kukulka11 19.09.08, 12:56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=84238906&v=2&s=0 przynajmniej na dalekie spacery mozna sobie isc z chodzacym dzieciem bez wózka :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roneczka Re: kolejny plus noszenia 19.09.08, 13:15 Sorry, ale nie widzę związku:-( Jak będziesz miała roczniaka to zobaczysz naczym takie spacery z chodzącym polegają. My jak idziemy na spacer to z wózkiem i też zwiewał, ale nauczyłam go żeby szedł trzymając sie wózka i czasami sie sprawdza. Mamy ze spobą oprócz tego jeszcze poucha na awaryjne sytuacje, ale jak dziecko chce biegać to nie wejdzie ani do w ózka ania do poucha, a na rękach też nie da sie utrzymać. I tak mamwyrzuty sumienia, bo małego albo w chuście albo w wózku na spacer wyprowadzam. Mi tak jest wygodniej bo nie muszę za min ganiać, ale z drugiej strony on uwielbia sobie biegać więc czemu nie? Odpowiedz Link
roneczka Re: kolejny plus noszenia 19.09.08, 13:17 Jak sie zmeczy do wózka włazi bez żadnego ale, do chusty też:-)) Odpowiedz Link
minnetaki Re: kolejny plus noszenia 19.09.08, 15:03 No jak dla mnie plus leży w tym, że goniąc dziecia nawiewającego w przeciwnym kierunku, nie trzeba zostawiać wózka na środku chodnika i martwić się, czy ktoś nie ukradnie, ani tym bardziej ciągnąć go za sobą :) Odpowiedz Link
roneczka Re: kolejny plus noszenia 19.09.08, 20:49 minnetaki napisała: > No jak dla mnie plus leży w tym, że goniąc dziecia nawiewającego w > przeciwnym kierunku, nie trzeba zostawiać wózka na środku chodnika i > martwić się, czy ktoś nie ukradnie, ani tym bardziej ciągnąć go za > sobą :) No może i tak, moj jeszcze tak szybko nie ucieka więc złapię go odpowiednio szybko, zanim ktoś wózek mi łupnie:-) Odpowiedz Link