truscaffka
19.09.07, 10:06
z lokalnego podwórka...mile się wczoraj zaskoczyłam...wybrałam się na zakupy
po okolicznych sklepikach, i zostałam zagadnięta przez kilka różnych osób, w
różnym wieku - zarówno sprzedawczynie, jak i osoby w kolejce - które
zachwycały się chustą, same stwierdziły, że to dobre dla bioderek, jedna
starsza pani to nawet powiedziała, że "te chusty teraz robią się popularne i w
telewizji bardzo je chwalą(!?-jakiś program był?ktoś coś wie?), inna pani
ekspedientka powiedziała, że jej się te chusty bardzo podobają i sama planuje
taką kupić dla swojego dziecka...
generalnie w szoku byłam, bo tydzień temu wykłócałam się z jedną babą, która
uparcie twierdziła, że "w wózku wygodniej"...
oczywiście, poinformowałam tego kto chciał słuchać, o szkodliwych nosidełkach,
i o tym, by nie nosić przodem..a co!! trzeba korzystać z okazji i
rozpropagowywać słuszne idee:))żałowałam, że nie wzięłam ulotek...
hehe,czułam się jak świadek jehowy:))) (bez podtekstu, po prostu chodzi mi o
podobieństwo w sposobie przekazu)
tak więc, drogie chustomamy, powoli nie ma znaczenia - młoda czy stara
osoba...chusta dociera pod strzechy polskich umysłów:))) tylko się cieszyć:))