Dodaj do ulubionych

Choroba mobilizuje

05.11.07, 20:57
szczególnie w połączeniu z ząbkowaniem :) Po okresie chustobuntu zaczął się
okres "mamo nie zostawiaj mnie" połączony z zapaleniem gardła i wyrzynaniem
się dwójek :/ Antek ma już prawie 10 kg więc z przodu nam już ciężko.
Przypominając sobie więc wszytskie mądrości z warsztatów zamotalismy w końcu
plecaki :) Wyszły chyba troche luźno, ale musimy poćwiczyć to będzie lepiej :)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,67248668,71560952.html?wv.x=2
Obserwuj wątek
    • zulam3 Re: Choroba mobilizuje 05.11.07, 21:21
      A mój Ignac starszy o 11 dni waży 6.5 kg, aaaaa! Ale i tak zazwyczaj
      ląduje w plecaczku, bo z przodu mi ciąży. Dociągajcie lepiej górę i
      będzie superowo, skoro teraz jest fajnie :)A co to za jasna chusta?
      • antusiowa_mama Re: Choroba mobilizuje 05.11.07, 22:07
        No właśnie z tą górą mi coś nie idzie :/ A chusta to Hopp Casablanca :)
        Uniwersalana na każda okazję :)
      • antusiowa_mama Re: Choroba mobilizuje 05.11.07, 22:08
        zulam3 napisała:

        > A mój Ignac starszy o 11 dni waży 6.5 kg, aaaaa!

        No a mój to taki mały pudzian, choć ciągle głównie na cycku więc otyłość nam nie
        grozi :P
    • primamama Re: Choroba mobilizuje 07.11.07, 23:25
      Bardzo ładne Wam te plecaczki wyszły :). My ćwiczymy o wiele dłużej, a jeszcze czasem wyjdzie mi taki niedociągnięty luzak, że szok :). Poprostu są dni, że chusta mi robi fochy :)).
      A jaki kawaler szybciutki do dwójek :) no, no.
      • antusiowa_mama Re: Choroba mobilizuje 08.11.07, 13:02
        No kurcze, ja tej góry w zwykłaym plecaku dociągnąć nie umiem :/ Już wolę ten na
        krzyż :) A z tymi dwójkami to śmiesznie jest bo górnych jedynek jeszcze nie ma
        :) Są już bardzo nisko ale się nie przebiły. I wygląda na to, że wyjdą szybciej
        niż druga dwójka :)
        • hki1 Re: Choroba mobilizuje 09.11.07, 14:09
          w prostym plecaku - po zarzuceniu mlodego na plecy, pochyl sie (ale
          plecy proste), zablokuj jednen koniec chusty miedzy kolanami, drugi
          naciagaj kawalek po kawalku od gornej krawedzi do dolnej, a potem
          zablokuj drugi koniec i to samo zrob z pierwszym. Mi prawie zawsze
          wychodzi dobrze dociagniete.
          • antusiowa_mama Re: Choroba mobilizuje 09.11.07, 19:29
            dzięki hki1, spróbujemy po twojemu, może się uda :)
        • primamama Re: Choroba mobilizuje 09.11.07, 16:30
          dociąganie dociąganiem, ale ja jednak wolę plecak na krzyż- stabilniejszy mi się wydaje i dużo pewniej się w nim czuję(nie mówiąc o tym, że o wiele łatwiej mi go zawiązać :P)
          • antusiowa_mama Re: Choroba mobilizuje 09.11.07, 19:30
            no ja też wolę na krzyż i lepiej mi on wychodzi i młody bardziej go lubi :) ( a
            on ponoć dla zaawansowanych :p )

            PS. Primamamo o zdjeciach nic ni słychać?
            • primamama Re: Choroba mobilizuje 10.11.07, 00:17
              antusiowa_mama napisała:

              > PS. Primamamo o zdjeciach nic ni słychać?

              okropnie mi łyso za te zdjęcia. Pamiętam i co więcej nie dają mi spokoju. Sytuacja wygląda kiepsko. Koleżanka od aparatu ma ostatnio poważne problemy rodzinne. Ona tu z ciężką depresją :((, a ja jak mam wyskoczyć z pytaniem o zdjęcia to mi przez usta nie przechodzi :(. Może i mało asertywna jestem. Zdjęcia nie przepadną, ale póki co chodzę koło niej jak koło zepsutego jajka- byle nie dotknąć.

              > no ja też wolę na krzyż i lepiej mi on wychodzi i młody bardziej go lubi :) ( a
              > on ponoć dla zaawansowanych :p )

              nie wiem co w nim zaawansowanego- chyba, że my jakieś inne jesteśmy ;P
    • nelles my tez sie w chorobie nauczyliśmy 09.11.07, 21:28

      • nelles Re: my tez sie w chorobie nauczyliśmy 09.11.07, 21:32
        coś mi się kliknęło..
        Mnie w sumie plecaczek wychodził już od jakiegoś czasu, i w chuście i w podaegi.
        Ale jakoś nie nosiło mi sie fajnie. Dopiero teraz jak chłopcy chorzy to zaczęłam
        nosić na plecach. 4 tydzień siedzimy w domu, maluchy marudne jak nie wiem a
        trzeba coś zrobić. Czyli jak "potrzeba matką wynalazków" tak i do nauki mobilizuje.
        • antusiowa_mama Re: my tez sie w chorobie nauczyliśmy 09.11.07, 21:47
          my się wcześniej nosiliśmy na plecach w MT, potem był chustobunt, no a teraz
          plecaki chustowe. Tyle, że ja marudę mam jednego, ty chyba więcej więc mnie
          trochę łatwiej :) Zdrowia życzę! ( bo z nami już chyba ok :)
          • nelles u nas chyba też 10.11.07, 17:18
            byliśmy dzisiaj na spacerze, trochę chłopcy sie wybiegali:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka