Dodaj do ulubionych

poważnie będzie

28.02.04, 10:16
tak se chodze po forumach roznych publicznych
i wlasciwie to wszedzie wielkie biadolenie,
narzekanie, wybrzydzanie, zochydzanie, opluwanie,
wygrazanie, zlorzeczenie...
wiec tak sobie mysle że gdyby nie net
to juz dawno ludzie na ulice by wyszli
i rewolucje jakom zrobili albo co gorszego,
zauwazcie - kto blokuje, sztrajkuje, protestuje?
ci co to na komputer i neta ich nie stać,
bo ci co ich stać to siedza w chalupach,
klikają, pisza ze wszystko jest do dupy i spokoj.
a wadza to powinna net dopieszczac i rozwijac
podatki zmniejszac, co tam - ulgi i doplaty bezposrednie wprowadzić,
kazdemu sztywne do domu silą nawet wstawić za friko
a nawet obowiazek surfowania wprowadzic (tylko chorych
obłoznie można by zwolnic bo oni i tak na ulice nie wyjda)
miłego weekendu
:)


Obserwuj wątek
    • miltonia Re: poważnie będzie 28.02.04, 11:02
      Mysl jest to przednia!
      Przez internet mozna rowniez np. rabowac banki (nie ma ofiar w ludziach),
      romansowac (nie trzeba sie wykosztowywac na kwiaty i kawiarnie i gab do
      wyzywienia nie przybywa, jakby co).
      • kubajek Re: poważnie będzie 28.02.04, 12:12
        z tymi gębami to byłbym ostrozny,
        bo jezeli mozna wirusy siecią rozsyłać
        to moze, gdy dostęp do netu ciut szerszy będzie,
        i plemniki jakiś genialny hacker przepchnie?
        a reszta to już tylko sprawa odpowiedniego hmm.. iner(face?)
        ja chyba zgłupiałem...
        :)
        • kasia-s Re: poważnie będzie 28.02.04, 14:42
          kubajek napisał:

          >ja chyba zgłupiałem...
          > :)

          chyba tak kubajku ;))
          (bo przecie jeszcze przyjemność musi być, a interface...) ;)))
          • miltonia Re: poważnie będzie 28.02.04, 23:24
            Mysle, ze Kubajku nie zglupiales, tylko znasz moja szkolna kolezanke, co sie
            tlumaczyla, ze zaszla przez indukcje. Teraz by miala szersze pole do popisu czy
            tlumaczen: internet, telefony komorkowe, klonowanie pozaswiadome (zwane ongis
            dzieworodztwem)
    • edzioszka aha, wyczytałam w Newsweeku 16.04.04, 10:29
      iż premier powinien zapewnić obywatelom szerok dostęp do netu.. powody:
      internauci są bardziej zadowoleni z życia od tych, co nie surfują w sieci,
      szczęśliwi niezależnie od zdrowia, zamożności czy liczby przyjaciół.. net nie
      tylko pomaga błyskawicznie znaleźć informacje, ale i dostarcza wielu atrakcji -
      rozładowuje seksualnie ludzi nieśmiałych, nie mających realnego partnera.. poza
      tym z badań wynika, że większe poczucie homeostazy deklarują osoby spędzające w
      sieci powyżej 21 godzin tygodniowo, od tych, którym zajmuje to tylko 7-9
      godzin.. oczywiście w sieci nie tylko przeglądamy emalie i stronki www,
      zaspokajamy również potrzeby społeczne po przez czaty, fora i im podobne -
      powiększając grono przyjaciół i mając poczucie przynależności do dużej grupy..
      takoż globalizujmy się nadal! ;)

      PS. niestety dostęp do neta w domciu ma tylko 18 procent Polaków :(
      • sqh Re: aha, wyczytałam w Newsweeku 16.04.04, 10:32
        Zwłaszcza dziś byłem bardzo zadowolony z życia między 7:30 a 8:30, gdy
        przyszedłem do pracy i okazało się, że Portal Gazeta jest niedostępny z
        przyczyn technicznych :-(

        Tak się rodzą frustracje. Mało brakowało, a wyszedłbym na ulicę.
        • cover_wielki Re: aha, wyczytałam w Newsweeku 16.04.04, 11:02
          z tymi frustracjami to sie zgodze, też miałem chwilowy przypływ buntu !!!
        • netofil Re: aha, wyczytałam w Newsweeku 16.04.04, 11:06
          te dziewczyny skąpo ubrane
          co to je czasem na ulicach widuję
          to one tak z braku dostępu do jakiegoś portalu?
          hmmm...
          ;-)
          • sqh Re: aha, wyczytałam w Newsweeku 16.04.04, 11:18
            To jest pozytywna strona upałów.

            W pracy czy w domu trudno czasem wysiedzieć, a nie każdy ma laptopa, zeby se
            usiąść przed domem, kabelek przez okno pociągnąć i oddawać się nałogowi :-)))
            • mmilky Re: aha, wyczytałam w Newsweeku 17.04.04, 16:58
              ...wchodze w obowiazek surfowania w necie...powinni to byc zagwarantowane w
              konstytucji..nawet malorolnym obroncom naszej polskoscinarodowosci...
              • malorolny Re: aha, wyczytałam w Newsweeku 18.04.04, 12:38
                mmilky napisał:

                > ...wchodze w obowiazek surfowania w necie...powinni to byc zagwarantowane w
                > konstytucji..nawet malorolnym obroncom naszej polskoscinarodowosci...

                tak, tak, koniecznie, zwlaszcza malorolnym ;)))
                • vika411 Bierzemy sie do netoholizacji narodu czy nie? 18.04.04, 20:05
                  To w koncu co?
                  Protestujemy, ze nie wszyscy Polacy to netoholicy?! Czy nie protestujemy!
                  Jesli wyjdziemy na ulice i tam bedziemy sie domagac, protestowac,tumulty czynic
                  to NAM na zdrowie nie wyjdzie bo przeciez nie bedziemy latac z kompami po tych
                  ulicach i w miejscach protestu...
                  A jak bedziemy siedziec i protestowac w necie to bedzie jakby konspira...malo
                  widoczna spolecznie w dodatku...
                  Czy przed nami nie rysuje sie perspektywa martwego politycznie punktu? Ja tam
                  czarno widze...:-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka