Dodaj do ulubionych

Problem z noszeniem

29.08.07, 10:56
Dziewczyny od tyg jestem posiadaczka chusty hoop, pierwsze dwa dni noszenia
były ok ale teraz jak wsadzam małego do chusty (Olek ma 3 mc) jest wrzask
dopóki nie zasnie. Jak sie budzi po ok 1 godz noszenia tez jest wrzask! Wydaje
mi sie ze on nie lubi byc noszony:-( Co zrobic zeby go zachęcic, zeby
sprawiało i jemu i mi to przyjemność. Nie chce go nosić na
siłe.....Poradzcie!!!!!!!!! A dodam ze on uwielbia machac raczkami a w chuscie
jest skrepowany i moze to jest powód. nosze go w kieszonce bo jeszcze nie
trzyma sam główki.
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: Problem z noszeniem 29.08.07, 11:04
      najprawdopodobniej coś źle wiążesz.. może za luźno?? ciężko nam będzie cokolwiek
      stwierdzić dopóki zdjęć nie zobaczymy.. najlepiej wrzuć jakies fotki dziewczyny
      popatrzą i ocenią co poprawić :D
    • anifloda Re: Problem z noszeniem 29.08.07, 11:30
      Iwett, a będziesz w parku po południu? Postaram się podskoczyć i wezmę męża,
      żeby tym razem popilnował szarańczy. Specjalistą nie jestem (zwłaszcza od
      kieszonki), ale może coś razem poradzimy?
      • iwett27 Re: Problem z noszeniem 29.08.07, 14:21
        Anifloda Słonce ja przyjezdzam z Czerwonaka wiec nie zawsze moge, a dzisiaj mam
        urwanie głowy bo wyjazd sie nam szykuje. Jak tylko wróce z nad morza i problem
        nie minie to sie zgłosze do Ciebie na nauki!!!!
        Z góry dziekuje!!!!
        • anifloda Re: Problem z noszeniem 29.08.07, 14:39
          Ups! Myślałam, że Ty też mieszkasz gdzieś w pobliżu :-). Jakby co, to jestem
          mobilna i mam sieciówkę, więc mogę dojechać wszędzie, gdzie jeździ MPK, z tym że
          od 3 września raczej popołudniami, bo zaczynam pracę.
    • vipunia Re: Problem z noszeniem 29.08.07, 20:40
      Do porad Aniflody to ja wiesz ... niewiele pomogę już :)
      ale jeśli mogę z moich doświadczen, to kieszonka musi MOCNO trzymać i mój dobrze
      się czuje w kieszonce jak jest marudny i senny. Raz udało mi sie tak zawiązać
      (WCZORAJ!), że miał jakoś łapki na wierzchu (z przodu), ale główkę podpartą -
      jakoś tak pozawijalam materiał i ścisnelam, ze sie trzymało.
      Niemniej jednak jak mały ma radochę i chęć zwiedzania i machania lapkami to
      wiążę 2X (koala) z opcją, że jedną szmatką go nakrywam i siedzi tak jakby na bok
      patrzy i sobie tam coś macha tymi łapkami. Trzeba tylko uwazać, zeby nie wywinął
      się z tej szmaty co trzyma główkę.
    • 377sil Re: Problem z noszeniem 29.08.07, 21:33
      W porównaniu z moimi przedmówczyniami jestem totalnie zielona jeśli
      chodzi o motanie, bo moje dziecię ma dopiero niecałe dwa m-ce i
      prawież tyle noszę go w chuście. Niestety na "orginały" muszę
      jeszcze cierpliwie poczekać do moich urodzin, więc noszę Misia w
      samoróbce. Najczęście w 2X lub zewnętrznej kieszonce. Normalna
      kieszonka nie sprawdzała się tak dobrze, bo pierwsza warstwa nigdy
      dobrze go nie trzymała. Być może jest to feler samoróbek. Kiedy
      brzdąc jest dobrze do mnie przytulony,dosyć wysoko, na piersiach,
      możemy długo i daleko maszerować.
    • mysia125 iwett sparwdz skrzynke 29.08.07, 21:54
      Pisze Ci wlasnie pare rad na priva.

      --
      Kasia, mama Felixa (23/01/2005)
      www.kasiamarcin.com
      założycielka Chustomanii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka