rudy_kot
27.08.07, 17:36
Tupałam sobie dziś po mieście ze Szprotkiem zawiązanym w Morgaine -
idę do piekarni, a wychodzi z niej mama w czerwonej, elastycznej
chuście z maleństwem schowanym w koali.
Ucieszyłam się jak mamut z "Epoki lodowcowej". Jeśli jesteś na
forum, to serdecznie Cię pozdrawiam.