Hamalu po małym tuningu

19.07.07, 09:19
Termin, jako i pomysł zapożyczyłam od Visenny :-). No więc wczoraj sznurki
wlekące się po ziemi i obijające mi nogi ostatecznie mnie wkurzyły i
postanowiłam je wyjąć. Żal mi było ciąć, więc wezwałam męża na pomoc i on
wykrył, że dość prosto można otworzyć te plastikowe końcówki za pomocą dwóch
śrubokrętów, także operacja została wykonana nieinwazyjnie i jest odwracalna.
Szczerze polecam!!! O ile ten boczny sznurek rzeczywiście może się do czegoś
przydać (choć nie mi ;-), to ten na końcu jest według mnie całkowicie bez
sensu. Wolność dla ogonów!
    • visenna2 Re: Hamalu po małym tuningu 19.07.07, 09:38
      O, widzisz, ja nie wpadłam na rokręcanie:)))
      Popieram- bez sznurków jest o wiele lepiej, chociaz mniej bajerancko wygląda:P
      • mysia125 Re: Hamalu po małym tuningu 19.07.07, 10:12
        >bez sznurków jest o wiele lepiej, chociaz mniej bajerancko wygląda:P

        zawieszka jak dla komorki moze byc ;)

        --
        Kasia & Felix (23/01/2005)
        www.kasiamarcin.com
    • dioneja Re: Hamalu po małym tuningu 19.07.07, 10:50
      ja pytałam, po co oni te sznurki tak montują :). ano po to, co by łatwiej z
      chusty hamak było zrobić...
      a bez sznurków jak teraz zamotasz dziecku bujawkę, co?! ;D

      a tak na marginesie... te sznurki i wąskie ramię spowodowały, że podjęłam
      decyzję o sprzedaży Hamalu, i zaopatrzeniu się w oppamamę kółkową.
      z bebelulu kupiłam zaś poucha. genialna sprawa nawet dla starszaka, polecam!!!

      • anifloda Re: Hamalu po małym tuningu 19.07.07, 11:11
        O nie, hamaczek! Co za niepowetowana strata, chyba umrę z rozpaczy! ;-)

        Poucha mam obiecanego przy następnym dziecku :-).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja