Dodaj do ulubionych

no i musze Wam powiedziec..

28.04.07, 22:46
że dwie długie chusty to mało..
Franek jedną uświnił mi chrupkami rano - na polach mokotowskich - jak
wracaliśmy to zapychałam go flipsami bo na plecach siedział i nie chciało mi
się już przewiącywać - w rezultacie i moja koszulka i nairob są we chrupkach (
no na chuście nie było widać- bo żólta - ale sztywniejszy się zrobił :)
no to na popołudniowy spacer wzięłam nati.. no i pech chciał, że te chrupki
dalej miałam w torbie, co zauwazyła Anka.. jak Anka zaczęła je jeść, to
Frankowi sie świeczki w oczach zaświeciły wiec tez mu dałam..
w rezultacie.. Nati poszła też do pralki..

teraz mam nadzieję, że od jutra któraś wyschnie bo jak nie to z kółkową
pójdziemy promenować i do kosciółka .. chrupków nie wezmę :)
no i kto powiedział, że stosiki to jakieś wymyślone fanaberie??
Obserwuj wątek
    • nalie Re: no i musze Wam powiedziec.. 28.04.07, 22:56
      kto powiedział?.. mój mąż na ten przykład :)
      • agamamaani Re: no i musze Wam powiedziec.. 28.04.07, 22:59
        mój tez tak mówił.. :D
    • kajkasz1 Re: no i musze Wam powiedziec.. 28.04.07, 23:16
      No i mój też!
      Dzisiaj zachwalałam chustę koleżance, której Hamalu swego czasu kupiłam (i nie
      używa!!!). I pytała się, co robię z drugą wiązaną(he! he! wie, że mam dwie,
      alec nie widziała mojego stosiku!), z taką nadzieją w głosie, że jej pożyczę. A
      mi diable rogi od razu wyrosły, jak pomyślałam, że miałabym z jedną długą
      zostać! Bo Młody dzisiaj mi na spotkaniu grillowym strasznie lollipopa uświnił,
      suszy się na sznurku. Jak pojadę do niej na tydzień to wezmę obie i przeszkolę
      na miejscu, może załapie.
      A tak na marginesie - nie sądzicie, że wydekoltowane bluzki przegrywają z
      zakrytymi, w chuście oczywiście!
      Bo ja miałam dzisiaj mnóstwo okruszków od pieczonego na grillu chlebka w
      staniku! Miiiiiłe uczucie, brrr!
      Następnym razem golf założę!
      • agamamaani Re: no i musze Wam powiedziec.. 28.04.07, 23:21
        > A tak na marginesie - nie sądzicie, że wydekoltowane bluzki przegrywają z
        > zakrytymi, w chuście oczywiście!

        a tu się nie zgodze.. przynajmniej na etapie karmienia dekolt pomaga w szybkim
        dostępie do pokarmu.. :)
      • chromosom_y kajkasz1 -- NIE ROB TEGO !!!! 29.04.07, 00:07

        Nie zakladaj golfooooF !!!!!
        Dzizus... kobieto wiesz co ty chromosomom Y robisz!
        Okruszkami to malzonek sie zajac moze... i problemu nie ma... a i swiat Y ocalony!


        Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
      • jazzoo O.T. Lollipop 29.04.07, 10:26
        Kupilas lollipopa! :D
        Czytalam a potem widzialam w twojej fotogalerji. :))
        Bardzo ci do twarzy w lolllipopie. A jak tobie sie podoba? Cienutka i mieciutka?
    • kajkasz1 Re: no i musze Wam powiedziec.. 28.04.07, 23:23
      Tego już nie napisałam, bo sKubek cycowy owszem, ale jak Starszakowi tosty
      piekę to na "węch" przychodzi po chrupiące skórki! A w staniku to mocno
      niekomfortowa sprawa takie okruszki!
      • k_izydorczyk Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 00:00
        Oj dobrze to znam:) Dlatego chwale sobie staniki sportowe-łatwo je wytrzepać;)
        • chromosom_y Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 00:08

          Ach.... staniki sportowe


          Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
    • visenna2 Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 07:38
      No toż zawsze to powtarzam:)))
      Kiedyś Zuzia uświniła Sunset herbatnikami, więc przewinęłam się w Fale Dunaju.
      Poszłyśmy na spacer, Zuza zerwała gałązkę z krzaka i zjadła, po czym oczywiście
      zwymiotowała:P i Fale Dunaju poszły się prać. Gdybym nie miała jeszcze Didymosa
      to cienko by było...
      :P
    • kajkasz1 Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 10:56
      Jazzoo, ona jest kompletnie odjazdowa!
      Kolorki soczyste, nosi się bardzo dobrze, materiał mięciutki i milutki!
      Dzięki za natchnienie, to dzięki Tobie!
      I znam już jedną taką, co do mnie dołączyła i też zamówiła!
      • jazzoo Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 11:36
        Joohoo! Jak fajnie! :)))
        Fajna bedzie na lato co nie?
        • chromosom_y czy lolipop to amazonas? 29.04.07, 11:58

          Jezeli sie nie myle i na tyle co mi moj kumpel szukarek guglowski powiedzial to
          lolipop jest amazonas... tak? Bo jezeli tak to ja osobiscie przeczytalbym sobie
          to tutaj <a
          href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=56490055&a=56521160"
          target="_blank">--
          • visenna2 Re: czy lolipop to amazonas? 29.04.07, 20:07
            Ja sobie tez zamówiłam lollipopa:P
            Wiemy, wiemy ze podobno niezdrowy...
            Ale nie wiemy który był testowany:P
            tzn. koleżanka w wątku, który zacytowałeś podała symbol ale mnie to nic nie
            mówi.
            Zresztą skoro noszę Zuzę w trującym indonezyjskim batiku nafaszerowanym
            zabójczą chemią, to amazonas jej już nie zaszkodzi:P
    • kajkasz1 Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 20:11
      Chromosom_y, czytałam, a jakże. Jeśli chodzi o brzegi, to nie widzę różnicy
      między obrębieniem w Amazonas, a Nati, materiał troszku elastyczny, nawet
      bardziej niż w Nati (choć osobiście wolę sztywniejszą Nati). Do materiału i
      jakości się nie mogę przyczepić. To ta druga ich chusta , nie pamiętam nazwy
      jest tak badziewnie wykonana, wiem, bo miałam w ręku. Ta jest o.k. A co do
      ssania chusty, to mój dzieć nigdy nie wykazywał tendencji do ciamkania,
      zwłaszcza materiału. Z regóły ubieram go do chusty w cienkie spodenki i
      bluzeczki, więc bezpośrednio się z nią nie styka, argument o szkodliwych
      substancjach omijam. Mam szmoróbki i też nie sądzę, że są w 100% eko. Mnie nie
      przeszkadza. A na pełnię lata to chowamy się w domu, bo mamy za dużo wit. D3 w
      organiźmie, więc wychodzić nam nie wolno. Zresztą na gorące lato szukam
      muślinu, jedwabiu albo gazy. To następny punkt programu!
    • kajkasz1 Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 20:12
      I jeszcze jedno, nie wszystkie ciuchy, w które ubieram moje dziecię są eko.
      Podejrzewam, że jeśli je przebadać, to wyszłoby to samo!
      • chromosom_y Re: no i musze Wam powiedziec.. 29.04.07, 23:51

        no dobra pomijajac juz nawet chemie (booosze co ja mowie)... to nawet sam aspekt
        techniczny. Ja jako chromosom Y ktory ma duzo do czynienia z technika (rozna)
        moge powiedziec ze techniczne roznice sa wazne. Oczywiscie kazdy ocenia to
        inaczej i zawsze mozna tez powiedziec ze takie czy inne testy sa niewiarygodne
        lub cos tam. Ale te dziewczyny/chlopaki ktorzy robia te testy cos staraja sie
        nam, komsumentom, przekazac i jak widac te roznice sa. Aaaa... i jeszcze jeden
        taki wazny dla mnie "punkt" przy zakupie: nie kupuje raczej pralki w fabryce ram
        do rowerow ;) (i prosze nie mowcie ze to dwa blizniacze produkty bo robione ze
        stali/metalu). Magiczne slowa to "portfolio" oraz "serwis" zwiazany z uzywaniem
        produktu.

        Chusta to nie majtki!


        Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
        • kajkasz1 Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 00:25
          Oj, coś przekombinować chcesz.
          Owszem, chusta to nie majtki, ale bez przesady, pralka także. Nie musi służyć
          (przynajmniej mi) 10 lat i być zupełnie niezawodna. Jeśli się nie sprawdzi, po
          prostu sie jej pozbędę - sprzedam, potnę na inne szmatki, jako hamak
          wykorzystam (do tego pijesz?).
          Co do testów, owszem, mogą nam konsumentom, coś przekazać, ale podobno mamy
          wolną wolę i wybór, więc decydujemy sami. Ja zadecydowałam i koniec, kropka.
          Nie mam szczególnych odbić na punkcie eko, a i do chust ideologii dodawać nie
          muszę. Są i koniec. Przydatne, kochane, milusie, o.k., ale to tylko jedna z
          wielu rzeczy, które ma przy okazji faktu posiadania dziecka (fuj, posiadanie
          dziecka, jak to brzydko brzmi!).
          Co do serwisu, portfolia i innych cudów. Marketing i reklama ważna rzecz, ale
          do tego trzeba z dystansem, jak firma "lubi" to sie tym zajmie, jak nie -
          trudno! Jak mi sie chusta "popsuje" to z pewnością nie będę zawracać sobie
          głowy jej reklamowaniem. Przerobię i kupię nową. Albo lepiej zagospodaruję te,
          które już mam.
          Poza tym , nie znalazłam dostępnej (też cenowo) dla mnie chusty w kolorach,
          jakie naprawdę lubię. Lollipop jest tego najbliżej, a na wymarzonego Didy nie
          tyle mnie nie stać (bo zamiast dwóch, trzech chust, które mam byłby i Didy),
          ile z założenia nie wydam na szmatę więcej niż te 200, 250 PLN góra. Tak mam i
          koniec.
          Co do techniki, owszem, różnice są ważne, ale tylko faceci mają na tyle dużo
          czasu i chęci, by się tym zajmować. Kobieta popatrzy i albo coś jej się podoba,
          albo nie. Odwieczne róznice płci się kłaniają.
          A ja jestem kobietą, spojrzałam, podobało się, kupiłam i jak na razie nie
          narzekam. Nikogo nie namawiam do kupna, niech sam wybiera, w co chce zamotać.
          A teraz przymierzę się do Hoopa, martowego MT-ja i muślinowej wiązanej
          samoróbki. Ciekawe, która wygra?!
          • chromosom_y Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 08:26

            JA??? Kombinowac? Niiiiigdy ;) Dam ci numer do malzonki zadzwon i sie zapytaj. ;))
            Ja nic nie mowilem ze masz kupic cos innego i jak czytalem prowadzone byly tutaj
            juz podobne dyskusje. Kazdy inaczej decyduje o zakupie czegos... a szczegolnie
            plec mi przeciwna. ;) JA osobiscie mam takie cos w sobie ze przed zakupem np
            chusty, aparatu czytam testy, ja to lubie ;) Kurde moze to jakas choroba? Ide po
            apap ;)


            Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
        • visenna2 Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 06:54
          "Ale te dziewczyny/chlopaki ktorzy robia te testy cos staraja sie
          > nam, komsumentom, przekazac "

          Nie wiem co chcą nam przekazać, dając na przykład w oeko-teście "sehr gut"
          kosmetykom dla dzieci, które zawierają parabeny.
          Nie mam odchyłu eko, raczej anty-eko :) Dla mnie takie testy mogą być
          wskazówką, niczym więcej.

          Jako posiadaczka chromosomu x, obdarzona już na starcie nizszą inteligencją,
          nie rozumiem analogii między chusta a pralką w fabryce ram do rowerów.
          • chromosom_y Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 09:10

            Moze sie myle ale paraben jest najczesciej uzywanym konserwantem wiec znajdziesz
            go w kazdym kremie, lub inaczej mowiac w kazdym kosmetyku (w 99% na rynku) ktory
            ma "cos tlustego". Przypuszczam ze te kosmetyki dostaly "sehr gut" poniewaz
            dopiero w tym roku pojawily sie pierwsze bardziej naglosnione ostrzezenia nt.
            powiazania paraben - raki piersi. W styczniu 2005 UE przeprowadzila pierwsza
            probe udowodnienia ze paraben jest odpowiedzialny za raka piersi. No i nic. Nie
            bylo zadnych powiazan. Koncem 2006 powtorzyli te testy i ponownie nic.
            Potwierdzili ze w tkance raka piersi znajduja sie slady, ale nie ma dowodow na
            to zeby paraben byl za samo powstanie tkanki raka odpowiedzalny. A jest w niej
            powniewaz znajduje sie tez w dezodorantach, ktore uzywa sie bardzo blisko piersi.

            Tak naprawde to ciekawe beda wlasnie, biorac pod uwage te mozliwe powiazania,
            aktualne testy 2007. Pamietasz moze jakie to byly kosmetyki?


            Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
            • visenna2 Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 09:44
              To sa kosmetyki Hipp, poza parabenami skład całkiem całkiem

              Ja używam akurat kosmetyków bez parabenów, a dezodoranty robię sobie sama:)
              Wcale nie tak trudno znależć kosmetyk bez parabenów.
              Nie chodzi tylko o działanie raktowórcze. oto co niejaki p. Różański pisze o
              metylparabenie:
              "Powoduje alergiczne stany zapalne skóry (wyprysk kontaktowy = eczema) typu
              pokrzywki, rumienia i strupków po pęknięciu pęcherzyków. Wchłania się ze skóry
              do krwi i limfy działając ogólnie. Szczególnie łatwo przenika przez skórę w
              pachwinach, klatce piersiowej, szyi i w okolicach narządów płciowych. Działa
              estrogennie. Może niekorzystnie wpływać na rozwój zarodka i płodu u kobiet
              ciężarnych. Na mężczyzn działa feminizująco. Nie stosować w czasie laktacji i
              ciąży.konserwant kosmetyków, leków, a nawet niektórych środków spożywczych.
              Rozpuszcza się w glikolach, acetonie, alkoholach i eterach. W razie kontaktu z
              oczami powoduje zapalenie spojówek, łzawienie i uczucie mrowienia spojówek. U
              niektórych ludzi poowduje kontaktowe zapalenie skóry (wyprysk kontaktowy). W
              skórze i na błonach śluzowych jest hydrolizowany do kwasu para-
              hydroksybenzoesowego. Metabolit wchłania się do krwi, następnie jest wydalany
              z moczem. Podobnie dzieje się po podaniu doustnym produktów zawierających
              methylparaben. Stosowany w stężeniu do 0,1%. Methylparaben ma właściwości
              estrogenne, dlatego należy wystrzegać się stosowania produktów zawierajacych
              parabeny w razie zaburzeń hormonalnych zwiazanych z nadmiarem estrogenów, w
              okresie ciąży i karmienia (laktacji). Konserwanty estrogenne sa również
              niebezpieczne dla chłopców, którzy w okresie rozwoju są szczególnie wrażliwi na
              zaburzenia hormonalne. Niekorzystne jest również antagonizowanie działania
              androgenów w okresie rozwoju u chłopców, kiedy to rozwijają się cechy męskie.
              Konserwanty typu parabenów zaburzają także spermatogenezę u mężczyzn.
              Methylparaben działa destrukcyjnie na mitochondria oraz materiał genetyczny.
              Należy do mutagenów, czyli związków wywołujących mutacje. Istnieją doniesienia
              o onkogennym (rakotwórczym) wpływie parabenów, zwłaszcza w rozwoju raka sutka.
              Dlatego nie zaleca się wcierania kosmetyków w skórę piersi, albo też najlepiej
              nie stosować w ogóle takich kosmetyków. Oczywiście niebezepiczne staje się
              codzienne używanie balsamów do ciała zawierających metyl-, propyl-, butyl- lub
              izobutylparaben. Ulega kumulacji w skórze i w węzłach chłonnych. Uszkadza
              nerki, śledzionę, wątrobę i grasicę."

              tak więc potencjalny rak to tylko część zagrozenia. Oczywiście można by
              polemizować, przytaczać kolejne badania itd.
              Ja unikam tych substancji (jak i wielu innych) bo, po prostu, po tygodniu
              używania "naturalnych" kremów cera mi się poprawiła. W szczegóły nie będę
              wchodzić bo to nie to forum :)))
              • chromosom_y Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 09:57

                Bez dwoch zdan. Jezeli ma sie czas/muze/wiedze to oczywsicie jest lepiej robic
                wlasne kosmetyki/etc. Tylko kto to wie? Kto czyta co jest na opakowaniu tzn w np
                kosmetyku? Maly procent ludzi, niestety.

                Moze otworzymy forum chemiczno-filozoficzne? ;)

                Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
        • visenna2 Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 07:20
          No bo jeśli Ci chodzi o to że Amazonas tobi hamaki, a chusty niejako "na boku",
          to odpowiem tak:

          jeśli pralka kupiona w fabryce ram do rowerów będzie się sprawować lepiej niż
          ta kupiona w fabryce pralek, to kupię tą pierwszą:) A serwis mi niepotrzebny.
          Zarówno w przypadku pralek jak i chust :)
    • mysia125 Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 08:44
      tak goraco sie zrobilo, ze ja ide na balkon :)
      susza sie na nim 4 chusty, moze zrobie sobie parawan?

      Visenna, co do chemii w batiku - niestety to jest jeden wielki syf...
      choc tak ladnie wyglada :(((( dlatego mam moje bardziej do mania niz noszenia.
      cale szczescie, ze F jest duzy, wiec chwile go moge poselendangowac ;)

      ale wiesz, te slady wosku...to taki bajer pod zachodniego klienta - zaden
      szanujacy sie batki, nawet na jedwabiu za ciezka kase, nie wychodzi z fabryki ze
      sladami wosku.

      czy u was tez upal?????
      jedyny plus, to biegajacy w samych majtkach Mlody, ktore to matki mozna
      blyskawicznie zdjac przed nocnikiem.


      --
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
      • visenna2 Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 08:50
        Mysia, ja wierzę ze syf:)
        Ale syf jest wszędzie, nie uwierzyłabyś czym sa napchane balsamy w drogeriach.
        Syf mam w wodzie z kranu, na ulicy, w piaskownicy (piasek sterylizowany jakimś
        środkiem od którego dzieci dostają wysypki), w jedzeniu i tak dalej.
        Syf jest częścią cywilizacji niestety. Gdybym się chciała całkiem odciąć od
        syfu to musiałabym zamieszkać w kurnej chacie w Bieszczadach. Nie powiem, taki
        pomysł mi się podoba, ale mojego męża jakoś nie umiem do niego przekonać :)))
        • chromosom_y Re: no i musze Wam powiedziec.. 30.04.07, 09:27

          > Syf jest częścią cywilizacji niestety.

          Dokladnie tak jest! Masz w 10.000% racje. Wiec moim zdaniem wlasnie dlatego
          powinno sie przynajmniej na ta czesc syfu, ktora mozna jakos wykryc, reagowac
          tzn. bronic sie. Najtrudniejsze jest nie dostac przy tym pi...kusia w glowie.
          Zawsze jest lepiej i napewno wygodniej byc w syfie po pachy niz po uszy ;)))

          Oj filozoficznie sie zrobilo. ;))


          Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
          • mysia125 ty, chromosom... 30.04.07, 09:28
            ..a ty na wychowawczym w domu z dzieckiem siedzisz?

            --
            Kasia & Felix 23/01/2005
            Felix for beginners
            • chromosom_y Re: ty, chromosom... 30.04.07, 09:31

              cos podobnego... nudzi mi sie w pracy ;)))


              Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
              • chustomania Re: ty, chromosom... 30.04.07, 14:28
                To Ci zazdroszcze szalenie miejsca pracy.
                Moj Osobisty "w fabrce" nie ma czasu na nic....

                Kasia
                • agamamaani Re: ty, chromosom... 30.04.07, 14:37
                  ja chromosom X też zazwyczaj się nudzę.. ale dziś "podwładni" sie urlopują a ja
                  zapie... ale chwilę znalazłam :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka