ebielo 06.07.07, 12:13 Mam problem przy wiazaniu kangurka: czesc chusty, ktora opina plecy syna jest strasznie luzna i spod pupy sie wysuwa i podchodzi do gory. Co robie nie tak? Co robicie, ze ta dolna czesc ladnie trzyma sie pod pupa? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anifloda Re: problem z kangurem 06.07.07, 12:28 Pewnie zaraz Mysia się wypowie :-). Ale z mojego skromnego doświadczenia, to trzeba dobrze owinąć chustą przed wiązaniem - materiał musi sięgać aż pod kolanka. Żeby dociągnąć tę górną krawędź ciągnę po zrobieniu "zawijasów" na ramionach tylko za tę luźną krawędź, a nie za całą chustę. Potem dociągam jeszcze po skrzyżowaniu na plecach z jednej i z drugiej strony. Kangura uczyłam się dłużej niż plecaczka z krzyżem. Trudny jest! Odpowiedz Link
ithilhin Re: problem z kangurem 06.07.07, 12:50 z moich skromnych doswiadczen tez wynika, ze kluczowe jest ulozenie materialu na dziecku zanim dziecko podniesie sie do gory - dociagniecie krawedzi, zadbanie aby nozki byly podgiete i pod pupa duzo materialu. potem jak juz krzyzujesz na plecach (po wywinieciu na ramionach) trzeba na calej szerokosci pasow podociagac i wazne jest to przesuniecie ramion do przodu przy sciaganiu pasow. no trudny trudny, ale fajny. na razie w kangurze glownie po domu na ogladanie swiata. na spacery - podwojny X, kieszonka jakos poszla w odstawke, teraz chlodniej to moze wroci do lask :-) acha: i po probach roznych jednak wiaze tak jak w instrukcji hoppowej kazali :-) czasem tylko krzyzuje pod pupa i wiaze z tylu. twiety jak sie okazalo niedobre :-(((( Odpowiedz Link
ebielo Re: problem z kangurem 06.07.07, 12:53 dziekuje wam obu: bede probowac, tyle, ze moj synek to straszny wiercipieta i majta nozkami, wiec ciezko mi dolna czesc materialu pod kolana nasunac. Ale sprobuje. Naczytalam sie, ze kangurek jest bardziej poprawny ortopedycznie niz kieszonka, ze wzgledu na lepsze ulozenie nozek. Odpowiedz Link