Dodaj do ulubionych

zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh

24.11.08, 20:58
no mam klopocik, mimo, ze doswiadczenie tez mam, ale dziec mi urosl i
poprzedniej zimy miescil mi sie w kurtke meza, a teraz... nidyrydy.
zakupilam oslonke felix pera od vegi - no fajna ale uszyta jakos takos, ze
mlody sie odgina w niej do tylu, niewygodnie mu poprostu, jeszcze ten
plastikowy dociagacz do gumki pod szyja...
jak go ubiore w kombinezon, to zawiazac ciezko, nozki mu marzna.
moze kto mi poradzi czym to otulac, zamiast ta oslonka felixa? dodam ze cycata
jestem i to pewnie tez powoduje, ze mology sie odgina (jak byl mniejszy to sie
na tym cycu ukladal, a teraz chce siedziec).
no i efekt jest taki, ze w wozku awantura, w chuscie wygiety w palak, drugi
ucieka, mnie bola plecy. na plecach go nie zawiaze bo se aparacik czapkie
zdejmuje i podzyna gardlo sznurkami.
mejtaja probowalam, ale jakos bez entuzjamu - pewnie byl za szeroki na naszego
malca.
podeagi by rozwiazalo jakos problem? latwiej by sie wiazalo?
bo juz unikam spacerow i kombinuje jak kon pod gore zeby nie wychodzic.
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 24.11.08, 21:06
      ja Franka jak rok skończył to na plecach tylko nosiłam w zasadzie - w kombinezon
      ( oddzielnie spodnie oddzielnie kurtka) na nogi getry udziergane na te
      odsłonięte części łydki i hejo.. chodziliśmy na spacery i po starszą do
      przedszkola ;)
      • monicus Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 24.11.08, 21:20
        kurde, ale ja na te kurtki swoje i jego to nie mam sily normalnie dociagac.
        mecze sie az sie ze mnie leje. fakt ze na brzuchu jeszcze trudnie.
        • abepe Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 24.11.08, 22:37
          ehhhh, ja na razie zapomniałam o chuście, usiłuję młodego do
          rękawiczek przekonać:((((((((
          • monicus Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 25.11.08, 08:50
            tego nawet nie probuje...
            czapka i rekawiczki to zamach na godnosc osobista
    • agamamaani Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 24.11.08, 21:07
      a na czapke zdejmowaną przez dziecia nie reagowałam - poczuł, ze mu w łysą
      łepetyne zimno to przestał zdejmować ;)
      i jakoś nie chorował mimo odsłoniętej łepetyny
    • padthai Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 25.11.08, 09:52
      - moze inny kombinezon, moj byl mieciutki, cieply i dosc dlugi,
      zupelnie nie blokowal ruchow, wiec nie wiedzialam roznicy w
      kombinezonie czy w kurtce i spodniach.
      - kurtka i spodnie (najlepiej za dlugie, jak dziec chodzi to
      podwijasz na dwa razy) i getry z welny
      - wstawka do kurtki - szyjesz sama, kawalek materialu z zamkami po
      bokach, by mozna bylo dopiac do wlasnej kurtki
      - ponczo lub specjalna kurtka

      - co podeagi to tak samo jak MT bedziesz odczuwala, njalepiej
      przezyc odginanie. to taki etap. Wiele dzieci tak ma. Moze wiaz go
      na boku - bedzie dziec wiecej widzial.
      • monicus Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 25.11.08, 10:22
        a czy podeagi nie wiaze sie latwiej na kurtke? w sensie, ze paski latwiej
        pociagnac niz kawal szmaty?
        • padthai Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 25.11.08, 23:27
          hmm ja akurat lubie na kurkte wiazac- nie trzeba tak doklanie
          dociagac
          moze pozycz od kogos poadegi
      • monicus Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 25.11.08, 10:23
        swoja droga nie sadzilam, ze cale zycie bedzie chuscie podporzadkowane, moja
        kurtka musi byc bez kaptura, nie moze byc sliska... kombinezon ma byc miekki,
        nie sliski, z dlugimi nogawkami, torba musi byt na dlugim pasku.
        wszystkie zakupy pod chuste :)
        • guruburu Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 25.11.08, 12:49
          A to prawda akurat. Ja mam taka juz-mocno-nie-za-piekna kurtke, ktora nawet
          musiala przejsc reperacje u krawcowej bo mi sie rozdarla przy suwaku, ale ja
          jeszcze trzymam bo do noszenia dzieci idealna. Co do czapki - ja tam nie
          walczylam, a teraz corka sama czasami nawet prosi. Z rekawiczkami niby gorzej
          ale kurtki i tak na ogol maja za dlugie rekawy :P Sa tez takie czapki bez
          sznurka ale z patka - mniej duszace.
          • edytadk Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 26.11.08, 09:02
            U mojego dziecia sprawdza sie czapka-kominiarka. Cale allegro przekopalam, ale
            zakup udany. Na tyle wygodna, ze nie poddusza, przylega, gdzie trzeba, maluch
            jej nie zdejmuje, sama sie nie zsunie, sznurki sie nie rozwiaza, rewelacja:-). A
            ja spokojna jestem, ze po szyi mu nie wieje;-).
            • roneczka Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 26.11.08, 12:32
              edytadk podaj link do aukcji, może my też zakupimy, chociaż u nas sznurkowa sie
              w miarę sprawdza.
              • edytadk Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 27.11.08, 15:41
                Tamta aukcja niestety skończyła się dobre 2 tygodnie temu, w dodatku wykupiłam ostatnią sztukę. U tego samego sprzedawcy można w tej chwili kupić większy rozmiar (4-6 lat) tego samego modelu (ja kupiłam na 1-3 latka):

                allegro.pl/item492079360_h_m_nowa_ciepla_kominiarka_4_6_lat.html
                Ale warto chyba przejrzeć inne dostępne oferty:

                allegro.pl/search.php?string=kominiarka&from_showcat=1&category=26477&country=1
                • monicus Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 27.11.08, 16:10
                  jak ktos ma mozliwosc i sily to w decathlonie sa super i niedrogie kominiarki z
                  polaru. starszy ma. a dla mlodszego nie mamy sily pojechac :( chyb amu na drutch
                  zrobie predzej niz sie wybiore
                  • abepe Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 01.12.08, 15:37
                    A kominiarki zakładacie bez szalika? To by mi trochę ułatwiło, młody
                    nienawidzi ostatnio mieć za dużo na szyi. W dzieciństwie (i teraz
                    troszkę też) byłam wrażliwa na takie rzeczy, więc go rozumiem (tylko
                    rękawiczki, w przeciwieństwie do niego) noszę od października do
                    kwietnia:))
                    • edytadk Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 01.12.08, 16:11
                      > A kominiarki zakładacie bez szalika?

                      Jasne. Mój zwierzaczek średnio lubi ubieranie i zwykle ucieka na sam widok sweterka/bluzy. Noszę go pod kurtką (Suses Kinder) w samym sweterku i normalnie przejmowałabym się, że bez stójki/kaptura kurteczki będzie mu zimno w szyję. Szalikiem też trudno "idealnie" opatulić takiego ruchliwego stwora. A tak - kominiarka ciach i wszyscy zadowoleni:-). Łapki są schowane pod chustą i jeszcze moją kurtką, więc nie mają szans zmarznąć.
                      • abepe Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 01.12.08, 16:54
                        edytadk napisała:

                        > > A kominiarki zakładacie bez szalika?
                        >
                        > Jasne. Mój zwierzaczek średnio lubi ubieranie i zwykle ucieka na
                        sam widok swet
                        > erka/bluzy. Noszę go pod kurtką (Suses Kinder) w samym sweterku i
                        normalnie prz
                        > ejmowałabym się, że bez stójki/kaptura kurteczki będzie mu zimno w
                        szyję. Szali
                        > kiem też trudno "idealnie" opatulić takiego ruchliwego stwora. A
                        tak - kominiar
                        > ka ciach i wszyscy zadowoleni:-). Łapki są schowane pod chustą i
                        jeszcze moją k
                        > urtką, więc nie mają szans zmarznąć.



                        W zeszłym roku, gdy małego nosiłam pod kurtką tolerował i czapkę
                        szalik. Z wiekiem tolerancja mu zmalała, a pod kurtkę już go nie
                        ładuję, bo spacer nigdy nie jst tylko chustowy - czasem mały
                        człowiek w wieku 19 miesiecy musi pobiegać:)) Chusta jest teraz
                        środkiem lokomocji, gdy się człowiek zmęczy.
    • edoro Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 26.11.08, 12:02
      ja ostatnio trafilam na taki watek-
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=71217124&a=71217124
      wynalazek wlasnej roboty, bardzo fajny, moze i wam sie spodoba- ja sie wlasnie zastanawiam nad uszyciem czegos takiego...
      • roneczka Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 01.12.08, 20:32
        A ja natrafiłam na fajny polar na allegro:
        www.allegro.pl/item494934426_polar_dla_dwojga_gdy_nosisz_dziecko_w_chuscie.html
        • rybka789 Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 03.12.08, 22:57
          Mam takie pytanie do tej aukcji czy ta główka dziecka nie jest za
          wysoko....
          moje 3 miesięczczne motam niżej...
          • roneczka Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 04.12.08, 15:44
            Moim zdaniem jest dobrze! Jak wiążesz niżej i est ci wygodnie, to też spoko.
            Ja jak miałam też 3 miesieczne to raz zawiązało mi sie wysoko, jak na aukcji, a
            raz nisko, poniżej brody. Z biegiem czasu wypracujesz sobie wiązanie na takiej
            wysokości jak ci pasuje. Generalnie powinno sie wiązazać na wysokośco całusa w
            policzek.
            • abepe Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 04.12.08, 22:14
              roneczka napisała:

              Generalnie powinno sie wiązazać na wysokośco całusa w
              > policzek.

              A nie w czółko? Kiedyś przez przypadek tam zamotałam małego, że
              mogłam go w bródkę pocałować i zasłaniał mi widok:)
              • rybka789 Re: zimowe ubieranie, oslonki, odginanki - ehhh 14.12.08, 23:40
                tez mi się wydawało że w czoło....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka