asia889 06.11.08, 14:19 - A gdzie dziecko? - moja mama na mój widok w swoich drzwiach. (w kieszonce oczywiście :D) - To ile ci jeszcze zostało? (ciąży) - koleżanka, gdy mnie zobaczyła z synem w kieszonce. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roneczka Re: chustowe komentarze :D 06.11.08, 19:31 był wątek na ten temat. Teraz nie znajdę, bo nie mam czasu:-( J ak przyszła moja chusta i leżała rozłaożona na kanapie to wpadła mama i mówi, o zasłonki sobie kupiłaś? Ładny kolor..., hehee. Tak zasłonki mamo, co jej miałam tłumaczyć jak ona tego za chiny nie mogła pojąć o co z tym chustowaniem chodzi no i po co? I chyba nie myślała, że serio mówię o zachustowaniu nas:-) Odpowiedz Link
aleks2539 Re: chustowe komentarze :D 06.11.08, 20:10 To mnie ostatnio też kolega zaczepił. Ja w Polarze, pozapinana, on po drugiej stronie ulicy. I krzyczy "Ty, a który to już miesiąc? " Ja na to że dwunasty :))))) Odpowiedz Link