alawuwu
30.01.08, 23:17
Wiem wiem...temat spania niemowlaków poruszany jest do zerzygania,
że tak brzydko powiem ;) na wszystkich tu forach dzieciowych. Ale
mam problem i tylko Wy mnie możecie podnieść na duchu :( To pewnie
głupio zabrzmi, ale odkąd zaczęłam nosić w wiązance tak na poważnie,
tzn po śrendio 1,5 godzinki dziennie, moja 6-cio miesięczna gorzej
sypia :( Tzn kiedyś zasypiała przy piersi, a teraz tylko w chuśćie.
Niby to fajnie, ale za każdym razem jak chce się zdrzemnąć, muszę ją
specjalnie w tym celu zachustować. Nie zawsze się ją da później
przełożyć do łóżeczka. Najgorsze, że w nocy też się zaczęła budzić i
już nie tylko na cycusia, tylko na noszenie! Martwię się, bo już
całkiem nieźle nam szło z zasypianiem, a tu taki klops. Czy czyjeś
dziecko też miało takie fanaberie? :) Miło tak się przytulać, ale ja
na studia za miesiąc wracam i teściowa mi się w czoło popuka jak jej
powiem, że małą to się w chuście usypia. Czy mam córeczce jakiś
chustowy odwyk fundować? Czy może jej przejdzie? Proszę pocieszcie
mnie jakoś... :(