzywka u dorosłych 08.03.08, 12:24
              Witam. W moim przypadku na razie nie zanosi sie na macierzyństwo,
              ale moze kiedyś też zostanę mamą, więc również jestem zinteresowana
              tym tematem. Szukałam informacji w internecie i trafiłam na pewien
              fragment artkułu. Generalnie chodziło o to, że znaleziono i poddano
              obserwacji 8 ciężarnych kobiet z mastocytozą, w co trzeciej ciąży
              symptomy choroby sie nasilały, o ile dobrze zrozumiałam to dla
              bezpieczeństwa diecka, zażywały mniej leków, ale brały
              antyhistaminowe i kortykosterydy (prednisone - u nas m.in.
              encorton). Zażywanie mniejszej
              ilości leków w wiekszości przypadków nie nasilało objawów choroby.
              Dzieci rodziły się zdrowe bez pokrzywki, czy mastocytozy. U części
              kobiet choroba zaostrzała sie w czasie ciąży lub juz po porodzie,
              ale sama ciąża i poród przebiegały bez komplikacji. Raczej nie ma
              przeciwwskazań do zachodzenia w ciążę dla kobiet z mastocytozą, ale
              powinny pamiętać, że wybór ten jest jednak obciążony pewnym
              ryzykiem. Myślę, że chodzi tu raczej o zdrowie samej matki, bo na
              szczęście maluszkom nic nie dolega:-))).
              Badanie te prowadzone były w USA, a artykuł po angielsku, więc liczę
              na wyrozumiałośc i mam nadzieję, że nic nie pokręciłam:-@. Trochę
              ogólnikowe informacje (no i mam wątpliwości co do zażywania tych
              leków, nawet w niewielkich ilościach), ale będę szukać dalej.

              Wiola coś mi się zdaje, że to Ty będziesz przecierała ten szlak:-
              ))), wiec nie masz innego wyjścia tylko informować nas na bieżąco.
              Macierzyństwo to piekna sprawa i wszystko bedzie OK!!!!!!
              Pozdrowionka Asia
            • sybil-grazka Re: do wioli 1027 08.03.08, 18:25
              Witam
              Mam synka z pokrzywką.
              Co do ciąży z tego co wiem ( od 15 lat mam problemy gastryczne ) ze względu na działanie leków typu ranigast bezwzględnie musisz odstawić leki gdy będziesz starała sie o dziecko, ponieważ te leki są mocno nie wskazane dla wczesnej jak i późnej ciąży. Działają na układ nerwowy dziecka bardzo negatywnie w ulotkach niestety tego nie wyczytasz. Ranigast uszkadza układ nerwowy dzidzi i ma działanie kancerogenne (rakotwórcze) Przepraszam że napisałam smutny post ale na tego typu leki trzeba uważać. ( własne do świadczenie)
              Pozdrowionka Grażka
              • sybil-grazka Re: do wioli 1022 wczesniejszy post oczywiście 08.03.08, 18:27
                Pozdrowionka Wiolu
                • wiola1022 Re: do wioli 1022 wczesniejszy post oczywiście 10.03.08, 11:04

                  Dziewczyny jesteście wspaniałe, dziękuję bardzo za informacje.
                  Asiu, również czytałam ten artykuł. Tak, jak napisałaś pocieszające
                  jest to, że dzidzie rodziły się zdrowe :). Podczas mojej
                  przedostatniej wizyty w Gdańsku dr Lange mówiła, że dziewczyna
                  chorująca na pokrzywkę urodziła w ich szpitalu zdrową dzidzię, obyło
                  się bez żadnych komplikacji :).

                  Niestety, czasami mam wrażenie, jakbym poruszała sie po omacku w tej
                  chorobie. Najczęściej słyszę od lekarzy takie słowa - ,,Ja pracuję
                  lat 20 lub 30 w zawodzie, a pierwszy raz coś takiego widzę".
                  Do karty w przychodni mam dołaczone wydruki, jakich leków nie
                  powinnam przyjmować, kserokopię wypisu ze szpiala z Gdańsku,
                  informacje w zakresie znieczulenia. Ostatnio byłam przeziębiona i
                  lekarz nawet nie raczył zerknąć w te materiały, a poinformowałam go
                  o mojej chorobie (musiałam sobie ponarzekać).

                  Pozdarwiam WAS serdecznie, w szczególności Asię i Grażkę,
                  Wiola
                  • moni-ka20 Re: do wioli 1022 wczesniejszy post oczywiście 11.03.08, 11:01
                    ..chcialam jeszcze dodac co do wypowiedzi Wioli ze nie tylko Ty masz
                    takie wrazenie ze poruszasz sie po omacku w tej chorobie...i
                    chcialam jeszce wytlumaczyc ze leczylam ta chorobe 3 lata...ale
                    pózniej wynikly przykre sytacje ktore mnie zniechecily...i poprostu
                    sie pogodzilam z ta choroba i tyle...ale jak czytam wasze historie
                    ze sa rozne rodzaje tej pokrzywki skorna czy ukladowka to jestem
                    tymbardziej"zielona"nie mialam o tym pojecia..a a co do ciazy jak
                    przeczytalam ze podczac ciazy czy po ciazy te objawy sie nasilaja to
                    az sie boje na sama mysl!wiadomo że kazda z nas chce miec dziecko..i
                    nie wazne jakim kosztem....i jestem pewna ze to nas nie przerazi:Dja
                    osobiscie to sobie pomyslalam ze gdybym miala tak ciezko ta chorobe
                    podczas ciazy przechodzic to to dziecko byloby ostatnim ale za to
                    bardzo kochanym:)pozdarwiam jeszcze raz Wiolu i Tesi
                  • mgren Re: do wioli 1022 wczesniejszy post oczywiście 12.03.08, 14:36
                    Witam, mam wielką prośbę - jaki jest link, na którym jest ten artykuł? Bardzo
                    chciałabym go przeczytać. Mama Liwki
                    • testi Re: do wioli 1022 wczesniejszy post oczywiście 12.03.08, 21:56
                      www.greenjournal.org/cgi/reprint/95/3/391.pdf
                      • mgren Re: do wioli 1022 wczesniejszy post oczywiście 13.03.08, 11:47
                        Dzięki. Z tego co zrozumiałam - z badań przeprowadzonych na 8 ciężarnych kobiet
                        chorujących na mastocytozę wynika, że choroba nie jest dziedziczona przez dzieci
                        - 11 maluchów urodziło się zdrowych. Choć ciąża wpłynęła w jakimś stopniu na
                        stan zdrowia kobiet.
                        Ciekawe czy ktoś teraz przeprowadza jeszcze podobne badania?!
                        Pozdrawiam. Magda
        • moni-ka20 Re: pokrzywka u dorosłych 11.03.08, 10:47
          Witajcie dziewczyny:)po dlugiej przerwie postanowilam jeszcze raz
          odpisac!na poczatku bardzo dziekuje za cieple slowa tesi i woli!
          przeczytalam nastepne posty kotre pojawily sie po mojej
          wypowiedzi..i powiem wam dziewczyny ze ja tez nie mialam tak latwej
          drogi ..tez mialam tak ze ciezko bylo mi sie pogodzic z tymi
          plamkami..i mialam dosc jak dochdzily kolejne..ale ja nie mialam
          takiego szczescia zeby w miare szybko to wykryc!no ale trudno takie
          zycie teraz przynajmniej wiem co to jest za choroba mimo ze jej nie
          lecze..bo niestety za duzo zrobic nie mozna ..ale unikam pewnych
          rzeczy które wiem ze u mnie nasilaja pojawianie sie tej przypadlosci!
          przerazilo mnie jak przeczytalam tu kilka postow a konkretnie ze
          pokrzywka dzieli sie na skórna i na taka która dopada narzady
          wewnetrzne......ale jakos ja osobiscie nie bede tego
          sprawdzac..jedyne co mnie bardziej zainteresowało to to ze pokrzywka
          moze miec wpływa na ciaze...mimo mojego wieku mam to na uwadze jak
          najbardziej...i tak sobie pomyslalam że jedynie ta kwestie sprawdze
          u mojego dermatologa ale nie panikuje bo uwazam ze nie trzeba sie
          martwic na zapas!ja sie juz pogodzilam z ta choroba mój narzeczony
          to zaakceptowal i to wlasnie on mi powiedzial ze mnie to wyroznia
          sposód innych itd...patrze na to z perspektywy ze inni maja gorsze
          choroby a moja jest naprawde do zaakcpetowania..to nic strasznego
          jesli kots to potrafi zaakceptowa i nauczy sie z tym zyc!...chociaz
          tez mialam okres ze nosilam tylko takie ciuchy zakrywajace...nawet
          latem..ale do wszystkiego trzeba dojrzec...człowiek potrafi duzo
          zrozumiec i zaakceptowac....wspołczuje najbardziej tym którym ta
          choroba objela rowniez twarz!ale z tego co wiem jest takich osób nie
          wiele...pozdarwiam was dziewczyny i na pewno sie jeszcze odezwe.
          ps.bardzo sie ciesze ze moge poczytac co u was sie dzieje z ta
          choroba to jest cudowne ze mozna sie z kims podzielic swoja historia
          i ze nie jest sie w tym samym...bo ja osobiscie nie znam nikogo po
          za soba z ta choroba:)
          • jola3_32 Re: pokrzywka u dorosłych 10.04.08, 18:38
            Podziwiam cię Monika.Ja widać jeszcze niedojrzałam do tego,żeby
            zaakceptować moją chorobę i nie umiem żyć za świadomością,że mnie to
            dotknęło.Plamek mam coraz więcej,a co gorsze,narządy wewnętrzne też
            są po części zaatakowane,Na codzień staram się o tym nie myśleć,ale
            są momenty takie jak dziś,że czuję,jakby wszystko mi
            umykało....Wstydzę się swojego ciała.Unikam wszystkiego co może
            zaszkodzić w rozwoju tej choroby,ale nie mogę jej zatrzymać!Tak
            bardzo bym chciała,żeby miłość mojego życia zrozumiała moje
            postępowanie.
            • testi Re: pokrzywka u dorosłych 16.04.08, 23:06
              Jola "uszy do góry" nie jeteś sama:-)))Nie mam pojęcia jak długo
              jesteś świadoma swojej choroby,ale na początku pewnie wiekszość z
              nas miała tego wszystkiego dość,z czasem dojrzejesz do tego, żeby
              jakoś się z tym pogodzić. Medycyna wciąż sie rozwija, pojawiają się
              nowe formy terapii. A jeśli chodzi o "niemyslenie" o tej chorobie
              (wiem, że nie zawsze łatwo) to jest jeden z lepszych sposobów na
              poprawienie swojego samopoczucia(sama stosuję tę metodę). Z Twoich
              wcześniejszych postów wynika, że masz niski poziom leukocytów, nie
              martw się ja mam poniżej 3 tys. i nic złego sie nie dzieje:-)
              Problemy zaczynają się dopiero poniżej tysiąca,a my mamy jeszcze
              tochę zapasu:-D
              A co do ukochanego to jesli naprawdę kocha, na pewno zaakceptuje i
              zrozumie.

              Gorące pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów. Asia
            • moni-ka20 Re: pokrzywka u dorosłych 17.04.08, 11:27
              witaj Jolu.....rozumiem cie calkowicie tez na pocztku jak kazdy nie
              moglam tej choroby zaakceptowac ale czas zycia z ta chorobą uczy z
              nia zyc!!i nie ma sie co zalamywac bo to nie koniec swiata...ja mam
              ten komfort ze mi juz nic nie dochodzi..no ale wiem ze mi to juz nie
              zejdzie...a jesli chodzi o Twoja druga połowke to mysle ze musisz
              tez jej dac czas...ale jak napisala tesi jak kocha to
              zaakceptuje...a przeciez nie liczy sie Twoj wyglad a Twoje wnetrze
              to jaka jestes a to poprostu cie wyroznia...i poki Ty sama do tego
              nie dojdziesz to nie wymagaj tego od Niego:)pokaz ze ci to nie
              przeszkadza to on bedzie mial takie samo podejscie do tego...no i
              liczy sie wsparcie to bardzo buduje..pozdarwiam gorąco Monika
              • jola3_32 Re: pokrzywka u dorosłych 19.04.08, 18:10
                Asiu,Moniko dziękuję wam bardzo za te ciepłe słowa.To tak wiele dla
                mnie znaczy,naprawdę.Wiem,że wsparcie jest najważniejsze.Potrzebuję
                go tak samo jak i wy,ale jestem ;milczek;,niewiele więc mówię
                mojemu mężczyżnie o tym co mi jest tak naprawdę.
                Powinnam zacząć myśleć pozytywnie,chyba nie mam wyjścia.
                Pozdrawiam Jola.
                • moni-ka20 Re: pokrzywka u dorosłych 19.04.08, 18:49
                  Witam ponownie Jolu....wiesz nie mam zamiaru cie pouczac...ale mysle
                  ze duzo by ułatwiła by ci taka rozmowa ze swoim facetem.Nie mozna na
                  dluzsza mete to dusic w sobie bo to jeszce gorzej...a szczera
                  rozmowa duzo ulatwia on moze nawet sobie nie zdaje sprawy z tego co
                  cie trapi...a na pewno gdyby wiedzial nie bylby obojetny...wiec sama
                  wybierz czy wolisz sama w sobie to dusic czy miec jego wsparcie .Bo
                  to naprawde nie jest koniec swiata....!!a miec obok siebie kogos kto
                  to akceptuje i rozumie to juz polowa sukcesupozdarwiam goraca i
                  glowa do gory kochana!!
                  • testi Re: pokrzywka u dorosłych 05.07.08, 09:23
                    Witam wszystkich forumowiczów:-)
                    Widze, że towarzystwo jakieś milczące:-( Co tam u Was słychać, jak
                    samopoczucie??? U mnie tak sobie, od 2 m-cy obserwuje zaostrzenie
                    zmian pokrzywkowych, sama nie wiem co robic; na PUVę nie mam szans
                    (zbyt daleko mieszkam od miejsca gdzie mogłabym chodzić na terapię),
                    zresztą to tylko doraźna pomoc, zastanawiam sie nad
                    medycyną "alternatywną", znalazlam na jednym forum dziewczynę, ktora
                    stosowała terapię pewnymi ziolami, pisala, ze jej pomogły
                    ale "leczenia" nie ukończyla, myśle,że to raczej nie zaszkodzi, ale
                    nie wiem czy pomoże, byla to tylko jedna osoba:-( Niestety
                    miesięczny koszt tego typu leczenia jest "trochę" wysoki, a terapia
                    dluuuuuuuuga. Przyznam, że nawet tam dzwoniłam, dobrano mi zestaw
                    ziółek (oczywiście za "rozsądną" cene), po nocnym namyśle
                    stwierdziłam, że na razie rezygnuje. Powiem tak, jeśli mój budżet
                    troche wzrośnie (na co w czasie najbliższym sie nie zanosi) to
                    spróbuje i dam Wam znać jak to wygląda. A jeslli chodzi o medycynę
                    konwencjonalną to stosował ktoś z Was może Telfast????
                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę duuuuuużo zdrówka. Asia:-D
                    • dokor Re: pokrzywka u dorosłych 25.07.08, 22:00
                      Cześć.Faktycznie nasze forum ostatnio mało aktywne, ale myślę, że to
                      przez wakacje, od komputera też trzeba obpocząć. Jeżeli o mnie
                      chodzi to jestem bardzo sceptyczna odnośnie ziół, nie wierzę, aby
                      mogły pomóc, może doraźnie poprawią samopoczucie, ale na pewno nie
                      pomogą w zwalczeniu pokrzywki. Ja przez jakiś czas stosowałam
                      telfast na wiosenne dolegliwości alergiczne, lepiej mi sie po nim
                      oddychało, a poza tym nie odczułam żadnej poprawy. Czy ktoś z Was
                      miewa dolegliwości żołądkowe i bóle głowy związane z pokrzywką i jak
                      sobie z nimi radzicie? Mój lekarz zaleca mi przyjmowanie ranigastu i
                      zyrtacu dwa razy dziennie bez względu na objawy, czy też
                      przyjmujecie jakieś leki na stałe? Pozdrawiam serdecznie
                      • testi Re: pokrzywka u dorosłych 13.09.08, 22:20
                        Hej. Jest już po wakacjach, a na naszym forum dalej cichutko...
                        Widze, że dobrze zrobiłam nie wydając kasy na tę ziołową kurację.
                        Pozostaję nadal, przy tradycyjnych formach terapii:)))) Jeśli chodzi
                        o dolegliwości żołądkowe to u mnie już norma:((( bardziej mnie to
                        męczy niż sama pokrzywka. A co do leków, to łykam loratadnę i
                        ranigast, no i jakoś leci. Pozdrowionka
                        • lemiwawa Re: pokrzywka u dorosłych 27.09.08, 19:21
                          O jakich dokładnie dolegliwościach żołądkowych piszecie. Będę wdzięczna za odp.,
                          bo być może, mój synek też je właśnie ma, a jest na tyle mały, że nie umie
                          powiedzieć co Mu dolega. Czy do tych dolegliwości zaliczacie np. mdłości, ból
                          żołądka, biegunki, o czym dokładnie piszecie. Nie macie apetytu? Pozdrawiam.
                          • dominika.bezradna Re: pokrzywka u dorosłych 04.10.08, 21:50
                            a ja mam najgorzej...
                            moja pokrzywka objawia sie tym, że najcześciej po uderzeniu sie w
                            głowe zwłąszcza w tylną część robi mi sie gorąco, jestem czerwona,
                            dusze sie, czuje puls jakby dudnienie i jest to bolesne. zazwyczaj
                            jak po takim "ataku" wezme zyrtec to mi powoli przechodzi. jest to
                            dość dziwne bo z tego co widze to takie ataki wystepują u was gdy
                            coś np zjecie. ja raczej nie mam tego po jedzeniu tylko właśnie po
                            uderzeniu.
                            czy to jest normalne?
                            błagam pomóżcie.... ma tak ktos??????
                          • dokor Re: pokrzywka u dorosłych 25.10.08, 18:13
                            WITAM
                            Moje dolegliwości żołądkowe to przede wszystkim częste bóle żołądka,
                            częste stany zapalne,mdłości, wzdęcia. Raz na jakiś czas sytuacja
                            się zaostrza i miewam silne bóle podobne do wrzodowych. Muszę wtedy
                            zażywać silniejsze leki i po jakimś czasie sytuacja wraca do normy.
                            Muszę także uważać co jem i ile.Mam nadzieję,że Twój synek nie
                            będzie miał podobnych dolegliwości. Pozdrawiam
                            • evita02 Re: pokrzywka u dorosłych 18.06.09, 21:22
                              Dzien dobry
                              Nie wiem czy forum jeszcze jest aktywne , ale chciałabym dołączyć do
                              grona osób zainteresowanych (niestety)pokrzywką barwnikową.Moje
                              badania jeszcze są w trakcie.właśnie czekam na wyniki z
                              wycinka.Bardzo zainteresowały mnie te dolegliwości żołądkowe.Takie
                              objawy mam już od dawna ale nigdy nikt nie sugerował,ze moze to być
                              objaw pokrzywki.Mam pytanie czy to już znaczy że wystąpiła
                              mastocytoza układowa.A jeżeli tak to co to znaczy , jak się
                              leczy.Czy może ktoś napisać o terapii PUVA.Właśnie rozpoczęłam
                              naświetlania i mam watpliwości czy dobrze robię słuchajac
                              dermatologa i naświetlać się w czerwcu i lipcu.(mam mieć 20 zabiegów
                              i mało mam informacji jak się zabezpieczać podczas terapii).Bardzo
                              bym się cieszyła gdyby się okazało ,że ktoś jeszcze zaglada na forum
                              i się do mnie odezwie.
                              • jol34 Re: pokrzywka u dorosłych 18.06.09, 23:04
                                Witam! Forum oczywiście jest aktywne i mam nadzieję, że ktoś z dorosłych bardziej Ci pomoże, bo ja jestem mamą dziecka z pokrzywką barwnikową.
                                Same dolegliwości żołądkowe nie oznaczają jeszcze mastocytozy układowej, możesz mieć tylko pokrzywkę barwnikową (chociaż u wielu dorosłych często się ona pojawia). O rozwoju mastocytozy układowej świadczy przede wszystkim podwyższony powim tryptazy, jak również często robi się biopsję szpiku, aby sprawdzić, czy sa tam obecne mastocyty. Myslę, że powinnaś się skonsultować z kliniką w Gdańsku, oni udzielą Ci tam najbardziej fachowych informacji.
                                Jesli chodzi o naświetlania, to wiem, że dorośli często je mają, ale efekty są różne, czasem plamki bledną, część może zniknąć, czasem inne objawy również łagodnieją, ale tak dokładnie to się na tym nie znam. Na pewno trzeba osłonic oczy podczas naświetlania, ale tutaj najlepiej poradzą Ci, którzy przez to przechodzili. Pozdrawiam!
                                • lemiwawa Re: pokrzywka u dorosłych 19.06.09, 14:39
                                  Ja również jestem mamą dziecka z pokrzywka barwnikową, uważam, że powinnaś
                                  skontaktować się z dr.Lange, która udzieli Ci fachowych odpowiedzi. Ja pytałam w
                                  Gdańsku o naświetlania, usłyszałam odpowiedź, że nie zawsze to pomaga, a czasem
                                  może spowodować większą ilość plamek. Dolegliwości żołądkowe mają związek z
                                  pokrzywka barwnikową. Pozdrawiam.
                                  • evita02 Re: pokrzywka u dorosłych 19.06.09, 17:39
                                    Dzień dobry
                                    Bardzo dziękuję za reakcję na moje pytania.Od razu poczułam się
                                    rażniej.Przyznam się szczerze ,że jestem trochę tą sytuacją
                                    wystraszona.Jestem osobą dorosłą,Mam 48 lat i do tej pory nie
                                    przejmowałam się pojedynczymi plamkami ,które występowały na moich
                                    udach.Ale od 3 lat ilość plamek stale się zwiększała, a nasilenie
                                    zaobserwowałam w tym roku.Lekarz dermatolog okreslił plamki jako
                                    pokrzywkę barwnikową i i zostałm umieszczona w Klinice
                                    Dermatologicznej z zastosowaniem naświetlań.właśnie wczoraj po
                                    tygodniowym pobycie wyszłam ze szpitala.Miałm 3 naświtlania (mam
                                    mieć 20).Biorę Geralen-po którym czuję się tak sobie.
                                    Jestem trochę zagubiona i nie wiem jak mam się zachowywać po
                                    naświetlaniach -bo otrzymuję różne informacje-czy np. przyciemnione
                                    okulary mam nosić również w domu ,czy tylko wychodząc na słońce i
                                    czy moge w tym czasie oglądać telewizor albo pracować przy
                                    komputerze.Bo to ,ze nie wolno mi się opalać to już wiem. Może ktoś
                                    będzie mógł odpowiedzieć na te pytania ,Proszę.
                                    • asia_6 Re: pokrzywka u dorosłych 20.06.09, 18:45
                                      Witam.Napisz mi proszę-evito 02-gdzie się leczysz??Ja również
                                      choruję na pokrzywkę.Rok temu byłam w klinice na badaniach.Przyczyny
                                      pokrzywki nie wykryto.W lipcu idę ponownie.Przyjmuję
                                      leki:xyzal,singular,ranigast.
                                      • evita02 Re: pokrzywka u dorosłych 21.06.09, 13:34
                                        Witaj Asia
                                        Mieszkam we Wrocławiu i tutaj byłam w Klinice Dermatologicznej.Jak pisałam
                                        wcześniej jestem nowicjuszem w leczeniu tej dolegliwości.Moje wczesniejsze
                                        dolegliwości nie były dokuczliwe i prawde mówiac trochę je ignorowałam.Przy
                                        dolegliwościach żołądkowych brałam ranigast i controloc , a wiosną w czasie
                                        pylenia drzew Xyzal.Dopiero teraz ,kiedy pojawiły się plamki czerwono-brązowe na
                                        udach i zaczynają pojawiac się na tułowiu zaczęłam traktować je poważniej.W
                                        Klinice zalecono mi terapię PUVA .Jestem w trakcie naświetlań.Trudno narazie mówić
                                        o poprawie.Pobrano mi też wycinek do badania.Wyniki będą za 4 tygodnie.
                                        Proszę Cię Asia_6 napisz jakie ty masz objawy.Czy leki podane przez CIebie były
                                        zalecone w Klinice po badaniach.Czy Ranigast i Xyzal bierzesz cały rok-bez przerwy.
                                        A moze odezwie się ktoś kto przechodził naświetlania i nas pocieszy ,że to pomaga.
                                        Pozdrawiam wszystkich pokrzywkowiczów.
                                        • asia_6 Re: pokrzywka u dorosłych 21.06.09, 19:40
                                          U mnie pierwsze objawy wystąpiły pod koniec 2007 roku w postaci
                                          wysypki-plamek,bąbli i opuchnięcia całej twarzy.Wyglądałam
                                          strasznie....aż się w lustrze nie poznałam!W maju 2008 roku byłam w
                                          klinice na badaniach(Poznań).Robili różne badania,wszystkich nie
                                          pamiętam:ciepło-zimno,prowokację.W końcu zalecono dietę.Czułam się
                                          po niej strasznie,ciągle chodziłam głodna.Po miesiącu zaczęłam jeść
                                          na co miałam tylko ochotę i.......nic mi nie było-żadna wysyka,żadne
                                          opuchlizny się nie pojawiały.Jesienią wszystko powróciło :( W lipcu
                                          ponownie idę na badania.Leki jakie przyjmuję to Xyzal(do niedwna
                                          Telfast 180) i Singular-biore je przez cały rok oraz Ranigast(od
                                          miesiąca).Leki przepisała mi prof.pracująca na oddziale,u niej leczę
                                          się również prywatnie.
                                          • evita02 Re: pokrzywka u dorosłych 23.06.09, 11:42
                                            witaj Asia_6
                                            Moje objawy są chyba trochę inne.Ja mam żółto-czerwono-brązowe
                                            plamki na ciele, które jak się pojawiły to nie schodzą.Teraz mam
                                            terapię PUVA,ale czuję się żle (nudności ,biegunka,bóle brzucha)i
                                            nie wiem czy będę w stanie wytrwać do końca.Takie objawy jak Ty
                                            miała moja kolezanka,która też reagowała na różne rzeczy:leki,
                                            dieta,słońce,miesiączka.Nie mogła ustalić co ją uczula.W końcu
                                            uznała ,że w dużej mierze do uczuleń przyczynia się stres.Po 3
                                            latach walki z chorobą ,odpuściła.Przestała się tak
                                            przejmować.Mówiła mi ostatnio ,ze czuje się lepiej.Kiedy ją wysypuje
                                            bierze Telfast i to jej pomaga.Też zaczynam wierzyć ,ze z naszą
                                            chorobą trzeba nauczyć się żyć i liczyć ,ze samo przejdzie.
                                            Zyczę zdrówka.
                                            • ewastar74 Re: pokrzywka u dorosłych 22.10.09, 14:41
                                              Witam wszystkie "Biedronki". Postanowiłam przyłączyć się do forum,
                                              ponieważ bardzo dużo inforacji można się tutaj dowiedzieć na temat
                                              mastocytozy(pokrzywki barw, no dobrze niedzieć ze nie jestam sama.
                                              Wysypało mnie już od 8 lat i muszę się przyznaż, że zbagatelizowałam
                                              objawy mimo, że wiedziałam jaka to choroba(sama ją zdiagnozowałam).
                                              Ostatnio niestety wysypało mnie bardzo mocno na brzuchu, piersiach,
                                              plecach i rękach, oraz nasiliły się objawy towarzyszące tej chorobie
                                              (troszkę się wystraszyłam)! efektem mojego strachu była wizyta u
                                              dermatologa, który potwierdził chorobę. Jestem już po rozmowie z dr
                                              Lange i jade w listopadzie na wizytę do Gdańska.Mam nadzieję,że mi
                                              pomoże, bo z tego co wiem to świetny fachowiec w swej dziedzinie.
                                              Proszę napiszcie jakich leków przeciwbólowych nie wolno zażywać.
                                              Pozdrawiam cieplutko, Ewa
                                              • evita02 Re: pokrzywka u dorosłych 04.11.09, 20:53
                                                Witam
                                                ewastar74, jezeli możesz to napisz nam jakie informacje uzyskałaś w
                                                Gdańsku i jakie dostałaś leczenie.
                                                Ja niestety musiałam przerwać naświetlania PUVA. Po 9 zabiegach
                                                dostałam dziwne przebarwienia , inne niż pokrzywka ,które wygladały
                                                jak spalona skóra. Po 3 tygodniach ciemne plamy ustapiły , ale
                                                niestety po zejściu opalenizny pojawiły się znowu plamki pokrzywki
                                                barwnikowej.
                                                Badanie wycinka skóry potwierdziło u mnie mastocytozę.
                                                Zauważyłam nasilenie objawów w jesienią , w zimie.Latem jest trochę
                                                lepiej.Mój pobyt w Klinice Dermatologicznej wiele nie pomógł.Tylko
                                                tyle ,że zdiagnozowano mastocytozę.Dalej nie wiem jak mam się leczyć.
                                                Pewnie powinnam skontaktować się z Kliniką w Gdańsku, ale w moim
                                                przypadku byłaby to wyprawa ,więc odkładam to na póżniej.Narazie
                                                informacje zbieram na forum.
                                                Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.
                                                • dordorcia Re: pokrzywka u dorosłych 11.11.09, 20:59
                                                  Witam
                                                  Ponieważ lekarz zasugerował, że moja pokrzywka to może być mastocytoza, Bardzo
                                                  proszę o informacje jak wyglądają zmiany skórne, jakiego są koloru, rozmiaru,
                                                  czy są płaskie, jak długo się utrzymują?
                                                  Ewentualnie gdzie w internecie można znaleźć zdjęcia tego choróbska.
                                                  Z góry duże dzięki.
                                                  • jol34 Re: pokrzywka u dorosłych 12.11.09, 00:51
                                                    Witaj! Nie wiem, jak jest u dorosłych, mogę ci tylko powiedziec, jak to wygląda u mojego synka. Ogólnie pokrzywka barwnikowa nie jest jednorodna u wszystkich, jedni mają mało plamek, inni więcej, plamki mogą mieć różny rozmiar od kilku mm do nawet kilku cm. Plamki są zazwyczaj koloru brązowo-czerwonego, często po podrażnieniu powstaje wokół rumień większy od plamki (objaw Dariera). Nie znikają same, to znaczy u dzieci jest szansa, że choroba cofnie sie w okresie dojrzewania, natomiast gdy pokrzywka pojawia sie u osób dorosłych to raczej nie znika, a przynajmniej nie całkowicie. Myślę, że jeśli lekarz podejrzewa u Ciebie mastocytozę, to warto zrobić biopsję, która potwiedzi albo wykluczy chorobę oraz skontaktować się z kliniką w Gdańsku, gdzie jest jedyny w Polsce ośrodek zajmujący się leczeniem mastocytozy i gdzie uzyskasz najbardziej kompetentną poradę i leczenie. Pozdrawiam.
                                                  • dordorcia Re: pokrzywka u dorosłych 12.11.09, 17:57
                                                    Duże dzięki za informacje.
                      • a-asia-a Re: przede wszystkim do dokor ;) 11.12.09, 23:47
                        Witam, widzę, że forum od miesiąca milczy, ale mam nadzieję, że ktoś
                        się odezwie;)
                        Ja mam 16 lat(pokrzywkę od 6 lat). Wcześniej ta choroba nie dawała o
                        sobie znać (oprócz plamek na szyi), traktowałam ją jako przypadłość,
                        ale od 2 lat, głównie na jesieni, mam problemy żołądkowe(wzdęcia),
                        bóle głowy,osłabienie, spadki ciśnienia... Mówiono mi, że to razczej
                        nie ma zw. z mastocytozą... ale tu wyczytałam, że niektórzy mają
                        takie objawy jak ja... Nie wiem jak mam powiązać bóle głowy ze
                        wzdęciami, może ktoś potrafi mi pomóc???
                        Bardzo chciałabym nawiązać kontakt z kimś o podobnych objawach, bo
                        jestem zupełnie zielona i nie wiem co mam robić, bo tak jak jest
                        teraz dalej być nie może, tzn. co jakiś czas nie ma mnie wszole, bo
                        czuję się baznadziejnie. (dodam, że jestem pod stałą kontrolą AM w
                        Gdańsku)
                        POZDRAWIAM I ŚCISKAM WSZYSTKICH
                        • sebek7676 Re: przede wszystkim do dokor ;) 07.05.11, 14:49
                          witam czy może ktos potwierdzić czy mam pokrzywkę barwnikową dodaję foto
                          www.przeklej.pl/plik/nowy-folder-skompresowany-zip-zip-0029sl01i5a5
                          • martulkado Re: przede wszystkim do dokor ;) 29.05.11, 15:42
                            Hej ,trochę mało wyraźne zdjęcia. Jak dla mnie, w porównaniu z moim synem i innymi zdjęciami, które dotąd widziałm, plamki Twoje są znacznie mniejsze. Czy jak potrzesz je, występuje odczyn Dariera? czyli plamka się zaczerwienia, uwypukla, ewentualnie tworzy się bąbelek?
                            pozdr
    • iza.87 Re: pokrzywka u dorosłych 31.12.11, 00:12
      Ja również poszukałam informacji o pokrzywce i dzielę się ze wszystkimi zainteresowanymi. Wystarczy wejść na stronę o chorobach skóry: speczona.org i wpisać w wyszukiwarkę a wyskoczy bardzo dużo informacji, od tych co to jest, dlaczego się pojawia aż do sposobów zwalczania. Pozdrawiam.
      • aniitka155 Re: pokrzywka u dorosłych 21.12.12, 13:10
        Hej, mam 20 lat. Z pokrzywka barwnikowa mecze ise od paru lat. Jestem zielona. dowiedzialam sie ze to pokrzywka 2 tyg temu. wczesnij zylam normalnie a teraz strach. w wieku 12 at imalam wstrzas anafilaktyczny od ugryzienia. Staram sie byc silna. ale ciezko. mam badania za tydz na to czy nie mam obwodowej mastocytozy. chociaz USG brzhca bylo bardzo ladne. boje sie strasznie. jakies wsparcie znajde?? 3 razy bylam na UVB zostalo mi 17..i to platne.. Radzi ktos sobie z tym? zyje normalnie ?? Pozdrawiam z wrocławia
        • wojtek_wroclaw Re: pokrzywka u dorosłych 13.03.13, 16:41
          Cześć Anitka, co prawda minęło trochę czasu od Twojego wpisu, ale szukam ludzi z WROCŁAWIA i okolic, z którymi mógłbym się wymienić doświadczeniami na temat pokrzywki barwnikowej. Na imię mam Wojtek, 28 lat, a ta przypadłość doskwiera mi od 15 roku życia. Nie spotkałem jeszcze nigdy twarzą w twarz osoby, która ma to samo, a sądzę że dodałoby mi to otuchy :)

          A tak swoją drogą, czy jest tu ktoś, kto wygrał z chorobą?

          wojtek_wroclaw
          ceterisparibus@o2.pl
        • 8waldek Re: pokrzywka u dorosłych 26.01.14, 06:40
          Niema zadnego sposobu niesluchaj nikogo ze ma jakis cudowny sposob czeba sie nauczyc wmiare normalnie zyc przystosowac zycie swoje do tego gowna ja to mam o 10 lat jetem zagranica nieszczedzilem kasy na rozne sposoby leczenia w londynie i w pl nic zero rezultatu strata tylko kasy lampy nic ci niepomoga! nic nam niepomoze dopuki ktos nie wynajdzie nato leku a to jest zas niemozliwe bo jest nas bardzo malo i nikt tym sie nie interesuje pa
    • solicjanfelek Re: pokrzywka u dorosłych 19.02.14, 08:47
      Pokrzywka to bardzo kłopotliwa dolegliwość. Powinieneś zapoznać się z artykułem który znajdziesz tutaj. Dowiesz się jakie leki oraz u kogo szukać pomocy ze swoją dolegliwością.
      • omarjo Re: pokrzywka u dorosłych 24.03.15, 15:21
        ja byłem na laserze Nd Yag niestety nie widać jakiś znaczących zmian w wyglądzie skóry, zapisałem się na PUVE może to mi pomoże a zabiegi laserowe trzeba powtarzać dosyć często co może Cię sporo kosztować .
    • laseroterapia12 Re: pokrzywka u dorosłych 07.03.15, 20:05
      ja również mam pokrzywkę barwnikową która objawia się wyłącznie wysypem dużej ilości plamek na całym ciele bez swędzenia i bąbli po potarciu. Coraz częściej zastanawiam się nad zmniejszeniem ich ilości zabiegiem laserowym. Czy ktoś już był może u specjalisty od dermatologi estetycznej lub próbował usuwać w jakiś sposób te plamki ?
      • omarjo Re: pokrzywka u dorosłych 28.07.15, 20:03
        jestem po 3 zabiegu laserowym jak jeszcze jesteś na forum moge ci powiedziec co i jak
        • laseroterapia13 Re: pokrzywka u dorosłych 21.02.16, 11:57
          Byłby bardzo wdzięczny gdybyś napisał jakie są rezultaty po tych zabiegach. Ja bylem na jednym zabiegu ale efektów brak
    • mardud8102 Re: pokrzywka u dorosłych 11.10.15, 20:23
      Witam ja walczę z pokrzywką idiopatyczną już od Maja ,byłem w szpitalu w Holandii dali mi leki antyhistaminowe ale nie pomagały ,potem poszedłem do lekarza stwierdzenie było to samo co to jest pojawia się wieczorami i strasznie swędzi ,w Polsce lekarz mi przepisał leki kolejne ale to po paru dniach powraca,wiem co przeżywacie bo ja na dzień dzisiejszy mam dosyć .wgl co to za badania na kał czy to pomoże ,zastanawiam się nad jedną rzeczą mamy 21 wiek a na takie coś niema leku który wyleczy nas do końca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka