szmytka1 06.08.08, 16:59 Nikogo nie spotykam w chuście i czasem czuję się jak dziwak Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jowitaiczterykoty Re: czy jest jakaś mama z okolic Elbląga 06.08.08, 21:26 mieszkamy w Gdańsku, ale czasem bywamy w Elblągu u rodziny mojego ślubnego... fakt... patrzą jak na dziwaka. Jak byłam na mszy w katedrze to wzbudzałam większe zainteresowanie niż kazanie :) Odpowiedz Link
sylwiksylwik bywam w Pasłęku, bede w Elblagu 06.08.08, 21:39 W najblizsza sobote wokol cerkwii grekokatolickiej bede biegac za moimi dziewczynkami, bo moja kuzynka bedzie slubowac o 17. Pod cerkwia a nie w srodku bo z dzieciakami, bo nie bedziemy za dobrze rozumiec, bo w srodku malo miejsca :-) Ale moj chuscioch juz duzy i nie wiem czy da sie do chusty zapakowac.... Odpowiedz Link
roneczka Re: czy jest jakaś mama z okolic Elbląga 08.08.08, 22:19 Ja jestem z Morąga:-)))Syn ma 11 miesiecy. Mam trochę czasu i sie nudzę, więc jak chcesz chętnie podskoczę. Oczywiście pociągiem, bi inaczej nie podróżujemy. Zresztą se chwalę bo taniocha:-)))) Przejazd rodzinny:-))) Odpowiedz Link
szmytka1 do morag 12.08.08, 13:04 ja mam do elblaga chyba z 50-60 km, wiesz gdzie jest Braniewo? Troche daleko od moraga, a swoja droga morag to ladne miasto. bez polskich liter bo maly chce koniecznie na kolanach byc, ma prawie 5,5 m-ca Odpowiedz Link