Dodaj do ulubionych

Lulu czy Hamalu???

12.03.08, 11:43
Cześć. Piszę na tym forum po raz pierwszy, bo zastanawiam się nad
zakupem jakiejś chusty. Myślałam nad Bebelulu i mam pytanie czym
się różni Lulu od Hamalu i która na początek była by lepsza. Liczę
na Waszą pomoc. :) Pozdrawiam! Marps
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 12:34
      Najlepiej kup "prawdziwą" chustę wiązaną, a nie torbę na dziecko. Bebelulu to
      nie chusta :-)
      • kakot Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 12:58
        budziku, nie bądźmy ortodoksami. Jednakowoż kółkowa to też chusta.
        Wracając do pytania podstawowego: wybrałabym hamalu, wbrew pozorom łatwiej dziecko dobrze ułożyć, jest wygodniejsza w noszeniu - możliwość rozciągnięcia materiału na ramieniu na całe ramie to duża rzecz, w lulu jest tylko wąski pasek, który dość szybko zaczyna wpijać się w ramię albo wrzynać w szyję.
        Mam hamalu, używam od urodzenia małej do dziś (ma 2 lata). ALe zaznaczam: na zmianę z długą wiązaną i innymi szmatami. Kółkowa jako jedyna źle się sprawdza (jak wynika z moich doświadczeń) mniej więcej między 3 a 8-9 mies. ż. dziecia
      • andziulindzia Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 15:32
        Budziku! Bebelulu ma trzy rodzaje chust:
        - lulu to kółkowa z zamknietym ogonem i ona budzi kontrowersje,
        - hamalu to kółkowa z ogonem otwartym (przypomina bardzo wszelkie
        inne kółkowe dostępne w Polsce, a dodatkowo ma troczki po bokach co
        dla jednych jest zaletą a dla innych wadą)
        - kangalu to pouch (kieszonka) dokładnie taki jak z chusta.pl tylko
        z innych materiałów nie z flaneli, za to przepięknie kolorowe

        Warto wiedzieć co się krytykuje, bo jesteś w swojej wypowiedzi mocno
        nieprecyzyjna i niesprawiedliwa. Dodatkowo chusty kółkowe to jak
        najbardziej prawdziwe i użyteczne chusty. Odrobina tolerancji dla
        wyborów innych ludzi by się przydała

        Wracając do pytania autorki wątku: wybrałabym hamalu z tych dwóch
        ponieważ dzięki otwartemu ogonowi ma większe możliwości regulacji
        • sabciass Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 17:00
          Na rynku jest również kilka dużo lepszych chust kółkowych niż Hamalu
          i to nie jest tylko moje zdanie, bo kilka razy była o tym mowa, a
          chusta.pl ma pouche sporo tańsze niż Kangalu, więc z czystym
          sumieniem odradzamy całe pożalsięboże BEBELULU! i tyle.
          • bebelulu Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 17:11
            Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i je szanuję. Proszę jednak nie używać formy
            "odradzamy" a raczej wypowiadać się w swoim imieniu, ponieważ na forum można
            znaleźć zarówno pozytywne jak i negatywne wypowiedzi, więc chyba nie wypowiada
            się Pani w imieniu całego forum.
            A skoro już podjęła się Pani krytyki to proszę o konstruktywną wypowiedź pt. co
            w produkcie wymaga zmiany, co się absolutnie nie sprawdza.
            Uważa Pani, że Bebelulu ma taki dobry marketing, co mi mocno schlebia, to z
            pewnością uwagi zostaną uwzględnione.
            • sabciass Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 17:29
              streściłam tylko to co mówi zdecydowana większość na tym forum,
              oczywiście, że zdarzają się i głosy zadowolenia z bebelulu, ale to
              tylko wyjątki potwierdzające regułę, że większość odradza produkty
              tej firmy. Śledzisz to forum, więc napewno o tym wiesz, tak jak i o
              tym dlaczego wasze produkty nie są dobre, było na ten temat
              kilkanaście, albo i kilkadziesiąt wątków.
        • budzik11 Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 17:01
          Ojej, ja moją wypowiedź zakończyłam uśmieszkiem, co miało znaczyć, że jest
          żartobliwa! Wcale nie uważam tak naprawdę, że jedyna słuszna, dobra i prawdziwa
          jest wiązana :-) Jeśli tak zostałam zrozumiana, to przepraszam, nie o to mi
          chodziło!
    • bebelulu Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 12:47
      Witam serdecznie,

      Wszystkie chusty maja takie samo zastosowanie - przeznaczone są do noszenie
      dzieci od urodzenia do osiągnięcia wagi 12kg / jest to waga wg polskich norm,
      choć noszone są w nich dzieci starsze i cięższe, ważące nawet 18-20 kg/.Różnią
      się przede wszystkim wyglądem, ilością zużytego na ich uszycie materiału oraz
      prostotą.

      Chusty Hamalu i Lulu maja regulacje długości i mogą być noszone przez osoby o
      różnym wzroście. Przy chuście Hamalu 2-3 razy trzeba popróbować ułożenia
      dziecka. Dla noworodka zdecydowanie łatwiejsza w układaniu jest chusta Lulu.


      Jeżeli jest Pani z Warszawy to zapraszamy do naszego sklepu firmowego na Ul.
      Solec 81b lok.A-39 gdzie osobiście można przetestować każdą chustę.
      • cunning do bebelulu 12.03.08, 14:34
        A ja mam propozycję dla firmy bebelulu. Na tym forum nie ma wielu entuzjastek
        chust bebelulu, było już o tym wiele razy więc nie warto po raz kolejny
        dyskutować na temat wyższości jednych chust nad drugimi. Może warto byłoby
        pomyśleć o tym, jak udoskonalić swój produkt, żeby zyskać nowe klientki? Jeden
        niezadowolony klient poinformuje o tym siedmiu znajomych (czy jakoś tak, nie
        pamiętam już z marketingu ;)
        Niestety ja również jestem taką niezadowoloną klientką. Moja przygoda z lulu
        niemalże zakończyła się zniechęceniem do chust w ogóle (teraz wiem, że to nie
        chusta, tylko nosidło :). Próbowałam przez 3 miesiące, potem sprzedałam. Teraz
        po doświadczeniach z innymi chustami, wydaje mi się, że lulu była dla mnie po
        prostu za duża - a nie jestem chudzinką. Sznurki - bez sensu, tylko przeszkadzały.
        Tyle ode mnie, gdybym była menadżerem takiej firmy, zorganizowałabym badania
        focusowe i zastanowiła się jak ulepszyć produkt.
        • bebelulu Re: do bebelulu 12.03.08, 16:13
          Dziękujemy uprzejme za uwagi.
          Proszę jednak pozostawić kwestie sposobu prowadzenia marketingu i stosowania
          narzędzi marketingowych naszym specjalistom. Proszę również dokładnie przeczytać
          maila, w którym nie ma ani słowa zachwalającego chusty tylko chęć podzielenia
          się własnymi doświadczenia.

          Są produkty, które jedni bardzo kochają, a inni nie akceptują i do takich należą
          chusty. Dla tych, którzy nie są przekonani do chust kółkowych w najbliższym
          czasie z chęcią zaproponujemy wiązane.

          Serdecznie pozdrawiam
          • sabciass Re: do bebelulu 12.03.08, 16:55
            >Są produkty, które jedni bardzo kochają, a inni nie akceptują

            Ha, ha proszę mi pokazać jedną osobę kochającą bebelulu. Robicie
            więcej złego niż dobrego na rzecz chustowania w naszym kraju,
            nazywając te swoje śmieszne nosidła chustami, a ponieważ macie
            najlepszy marketing ktoś kto nic nie wie o chustach
            najprawdopodobniej, szukając chusty trafi na was i zniechęci się do
            chustowania raz na zawsze.
            • anifloda Re: do bebelulu 12.03.08, 17:39
              Ja nosiłam pierwsze dziecko w tym "śmiesznym nosidle" przez ponad dwa lata. Nie
              było to Lulu, bo to było ponad cztery lata temu, ale chusta miała poduszkę,
              wypełnione brzegi i zamknięty ogon. Nie zniechęciło mnie to bynajmniej do
              chustowania. Drugie dziecko przez pierwszy miesiąc nosiłam w Hamalu nie miałam
              zastrzeżeń. Potem przesiadłam się na wiązankę i rzeczywiście dla mnie to lepsze
              rozwiązanie, ale Hamalu nadal czasami używam na krótkich dystansach i to
              zdecydowanie JEST chusta. Co to marketingu, to jak zaczynałam nosić, to
              większość ludzi nie wiedziała co to chusta i na ulicy niemal kamienie na nas
              leciały. Przy drugim dziecku już było lepiej, także społeczeństwo nieco się
              doedukowało - przede wszystkim dzięki Bebelulu. Dobrze by było, gdyby wiązanki
              też miały taką promocję!

              Co do pytania w tytule, to polecam Hamalu, wbrew pozorom prostsza w obsłudze i
              da się maksymalnie ściągnąć, co zwłaszcza dla osób niskich i drobnych ma duże
              znaczenie.

              Jeśli chodzi o udoskonalanie, to według mnie w Hamalu sznureczki do zrobienia
              hamaka są zbędne. Mi się wlekły po ziemi, albo plątały, zawiązywałam je na
              supeł, żeby nie przeszkadzały, aż w końcu je wyjęłam. No i ramię - jest
              zdecydowanie za wąskie! Nie da się porządnie rozłożyć na ramieniu i ląduje na
              szyi, gdzie się wrzyna.
            • kakot sabciass, spokojnie 12.03.08, 19:15
              Nie uogólniaj. Jak już nie raz pisałam, mam hamalu (produkt bebelulu wszak) i używam niemal bez przerwy od dwóch lat. Sznureczki uważam za zbędne, lulu - za dziwactwo, ale ogólnie hamalu jest (dla mnie) bardzo ok.
    • adriana-p zdecydowanie wiazana:-) 12.03.08, 14:28
      rozkłada ciężar dziecka równomiernie, a wymienione przez ciebie sa na jedno
      ramię,czyli długo dziecka nie ponosisz.
      lulu zdecydowanie odpada!!! wrzuc hasło "lulu" w wyszukiwarke to zobaczysz
      dlaczego! pozdrawiam i miłego chustowania:-)
    • agnen Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 17:51
      Zaczynałam od lulu. To najgorsza chusta na jaką trafiłam. Ciężko ułożyć dziecko,
      żeby nie było pokrzywione. Jak Ala ważyła trochę więcej niż 4 kg pasek wżynał mi
      się w ramię. Układanie dziecka wg. instrukcji w ogóle nie wchodzi w grę (trzeba
      maleństwo położyć trochę po skosie nie na poduszeczce, wtedy jest lepiej).
      Noszenie dziecka pionowo jest niewykonalne, ponieważ przez wszyty ogon nie ma
      możliwości dociągnięcia lepiej materiału na plecach. Hamalu jest lepsze. nie ma
      zszytego ogona, dokładniej dociagniesz chustę, w sumie to całkiem normalna
      kółkowa, chociaż fajniejsze kółkowe są z szerszego materiału np. oppamama
      W kółkowych nie można nosić dzieci z dysplazją (pozycja kołyski jest niewskazana).
      Najlepszym wyborem byłaby długa wiązana. Dziecko może być w pozycji żabki
      (najlepszej dla bioderek), jest rzeczywiście blisko przytulone (w lulu z
      ułożonym po skosie dzieckiem blisko mamy są nogi), możesz sobie wybrać pozycję
      dla dziecka i wiązanie dla siebie. Wiązania nie są wcale takie trudne jak się
      wydaje. Zobacz czy w Twojej okolicy nie ma spotkań chustowych. Jeśli są to
      będziesz mogła pomacać różne chusty i wybrać coś dla siebie.
    • visenna2 Re: Lulu czy Hamalu??? 12.03.08, 18:39
      Z tych dwóch wybrałabym Hamalu.
      Miałam Lulu (moja pierwsza chusta) i wbrew temu co twierdzi firma
      bebelulu ta chusta wcale nie jest prostsza do układania dziecka:)
      Do tego ma wąski pasek, który przy dłuższym noszeniu i cięższym
      dziecku może wrzynać się w ramię. To chusta z zamkniętym ogonem, ma
      mniejsze możliwości regulacji.

      Hamalu jest o wiele lepsza, ma otwarty ogon (wieksze możliwości
      regulacji). Materiał mozna rozłożyć na ramieniu, nosi się dzięki
      temu zdecydowanie lepiej.

      Jednak gdybym miała kupowac chustę kółkową to zamiast bebelulu
      wybrałabym albo Oppamamę albo ewentualnie chustę.pl.
      • k.wegi Re: Lulu czy Hamalu??? 13.03.08, 22:15
        niestety potwierdzam, lulu nie jest latwa chusta dla poczatkujacych.
        My otrzymalismy lulu w prezencie. mala wogole nie chciala w niej
        lezec, poduszka nie wiem po co tam wogole jest, jakos dziwnie
        odstawala w tym worku od mojego ciala. Mam nadzieje ze jeszcze jak
        zacznie siedziec to sie przyda, bo teraz (cora ma 4 miesiace i nie
        siedzi) to nie ma szans by tam ulezala.
        dzis wsadzilam mala po raz pierwszy do wiazanej i siedziala
        zadowolona /co prawda byla to tylko krotka proba troche nie udolna/
    • kajkasz1 Re: Lulu czy Hamalu??? 13.03.08, 23:43
      Sabciass, nie za ostro? Ja na przykład KOCHAŁAM swoje Lulu, nosiłam
      i w pozycji kołyski, i na biodrze. I było dobrze. Potem przerzuciłam
      się na wiązanki, bo wiadomo - jak dzieć urośnie, wagi nabierze to
      chusta na jedno ramię robi się niewygodna (na dłuższe noszenie).

      Ale teraz chyba zdecydowałabym się na Hamalu. Przymierzałam, trochę
      ponosiłam i ta jest łatwiejsza w obsłudze. Jak wszystkie chusty
      kółkowe z "otwartym" ogonem.
      • mjaskolska Re: Lulu czy Hamalu??? 16.03.08, 21:07
        Witam

        Ja niestety albo stety najpierw zakupiłam Bebe Lulu - troche
        pośrednio po przeczytaniu ksiażki Zawitkowskiego - i teraz nie
        potrafię z tego korzystać. Myślałam, że jesteśmy z mężem
        niegramotni i nie potrafimy opanować instrukcji i filmikow
        pokazanych w necie, ale widzę, że ta chusta to nie tylko nasz
        problem.

        Bardzo chciałabym nosić córkę w chuście. Czy ktoś ma może chustę
        Bebe Lulu i mieszka w Poznaniu i zechciałby mi poświęcić trochę
        czasu na pokazanie, jak opanować sztukę wkładania dziecka do środka?
        Dodam, że nasza córeczka za tydzień kończy 5 miesięcy i bardzo rwie
        się do siedzenia. Chociaż ze wzg na wychodzące ząbki dużo noszę ją
        ostatnio na rękach w poziomie, bo to ją uspokaja. A mnie ręce już
        odpadają :)

        Także apel do mam Bebelulowych z Poznania - pomocy!!!
        Chętnie się odwdzięczę w inny sposób.

        Michalina

        ---
        Zapraszam na stronkę naszej córeczki
        michasia.pyrek.com.pl
        • kakot Re: Lulu czy Hamalu??? 16.03.08, 21:33
          5 mies. to najgorszy czas na chustę na jedno ramię, nieważne, czy torbochusta typu lulu, czy dowolna kółkowa, czy pouch - w zasadzie nie ma dobrej pozycji. TEoretycznie dziecko powinno jeszcze w tym leżeć w pozycji kołyski, o czym najczęściej nie może być mowy, bo delikwent(ka) protestuje. Teoretycznie można na krótko dziecko nosić "brzuszek do brzuszka" w pionie, ale to niewygodne i niestabilne, a już na pewno w porównaniu z możliwościami chusty wiązanej. Umów się z kimś, kto ma długą wiązaną, sprawdź na własnej skórze i poczuj wolność ;)
          chusty na jedno ramię zaczynają się znowu dobrze sprawdzać około 8-9 mies., kiedy można dziecko zapakować na biodro, bo już siedzi. Ale tu kolejny problem z lulu - ten wąski pasek nośny na ramieniu okaże się już najprawdopodobniej niewygodny... Przykro mi, że tak pechowo zaczynacie znajomość z chustami. Koniecznie wypróbuj wiązaną!
        • agnen Re: Lulu czy Hamalu??? 16.03.08, 21:44
          napisałam mail
        • anifloda Re: Lulu czy Hamalu??? 17.03.08, 05:34
          Zapraszamy na spotkanie we wtorek. Może się uda :-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka