Dodaj do ulubionych

Klusek u ortopedy

30.05.07, 11:53
Byliśmy wczoraj na kontroli bioderka, które miało być przeze mnie ćwiczone, a
było raczej noszone w chuście, mea culpa... Jechałam do ortopedy z duszą na
ramieniu, co też to wynikło z moich praktyk. Ort. przepuścił Młodego przez
USG, powyginał go tak, że małżowi jakieś syknięcia się wyrywały z ust, poczem
stwierdził, że po lekkiej wadzie śladu nima i jest galanto. Więc pytam go, co
sądzi o chustach (a ort niebylejaki, doktor traumatolog itd..) a on mi na
to:"To proszę już nic z dzieciem nie robić, tylko dalej w chuście nosić".
Normalnie, ciotki, dziecko mi wyleczyłyście :-) Głowę dam, że chusta znacznie
skuteczniejsza była niż moja "pielęgnacja w odwodzeniu" :-)
Obserwuj wątek
    • syla_j Re: Klusek u ortopedy 30.05.07, 12:20
      A ile ma ten Twój klusek? Musi malutki być jeśli problem bioderkowy.
      Ja duszę na ramieniu mam z powodu pionizowania. Mój ma 7 tygodni. W koali mu
      wygodnie ( główkę trzyma szmata jak należy)Myślę, że mu krzywdy nie robię, z
      bioderkami ok. Ale 2% stresiku mam od czasu do czasu. Może Twój ortopeda
      wypowiedział się też na temat główek takich maluchów?
    • ithilhin Re: Klusek u ortopedy 30.05.07, 12:24
      super :-)
      sadze, ze sie zastosujesz do zalecen doktora :-)
      • mdevine Re: Klusek u ortopedy 30.05.07, 12:30
        Ba, ja mu kwiecie wyślę i wino luksusowe, bo mi małża przekonał dotąd
        opornego :-)))) Małż widać autorytetów potrzebuje, żonie nie ufa :-)
        Klusek ma pół roku i miał lekką wadę, taką nie wymagającą nawet
        pieluchowania... O główkę nie pytałam, jako że sam już łepek trzyma i chyba
        zacznę go w plecaczku nosić niedługo, choć do tej pory się bałam tak dziecia z
        oczu stracić... Ale teraz jadę z nim na miesiąc pod gruszę, bierę instruction i
        wrócę mądrzejsza i bardziej doświadczona. No i w końcu spełnię swoje marzenie,
        czyli spacer w słońcu pod parasolem :-) W mieście mi jakoś niezręcznie :-)))
        • ithilhin Re: Klusek u ortopedy 30.05.07, 13:03
          ja w swoim miescie tez nie chodze z parasolem :-)
          chyba, ze sobie w koncu normalny kupie.
          w wawie doszlam do wniosku, ze i tak tu nie mieszkam i wyskoczylam z corki
          parasolem z uszami :-)))
    • syla_j Re: Klusek u ortopedy 30.05.07, 13:14
      Ja zakupię piękny parasol żólciótki dla Leonka za całe 8 zł (może na lato
      wystarczy:) i wyparaduję się na miejski plac zabaw ze starszą córcią:) A co!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka