Dodaj do ulubionych

Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń

18.01.04, 15:33
księżyca ciemna strona
słońce zabija na raty nas w nadfiolecie.
Schodami do nieba zacząłem się piąć
tam nie ma autostrady ....
Myślę o Tobie a ptakiem jest myśl ..
Zbytek słów...
Me światy są obce bez nocy i dnia ...
Tam wiersze z odmętu powstają ..
Lecz póki tu jestem proszę ....

Kto dokończy?
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:38
      kochaj mnie, dotykaj mnie.. delikatnie, bezszelestnie, ciepłem palców..

      PS. Tomek Zółtko to jest!
      • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:40
        edzioszka napisała:

        > kochaj mnie, dotykaj mnie.. delikatnie, bezszelestnie, ciepłem palców..
        >
        > PS. Tomek Zółtko to jest!
        >
        Hy hy trafiony - zatopiony.

        Dotykaj smugą włosów niby muślin ...
        Bólowi zadaj ból....
        • miltonia Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:41
          No, no Eda, brawo!
          • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:43
            Zdała egzamin na szóstkę.
            Zaśpiewa to na zlocie tego jej nie podarujemy!
            • miltonia Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:48
              I nie tylko to.
              Wiedzialam, ze Eda duzo poezji czyta ale zeby rozpoznac, w koncu niezbyt
              znanego poete, to mi zaimponowalo.
              • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:50
                To jest jakby pieśń nowa. Ale dużo o niej było w pewnym czasie. Myślę, że
                pasuje do tych o których wiemy i pamietamy.
                • miltonia Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:53
                  ...albo do nas.
                  • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:54
                    miltonia napisała:

                    > ...albo do nas.


                    niepoprawnych romantyczek?
                    • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 18:13
                      pozwolę sobie zacytować kilka poem T.Ż., ma facet zamiłowanie do wielokropków ;)


                      Najczęściej
                      każdy z nas (raczej - bez wyjątku)
                      i tak wie tylko to
                      co chce wiedzieć
                      - widzi
                      - rozumie
                      co chce pojąć i zobaczyć

                      Czasami więc
                      naprawdę nie warto już nic tłumaczyć
                      - odmieńcy nie zapadną się pod ziemię ...
                      Czasami więc
                      zwyczajnie trzeba machnąć ręką
                      - robić swoje dalej ... wytrwale

                      Czasami zaś
                      ... przytulić się ... o ile się ma do kogo ...
                      lub
                      zapłakaną poduszką sen przywitać

                      Byle do wiosny ...


                      Gdańsk 22.05.1992
                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      ***


                      Pozrywaj ze mnie sznurki
                      Niech spadnie marionetka
                      Przecież uliczny teatr
                      powinien w zapasie mieć drugą

                      Zedrzyj czapkę błazna
                      Czas już kończyć widowisko
                      które bardziej aktora
                      niż widzów rozbawia

                      Bo nawet murzyn z papugą
                      potrafi cieszyć tylko do czasu
                      Ale ... ale ... czy murzyn
                      to też aby człowiek ?

                      A papuga ... ?


                      Gdańsk noc 26/27 03 1992
                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      ***


                      Jeżeli ktoś
                      (k t o ś to znaczy taki k t ó ś)
                      pojąć nie potrafi
                      że żyją tacy
                      - młodzi - czasem nawet starzy
                      (i nie ważne czy jest ich wielu)
                      co szczerą radość czerpią
                      ze skandalu trampek
                      widzianych
                      do fraka z peleryną
                      lub
                      prania dżinsów na sobie w kąpieli
                      - niech pije więcej mleka !
                      Na brak wyobraźni
                      ono
                      z pewnością mu nie pomoże
                      - ani na rozgoryczenie -
                      ale przynajmniej
                      złagodzić może nadkwasotę
                      i zgagę poranną
                      - choć też wcale nie musi ...


                      Gdańsk noc 16 01 1992
                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      ***


                      Ech! Jakby tak
                      Osiągalnym było
                      Wyciszenie nawiedzonych kobiet
                      (bez użycia broni)
                      Zmierzch plotkowania
                      (coś na kształt ... z a n i e m ó w i e n i a)
                      Bezpieczeństwo od życzliwych doradców
                      (co to z butami do duszy)
                      Szczera przyjaźń damsko - męska
                      (wolna od podtekstów)
                      Pisanie muzyki i spokojne noce
                      (gdy nie męczą majaki)
                      Dowiedzenie - że są dziś jeszcze dobre skrzaty leśne
                      (kiedyś żyły przecież)

                      Ech! Jakby tak ...
                      Lecz ja - no cóż - wszak niewierny Tomasz
                      - wszystko to
                      "między bajki włożę"


                      Gdańsk 17.03.1992
                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      ***


                      Na przypomnienie ciepła
                      dłoni Twojej
                      Na przypomnienie spojrzeń
                      zamieszkałych w pamięci
                      tylko
                      jak w encyklopedii starej
                      - rzucam czasami w łachmany żebracze
                      pieniądz wołania
                      o jeszcze jeden kęs postnego chleba
                      wdzięczność Bogu składając
                      za zdolność odczuwania
                      za myśl nieokiełznaną
                      za niepokój serca
                      ... nieustanne ...
                      ... niezatrzymane ...
                      ... rozgonione ...


                      Gdańsk, noc, 03/04.03.1992
                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      ***


                      W kości zagrać
                      Wspomnieć przyjaciół
                      serdecznie
                      ze sobą
                      Ubrać kurtkę skórzaną
                      ( na gołe ciało - o zgrozo ! ! ! )
                      i nadmorskim spacerem
                      późną noc przywitać
                      razem z zadumą ...
                      Spontanicznym ekscentryzmem
                      zbulwersować gawiedź ciekawską ...
                      Pomysłów na siebie
                      - szalonych niekiedy
                      łobuzersko -
                      poodkrywać znów kilka
                      Nadzieję podsycić nadzieją ...

                      Śmiać się głośno
                      Gumę żuć ...
                      ... lubię ...
                      tak bardzo dziecinnie ...
                      ... tak ... bardzo banalnie...

                      Ktoś mi powiedział
                      że to typowy
                      męski świat w kiepskim stylu
                      Może miał rację ... ?
                      Nie jestem pewien ...


                      Gdańsk 15.09.1992
                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      ***


                      Na przypomnienie ciepła
                      dłoni Twojej
                      Na przypomnienie spojrzeń
                      zamieszkałych w pamięci
                      tylko
                      jak w encyklopedii starej
                      - rzucam czasami w łachmany żebracze
                      pieniądz wołania
                      o jeszcze jeden kęs postnego chleba
                      wdzięczność Bogu składając
                      za zdolność odczuwania
                      za myśl nieokiełznaną
                      za niepokój serca
                      ... nieustanne ...
                      ... niezatrzymane ...
                      ... rozgonione ...


                      Gdańsk, noc, 03/04.03.1992
                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      ***


                      EPILOG

                      miejsce: Szpital T a j e m n i c a B y t u

                      czas: nieokreślony lecz zawsze a k t u a l n y,
                      plus jeden, umowny dzień

                      Z raportu Konsylium Lekarskiego, udostępnionego do wiadomości massmediów:


                      "... Pomimo nadludzkich wysiłków lekarzy, wykorzystania najnowszych osiągnięć
                      medycyny, oraz użycia ultra - nowoczesnej aparatury, stosowanej do
                      podtrzymywania niemal wszystkich funkcji życiowych organizmu - pacjent zmarł
                      dzisiaj w godzinach rannych. Przyczyną zgonu była choroba kesonowa, efekt
                      niedostatecznie rozłożonej w czasie dekompresji czyli błędu zbyt prędkiego
                      wynurzania się z głębin dojrzałej wolności w samo realizowaniu, na powierzchnię
                      niewybrednych uproszczeń, propagowanych przez skomercjalizowaną i bezmyślną
                      współczesność . . . ."


                      z tomiku "Postmodernistyczne impresje wolne od cła i reguły"


                      PS. załączam linka:

                      www.tomekz.com.pl/poezja.html
                      • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 19:46
                        Modlitwa o sztormowo-nocnych impresjach

                        ..Kocham sztormowe noce Ojcze.
                        ..Ilekroć porywisty i słony wiatr ze świstem wypycha wilgotną
                        ciemnością okienne szpary, swoją samotność rozbudzam magicznym
                        blaskiem sztucznych ogni. Z zapartym tchem śledzę subtelną grę
                        ścigających się po ścianach światłocieni i czuję jak serce zaczyna bić
                        szybszym rytmem.

                        ..Kocham sztormowe noce Ojcze.
                        ..Słuchając oddalonego konania szalonych wściekłością fal,
                        przywołuję z pamięci te chwile, kiedy jeszcze moje życie podobne było
                        do majestatu ciszy morskiej, kiedy jeszcze wierzyłem, że będzie tak
                        zawsze a miłość pozwoli mi ustrzec się nienawiści.

                        ..Kocham sztormowe noce Ojcze.
                        ..Jedynie wtedy z radością witam bezsenność, na nic nie zważając
                        celebruję bosy taniec i jak dziecko cieszę się ze swojej ukrytej wolności.
                        Mój cień towarzyszy mi niepostrzeżenie, lecz jego kontury z czasem
                        zamazują się - to sztuczne ognie dokonują krótkiego żywota...

                        I tylko wiatr ciągle wieje tak samo...

                        ..Kocham sztormowe noce Ojcze.
                        ..Kocham je, chociaż nigdy nie wiem co powinienem Ci w czasie
                        ich trwania powiedzieć...

                        ***


                        Modlitwa o Bogu

                        Panie bez końca, bez początku, wszechwiedzący, wszechobecny
                        i wszechmocny Boże. Cóż mogę Ci ofiarować czego Ty jeszcze nie
                        posiadasz? Cóż mogę Ci powiedzieć, o czym Ty jeszcze nie wiesz?
                        Dokąd mogę się udać, gdzie Ty nie byłbyś mi bliski?

                        ..Panie porażający proroków świętością powołania i ukazujący
                        zabójczą dla zwykłego zjadacza chleba namiastkę swej chwały. W czym
                        Ci zaszkodzę, jeżeli zgrzeszę? A co się w Tobie dopełni, gdy będę
                        sprawiedliwy?

                        ..Panie niezmierzony, niezbadany i niewidzialny Duchu. Co
                        powinienem zrozumieć, by Ciebie zrozumieć? Co muszę poznać, aby
                        Ciebie poznać? Czego w życiu doświadczyć, żeby móc cokolwiek o Tobie.....
                        powiedzieć?
                        ..O Panie, niezachwiana jest Twoja potęga, nieodkrywalna
                        tajemnica Twojej Boskiej Istoty!


                        ***

                        Modlitwa o marzeniu największym

                        Ku jasnemu słońcu moich marzeń o przyjaźni, miłości i dobroci
                        prawdziwej; do mandarynkowego świata małych książąt, wymyślonego
                        po to, aby nie zatracić resztek czystości, wyobrażeń lat dziecinnych;
                        pod wpływem knowań ludzi podłych kryjących się pod maskaradą
                        braterstwa, czasami tak bardzo pragnę uciec. W krainie ballad odrobinę
                        przewrotnych i osobliwie podobnych do baśni Andersena zatopić się bez
                        reszty i zapomnieć o raczej bolesnym świecie doczesności. No cóż, są to
                        sny niedościgłe, pomysły nierealne ... Ale w związku z tym Ojcze, że jest
                        tak jak jest i życie toczy się normalnym swoim trybem, proszę Cię tylko
                        jeszcze o jedno. Nie odbierając mi resztek moich snów dziecięcych,
                        dopomóż mi nauczyć się codziennie, normalnie z Tobą żyć. Bez wielkich
                        słów każdy dzień po prostu Tobie oddawać i cieszyć się Twoją
                        obecnością. Dziękuję Ci, że Ty jesteś moim najwspanialszym
                        marzeniem. Ojcze mój - Boże ...


                        (fragment programu autorskiego "Wspólne myśli")


                        ***


                        Za parę lat
                        a może za zamknięcie powiek
                        odbarwię
                        szarość ulic
                        i trudzenie się ku dobru
                        w bliskość znalezioną - Twoją
                        Za parę lat
                        a może za zamknięcie powiek
                        dojrzę
                        skończoną przeszłość - bezcelową
                        i umarłą
                        jak wyschnięte drzewa

                        Za parę lat
                        Za wiarę i kochanie
                        którym dałeś we mnie nieśmiertelność
                        wezmę w ramiona
                        biedę wyobraźni
                        wobec rzeczy świętych

                        Za parę lat
                        a może za myśl jedną
                        Czy już...?
                        Teraz...?
                        Kiedy...?
                        Zedrzyj tę kurtynę!
                        ...proszę...


                        Gdańsk, noc 15/16 01 1992


                        ***


                        Dobrzy ludzie
                        umierają młodo
                        Dobrym ludziom
                        nie starcza sił do życia
                        Po dobrych ludziach
                        pozostaje wdzięczność

                        Żywy Chrystus
                        nieśmiertelnie
                        czyni ich
                        dla siebie
                        braćmi


                        Gdańsk 27 08 1992 (pamięci Krzysztofa Bednarczyka)


                        ***


                        Cierpienia młodego Wertera
                        lub
                        Żółta łódź podwodna
                        Surrealistyczny zwierzyniec
                        Płonącej żyrafy
                        i Psa andaluzyjskiego
                        Wyzwanie zagadki
                        sławy
                        Toczących się kamieni...
                        Zjawiska gorsząco obce
                        dla zacietrzewionych
                        prestidigitatorów
                        podpisujących się definiowaniem
                        pseudojedynych
                        wartości i norm
                        Naiwni!
                        W swojej pysze
                        uważają się
                        za obrońców realizmu
                        moralności
                        i dobrego smaku


                        Gdańsk 19 09 1992
            • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:53
              mam na stanie 2 płytki z jego piosenkami, a kolega śpiewniczek - mogłabym
              wypożyczyć, ;)
              • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 15:54
                edzioszka napisała:

                > mam na stanie 2 płytki z jego piosenkami, a kolega śpiewniczek - mogłabym
                > wypożyczyć, ;)
                >
                Ja potrzebuję!!!!!!
                Ja proszę !!!!!!
                Mnie POŻYCZ !!!!
                • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 16:04
                  hyhy, najprościej byłoby przegrać i przesłać pocztą.. nabyłam je w Digitalu
                  albo Empiku - nie pamiętam ;)
                  • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 16:07
                    edzioszka napisała:

                    > hyhy, najprościej byłoby przegrać i przesłać pocztą.. nabyłam je w Digitalu
                    > albo Empiku - nie pamiętam ;)
                    >
                    Tak myślę a co z śpiewnikiem na kartach książki? Pomyślę.
                    • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 16:12
                      w tej kwestii ostaje uśmiechnąć się do kumpla, a w następstwie czynności owej
                      go nawiedzić.. może wydobędzie śpiewnik z radiowych wykopalisk <jest
                      realizatorem dźwięku> ;)
                      • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 16:15
                        edzioszka napisała:

                        > w tej kwestii ostaje uśmiechnąć się do kumpla, a w następstwie czynności owej
                        > go nawiedzić.. może wydobędzie śpiewnik z radiowych wykopalisk <jest
                        > realizatorem dźwięku> ;)
                        >
                        No no!
                        To już coś by było!
                        • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 17:55
                          Beza, na tej stronce masz Mp3 z piosenkami Tomka, zerknij:

                          www.tomekz.com.pl/klatka.html
                          • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 18:02
                            Będę próbowała pościągać co się da!
                            Zasłuchałam się nieco ....
                            Dzięki.
                            • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 18:22
                              hyhy, doczytałam właśnie, że Żółtko pochodzi z Gdańska, a mieszka w Krakowie -
                              możecie się styknąć ;)
                              • beza_beza Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 18:26
                                edzioszka napisała:

                                > hyhy, doczytałam właśnie, że Żółtko pochodzi z Gdańska, a mieszka w Krakowie -

                                > możecie się styknąć ;)
                                >
                                Eeee no! Niemożliwe! Muszę uzyć swych wpływów w wychwytywaniu adresów. Udam się
                                po autografff. Hy hy ale by się zdziwił! Przez Warszawe do Krakowa.
                                • edzioszka Re: Dawnych mistykow ludzkiej duszy pieśń 18.01.04, 18:35
                                  możliwe - przejrzyj zapodaną stronkę, jest na niej ciutkę informacji..
                                  najważniejsze, iż jest Mp3 z piosenką "Kochaj mnie i dotykaj" - podoba mi się
                                  najbardziej w całej twórczości ;)
    • edzioszka Kochaj mnie i dotykaj 18.01.04, 18:56
      przewodni tekścik znalazłam i załączam:


      Dawnych mistyków, ludzkiej duszy pieśń
      Księżyca ciemna strona
      Słonce zabija na raty nas, w nadfiolecie
      Schodami do nieba zacząłem się piąć
      Tam nie ma autostrady
      Myślę o Tobie, a ptakiem jest myśl
      Zbytek słów

      Me światy są obce, bez nocy i dnia
      Tam wiersze z obłędu powstają
      Lecz póki tu jestem
      Proszę, kochaj mnie, dotykaj mnie

      Dotykaj delikatnie, bezszelestnie, ciepłem palców
      Dotykaj aksamitnie, rzęs pokłonem, nie przestawaj
      Dotykaj całowaniem i oddechem, tak jak lubisz
      Dotykaj smugą włosów, niby muślin, bólowi zadaj ból

      Kochaniem samotność można wypić do dna
      Choć to trudne
      Miłość prawdziwą daje tylko Bóg
      I zrozumienie
      Wszędzie Go szukam, dla Niego chcę żyć
      Wbrew potępieniom
      Tęsknię za ciszą bezludnych wysp
      Dzikich plaż

      Me światy są obce bez nocy i dnia
      Tam wiersze z obłędu powstają
      Lecz póki tu jestem
      Proszę, kochaj mnie, dotykaj mnie

      Dotykaj delikatnie, bezszelestnie, ciepłem palców
      Dotykaj aksamitnie, rzęs pokłonem, nie przestawaj
      Dotykaj całowaniem i oddechem, tak jak lubisz
      Dotykaj smugą włosów, niby muślin, bólowi zadaj ból

      Wiem, że chcesz wspólnych snów
      Dam Ci je, nie bój się , nie bój się

      Dziwne jest piękne, wciąż twierdzę tak
      Gorsząc dewotów
      Na urodziny sam sobie dam znak pokoju
      Kochaniem samotność można wypić do dna
      Choć to trudne
      Więcej nic nie mów tylko przytul się
      Dotykaj mnie

      Dotykaj delikatnie, bezszelestnie, ciepłem palców
      Dotykaj aksamitnie, rzęs pokłonem, nie przestawaj
      Dotykaj całowaniem i oddechem, tak jak lubisz
      Dotykaj smugą włosów, niby muślin, bólowi zadaj ból

      I więcej nic nie mów tylko kochaj mnie
      Jestem Twój

      ;)
      • beza_beza Re: Kochaj mnie i dotykaj 18.01.04, 19:15
        Rany! Eda!
        Pracuję nad zamontowaniem Kazy.
        Muszę to mieć w wersji śpiewnej.
        • beza_beza Re: Kochaj mnie i dotykaj 18.01.04, 19:16
          Hy hy!
          Abstrachując.
          Ale nas wzięło dzisiaj co?
          • beza_beza Re: Wspólne bicie serc 18.01.04, 19:27
            Nas dwoje, nastroje
            bicie serc
            na cztery się zmienia
            szukam cię liczę dni
            boję się ....

            A to znasz?
            • edzioszka Re: Wspólne bicie serc 18.01.04, 20:16
              Beza, znalazłam teksty piosenek!!!

              www.teksty.icpnet.pl/wykonawcy.php?1841

              nie miałam pojęcia, iż facet wykazuje takową płodność pisarską.. choć
              właściwie - zrodzon 1 maja, więc winno mu nie zabraknąć zapału do pracy i weny
              twórczej ;)

              PS. krzyna poezji na dokładkę:

              www.pp.org.pl/wojtek/forum/poezja/tomek/
              hyhy, pewnie już masz dość na dzisiaj ;)))
              • beza_beza Re: Wspólne bicie serc 18.01.04, 20:19
                Hy hy to mnie jeszcze nie znasz. Ja właśnie zapodałam na Kaza 200 piosenek i
                czekam jak się wgrają. Cały czas grzebię gdzie się da i szukam co się da. Już
                mi trzy razy kompa zablokowalo bo naotwieralam tego wszystkiego !
                • edzioszka Re: Wspólne bicie serc 18.01.04, 20:28
                  poczyniłam dla Cię mini-zestawienie twórczości, pora na lekturowanie i
                  refleksje ;)
                  • beza_beza Re: Wspólne bicie serc 18.01.04, 20:32
                    edzioszka napisała:

                    > poczyniłam dla Cię mini-zestawienie twórczości, pora na lekturowanie i
                    > refleksje ;)
                    >
                    Czytam, czytam cały czas. Byłyśmy na tych samych stronach www jak widzę.
                    Ściąg sobie z płyty Nastroje piosenkę Bicie serc albo Kazą z MP3. To też poezja
                    i to niezła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka