Dodaj do ulubionych

Powrót do plecaka

31.08.07, 17:09
No i męczy mnie ten plecak okropnie. Moje dziecko oszalało i ryczy
non stop jak nie jest w chuście. Kiedyś samodzielna Lenusia teraz
tylko chusta i rączki. A w domu pracować trzeba:-(( Zębiska
podejrzewam i szkoda mi kruszyny bardzo więc noszę i noszę i
noszę....Mam Mei Taia od wroby wprawdzie i pewnie łatwiej by mi na
plecach w nim było, ale Lena nie siedzi jeszcze wcale więc mei tai
odpada. No i szukam różnych wiązań plecaka i zobaczcie co tu
znalazłam
pl.youtube.com/watch?v=HdyqImGegHM
jaki ta kobitka węzełek robi synkowi na pupie. Może wtedy by mi
lepiej było??? Spróbuję jak dzieć wstanie, bo poszła spać bidulka
Obserwuj wątek
    • anggie2 Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 18:59
      tylko jak zarzucic dzicko na plecy??? bez pomocy kogos drugiego??
      • gdulaw Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 20:04
        Anggie2 m.in. tu masz pokazane

        pl.youtube.com/watch?v=vHQay2iFHKk&NR=1

        Ja jednak nie wyobrażam sobie takich manewrów z moim mega-ruchomym
        Malcem.
    • agamamaani Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 20:21
      taki węzełek na pupie ( czyli plecak z twistem) nie jest najlepszy dla
      niesiedzących dzieci bo się "wpija" i chusta już tak ładnie i równo nie podpiera
      plecków tylko mamy jeden mocniejszy punkt podparcia.. ale to moja opinia niczym
      nie podparta :)
      może się specjalistki jakies wypowiedzą. .
      a dziecko łatwo się wrzuca na plecy.. im starsze tym łatwiej.. młodziaki
      najłatwiej z kanapy lub fotela :)
      • ithilhin Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 21:56
        Kasia (Mysia) pisala o tym w ktoryms watku - ze ten wezel "przygina" kregoslup w
        niewlasciwa strone poza ty,m co napisala Aga. co mnie zmartwilo niegdys bo tez
        mi sie ten patent podobal.
        no ale nie stosuje.
        ja sie najpewniej czuje jak wkladam Michlak na plecy z biodra, juz owinietego
        chusta - mam dodatkowe podtrzymanie jakby. a i tak asekuracja non stop i w lusto
        zerkam.
        Macka - starszaka nauczylam juz sie brac na plecy z fotela, z lawki (jak stoi)
        czy z ziemi - stojacego. ale taki wyrosniety 2.5 letni kon to inna bajka.
    • andziulindzia Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 22:14
      Stosuję ten plecaczek dla trzylatki. I dla tak dużego dziecka jest
      super, bo dobrze przytrzymuje dziecko. Jednak półtoraroczne córka
      mocno się przy nim odginała (w innych plecaczkach takiego problemu
      nie ma). To nie jest dobre wiązanie dla niesiedzącego dziecka.
      Dziecku przygina się kręgosłup na wysokości pasa i aż czuć, że jest
      nie tak jak powinno.
      • seala1 Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 22:40
        Dla mnie zarzucanie to w sumie najmniejszy problem, najgorsze to
        zawiązać tak, żeby było i mi i Lenie wygodnie.No i do tego niestety
        nam daleko............
    • anifloda Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 22:53
      No niestety twist odpada :-(. Mi też się podobał, zwłaszcza z dwustronnej chusty
      wychodził śliczny. Z drugiej strony ten prosty plecak według mnie jest mniej
      wygodny, lepszy jest ten z krzyżem, ja go robię z chestbeltem i w tej chwili
      szybciej i łatwiej mi się wiąże na plecach niż na brzuchu, tylko to trzeba
      trochę poćwiczyć i chyba też mięśnie przyzwyczaić, bo na początku nie było mi
      tak wygodnie, a teraz luzik, czasami zapominam, że mam dziecko. Wczoraj miałam
      wyjazdową radę pedagogiczną i musiałam wziąć ze sobą Kostka z moją siostrą w
      charakterze opiekunki. W czasie przerwy załadowałam Małego na plecy, żeby
      spokojnie zjeść obiad, a on mi zasnął i szkoda mi go było rozwiązywać, więc na
      drugą część rady poszedł ze mną i większość przespał, a przez resztę cichutko
      się rozglądał. Potem dyrektor stwierdził, że właściwie mogłabym z nim prowadzić
      lekcje :-).
      • seala1 Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 23:13
        ja próbowałam wiązać ten krzyżowy plecak, ale tego to już zupełnie
        nie potrafię
        • guruburu Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 23:23
          A co sprawia Ci dokładnie największą trudność w plecaku z krzyżem?
          Co do twista w chustach - ja próbowałam kilka razy z Emmą od 9-12
          miesięcy i mi kiepsko wychodziło - głównie dlatego, ze ja ją wysoko
          wiążę, wygląda mi sporo ponad ramieniem, a ponieważ on jest raczej
          średniego wzrostu to nie byłam w stanie tak wysoko unieść rąk z
          tyłu, zeby ten twist mi wyszedł wystarczająco ciasno.W MT na plecach
          też zazwyczaj robię twista, ale w MT córka jest znacznie niżej na
          plecach niż w chuście. Zgadzam się, ze to jest dobre dla znacznie
          większych dzieci, bo to dodatkowa stabilizacja.
          • seala1 Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 23:31
            w plecaku z krzyzem najciezej mi zarzucic tak chustę na plecy zeby
            była ładnie rozłożona i tworzyła ten wlasnie krzyz. Mojemu mężowi
            wiążę plecak krzyżowy i jest mu bardzo wygodnie. Mi kiedyś solidna
            zawiązała i było świetnie
            • andziulindzia Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 23:37
              Ja najczęściej dla młodszej córki używam właśnie tego z połami na
              krzyż. A zaczął mi super wychodzić odkąd nie przeżucam sobie całej
              poły na plecy od razu, tylko ciągnę po ręce za zewnętrzny brzeg.
              Wtedy chusta idealnie płasko nasuwa się na dziecko. A jak już jest
              na miejscu to tylko muszę podsunąc po pupkę i poprowadzić do przodu.
              Mam nadzieję, że zrozumiale opisałam.
              • anifloda Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 23:40
                Tu ilustracja filmowa do słów andziulindzi:
                pl.youtube.com/watch?v=jbKdxwkBiRo
                • seala1 Re: Powrót do plecaka 31.08.07, 23:42
                  Dzięki dziewczyny. Muszę po prostu ćwiczyć, im częściej będę
                  próbować tym będzie mi pewnie lepiej wychodzić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka